stefan4
22.01.03, 02:46
No to zdrowiej szybko, Kiciorze, i więcej się już nie rozdymaj. A przy okazji
napadły mnie dwie wątpliwości.
(1) Czy w języku polskim istnieje jakieś sztampowe pozdrowienie związane z
chorobą wytarte na gładko od częstego używania? Takie coś, co się
człowiekowi nasuwa samo na język bez konieczności angażowania mózgu