ja22ek
03.03.03, 14:43
Niektóre zdarzenia czy okresy historyczne określa się zapożyczeniem z języka
odnośnym zdarzeniem bądź okresem dotkniętych. Jak na przykład Anschluss.
Czasem jednak obca nazwa sprowadza nas na manowce, jak w tytule wątku. Nam
wielka smuta kojarzy się ze smutkiem, który zapewne panował wtedy w Rosji.
Jednakowoż ktokolwiek posiada rudymenty języka rosyjskiego wie, że smutny
to 'grustnyj', a bardziej zaawansowani zapewne orientują się, że 'smutit'sja'
oznacza 'zmięszać się'. Zatem smuta = zamęt (? poproszę Stefana o recenzję).
Może ktoś zna przykłady takich fałszywych analogii, niekoniecznie
historycznych?