Dodaj do ulubionych

to wina Wina

09.02.07, 21:11
ja i Marek polecamygorąco sklep z winem na ulicy... Marek na jakiej on jest ulicy?
ta co idzie prosto przy szkole Prus, zamonopolowym. mały niepozorny sklep, w którym jest smak całego świata z jego tańcem, wojną,płaczem i podnieceniem. Właśnie kończymy butelkę. Wasze zdrowie!
Obserwuj wątek
    • klemens.klemens Re: to wina Wina 10.02.07, 01:56
      Znamy, znamy - przy ul. Floriańskiej po lewej stronie jadąc od miasta w
      drewnianej chatce. Największy wybór markowych win w Siedlcach.
      • muchawka Re: to wina Wina 10.02.07, 21:35
        To nie wina wina, ze dziś przedostatnia sobota karnawału.
        Niech się bawi kto może!
        • zyggar Re: to wina Wina 11.02.07, 09:30
          bawićnależy się przez cały rok, wtedy kiedy człek ma na to parcie, a nie patrząc w kalendarz. macoszka, a skolko te wina?
    • bambii Re: to wina Wina 11.02.07, 11:27
      juz dawno polecałem ten sklep , zawsze się tam zaopatruje , sklepik w drewnianym
      domku , jadąc od miasta po lewej stronie, tam swego czasu nabyłem sake i
      wypiliśmy po japońsku na siedząco z okrzykami godnymi trunku w stylu :
      yamahaaaa, suzuuuukiiiiii , hooooonda ! ;)

      sklepik polecam !
      • niunianiu Re: to wina Wina 14.02.07, 12:33
        bambii napisał:
        > zawsze się tam zaopatruje
        ja też, a jakoś nie miałam przyjemności spotakć Jaśnie Pana :-/
        no cóż wszystko przed nami ;)
        • macoszka Re: to wina Wina 14.02.07, 13:00
          brakuje mi w tym sklepie sprzedawcy, który gawędzi o szczepach winogron,
          bukiecie, propozycjach łączenia danego gatunku z potrawami. Pani Ruda, choć
          uprzejma, zimna się zrobiła ostatnio, czy to wina śniegu? nie wiem, mam
          nadzieję, że wraz z krokusami rozkwitnie i zniknie ten mój delikatny niesmak po
          ostatniej wizycie, niczym brudny roztopiony śnieg z siedleckich chodników...
        • bambii Re: to wina Wina 14.02.07, 13:59
          > ja też, a jakoś nie miałam przyjemności spotakć

          no coż widać az tyle nie pijemy ;)

          > no cóż wszystko przed nami ;)

          sugerujesz zwiększenie spożycia ? prawdopodbieństwo wtedy większe :))
          • niunianiu Re: to wina Wina 14.02.07, 15:03
            bambii napisał:
            > > ja też, a jakoś nie miałam przyjemności spotakć
            > no coż widać az tyle nie pijemy ;)
            widocznie tak!

            > > no cóż wszystko przed nami ;)
            > sugerujesz zwiększenie spożycia ? prawdopodbieństwo wtedy większe :))
            może powinnam, może uchroniłoby mnie to przed "achu achu"
      • no_login Re: to wina Wina 14.02.07, 13:02
        > wypiliśmy po japońsku
        a jaką miała temperaturę?
        > yamahaaaa, suzuuuukiiiiii , hooooonda ! ;)
        nie znasz innych trudnych słów?
        mogę podpowiedzieć:
        kung-fu, karate, ju-jitsu... :-)
        • bambii Re: to wina Wina 14.02.07, 13:57
          > a jaką miała temperaturę?

          termometru nie brałem %-) ale była lekko podgrzana :)

          > mogę podpowiedzieć:

          to brzmi jak jakaś propozycja :) hai!
          • no_login Re: to wina Wina 14.02.07, 14:20
            "faowcy" twierdzą że sake
            powinn być gorąca :-)
    • wwwww.wineport.pl Re: to wina Wina 06.11.07, 22:24
      ;-).
      • muchawka Re: to wina Wina 06.11.07, 23:15
        www.wineport.pl/
        Tak będzie skuteczniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka