kazeta.pl55
04.09.07, 09:57
wersja męska:
Paulus --> Pol --> Paul --> Paweł
wersja żeńska:
Paula --> Poli --> Pola --> Paulina
Niby nic takiego, ale intryguje mnie dlaczego akceptują jeszcze niektórzy
Paulina zamiast Pawelina? Przecież skoro jest już tak udomowiony Paweł, to nie
przystoi bezsensownie trawać przy słowie Paulina, w którym wyraźnie pobrzmiewa
pierwotny Paulus! A może chodzi o to, że tylko mężczyzn tyczy się powiedzenie:
"Polacy nie gęsi i swój język mają."