marguyu Re: jak tam grypa we Francji? 18.11.09, 23:26 Z tego co mowia w tf1 ( www.tf1.fr/ ) do zaszczepienia sie jest niewielu chetnych choc centra szczepien zapiete na ostatni guzik. Prywatnie, szwagier lekarz twierdzi, ze nie nalezy przesadzac. Konsulat w Pradze zaproponowal nam szczepienie ale nie jedziemy. Daleko i bez sensu przy aktualnym trybie zycia. Odpowiedz Link
embeel Re: jak tam grypa we Francji? 19.11.09, 09:08 wg dzisiejszego Europe 1 zaszczpilo sie juz ok. 200 tys osob. pani minister sie cieszy. Odpowiedz Link
marguyu Re: jak tam grypa we Francji? 19.11.09, 11:22 200 tys. na 65 milionow mieszkancow. Rzeczywiscie ma powody do radosci Odpowiedz Link
ka.mu Re: jak tam grypa we Francji? 19.11.09, 12:36 Wczoraj w Journal de 20H powiedziała, że akcja jest rozłożona na 4 miesiące i dopiero ruszyła! Odpowiedz Link
iwonka55 Re: jak tam grypa we Francji? 19.11.09, 12:42 ludzie nie chca sie za bardzo szczepic, ale szczepionki sa gotowe i czekaja. Ja sama sie waham czy sie zaszczepic przed przyjazdem do Polski na Swieta, bo nie wierze, ze polski rzad cokolwiek zrobi. Nie sadze, ze wybuchnie epidemia, ale w sumie troche straszno, jak sie pomysli, ze kraj jest nieprzygotowany... Odpowiedz Link
cus27 Re: jak tam grypa we Francji? 21.11.09, 07:48 Nie szczepic sie... NIE...PRZETESTOWANYM do konca(brak 4-tej fazy no i oczywiscie...czasu)...swinstwem. Producenci...umyli raczki i nie ponosza kosekwencji (w razie problemow), rzad je wykupil...na wlasna odpowiedzialnosc!!! Odpowiedz Link
lodium Re: jak tam grypa we Francji? 21.11.09, 13:34 wlasnie nie wiemy co robic, szczepic dzieci czy nie? nikt nie jest w stanie odpowiedziec nam na proste pytania, a i my podejrzewamy,ze ta historia szczepionki to wielki przekret... Odpowiedz Link
cus27 Lodium... 21.11.09, 16:54 Wejdz na forum Zdrowie,grypa ,i watek: swinska grypa-obalamy mity! Odpowiedz Link
lodium cus27 22.11.09, 17:07 wiesz, weszlam na to forum, i nie tylko, bo poserfowalam po roznych stronach internetowych i jakos jeszcze trudniej mi podjac decyzje... jakos nie mam zbytnio zaufania do informacji przekazywanych przez media, ale czesto jeszcze mniej zaufania do ludzi, ktorzy wypowiadaja sie w roznych blogach, forum itp. pod koniec tego tygodnia dzieci maja byc masowo szczepione w szkolach, oczywiscie za pozwoleniem rodzicow; a moje sa alergikami i dlatego sie waham; Odpowiedz Link
zielka Re: jak tam grypa we Francji? 21.11.09, 19:48 Ekhm, brak fazy 4, ale to chyba normalne, co? Jest situation d'urgence, poza tym, essais cliniques en phase 4 robione sa po tym, jak lek pojawi sie juz na rynku. Sugerujesz, ze jest w tym cos nienormalnego, podczas gdy to jest jak najnaturalniejsza procedura wprowadzania nowego leku. Propaganda zawarta w pierwszym poscie wspomnianego watku jest niesamowita, i zawiera tez spora doze naiwnosci jesli chodzi o funkcjonowanie laboratoriow farmaceutycznych. Jesli Cie to pocieszy, to we Francji glownym dostawca jest Sanofi-Pasteur, laboratorium z ktorego osiagniecia w dziedzinie biomedycyny sa imponujace (kilka razy opiniowalam ich protokoly badan, zwykle byly bez zarzutu). Nie jestem fanem szczepionek w ogole, bo... no tak, nie lubie zastrzykow. I generalnie mam dosc zacny system odpornosciowy. Nie znaczy to jednak, ze nalezy ufac "obalaniu mitow", takie rzeczy juz czytalismy a propos wielu innych zjawisk, aborcji, wegetarianizmu, etc. W ciagu ostatnich dziesiecioleci, ciagle wzrasta nam dlugowiecznosc; w ciagy ostatnich dziesiecioleci tez, laboratoria byly coraz wieksze, i byly miejscem pracy miedzynarodowych ekip. Gdyby byly to byty tak niesamowicie niekompetentne, jak sugeruje post w cytowanym watku, to bysmy juz pewnie dawno nie zyli, bo faktycznie maja one coraz wieksza moc oddzialywania na spoleczenstwo. Odpowiedz Link
marguyu Re: jak tam grypa we Francji? 21.11.09, 20:39 W pelni zgadzam sie z rzeczowa wypowiedzia zielki na temat dzialalnosci laboratoriow. Nie szczepie sie, bo przy aktualnym trybie zycia nie mam takiej potrzeby. Nie bywam w wielkich skupiskach ludzi, nie korzystam ze srodkow transportu, na zewnatrz wiekszosc czasu spedzam w lesie. Maz to samo. Gdy pracowal w szkole szczepil sie kazdego roku. Oprocz tego zapytalam fachowcow lekarzy, ktorzy zgodnie stwierdzili, ze zachowanie podstawowych zasad higieny przy naszym trybie zycia nie wymaga szczepienia. Za to niedlugo na wlasny koszt (dosc spory) zaszczepie sie przeciw chorobom przenoszonym przez kleszcze, bo tych jest tu duzo. Odpowiedz Link
tomek854 Re: jak tam grypa we Francji? 23.11.09, 03:23 Zielka jak zwykle do rzeczy. Ja bym tylko dodał taką moją własną teorię: w tym, co piszą Ci wszyscy obalacze, jest trochę mimo wszystko prawdy i dlatego ja także nie ustawiam się w pędzie po szczepionkę. Ale też czego się spodziewać po obalaczach - to jest taki rodzaj ludzi jak wojujący wegetarianie czy wojujący ekolodzy - takie lekkie oszołomy. Bo normalny człowiek to robi w domu co tam może - segreguje śmieci czy nie męczy zwierząt, ale nie poświęca czasu na propagandowe batalie Odpowiedz Link
cus27 Re: jak tam grypa we Francji? 24.11.09, 14:40 Widze,ze ,co niektorym przydalaby sie szczepionka na zatwardzenie...szarych komorek! Kilka miesiecy temu media bombardowaly reklama szczepionki dla malolatow(dziewczynek);- pierwsze zarejestrowane zgony i kampania zostala...zawieszona,i wielkie szaaaaaa!!!!! Zycze przyjemnych szczepien i absolutnej wiary w ta swietlana przyszlosc! Odpowiedz Link
tomek854 Re: jak tam grypa we Francji? 24.11.09, 15:33 Mowisz o tej szczepionce przeciwko rakowi macicy czy czemuśtam? To bylo też w UK i faktycznie jakoś ucichło... Odpowiedz Link
zielka Re: jak tam grypa we Francji? 24.11.09, 17:30 A wiesz, moj dziadek zmarl kilka lat temu od twarogu. Normalnie, zjadl rano twarog, i jakies pol godziny potem juz nie zyl. I nic, normalnie nikt nie zareagowal, lobby twarogowe zaczelo kombinowac tak, zeby nikt sie o tej smierci nie dowiedzial, przekupilo urzednikow, etc, niesamowite to bylo. Ale nie, moment, to chyba nie dokladnie tak sie wydarzylo. Faktycznie zjadl twarog. Faktycznie pol godziny potem juz nie zyl. Ale mial w miedzyczasie zawal serca, ktory byl bezposrednia przyczyna jego smierci. Analogiczna sytuacja miala miejsce w Wielkiej Brytanii: www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/health/article6856774.ece Dziewczyna o ktorej mowisz zmarla na cos zupelnie innego, niz szczepionka. Odpowiedz Link
cus27 Re: jak tam grypa we Francji? 24.11.09, 18:35 Twarog,to ktos ma w glowie...!W Kanadzie wycofuja niektore szczepionki ,wiesz o tym? Co do dziewczynki...bylo ich kilka! Odpowiedz Link
zielka Re: jak tam grypa we Francji? 24.11.09, 18:56 Cus, na serio tak sie zwykle zwracasz do ludzi? "masz twarog zamiast mozgu", lub "potrzebujesz szczepionki na zatwardzenie szarych komorek"? I to jakos procentuje? Czy udaje Ci sie przekonac ludzi, uzywajac inwektyw? Powiedz prosze, bo to jest socjologicznie bardzo interesujace. Odpowiedz Link
marguyu Re: jak tam grypa we Francji? 24.11.09, 20:37 zielka, nie narzekaj, bo cus i tak cie potraktowala ulgowo. Zebys ty wiedziala do czego ja mialam prawo ! Odpowiedz Link
lodium do marguyu 25.11.09, 09:06 ja tak z innej beczki: o ile sie nie myle, mieszkasz w czechach? chcialam sie dowiedziec czy tam maja cos w rodzaju naszej klasy, facebook'a itp? Odpowiedz Link
marguyu Re: do marguyu 25.11.09, 18:39 lodium, nie mylisz sie. Wlasnie obladowana ksiazkami wrocilam z Alliance Française w Brnie Co do Facebook to mam wrazenie, ze to ten sam facebook dla calego swiata, wystaczy ustawic jezyk. Odpowiednika Naszej Klasy nie znam ale sie popytam lepiej zorientowanych. Odpowiedz Link
iwonka55 Re: jak tam grypa we Francji? 24.11.09, 20:50 to niestety zwyczajny ton wypowiedzi na innych forach gazety (zwlaszcza Wiadomosci, Spoleczenstwo, itp.). Forum francuskie ma innej klasy czytelnikow Na innych forach obrzucanie sie inwektywami jest na porzadku dziennym. Odpowiedz Link
cus27 Re: jak tam grypa we Francji? 25.11.09, 04:59 Pisze z zyczliwosci, a nie ze zlosliwosci(malutka roznica),pisze do osob,ktore sa od (tylko)kilku lat we Francji, i jeszcze nie poznaly "falszu" kryjacego sie w pseudo wiadomosciach,czy to takie zle ? "Forum francuzkie ma innej klasy czytelnikow"!!!Oczywiscie ,ze ma!!! Cala polonia sie bardzo zmienila,krakowiak,ogorek kiszony...poszly w zapomnienie,teraz nastaly czasy bigosu pseudo intelektualnego i egoizmu i oto rezultaty "bardzo dobrze prosperujacego "...forum francuskiego,plus jeden post na tydzien,bo przeciez kazda wypowiedz musi byc bardzo przemyslana!!! Czytalam watki,w ktorych ludzie prosza o pomoc...i bez odpowiedzi pozostaja,ale to takie "polsko-emigracyjno-francuskie",nieprawdaz? Marguyu, Twoja nienawisc,za "obity samochod"...do Polski i Polakow,wiedz,ze nie tylko mnie "wkurzyla",bo gonia Ciebie z kazdego prawie forum,takze warto sobie samej zadac "male pytanko"! Przyjemnego dnia! Odpowiedz Link
felinecaline Re: jak tam grypa we Francji? 25.11.09, 10:17 Swieta racja. Cus cus tam ..."pisze do osob,ktore sa od (tylko)kilku lat we Francji, i jeszcze nie poznaly "falszu" kryjacego sie w pseudo wiadomosciach" - co za trafna samoocena! Odpowiedz Link
embeel Re: jak tam grypa we Francji? 25.11.09, 15:14 wracajac do tematu - ja chyba mam. Chyba, bo lekarz nie potrafil do konca okreslic - po medialnym szalenstwie na dwoje babka wrozyla. A w testy inwestowac nie bede. Tu mala dygresja - przypomina mi sie, kiedy bedac w ciazy moj lekarz za wszelka cene chcial we wczesnym stadium okreslic plec potomka - wpatrujac sie w ekran krzyczal zaeferowany " Madame, tak, na 50% bedzie dziewczynka! " Zreflektował sie dopiero po chwili. w domu izolatka na tyle, na ile sie da - przechodze lagodnie. Odpowiedz Link
marguyu Re: jak tam grypa we Francji? 25.11.09, 18:45 cus27, gdybym bardzo lubila ryzyko to powiedzialabym tobie: Gryznij mnie tam gdzie slonce nie dochodzi. Ale, ze wyroslam z mlodzienczej brawury nie zaryzykuje - obawiam sie wscieklizny Swoja droga, skoro juz jestes w kraju Pasteura, to skorzystaj i zaszczep sie. Odpowiedz Link
tomek854 Re: jak tam grypa we Francji? 25.11.09, 19:13 Marguyu, bardzo mnie zafascynowała Twoja historia. Kto Ci obił samochód i dlaczego nienawidzisz Polaków? I z jakich forów Cię gonią i jak się to odbywa? To bardzo pasjonująco brzmi. Jak dobrze, ze się pojawił u nas na forum ten, jak to tam było, pseudointelektualby bigos w wykonaniu cusia Odpowiedz Link
marguyu Re: jak tam grypa we Francji? 25.11.09, 20:26 Bylo to tak: trzy tygodnie po tym jak zamieszkalismy w Nowym Saczu gdy wychodzilam z Plusa z zakupami zobaczylam jak gosc wsiadajacy do auta kopnal moja limuzyne marki Peugeot 106 (prawdziwy powod do tego zeby zdechnac z zazdrosci). Czynowi towarzyszyly przerywany rechotem komentarz: Pier....ne zabojady. Gdy doszlam do auta pokazal mi jeszcze takiego wala i zadowoleni z siebie odjechali. Obejrzalam auto i stwierdzilam, ze auto skopali rowno, bo byly cztery mocne wglebienia w karoserii i kilka drobnych. No i kiedys o tym napisalam, ze sa w kraju gnoje, ktorzy wszystkim wszystko maja za zle, szczegolnie francuskie tablice rejestracyjne. Zdaniem cus powinnam byla sie ucieszyc i radosnie pochwalic sposob w jaki rodacy wyrazili swa sympatie dla mojego skromnego vehikulu. Zamiast tego placac ciezkie pieniadze zmienilam tablice na polskie, bo auto choc male to wygodne jest i przydatne. W koncu kupilam je po to zeby nim jezdzic, a nie po to zeby sobie jakies matoly graly nim w pilke. Fakt, nie spotkalam sie z tym gdzie indziej, ale przez osiemnascie miesiecy spedzonych w tym miescie "pier...nych zabojadow" uslyszelismy za plecami z kilkanascie razy. Zupelnie za darmo, takie kilka milicy slow od serca. Mialabym watpliwosci gdybysmy mieli w zwyczaju chodzic po deptaku ryczac po francusku "Padac na pysk, bo to my, lepsiejsze idziemy." Nic z tego, oboje jestesmy spokojnymi ludzmi, dyskretnymi, a mojego meza wciaz trzeba strofowac zeby mowil glosniej. I to sa wszystkie moje grzechy w tej materii, ktore wyznaje po raz wtory. Co do wscieklizny cusia w stosunku do tych wszystkich, ktorzy ulozyli sobie we Francji zycie prywatne i zawodowe, to sadze, ze po prostu programowo lubi miec innym za zle to, ze maja czelnosc funkcjonowac i dobrze sie czuc w innym kraju. Odpowiedz Link
felinecaline Re: jak tam grypa we Francji? 25.11.09, 21:40 Ja co prawda bardzo lubie Sacz ale musze stwierdzic, ze cos tam chyba tkwi w ludziskach destrukcyjnego. Pare lat temu moi tamtejsi pryjaciele odzyskali po PRLu rodzinna kamieniczke, wyremontowali pieczolowicie (a wlasciwie remontuja ja ciagle), otynkowali, i poszli spac. Obudzili sie z poczuciem wielkiego zadowolenia i przetrwali w nim, "dopokad" nie wyszli za prog: swiezy tynk pokrywaly ochydne bazgroly jeszcze swiezszych tagow. Nawiasem mowiac - byl w historii NS sympatyczny wielce okres przyjazni i wymiany towarzyskiej z Bretania (Saint Nazaire i St André des Eaux), juz sie to niestety wypalilo, choc wyzej rzeczeni Przyjaciele wciaz przygarniaja podsylanych Im przeze mnie roznych "podrzutkow" - i to jest silniejsze niz wszelkie akcje "odgorne" i przeoficjalizowane. Odpowiedz Link
dziaadek Dla niezdecydowanych ciekawy artykul o grypie 25.11.09, 22:11 Oto link : www.atoute.org/n/article134.html Odpowiedz Link
lodium Re: Dla niezdecydowanych ciekawy artykul o grypie 27.11.09, 11:19 dzieki dziaadek bardzo pouczajacy artykul, pierwszy odpowiadajacy na moje watpliwosci Odpowiedz Link
marguyu Re: jak tam grypa we Francji? 25.11.09, 22:15 feline, my tam poznalismy fantastycznych ludzi z ktorymi przyjaznimy sie do dzis. Problem w tym, ze 3 jelopow zaslania 30 tysiecy (jesli nie wiecej) przyzwoitych ludzi. Najgorsze jest to, ze par extension Polak kojarzy sie innym z chamem. I nic na to nie poradzimy, bo taka juz jest ludzka natura, ze idzie na latwizne i upraszcza. Do tego samego kosza zgnilych jaj wloze takze bardzo chetnie wszystkich tych, ktorym sie wydaje, ze osiedlajac sie w innym kraju zrobili jego mieszkancom laske, szczegolnie ich systemowi socjalnemu. Patrza na wszystkich z gory, a w imie "bo u nas jest inaczej" wciaz z pogarda wydziwiaja nad durnymi obyczajami autochtonow obdarzajac ich najgorszymi epitetami. Odpowiedz Link
marguyu "Koniec i bomba a kto czytał, ten trąba!" 25.11.09, 22:53 Tym cytatem z Ferdydurke pozwole sobie zakonczyc dziwaczna polemike z cus i na jej temat. Ze tez mi sie chcialo? Sama sie sobie dziwie Odpowiedz Link
tomek854 Re: "Koniec i bomba a kto czytał, ten trąba!" 26.11.09, 02:19 Hm. Faktycznie. Z tym peugotem. Ja to znam, ale nie wiem nawet czy nie mam pewnie jeszcze gorzej. Bo "pieprzone żabojady" to w sumie zawsze jednak obcy. Natomiast samochód z kierownicą po prawej to praktycznie oczywiste, ze to jeden z tych frajerów, co poszedł na łatwiznę i zamiast jak Prawdziwy Polak mieszkać w kraju,wyjechał do UK i teraz szpanuje... A nienawiść do "swoich" jest o wiele większa. Zajeżdżanie drogi, trąbienie, fucki - to dzień codzienny kierowcy samochodu z UK w Polsce... Odpowiedz Link
tomek854 Re: jak tam grypa we Francji? 26.11.09, 02:22 Taaa... To mój "ulubiony" rodzaj klientów. Ostatnio takich miałem. Mieszka taki na Govanie (najgorszy slums) bo tam prawie proszą ludzi, żeby wzięli mieszkanie socjalne, bo taniej żeby ktoś mieszkał niż zeby stało zabite dechami. Z całą bandą z parafii jeżdżą swoim 15 letnim BMW na polskich blachach (oczywiście bez naklejek zaślepek na światłach) do fabryki gdzie pracują sami Polacy. Po pracy zahaczają o sklep polski i spędzają wieczór z polskim piwkiem przed polską telewizją. Oczywiście żaden ani w ząb po angielsku... Taki nawet nigdy nad Loch Lomond nie był (pół godziny jazdy z Govanu) i potem mi mówi "Ale brzydka ta Szkocja, ale głupi ci Szkoci" Odpowiedz Link
tomek854 Re: jak tam grypa we Francji? 26.11.09, 02:23 To se ponarzekałem Ale tak naprawdę nie jest tak źle Odpowiedz Link
felinecaline Re: jak tam grypa we Francji? 26.11.09, 10:32 Tomku, a Ty do Polski jezdzisz samochodem? Duzym moze albo conajmniej lekkopolsrednim? Odpowiedz Link
tomek854 Re: jak tam grypa we Francji? 26.11.09, 13:21 Zwykle jezdzilem primera, ale teraz kupilem sobie malutki i bede jechal malutkim (Daihatsu Siron). Oczywiscie nie za kazdym razem jezdze, ale jak jade na dluzej albo na Boze Narodzenie to sie staram zawsze autem. Na Boze Narodzenie, bo bilety lotnicze kosztuja tyle, co kosmiczne (chyba ze zabukowalas w lutym, ale kto wie w lutym co bedzie robic w grudniu) a na dluzej, bo warto zawsze miec autko ze soba, co sie oszczedzi czasu, pieniedzy i nerwow na PKP to czlowiekowi zostaje, a i tak z przejazdem kosztuje taniej niz wypozyczenie. Chociaz jezeli chodzi o trase ze Szkocji to to jest ponad 2000 km i nie kazdemu polecam - ja mam troche w prawy, bo pare lat spedzilem zawodowo za kolkiem, wiec jestem w stanie robic dlugie przeloty, ale dla kogos, kto tylko 20 mimut rano do pracy, po poludniu do sklepu i do domu, to to jest wyczyn... A czemu pytasz? Odpowiedz Link
tomek854 Re: jak tam grypa we Francji? 26.11.09, 13:22 A czemu pytasz? Cos Ci trzeba przewiezc? Przez Francje to ja jade moze kwadrans, od Dunkierki do Oostende Odpowiedz Link
felinecaline Re: jak tam grypa we Francji? 26.11.09, 13:44 Przy tej trasie to odpada, dziekuje wszakoz za odpowiedz. Odpowiedz Link
tomek854 Re: jak tam grypa we Francji? 27.11.09, 04:50 Melduję, że teraz jest nawet gorzej, bo znalazłem tańszy prom - z Ramsgate do Oostende. Wcale nie będę we Francji Odpowiedz Link
felinecaline Re: jak tam grypa we Francji? 27.11.09, 11:07 Tanszy prom, tanszy prom - "nie bede we Francji" - ;-P Duuuuzo tracisz ;-D Odpowiedz Link
tomek854 Re: jak tam grypa we Francji? 28.11.09, 02:49 O tak. Klepisko w Dunkierce zwane parkingiem dla Tirów, dwa ronda, przejazd kolejowy i 40 km zatłoczonej autostrady Odpowiedz Link
kasienka80 Powrot do tematu :-)) 02.12.09, 11:56 Temat szczepien i swinskiej grypy troche zboczyl z tematu, a ja bym chciala do niego powrocic Maz Francuz dostal informacje z ambasady, ze wszyscy troje mozemy sie zaszczepic na swiniaka No i tak sobie dlugo myslalam i nie idziemy....boje sie tej szczepionki. Boje sie zaszczepic mojego prawie 8-miesiecznego synka. Ale czuje sie obcuiazona ta decyzja....bo gdyby jednak, gdyby cos, odpukac...to ja sobie nie daruje. Felinecaline, Ty jestes lekarzem we Francji, masz wiecej informacji nt. tej szczepionki niz polscy lekarze, powiedz cos madrego ))) Odpowiedz Link
felinecaline Re: Powrot do tematu :-)) 02.12.09, 13:10 ;-D Ja sie nie szczepie. Ale ja jestem jak wszem wiadomo osoba w podeszlym wieku, wiec i tak mi "blizej niz dalej" ;-D ;-D ;-D. A tak powaznie - to osoby mlodsze, w wieku rozwojowym i dzieci ryzykuja wiecej. Jesli jest mozliwosc zaszczepienia sie szczepionka bez "utrwalacza" to JA bym sie zaszczepila, ale nikomu ano nie doradzam, ani nie odradzam. Ostateczna decyzja zalezy zawsze do pacjenta. Odpowiedz Link
malgra Re: Powrot do tematu :-)) 02.12.09, 15:02 dostałam ,,zaproszenie'' na zaszczepienie synka. Na razie nie szczepię,bo mały jest przeziębiony a później?hmm nie wiem. Żadna ze znanych mi tu osób nie ma zamiaru się szczepić. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Powrot do tematu :-)) 02.12.09, 15:11 Też dostaliśmy, ale nie reflektujemy. Synowa chciała prywatnie zaszczepić Wnucze, bo oni nie podlega pod ambasadę, ale sama sie koniec końców rozmyśliła. Odpowiedz Link
marguyu Re: Powrot do tematu :-)) 02.12.09, 20:38 Nam dzisiaj przyslali nastepny mail z zaproszeniem do szczepienia. Musielibysmy wiec oboje pojechac do Pragi w sobote albo w niedziele. Nie jedziemy. Wina z naszych rocznikow sa juz bardzo, bardzo drogie wiec nie ma co szalec. Co ma wisiec nie utonie, a przy trybie zycia jaki prowadzimy z pewnoscia jeszcze nauczy sie latac i plywac Odpowiedz Link
lodium Re: Powrot do tematu :-)) 03.12.09, 20:19 my jeszcze czekamy na "bony". dopiero jak je dostaniemy zadecydujemy, czy sie szczepic. ja boje sie, ze juz za pozno na szczepionke, gdyz ona dziala dopiero trzy tygodnie po szczepieniu, a epidemia jest wlasnie teraz. Odpowiedz Link