25.07.03, 22:13
Czy tylko w polskim funkcjonuje taki piekny hold zlozony ludziom pracy ?

We francuskim nie znalazlem, inne jezyki troche za slabo znam (lub wcale),
ale gdzies slyszalem, ze jest to nasza polska "cecha narodowa" ;o)

--
Z nieco innej beczki : w innych demoludach uzywano pieknego
tytulu "chloporobotnik" ? ;oD
Obserwuj wątek
    • mapmuh Re: Robol 25.07.03, 22:55
      Nie mam pewności, czy dokładnie o to Ci chodzi, ale angielskie "redneck" również nie jest apoteozą cięzkiej pracy.
      • baloo1 Re: Robol 26.07.03, 01:05
        No ale to chyba jednak nie jest to samo. Red-neck jest chyba czesciej uzywany
        na okreslenie pewnych mocno prawicowych i prostych zachowan i pogladow. To ,
        ze jeszcze podkresla ich wiejskie korzenie, to juz inna sprawa.

        A robol to ... robol. Poglady niewazne ;o)

        Nawiasem mowiac, nigdzie poza Polska nie slyszalem , zeby ktos sie odwazyl
        uzyc terminow "robotnik, robotniczy, etc..." z pejoratywna konotacja.
        Nawet "prosty robotnik" przez gardla nie przechodzilo. Taka ciekawostka.

        A propos red-neck'a. Z rolnikami (chlopami, wiesniakami, wsiurami, burakami i
        co tam kto chce) inne jezyki nie obchodza sie juz tak delikatnie, jak z klasa
        robotnicza. Tez ciekawe.
        • millefiori Re: Robol 26.07.03, 19:05
          Byl tez termin robociaz, (termin uzywany chyba tylko przed II wojna) i
          chloporobotnik.
          Dygam,
          Millefiori
          • millefiori Re: Robol 26.07.03, 19:07
            millefiori napisała:

            > Byl tez termin robociarz, (termin uzywany chyba tylko przed II wojna) i
            > chloporobotnik.
            > Dygam,
            > Millefiori
            poprawiam, przepraszam, mialo byc "rz" w robociarzu!!!!
            Jeszcze raz dyg,
            M
            • jacklosi Re: Robol 28.07.03, 14:02
              Robociarz występował także po wojnie, ale został zasymilowany, być może przez
              Broniewskiego (przymiotnik "robociarski" jest po robociarsku szorstki, ale nie
              pejoratywny). A jak już jest zasymilowany, to ginie oczywiście.
        • hansen Re: Robol 27.07.03, 03:14
          baloo1 napisał:

          > Z rolnikami (chlopami, wiesniakami, wsiurami, burakami...

          Wydaje mi się, że "burak" trochę oderwał się od wsi.
          Wyraz ten oznacza już raczej tzw. klasycznego "chama
          polskiego", niezależnie od jego pochodzenia. Chyba lokuje
          się dzisiaj chyba dość blisko amerykańskiego "rednecka".
          • baloo1 Re: Robol 28.07.03, 09:18
            Tez mi sie tak wydaje.

            Co nie zmienia faktu, ze robole wszystkich krajow jakos sie nie lacza ;o)

            Klaniam

            B.
    • sze Re: Robol 10.08.03, 00:12
      > Czy tylko w polskim funkcjonuje taki piekny hold zlozony ludziom pracy ?

      1. Nie tylko robotnik, wbrew marksistom, jest człowiekiem pracy. Ja też
      pracuję, z reguły ciężko, choć fizycznie używam tylko palców do klawiatury i
      myszy.

      2. 'Redneck' jest dla mnie raczej określeniem po pierwsze wieśniaka, a po
      drugie Południowca. Znaczenie 'burasa' czy 'ciemnogrodu' jest chyba pochodne.
      Nie trzeba dodawać, że w ustach Jankesów, nie Południowców.

      3. 'Robociarz' jako określenie pierwotnie pogardliwe, zostało przyjęte, jak
      bardzo wiele innych, przez sam desygnat, i po wojnie nabrało konotacji
      ewidentnie pozytywnych (prosty czyli prostolinijny czyli uczciwy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka