05.02.06, 02:33
sjp.pwn.pl nie dopuszcza tej formy - mieszkaniec Indii to Hindus.
Moim zdaniem podana w tytule forma jest najzupełniej naturalna, a
instytucjonalne embargo na nią to nonsens; od dzisiaj kończę z tą bzdurą i
obywateli Indii nazywam po imieniu.

Co sądzicie?

Nb. sprawdziłem, czy tematu nie było - i nie było, choć wyszukiwarką znalazłem
jeden bardzo moim zdaniem rozsądny wpis na ten temat (kto, chętny niech
poszuka smile).
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • justy_m Re: Indyjczyk 05.02.06, 13:26
      pan doktor Jacek B. z etnologii na UAM twierdzi, że Hindus to wyznawca
      hinduizmu, a na mieszkanca Indii nalezy mowic Indus
      • yoric Re: Indyjczyk 05.02.06, 13:58
        Propozycja OK, tylko forma 'Indus' brzmi jakoś sztucznie i zapewne nie dla
        wszystkich jest intuicyjnie zrozumiała.
        Nie rozumiem, co inherentnie złego jest w naturalnej formie 'Indyjczyk'. Kojarzy
        się z defekacją albo prokreacją, czy co?
        • szarykot Re: Indyjczyk 05.02.06, 14:36
          Anglia -> Anglik
          Polska -> Polak
          Indie -> Indyk
          • yoric Re: Indyjczyk 12.02.06, 21:45
            > Indie -> Indyk

            nic z tego. Indyk to Turcja.
            tongue_out
          • stefan4 Re: Indyjczyk 16.02.06, 15:37
            szarykot:
            > Anglia -> Anglik
            > Polska -> Polak
            > Indie -> Indyk

            Rosja -> Rosjak
            Kuba -> Kubak
            USA -> Ustnik

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • ampolion Re: Indyjczyk 25.02.06, 14:45
          "Hindian"?
      • piotrpanek Re: Indyjczyk 06.02.06, 11:43
        justy_m napisała:

        > pan doktor Jacek B. z etnologii na UAM twierdzi, że Hindus to wyznawca
        > hinduizmu, a na mieszkanca Indii nalezy mowic Indus

        Czyli R. Kipling i Matka Teresa to byli Indusi? Absurd.
        W moim idiolekcie mieszkaniec/obywatel Indii to Indyjczyk, człowiek o etnicznym
        pochodzeniu stamtąd to Indus lub Hindus, a wyznawca hinduizmu to hinduista. Ta
        druga kategoria jest najbardziej mglista. W pewnych kontekstach Indusem mógłbym
        nazwać Cygana, w innych nie nazwałbym tak Drawida. Generalnie jednak za Indusów
        nie uznałbym Cyganów, ale imigrantów z Indii na Reunionie albo w Londynie - tak.
    • randybvain Hindus 05.02.06, 15:19
      Jest stanowczo zbyt metny. Mieszkancy Indii poslugujacy sie hindu to tylko
      jakis procent. A co z Punjabi, Gujarati i tak dalej? Wrzucanie ich do jednego
      worka, to tak jakby o Polaku i Ukraincu mowic Slowianin nie uzywajac slow Polak
      i Ukrainiec.
    • pam75 Re: Indyjczyk 05.02.06, 16:38
      yoric napisał:

      > sjp.pwn.pl nie dopuszcza tej formy - mieszkaniec Indii to Hindus.
      Słownik o niczym nie mówi,ze "nie dopuszcza" stwierdza jedynie, jakie nazwy
      funkcjonuja w języku polskim. Aprobuje również tworzenie neologizmów,zalecając
      jedynie, by były prawidłowo budowane. Każdy ma prawo je wprowadzać na własną
      odpowiedzialnośc, ryzykując tylko,że nie będzie rozumiany.Pewne środowiska(np.
      zawodowe)wprowadzają nazwy pozasłownikowe,(lub dawnym nadają nowe znaczenia),
      zrozumiałe tylko dla ich członków i tych znaczeń słownik nie odnotowuje (lub
      dodaje - środowiskowe). Podobnie jest z Indyjczykiem - jesli odbiorca Twojego
      komunikatu będzie wiedział, co masz na myśli - stosuj nazwe bez oporów, ale
      jesli musiałbys dodawac do tego komentarz lepiej zostać przy ogólnie
      zrozumiałym Hindusie. Być może, przy Twojej wytrwałej aktywności słowniki to
      odnotują i słowo wejdzie do powszechnego użytku
      • yoric Re: Indyjczyk 06.02.06, 02:32
        > Słownik o niczym nie mówi,ze "nie dopuszcza" stwierdza jedynie, jakie nazwy
        > funkcjonuja w języku polskim.

        Byłoby tak w przypadku słownika wyłącznie deskryptywnego; jak jednak widać po
        braku - funkcjonujących w najlepsze w języku polskim - 'poszłem', 'wziąść', itd.
        - SJP jest preskryptywny. Dlatego właśnie 'nie dopuszcza'.

        Argument ze zrozumiałością jest doskonały, ponieważ działa dokładnie na odwrót.
        Pozostawanie przy ogólnie niezrozumiałym Hindusie (zob. np. wpis wyżej) będzie
        zawsze wymagało wyjaśniającego komentarza; natomiast trudno mi wyobrazić sobie
        jakąś możliwość złej interpretacji 'Indyjczyka'. Co lub kogo, poza mieszkańcem
        Indii, mogę mieć na myśli? Nie mam pojęcia.
        Pozdrawiam
        • yoric Re: Indyjczyk 06.02.06, 02:38
          Albo bardziej obrazowo. Jeśli trzymać się starego terminu (i wierzyć Wikipedii):

          pl.wikipedia.org/wiki/Indie
          to w zależności od kryterium (etniczne bądź religijne), Hindusi stanowią 39 lub
          82% Hindusów smile.
          Pozdrawiam
          • flyap Re: Indyjczyk 06.02.06, 03:15
            Masz w pełni rację, ale o Indyjczykach w Wikipedii nie piszą. Jeśli masz tak
            niezbite argumenty,przedstaw je redakcji słownika i może nastepne jego wydania
            to uwidocznią. To forum ma dosyc ograniczoną możliwośc oddziaływania.
            Rzeczywiście, sporo takich nazw ma końcówkę -czyk, ale kiedyś mowiono
            Angielczyk,Belgijczyk, Italijczyk - teraz tak sie nie mówi. Obecnie nie zawsze
            jest jasne, czy mowimy o obywatelu kraju,czy o jego przynależności etnicznej,
            np Chińczyk - to obywatel Chin, czy USA, Żyd - to Izraelczyk, izraelita, czy
            Polak, czy jeszcze ktos inny.
            • reptar Re: Indyjczyk 06.02.06, 09:30
              Dobrze to rozegrano z Finlandią, gdzie Finlandczycy nie muszą być Finami.
              Indyjczyk niewątpliwie by się przydał jako odpowiednik Finlandczyka.
              BTW: czy Finlandczyk był zawsze, czy to nowy wynalazek?


              W Wikipedii jest kategoria "Biografie według narodowości", a w niej podkategorie
              - przykładowo "Argentyńczycy", "Japończycy", "Hindusi" - i wśród "narodowości"
              znaleźli się "Mieszkańcy Wybrzeża Kości Słoniowej". I to zwraca uwagę na kolejną
              niedoskonałość. Bo "mieszkaniec" to jeszcze coś innego niż "przedstawiciel
              narodowości" i innego niż "obywatel". Czy piłkarza pochodzącego z Abidżanu,
              zachowującego narodowość i zachowującego obywatelstwo afrykańskiej ojczyzny,
              ale mieszkającego we Francji, można jeszcze nazwać "mieszkańcem" Wybrzeża Kości
              Słoniowej?
              • jacklosi Tubylec z Indii to Indianin 06.02.06, 14:01
                a ludności Ameryki niewłaściwie nazywanej Indianami należy nadać nazwę
                Amerykoamerykanów.
              • millefiori Re: Indyjczyk 08.02.06, 17:04
                reptar napisał:


                > W Wikipedii jest kategoria "Biografie według narodowości", a w niej podkategori
                > e
                > - przykładowo "Argentyńczycy", "Japończycy", "Hindusi" - i wśród "narodowości"
                > znaleźli się "Mieszkańcy Wybrzeża Kości Słoniowej". I to zwraca uwagę na kolejn
                > ą
                > niedoskonałość. Bo "mieszkaniec" to jeszcze coś innego niż "przedstawiciel
                > narodowości" i innego niż "obywatel". Czy piłkarza pochodzącego z Abidżanu,
                > zachowującego narodowość i zachowującego obywatelstwo afrykańskiej ojczyzny,
                > ale mieszkającego we Francji, można jeszcze nazwać "mieszkańcem" Wybrzeża Kości
                >
                > Słoniowej?

                Bład to zaiste karygodny, gdyz powinien byc nazywany
                Wybrzeżnymkosciosłoniowiczem (r.ż. Wybrzeżnakosciosłoniowiczka)
              • piscina Re: Indyjczyk 12.02.06, 23:24
                > wśród "narodowości"
                > znaleźli się "Mieszkańcy Wybrzeża Kości Słoniowej".

                Ten problem był za istnienia ZSRR. Jak nazywać jego mieszkańców? Rosjanami nie,
                bo republik było sporo, nie tylko rosyjska. Ludzie radzieccy? Mówiło się (i
                pisało) tak też, ale bardziej oficjalnie, pod cenzurę. Mniej oficjalnie, ale też
                pod cenzurę, niektórzy mówili "radzianie". A ulica i tak używała swojego określenia.
                • yoric Re: Indyjczyk 13.02.06, 14:09
                  Wydaje mi się,

                  że zbiorczym słowem na obywateli b. ZSRR, zwłaszcza rosyjskojęzycznych
                  Europejczyków, zaczyna być 'Ruscy'. Słowo przydatne, ale niestety pejoratywne.
                  Oczywiście inny sens tego słowa to konkretnie 'Rosjanie'.
                  • pyckal a Sowieci? 13.02.06, 15:00
                    yoric napisał:
                    > Wydaje mi się,
                    > że zbiorczym słowem na obywateli b. ZSRR, zwłaszcza rosyjskojęzycznych
                    > Europejczyków, zaczyna być 'Ruscy'. Słowo przydatne, ale niestety pejoratywne.

                    Są wszak Sowieci, co wcale nie musi być pejoratywne, chyba że w kontekście, jak
                    w piosence:
                    "Ja myślałam, że to śmieci,
                    Że stepowe gówno le-eci,
                    A to Sowieci, Sowieci, Sowie-eci!"
                    • piotrpanek Re: a Sowieci? 14.02.06, 10:25
                      pyckal napisał:

                      >
                      > Są wszak Sowieci, co wcale nie musi być pejoratywne, chyba że w kontekście, jak
                      >
                      > w piosence:
                      > "Ja myślałam, że to śmieci,
                      > Że stepowe gówno le-eci,
                      > A to Sowieci, Sowieci, Sowie-eci!"
                      >
                      >

                      No i jakoś tak zawsze się składało, że Sowieci, jako neologizm, nie kojarzyło
                      się (przynajmniej w moim wyczuciu) z "prostym człowiekiem". Sowieci (słowo bez
                      liczby pojedynczej w sumie! nigdy nie usłyszałem o człowieku "jakiś Sowiet", a
                      może "jakiś Sowieta") to zawsze było słowo określające wojsko, urzędników,
                      władzę - w każdym razie - raczej instytucje niż po prostu ludzi. Prosty człowiek
                      to był Rosjanin albo raczej Rusek/Ruski.
                  • piscina Re: Indyjczyk 13.02.06, 17:04
                    yoric napisał:

                    > Wydaje mi się,
                    > że zbiorczym słowem na obywateli b. ZSRR, zwłaszcza rosyjskojęzycznych
                    > Europejczyków, zaczyna być 'Ruscy'. Słowo przydatne, ale niestety pejoratywne.

                    Tak jest, tyle że ja chcąc zachować poprawność polityczną tylko zasugerowałam
                    je, podsumowując swój post: 'A ulica i tak używała swojego określenia'. Bo ono
                    już wtedy było w użyciu.
                    Co do 'Rosjan', to teraz rzeczywiście można już tego poprawnie używać, skoro
                    republiki się pooddzielały.



                  • jacklosi Re: Indyjczyk 17.02.06, 13:45
                    yoric napisał:

                    > Wydaje mi się,
                    >
                    > że zbiorczym słowem na obywateli b. ZSRR, zwłaszcza rosyjskojęzycznych
                    > Europejczyków, zaczyna być 'Ruscy'.

                    Jak to zaczyna? Słowo "Ruski" funkcjonuje na dobre od zawsze. A że Polak
                    prawdziwego Kazacha czy Turkmena widuje raczej rzadko, to tym niesprawiedliwym
                    epitetem obdarza wszystkich, co przyjeżdżają zza wschodnich granic.
                    • yoric Re: Indyjczyk 17.02.06, 17:42
                      No nie wiem.
                      Wydawało mi się, że dawniej 'ruscy' to jednak byli Rosjanie. ale może wtedy to
                      ja jeszcze ich nie rozróżniałem?
                      Swoją drogą ciekawe, jak sami Rosjanie odbierają ich własne 'ruskij'
                      i 'rasijanin' i które wolą. Ktoś wie?

                      Jeszcze inną drogą, podobną sytuację mamy z Wielką Brytanią, albo i całymi
                      Wyspami Brytyjskimi. Np. 'jadę do pracy do Anglii, konkretnie do Glasgow'
                      spotyka się nagminnie - nie przez brak wiedzy, tylko tak się po prostu często
                      mówi.
                      pzdrv
                      • stefan4 Re: Indyjczyk 17.02.06, 18:10
                        yoric:
                        > Swoją drogą ciekawe, jak sami Rosjanie odbierają ich własne 'ruskij' i
                        > rasijanin' i które wolą.

                        Wydaje mi się, że ,,russkij'' jest zwykłym określeniem narodowości a
                        ,,Rossijanin'' jest bardzo afektowany. Moze być użyte w patriotycznych apelach,
                        np.: ,,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka