Dodaj do ulubionych

Błędy językowe

29.01.03, 22:18
Co was najbardziej wkurza? Mnie:
- w każdym bądź razie
- na dzień dzisiejszy
- włanczać
- dżewo (w Krakowie dotyczy to wszystkich wyrazów zaczynających się na drz).
Dżdżownica to dżownica.
- dokładnie tak (w sensie potwierdzenia)
- nadużywanie w mowie pisanej wielokropka
- w szczególności nadużywanie w mowie pisanej cudzysłowiu i dawanie go tam,
gdzie nie jest potrzebny

Macie coś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • mo.k Re: Błędy językowe 29.01.03, 22:33
      Mamy smile
      - zaczynanie każdego zdania od "to znaczy..."
      - "schizofremia"
      - mówienie "kogo?" w znaczeniu "czyje?"

      Ot, takie moje trzy grosze, choć z pewnością coś by się jeszcze znalazło.smile
      • isis! Re: Błędy językowe 30.01.03, 00:34
        "Gdzie idziesz?"
        No i te nieszczęsne błędy w akcentowaniu niektórych wyrazów...
        • m_szt Re: Błędy językowe 20.03.03, 21:57
          isis! napisała:

          > "Gdzie idziesz?"

          Nieprawda, to nie jest błąd - a przesadne upieranie się przy "dokąd idziesz"
          jest rusycyzmem.
    • reptar Błędy językowe miewają swój urok 30.01.03, 08:29
      gandzia27 napisała:

      > - dżewo (w Krakowie dotyczy to wszystkich wyrazów zaczynających się na drz).
      > Dżdżownica to dżownica.


      Zabawne, jak jednych coś wkurza, a innym się podoba. Dżewo ma dla mnie swój
      urok, podobnie jak dżownica. Wkurza mnie ta pomarańcz, ale podoba mi się ten
      pomarańcz. Bardzo mi się podoba bezokolicznik „pomóż” (pomóż ci?). Lubię słowo
      gupi, które ma zupełnie inny odcień niż głupi. Albo że coś się komuś podobuje.
      Jest jeszcze kilka innych błędów, które po prostu - co tu ukrywać - lubię.

      Myślę, że w pewnej mierze to, czy nas coś denerwuje, czy przeciwnie, zależy od
      tego, kto dany błąd popełnia albo z jakimi okolicznościami nam się on kojarzy.

      A z tych, które szczególnie źle na mnie działają, to centimetr. O, tego to nie
      znoszę! Już wolę konzystencję i skanzen, choć też za nimi nie przepadam.
    • sze Re: Błędy językowe 30.01.03, 09:32
      Mnie wkurza:

      - postępująca niedmienność formy "złoty":

      "sto pięćdziesiąt złoty"

      - przekręcanie "cudzysłowu" na "cudzysłowie".
      • kicior99 Re: Błędy językowe 30.01.03, 15:07
        bynajmniej
        "pieniadze j a k i e zostaly ukradzione"
        "w miesiacu maju w miescie Lodzi"
        i wiele innych, trudno tak ad hoc. Co do bledow sympatycznych - tez sa takie,
        jak to postuluje reptar. Czasem sympatyczne jest afektowanie nosowek, podoba mi
        sie zamiana "m" na "mn" w felietonach Fedorowicza ("Kolega kierownik" i podobne)
        • szarykot Re: Błędy językowe 30.01.03, 16:42
          "idziesz jutro na _ruski_?" w znaczeniu oczywiście
          "rosyjski" - z ust studentów filologii słowiańskiej.
          • anahella Re: Błędy językowe 06.03.03, 01:01
            szarykot napisał:

            > "idziesz jutro na _ruski_?" w znaczeniu oczywiście
            > "rosyjski" - z ust studentów filologii słowiańskiej.

            Ja w szkole chodzilam na Franciszkasmile
        • reptar Re: Błędy językowe 31.01.03, 08:23
          kicior99 napisał:

          > bynajmniej


          Czy masz na myśli „bynajmniej” używane w znaczeniu „przynajmniej”? Bo i z takim
          czymś się spotkałem. Rzeczywiście, denerwujące.
          • kicior99 Re: Błędy językowe 31.01.03, 13:57
            Jednym i drugim a tym drugim zwlaszcza. Samo slowko tez mnie drazni, nawet
            jesli jest poprawnie uzyte.
    • brunosch Re: Błędy językowe 06.02.03, 11:47
      -"słuchać się..." np. mamy,
      -"przepadać się..." np. za lodami
      -wszelkie kelnerskie zdrobnienia, a zwłaszcza "pieniążki" używane przez gości w
      TV.
      -"dzieciaki" - kiedyś miało to tworzyć familiarną atmosferę, dziś całkowicie
      zastąpiły słowo "dzieci".
      • kicior99 Re: Błędy językowe 06.02.03, 15:25
        brunosch napisał:
        > -"dzieciaki" - kiedyś miało to tworzyć familiarną atmosferę, dziś całkowicie
        > zastąpiły słowo "dzieci".

        Taki jest los wielu nowosci, ktore wymykaja sie spod kontroli. Mnie osobiscie
        dzieciki nie raza, zwierzaki tez nie.
        • kropka. Re: Błędy językowe 06.02.03, 21:55
          "jakby". Dostaję szczękościsku. Jestem jakby nauczycielem, byłem jakby na
          imprezie, jestem jakby posłem (no, tu się naogół zgadzam)
          Denerwuje mnie kończenie zdania pytającego słowem "nie?" Masz bilety, nie?
          A "miasta Łodzi" proszę się nie czepiać. To historyczny zwrot, który przetrwał
          od początków miasta (pocz.XIX w.) do dziś. Z szacunkiem, proszę!!! smile
          • stefan4 Re: Błędy językowe 06.02.03, 22:39
            kropka.:

            > Denerwuje mnie kończenie zdania pytającego słowem "nie?" Masz bilety, nie?

            W Gdańsku stosuje się w podobny sposób ,,tak'' pytajne. ,,Pójdzie pani prosto,
            potem w lewo, potem w prawo, tak?''. To ,,tak'' oznacza coś w rodzaju ,,czy
            pani zrozumiała, czy powtórzyć?''.

            - Stefan
            • kropka. Re: Błędy językowe 06.02.03, 23:36
              Powtórzyć.
              Jeszcze nigdy nie udało mi się w Gdańsku trafić gdziekolwiek.
              To co mam odpowiadać? Tak? Nie? Jeśli podwójne zaprzeczenie jest
              potwierdzeniem, czy dotyczy to również podwójnego potwierdzenia? Tak, tak = nie?
              - Zrozumiała pani, tak?
              - tak. Nie.
              Chyba sie lekko zapętliłam. Poprosze o odpętlenie
              • stefan4 Re: Błędy językowe 07.02.03, 00:19
                kropka.:
                > Chyba sie lekko zapętliłam.

                Strasznie się zapętliłaś!

                kropka.:
                > Jeśli podwójne zaprzeczenie jest potwierdzeniem, czy dotyczy to również
                > podwójnego potwierdzenia? Tak, tak = nie ?

                Ale skąd. W tej sprawie logicy są zgodni z voce populi. Podwójne
                potwierdzenie to potwierdzenie, nie ma symetrii. Możesz taktakać do woli i
                nigdy z tego nie wyjdzie zaprzeczenie.

                stefan4:
                > ,,Pójdzie pani prosto, potem w lewo, potem w prawo, tak?''. To ,,tak'' oznacza
                > coś w rodzaju ,,czy pani zrozumiała, czy powtórzyć?''.
                kropka.:
                > To co mam odpowiadać? Tak? Nie?

                Jeśli zrozumiałaś, to ,,tak'' bez intonacji pytajnej. Jeśli nie zrozumiałaś, to
                i tak musisz wyjaśnić, czego nie zrozumiałaś, a więc na pojedynczym ,,tak'' lub
                ,,nie'' się nie skończy.

                kropka.:
                > Jeszcze nigdy nie udało mi się w Gdańsku trafić gdziekolwiek.

                To może kup sobie plan miasta...

                - Stefan
                • kicior99 Re: Błędy językowe 07.02.03, 17:23
                  Powtorne zaprzeczenie nie zawsze jest potwierdzeniem. Np. "Pani nie jest
                  niepiekna..." =)
                  • kropka. Re: Błędy językowe 07.02.03, 20:25
                    to nie jest podwójne zaprzeczenie. To jest brak instynktu samozachowawczego.
                    Przepraszam, więcej nie będę sad
                    • kicior99 Re: Błędy językowe 10.02.03, 15:41
                      kropka. napisała:

                      > to nie jest podwójne zaprzeczenie. To jest brak instynktu samozachowawczego.
                      > Przepraszam, więcej nie będę sad



                      A ty masz ten instynkt? =)))
              • reptar Re: Błędy językowe 07.02.03, 20:36
                kropka. napisała:


                > To co mam odpowiadać? Tak?



                Jeśli pierwsze tak/nie potraktujemy jako właściwą odpowiedź na pytanie, a drugie
                tak/nie jako zwyczajowe zakończenie wypowiedzi, to:


                Jeśli zrozumiałaś w Gdańsku, odpowiadasz:
                - tak, tak?

                Jeśli zrozumiałaś w innych rejonach, odpowiadasz:
                - tak, nie?

                Jeśli nie zrozumiałaś w Gdańsku, odpowiadasz:
                - nie, tak?

                Jeśli nie zrozumiałaś w innych rejonach, odpowiadasz:
                - nie, nie?
    • ja22ek Re: Błędy językowe 25.02.03, 17:39
      A mnie najbardziej wkurza nazywanie błędami. wink

      Z powyższym zastrzeżeniem, wkurza mnie zadziwiająco błędne akcentowanie. Czyli:
      Epoka, prAwnicy ... dalej nie będę, bo już się wkurzyłem sad
      • awers Re: Błędy językowe 26.02.03, 17:00
        Mnie najbardziej denerwuje, gdy ktos mówi:
        -że coś jest w cudzysłowiu (zamiast cudzysłowie)
        -że mamy rok dwa tysiące trzeci (zamiast dwutysięczny trzeci)
        -strasznie cie lubię, okropnie sie cieszę
        -i klasyka, czyli poszłem, przyszłem...
        • analog Re: Błędy językowe 27.02.03, 03:07
          awers napisał:
          > -że mamy rok dwa tysiące trzeci (zamiast dwutysięczny trzeci)

          ?????? i tysieczny dziewiecsetny dziewiecdziesiaty szosty ???????

          dwutysieczny
          dwa tysiace pierwszy
          dwa tysiace drugi
          itd nawet jesli to nie brzmi _az_tak_ naukowo wink

          • awers Re: Błędy językowe 27.02.03, 15:40
            analog napisał:
            > dwutysieczny
            > dwa tysiace pierwszy
            > dwa tysiace drugi
            > itd nawet jesli to nie brzmi _az_tak_ naukowo wink

            Jeśli nie odmieniasz pierwszego członu (dwa tysiące) to dlaczego odmieniasz
            człon drugi (pierwszy, drugi). Brak konsekwencji? Moim zdaniem można powiedzieć
            albo: rok dwa tysiące jeden, albo dwutysięczny pierwszy, ale nie: dwa tysiące
            pierwszy a tymbardziej dwutysięczny jeden smile
            • ja22ek Re: Błędy językowe 27.02.03, 17:20
              Przeczytaj wątek 413 na forum Ortografia.
        • reptar Re: Błędy językowe 27.02.03, 09:37
          awers napisał:

          > Mnie najbardziej denerwuje, gdy ktos mówi:
          > -że mamy rok dwa tysiące trzeci (zamiast dwutysięczny trzeci)


          A mnie denerwuje, kiedy kogoś denerwuje coś, co jest poprawne.
          Oczywiście, że dwa tysiące trzeci!
      • awers Re: Błędy językowe 26.02.03, 17:19
        i jeszcze jedno, jak ktos mówi że jechał autobusem pośpiesznym (a nie
        pospiesznym, wszak podobno można wymawiać "ś", ale mnie to drażni)
        • kicior99 Re: Błędy językowe 26.02.03, 17:24
          poprawnie jest pośpieszny.
          spieszyc sie to tyle co zejsc z konia... W gwareze dzokejow mowi sie czasem ze
          ten i ow zostal spieszony.
          • reptar Re: Błędy językowe 27.02.03, 09:41
            I pospieszny, i pośpieszny są poprawne; co więcej - mają status równorzędny.
            Trochę inaczej jest z parą przezroczysty / przeźroczysty, z której językoznawcy
            wydają się preferować formę bez kreski nad zetem (co mi w niczym nie przeszkadza
            mówić przez ziet; i pośpieszny też wolę od pospiesznego).
        • gacus2 Re: Błędy językowe 06.03.03, 16:09
          awers napisał:

          > i jeszcze jedno, jak ktos mówi że jechał autobusem pośpiesznym (a nie
          > pospiesznym, wszak podobno można wymawiać "ś", ale mnie to drażni)

          W Warszawie jak powiesz pospieszny przez (niestety nie mam polskich znakow)
          przez S jak Stefan to sie popatrza dziwnie...
    • zbigniew_ Re: Błędy językowe 27.02.03, 14:20
      Mnie doprowadza do szewskiej pasji nieodmienianie nazwisk(równiez obcych)przez
      przypadki oraz liczby, a zwłaszcza zwracanie komuś uwagi, ze ośmielił sie
      odmienic jego, przecież z dziada pradziada nieodmienne nazwisko. W takim samym
      stopniu denerwuje mnie nieodmienianie nazwisk w nekrologach.
      • kicior99 Re: Błędy językowe 27.02.03, 17:23
        Co do nazwisk, nie cierpie nazwisk przymiotnikowych nieodmienionych w r.z. np.
        Lucyna Dębowy (pozdrowienia!) Dla przekory moją kotke nazwalem Helga Kiciasty.
    • pawel_z_melb :))) 01.03.03, 04:16
      witaj Gandziu27;

      przyznam ze najbarziej wkurza mnie wkurzanie sie na bledy...

      bladzic jezst rzecza ludzka...
      a poza tym nie mam zielonego pojecia dlaczego

      sa bledamia:

      > - w każdym bądź razie
      (angielski odpowiednik to'in any case')

      > - dokładnie tak (w sensie potwierdzenia)
      ('pracisely')
      > - nadużywanie w mowie pisanej wielokropka

      coz... sam to czesto robie... (dla mnie to odpowiednik zawieszenia glosu z
      zaduma...)
      --------
      o odpowiedkach nie pisze by sie chwalic znajomosciom jenzyka lobcego
      ale by pokazac ze dla mnie sa to bardzo precyzyjne zwroty...

      objasnij prosze, gdze bladze Twym zdaniem

      'swiat jaki jest -
      tworzymy wookol siebie sami...'

      promienne pozdrowienia z Melbourne

      Pawel
      • stefan4 Re: :))) 01.03.03, 08:10
        pawel_z_melb:
        > bladzic jezst rzecza ludzka...

        Ale uparcie trwać w błędzie potrafi tylko komputer.

        pawel_z_melb:
        > a poza tym nie mam zielonego pojecia dlaczego sa bledamia:
        > > - w każdym bądź razie
        > (angielski odpowiednik to'in any case')

        Z tym odpowiednikiem to mi się rachunkowo nie zgadza:

        w <----> in
        każdym <----> any
        bądź <----> ????
        razie <----> case

        Jaki jest angielski odpowiednik bądzia?

        pawel_z_melb:
        > > - nadużywanie w mowie pisanej wielokropka
        > coz... sam to czesto robie... (dla mnie to odpowiednik zawieszenia glosu z
        > zaduma...)

        Ja myślę, że Gandzi 27 chodziło o używanie wielokropka zamiast wszystkich innych
        znaków przestankowych i dużych liter. To nie jest Twój problem, bo Ty od czasu
        wtrącasz jakiś nawias. Jeśli ktoś się zadumywuje co drugie słowo, to wściec się
        można.

        - Stefan
        • kicior99 Re: :))) 01.03.03, 15:00
          Nie wiesz jak jest po ang. bądź? Be! =)))
          • stefan4 Re: :))) 01.03.03, 16:14
            kicior99:
            > Nie wiesz jak jest po ang. bądź?

            Wiem, jak jest ,,łabądź''. Czy to wystarczy na
            zaliczenie?

            kicior99:
            > Be! =)))

            Nie mowi się ,,be'' tylko ,,brudne'' albo ,,brzydkie''.
            Nie mówi się ,,cacy'' tylko ,,ładne''. Można też
            wyrazić się ,,w porządelu'' albo ,,kuul''.

            - Stefan
    • anahella Re: Błędy językowe 06.03.03, 01:16
      Ja nie lubie:
      Podaj mi ta ksiazke (a z ogonkiem)
      odnosnie czegos (wole mowic odnosnie do czegos)
      i wszelkiego rodzaju pleonazmy
      denerwuje mnie jak ktos w slowie pisanym konczy zdanie trzema wykrzyknikami lub
      pytajnikami oraz naduzywa wielokropka. Takze cudzyslow jest mocno
      przepracowany - wystarczy spojrzec na wiekszosc forow (a nawet forumow, gdy
      ktos chce mnie rozbawic)
      • kicior99 Re: Błędy językowe 06.03.03, 13:26
        anahella napisała:

        >>
        > pytajnikami oraz naduzywa wielokropka.

        Sorry, ale sie nie zmienie...
        • anahella Re: Błędy językowe 06.03.03, 18:26
          kicior99 napisał:

          > anahella napisała:
          >
          > >>
          > > pytajnikami oraz naduzywa wielokropka.
          >
          > Sorry, ale sie nie zmienie...

          NO wiesz????!!!! wink
      • gacus2 Re: Błędy językowe 06.03.03, 16:11
        anahella napisała:

        > pytajnikami oraz naduzywa wielokropka. >
        >
        JA tez uzywam- ni jest to jednak blad..... (znow przepraszam za brak polskich
        liter)
        • anahella Re: Błędy językowe 06.03.03, 18:29
          gacus2 napisał:

          > anahella napisała:
          >
          > > pytajnikami oraz naduzywa wielokropka. >
          > >
          > JA tez uzywam- ni jest to jednak blad.....

          Wiem ze to nie jest blad. Natomiast jak ktos co drugi zdanie konczy
          wielokropkiem to odnosze wrazenie ze autor pod koniec zdania zapomina o czym
          mial napisac dalej. To sie zdarza dosc czesto, zwalszcza u mlodych
          dziennikarzy, ktorzy nie do konca sobie radza z emocjami wypowiedzi.
          • kicior99 Re: Błędy językowe 06.03.03, 19:07
            Wiem ze za czesto uzywam wielokropka... choc w tym zawodzie dzialam juz 15
            lat... chyba przerzuce sie na srednik; nie jest to jednak moja mysl a
            Maupassanta...
      • ja22ek Re: Błędy językowe 07.03.03, 09:29
        Odnośnie kształtu formy biernika zaimka "ta"... to na tym "forumie" stosuje tą
        formę bardzo dużo ludzi. Myślisz, że zmienią swoje przekonaniowe
        poglądy...???!!! wink
        • kicior99 Re: Błędy językowe 07.03.03, 17:36
          Jazzek, mnie juz przekonales, ale sila przyzwysczajen (i zadawnionych lękow
          przed polonist) JEST DUZA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka