Dodaj do ulubionych

Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł ??

04.09.07, 09:57
wersja męska:
Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł
wersja żeńska:
Paula --> Poli --> Pola --> Paulina

Niby nic takiego, ale intryguje mnie dlaczego akceptują jeszcze niektórzy
Paulina zamiast Pawelina? Przecież skoro jest już tak udomowiony Paweł, to nie
przystoi bezsensownie trawać przy słowie Paulina, w którym wyraźnie pobrzmiewa
pierwotny Paulus! A może chodzi o to, że tylko mężczyzn tyczy się powiedzenie:
"Polacy nie gęsi i swój język mają."
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 11:00
      kazeta.pl55:
      > "Polacy nie gęsi i swój język mają."

      Pewnie Paulina przyszła do Polski później niż Paweł i nie podległa przemianom,
      które wtedy się odbywały.

      Trochę nie na temat: sparafrazowałeś Reja tak, że odebrałeś mu sens. Jemu nie o
      to chodziło, że Polacy to nie gęsi. Gdyby to chciał wyrazić, to powiedziałby,
      że ,,Polacy nie gęśmi'', co nawet nie popsułoby wierszykowi rytmu. Zresztą gęsi
      to nie ryby i MAJĄ swój język, więc byłoby to kiepskie przeciwstawienie.

      Rejowi chodziło o to, że Polacy mają nie gęsi (przymiotnik) język tylko własny
      język. Czyli nie taki skrzeczący obcy język służący tylko do pisania (piórami
      gęsimi) ale ładny język do mówienia.

      Podobno Rej znał łacinę słabiutko i próbował swoje nieuctwo przerobić na cnotę.
      Całkiem udanie.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
      • klymenystra Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 11:52
        czyz to nie bylo w ten sposob?
        "Polacy nie gęsi a swoj jezyk maja"?
        • stefan4 Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 12:01
          klymenystra:
          > czyz to nie bylo w ten sposob?
          > "Polacy nie gęsi a swoj jezyk maja"?

          ,,A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
          iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.''

          Czyli: iż Polacy nie GĘSI język maja, iż SWÓJ język mają.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • klymenystra Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 14:33
            O wlasnie, iz tam bylo, chociaz wersje z "a" tez slyszalam i tez
            jest logiczna smile
      • kazeta.pl55 Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 13:33
        stefan4 napisał:

        > Pewnie Paulina przyszła do Polski później niż Paweł i nie > podległa
        przemianom, które wtedy się odbywały.

        Piszesz "pewnie", a nie czuję u Ciebie tej pewności. Nie mam dowodów, że oba
        imiona przyszły równolegle, ale gdyby tak było to jakie uzasadnienie byś wymyślił?
        A odnośnie samych przemian, czy one jszcze trwają, jeżeli tak to jakie są tendencje?

        > Jemu nie o to chodziło, że ...

        He, he, to mi pachnie matafizyką. M. Rey podobno żył gdzieś w poczatku XVI w.,
        jak się zatem dowiedziałeś od niego osobiście o co mu chodziło? "Polacy nie
        gęśmi", czy "... nie rybami", to żaden dowód. Fakt, chwyt typu: "Co chciał
        przekazać autor (dawno nieżyjący) w powieści takiej to a takiej." ciągle jeszcze
        w szkole pokutuje.))).
        • stefan4 Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 15:38
          kazeta.pl55:
          > He, he, to mi pachnie matafizyką. M. Rey podobno żył gdzieś w
          > poczatku XVI w.,

          Dokładbniej: 1505-1569. Google Twoim przyjacielem.

          kazeta.pl55:
          > jak się zatem dowiedziałeś od niego osobiście o co mu chodziło?

          Wiesz, jak człowiek coś pisze w języku, który z grubsza znasz, to wystarczy Ci
          wyciągnąć wnioski z tej znajomości. Możesz też spróbować zastanowić się, która
          egzegeza jest z sensem a która bez sensu. Możesz też podeprzeć się encyklopedią:

          pl.wikipedia.org/wiki/Miko%C5%82aj_Rej :
          ,,Miano ‘’Ojca literatury polskiej’’ Mikołaj Rej zawdzięcza autorskiemu posłaniu
          zawartemu w zbiorze satyrycznych epigramatów Zwierzyniec (1562): A niechaj
          narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają. W
          posłaniu tym autor, zgodnie z ideałami Reformacji, daje do zrozumienia, że
          Polacy mają nie język gęsi (łacinę, nazywaną tak od brzmienia jej wymowy, bądź
          od gęsich piór używanych ówcześnie do pisania)lecz swój własny, polski i tym
          samym deklaruje kulturową i polityczną niezależność Rzeczypospolitej od
          papieskiego Rzymu.''

          Więc wygląda na to, że Rej sam się objaśnił w tym posłaniu. Uważaj: W posłaniu
          a nie NA posłaniu, i to nie jest archaizm.

          pl.wikiquote.org/wiki/A_niechaj_narodowie_w%C5%BCdy_postronni_znaj%C4%85 :
          ,,W cytacie tym wyraz "gęsi" bywa często fałszywie rozumiany jako rzeczownik
          oznaczający odnośny gatunek ptactwa domowego, przez co powstaje wrażenie, jakoby
          Rej twierdził, iż Polacy nie są gęśmi. Tymczasem jest to przymiotnik odnoszący
          się do rzeczownika "język". Rej mówi, że Polacy mają swój język i w związku z
          tym nie muszą się posługiwać językiem "gęsim", czyli łaciną, bo dźwięk tego
          języka kojarzył mu się właśnie z gęganiem.''

          kazeta.pl55:
          > chwyt typu: "Co chciał przekazać autor (dawno nieżyjący) w powieści
          > takiej to a takiej." ciągle jeszcze w szkole pokutuje.))).

          Naprawdę? No to mnie zmartwiłeś. Myślałem, że skończono z tym w zamierzchłych
          czasach mojej młodości.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
          • randybvain NIestety 04.09.07, 18:47
            Naprawdę? No to mnie zmartwiłeś. Myślałem, że skończono z tym w
            zamierzchłych
            > czasach mojej młodości.
            >


            Jest to latwiejsze niz wytlumacznie zawilosci jezyka polskiego.
            Pokutuje, bo same panie nauczycielki sie tego nie uczyly, wiec nie
            wiedza. I Pani Kruszona ma potem mnostwo roboty, bo abiturient to
            wie, co autor ma na mysli, ale nie potrafi tego poprawnie wyrazic.
          • kazeta.pl55 Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 20:14
            stefan4 napisał:

            > Wiesz, jak człowiek coś pisze w języku, który z grubsza znasz, to wystarczy Ci
            > wyciągnąć wnioski z tej znajomości. Możesz też spróbować zastanowić się, która
            > egzegeza jest z sensem a która bez sensu.

            Istotnie, bawienie się w dedektywa bardzo wciąga. Logiczne rozumowanie jest tam
            nieodzowne, co stanowi duże wyzwanie dla wielu ścisłowców. Ale mogę Ci
            zagwarantować, iż bywają wredne pomyłki, nawet przy stosowaniu najwyższej
            ostrożności, aczkolwiek nader rzadko. Oczywiście nie mam na myśli akurat
            rozważanego przypadku.

            > A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język >
            mają.

            Moje cytowanie było z pamięci a na dodatek uproszczone. Zagdzam się zatem z
            Twoją wersją.
            Nie zgadzam się natomiast z tezą, że Paulina przyszła o wiele później i nie
            miała czasu na akomodację w polszczyźnie. Nawet gdyby przyjąc XIXw na jej
            pojawienie się nad Wisłą, to gdyby się to imię w takiej formie tu nie podobało,
            dawno by je zmienili (było prawie 200 lat czasu).
            Tak a' propos, to zastanawiające jest, dlaczego jedne imiona się ludziom w danej
            wersji podobają a inne nie. Popatrz na forum:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12924
            tam dopiero jest cyrk!
            • klymenystra Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 20:45
              A czemu mialoby sie nie podobac w tej wersji?Skoro zostalo, znaczy,
              ze zaakceptowali. Tak jak teraz akceptuja Andzelike, zamiast
              rodzimej Anielki.

              Nota bene-jak 200 lat, to wiadomo, ze czasu, nie ma sensu tworzyc
              pleonazmow.
            • randybvain Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 06.09.07, 18:28
              Nawet gdyby przyjąc XIXw na jej
              > pojawienie się nad Wisłą, to gdyby się to imię w takiej formie tu
              nie podobało,
              > dawno by je zmienili (było prawie 200 lat czasu).

              Jezyk od tamtego czasu malo sie zmienial naturalnie, przyszla bowiem
              pora na literackie skostnienie, urzedowe zatwierdzanie i ludzi,
              ktorzy mowia, co jest poprawne, a co nie.
      • randybvain He he 04.09.07, 18:45
        Slyszalem, ze to zdanie to jest test na rozumienie dla studentow
        polonistyki... i zabuzan. We wschodnioslowianskich omija sie jest,
        wiec oni to rozumieja: Polacy (to) nie (sa) gesi.
    • randybvain Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 18:48
      Paulina jest mlodsza od Pawla, ktory przyszedl do nas skadinad.
      Paulus daloby Pul, gdyby zostalo przejete we wczesnym sredniowieczu,
      wiec musialo to byc pozniej.
      • klymenystra Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 18:58
        Pawel to chyba z Biblii, prawda? wiec sredniowiecze.
        Pauline obstawiam na XIX wiek, jako pozyczke z francuskiego.
      • stefan4 Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 04.09.07, 21:13
        randybvain:
        > Paulina jest mlodsza od Pawla, ktory przyszedl do nas skadinad.
        > Paulus daloby Pul, gdyby zostalo przejete we wczesnym
        > sredniowieczu, wiec musialo to byc pozniej.

        Albo skądinąd, nie? Po czesku, słowacku, rosyjsku i w ogóle w językach
        słowiańskich jest na ogół ,,Pavel'' ew. różnie pisane ale z wyraźnym ,,w''.
        Może nadeszło z południa a nie z zachodu?

        Co do Pauliny, to

        kartki.onet.pl/F,imiona.html?q=pawe%B3 :
        ,,W Polsce imię to występuje od XIII wieku, ale nadawane jest dość rzadko.''

        Więc jednak też średniowiecze, o ile Onet może być autorytetem...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • pavvka Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 05.09.07, 11:57
          W bułgarskim (być może też w innych językach południowosłowiańskich)
          żeńskie imię występuje w fomie Pawlina.
        • barone Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 05.09.07, 15:54
          "W Polsce imię to występuje od XIII wieku,
          ale nadawane jest dość rzadko."

          U mnie w klasie liceum były dwie Pauliny, a w całym liceum
          znalazło by się jeszcze kilka.

          A co do Pawła:
          "Oznacza człowieka małego wzrostu, drobnej budowy ciała".

          Znam pięciu Pawłów i każdy z nich jest wysoki smile
        • randybvain Re: Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł 06.09.07, 18:31
          Tez mysle o Czechach, a szczegolnie o Panstwie Morawskim i scs
          tlumaczeniu Pisma Sw. Pawel to praslowianski Pawúlú. Oznacza to
          trojsylabowa wymowe (Pa-wú-lú), a nie dwusylabowa (Paw-lú).
          • randybvain Poprawka!!! 07.09.07, 15:58
            Wczoraj zaglebilem sie w inkunabuly i znalazlem:
            -Pawílú w starocerkiewnoslowianskim Kodeksie Supraskim
            -Paul, Paula w poznanskich rotach sadowych z konca czternastego
            wieku. (Podczas gdy Piotr jest juz w Bulli gnieznienskiej)
            Forma scs jest jeszcze bardziej zagadkowa. Skad to í? Niestety nie
            mam dostepu do wielu scs zrodel.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka