Dodaj do ulubionych

jak po polsku?

04.12.06, 10:18
ville thermale
patrimoine
hotel particulier
galerie art déco
fer forgé
style néo-mauresque
façade néoclassique
etablissement thermal
touche orientale
la ville est très marqué par....
édifice
z gory dziekujesmile
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: jak po polsku? 04.12.06, 13:06
      > touche orientale - wplywy orientalne (wschodnie)
      > la ville est très marqué par.... - na moasto wielki wplyw mial...
      > édifice - budynek
      > patrimoine - scheda, spuscizna, dziedzictwo
      > fer forgé kute zelazo


      a co do reszty - nie chce popelnic gafy, bo np. facade neoclassique to chyba to
      samo co po polsku, etablissement thermal to jakas laznia termiczna a w zasadzie
      jej budynek, galerie art-deco - takie pojecie funkcjonuje w jez. polskim, ale
      moze znaczyc co innego, bo galerie tez ma kilka znaczen - architektoniczna i
      galeria sztuki. Podaj kontekst.
      • felinecaline Re: jak po polsku? 04.12.06, 13:26
        Janou, mam kilka zaleglych "slowek" do Ciebie, ale tyle roboty, ze nie moge sie
        pozbierac, obiecuje odezwac sie pozniej, za to bardzo obficie.
        Edifice to raczej "budowla" niz budynek, moze tez znaczyc "gmach".
        Touche orientale = akcent orientalny.
        Etabilissement thérmal = ...lazienki
        ville thermale = uzdrowiskoStyle neo-mauresque = styl neo-mauteranskihotel
        particulier chyba nie ma doslownego tlumaczenia, ja bym przetlumaczyla, jako
        siedziba rodowa.
        Pozdrawiam.
        Z przyjemnoscia mijam sie z Toba na forach foto.
      • janou Re: jak po polsku? 04.12.06, 13:33
        chcesz to maszsmile
        FERRONNERIE??? encore dans le parc des sources,ceint(otoczona?) d'une
        GALERIE???? couverte(przykryta???) et realisée a la fin du XIX siecle ornée
        (ozdobiona?) d'une FRISE??? de CHARDONS??? ,oeuvre(dzielo?) de l'artiste...
        Palais(palac? de Congrès(kongresowy?) Opera,CLASSE ??? monument historique
        (zabytek?)
        dziekuje pieknie za pomocsmile
        • janou Re: jak po polsku? 04.12.06, 13:40
          moj ostatni post byl do Kiciora,bo jak zaczelam odpowiadac ,Feline juz
          skonczyla odpowiedzwink
          merci encore Feline et Kicior99

        • osmanthus Re: jak po polsku? 14.12.06, 03:40
          anou napisała:

          > chcesz to maszsmile
          > FERRONNERIE??? ( kute zelazo)
          encore dans le parc des sources,ceint (otoczona?)
          oui
          d'une
          > GALERIE???? couverte(przykryta???) (kryta galeria)
          et realisée a la fin du XIX siecle ornée
          > (ozdobiona?) oui
          d'une FRISE??? de CHARDONS??? fryz z ostami ( typowa secesja)
          ,oeuvre(dzielo?) oui
          de l'artiste...
          > Palais(palac? de Congr?s(kongresowy?)
          oui
          Opera,CLASSE ??? monument historiq
          > ue
          > (zabytek?) gmach Opery wpisany na liste zabytkow

          > dziekuje pieknie za pomocsmile
    • ela.tu-i-tam Re: jak po polsku? 04.12.06, 19:39
      > hotel particulier

      Kamienica miejska.

      Mocno pozdrawiam z La Réunion,
      Elzbieta
      • ela.tu-i-tam Re: jak po polsku? 04.12.06, 19:41
        ela.tu-i-tam napisała:

        > > hotel particulier
        >
        > Kamienica miejska.

        Zapomnialam dodac, ze na ogol hotel particulier to jest kamienica jednej
        rodziny.
        • janou Re: jak po polsku? 04.12.06, 22:39
          Wszystkim dziekuje pieknie za pomocsmile
          quel temps a la Reunion? veinardesmile
          • ela.tu-i-tam Re: jak po polsku? 06.12.06, 18:59
            janou napisała:

            > quel temps a la Reunion? veinardesmile

            Goraco ! Tu jest poczatek goracego lata, teraz jest prawie 22:00 czasu
            lokalnego, i 28 stopni (mozna oddychac).
            Bardzo dziwne miejsce, ceny jak w Paryzu (tylko ananasy victoria tansze).
            Funkcjonariusze zarabiaja 40 procent wiecej niz w Metropolii, i maja tyle samo
            bonifikaty na emeryture (czyli za 30 lat pracy liczy im sie 42). Ze nie powiem
            o darmowych biletach lotniczych. Jest jedno jedyne miejsce w Saint Denis, gdzie
            mozna sie napic swiezych sokow owocowych (bo tego to akurat pelno), wszedzie
            indziej pija slodkie swinstwa gazowane. Najfajniejsze sa targowiska, z
            wszelkimi zapachami, owocami, kwiatami ... i kogutami. Tzn inny drob takze, ale
            takiej ilosci kogutow naraz to nigdy nie widzialam.

            Ponoc w Metropolii tez cieplo (jak na sezon).

            Usciski !

            • osmanthus Do ela.tu-i-tam 14.12.06, 03:33
              Nie boisz sie chikungunya ?

              Nauczyciele z La Reunion i Mayotte pchaja sie do nas drzwiami i oknami...
              U nas teraz tez goraco (nawet za) ale bez rozwlekanego przez komary paskudztwa.
              A jezeli chodzi o dziwne francuskie miejsca, to zapraszam na Nowa Kaledonie, gdzie atmosfera
              kolonialna trwa do dzis.
              Na wlasnej skorze odczulo to przesympatyczne nauczycielskie malzenstwo z Gwadelupy (od lipca pracuja
              w naszej szkole) - ich wiosenne wakacje nie byly hitem.
              • ela.tu-i-tam Re: Do ela.tu-i-tam 14.12.06, 09:15
                osmanthus napisała:

                > Nie boisz sie chikungunya ?
                >
                Na Reunion zyje 700 tys ludzi, w kazdym domu jest tuzin jesli nie wiecej
                srodkow anty-komarowych, plus elektryczne costam, gdzie co 8 godzin sie zmienia
                pastylke.
                Oprocz tego np. moim znajomi co rano w ogrodzie psikali anty-komarowym na
                trawnik (i twierdza ze kazdy inny tak samo robi).
                W kazdej szkole i budynku administracyjnym (ex-kolonie zyja z
                administracji ...) jest cotygodniowe czyszczenie chemia anty-komarowa.
                Co tydzien statystyki. Od poczatku listopada nie bylo zadnego przypadku.

                Z chik jest dokladniutko ten sam problem na Maurice (ale o tym nikt nie mowi,
                bo to by turystyke zwalilo), i podobne anty-komarowanie.
                Tak samo w bardzo biedniutkim Madagaskarze (chyba najbiedniejszy kraj na
                swiecie), gdzie oprocz chik komary zajmuja sie takze innymi chorobami (na
                Reunion zadne szczepienia nie sa konieczne, na Madagarskar tak).

                W kazdym samolocie startujacym z Reunion, po zamknieciu i przed odlotem, chodzi
                personnel i psika absolutnie wszystkich (trzeba zamknac oczy). Dawno temu
                Australia byla znana jako jedyny kraj psikajacy pasazerow po wyladowaniu i
                przed otwarciem drzwi. Teraz najwyrazniej sa jakies miedzynarodowe regulaminy,
                o psikaniu przed odlotem.

                Pozdrowienia ! A gdzie dokladnie jestes ?

                Jednym slowem, tak boje sie chik (juz jestem spowrotem w Paryzu), jak kazdy,
                ale zyc trzeba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka