h_hornblower
01.12.08, 15:05
Palikot nazwał Prezydenta "chamem". Z dzisiejszej GW:
W prowadzonym od sierpnia śledztwie dotyczącym publicznego
znieważenia prezydenta prokuratura m.in. przesłuchała w charakterze
świadka Palikota, uzyskała również opinię biegłego językoznawcy. Jak
podano w komunikacie, biegły stwierdził, iż "wypowiedź Palikota nie
może być uznana za zniewagę".
Ciekawe co to za biegły? I co wy na to?
pzdr
horny