Ten kraj

30.11.02, 15:05
Wczoraj przezylem dzika awanture o zwrot "ten kraj". Rozmowca (nota bene ktos
o doskonalym guscie jezykowym) usilowal mnie przekonac, ze w tym zwrocie
kryje sie zniechecenie a nawet pogarda dla wlasnej ojczyzny. Pomijam moj
nader przecietny patriotyzm, ale naprawde nic zlego nie moge sie w tym
dopatrzyc. Co gorsza, kilka osob, z ktorymi rtozmawialem dzisiaj, stoja murem
po stronie tamtego rozmowcy. A Wy?
    • szarykot Re: Ten kraj 30.11.02, 15:10
      hmm... ja tu nie widze nic pogardliwego, ale wolałbym
      zobaczyć ów "ten kraj" w jakimś kontekście...
      • kicior99 Re: Ten kraj 30.11.02, 15:15
        Cala reszta byla jak najbardziej neutralna emocjonalnie, np. w tym kraju nie
        zarabia sie tyle ile w Niemczech, Przejezdzajac przez ten kraj,,, Rozmowca
        wolal uslyszec "moj kraj"
    • _jazzek_ Re: Ten kraj 30.11.02, 15:43
      W ogóle sformułowanie 'ten kraj' jest owocem lat osiemdziesiątych. Za
      propagandy sukcesu nie występowało. Faktycznie było stosowane w nastroju
      pesyistyczno-dekadenckim, więc odcień pogardy w nim czuję; młodsi pewnie nie.
      Rozprzestrzenienie się tego wyrażenia w latach dziewięćdziesiątych wydaje mi
      się wspierane przez angielszczyznę (oni uwielbiają 'this country', ale u nich
      jest to neutralne emocjonalnie).
      • sze Re: Ten kraj 02.12.02, 14:06
        > Rozprzestrzenienie się tego wyrażenia w latach dziewięćdziesiątych wydaje mi
        > się wspierane przez angielszczyznę (oni uwielbiają 'this country', ale u nich
        > jest to neutralne emocjonalnie).

        Oj, chyba więcej niż neutralne: myślę, że jest wręcz nacechowane pozytywnie.
        Mowa o Amerykanach wprawdzie.

        A u nas? Faktycznie, jakiś odcień pesymistyczno-pogardliwy w tym jest. Choć
        oczywiście dużo zależy od użytkownika. I słuchacza.
        • stefan4 Re: Ten kraj 02.12.02, 23:52
          sze:
          > Oj, chyba więcej niż neutralne: myślę, że jest wręcz nacechowane pozytywnie.
          > Mowa o Amerykanach wprawdzie.

          No właśnie. Jeden z drętwiejszych patriotycznych songów:

          This land is your land, this land is my land,
          from California to new York Island.
          From [coś tam] to [coś innego, już nie pamiętam]
          This land is made for you and me.

          Stefan

      • kicior99 Re: Ten kraj 02.12.02, 17:29
        _jazzek_ napisał:

        > więc odcień pogardy w nim czuję; młodsi pewnie nie.
        >
        Mam prawie 40 lat i nie czuje sie mlodo, dla mnie to sformulowanie moze miec
        pewne tresci obrazliwe, ale tylko stosowane z emfaza, np.
        "Bo w TYM KRAJU wszystko stoi na glowie"
        pozdrawiam
    • zbigniew_ Re: Ten kraj 02.12.02, 13:56
      kicior99 napisał:

      > Wczoraj przezylem dzika awanture o zwrot "ten kraj". Rozmowca (nota bene ktos
      > o doskonalym guscie jezykowym) usilowal mnie przekonac, ze w tym zwrocie
      > kryje sie zniechecenie a nawet pogarda dla wlasnej ojczyzny. Pomijam moj
      > nader przecietny patriotyzm,
      Zetknąlem się klikakrotnie z taką interpretacją. Była nawet na temat dyskusja
      na forum Ortografia, ale nie mogłem znaleźć wątku. może jazzek wie gdzie szukać?
      Dla mnie taka interpretacja jest absurdalna, pierwszy raz usłyszałem ją przy
      okazji jakiejś debatypolitycznej, kiedy z braku argumentów jeden z dyskutantów
      (narodowiec) uzył go chcąć zdeprcjonować patriotyzm adwersarza (rzekomo
      kosmpopolity). Wtedy słysząc to ubawiłem sie po pachy, obecnie juz tylko mnie
      to wkurza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja