15.01.17, 18:57
No i jak się okazuje "historią soni" można było nabełtać w głowie jedynie labilnym albo idiotom.
Logiczne argumenty miażdżą z łatwością każdy element wynalazku słupkowego i mrugającej big_grin
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: sonia 15.01.17, 19:08
      hehehe.... oooo znowu "kochana" sonieczka powraca, "z zaswiatow", ale juz sam fakt, ze klamstwo ma dluzsze zycie niz prawda...
    • czarek_sz Re: sonia 15.01.17, 19:11
      Wiesz Alusia Wy się za bardzo cackacie z zasrańcem. Chodzicie koło gnoja jak koło jakiegoś lalusia. Je..ć szmaciarza i tak trzeba bo inaczej nas zeżrą szmaciarze. Wiesz Aluś o czym gdakam, spoko dobra zmiana kroczy po całości jak walec wink
    • m.maska Re: sonia 17.01.17, 11:26
      Jestes pewna, ze sonia? a moze jednak "sronia"...
      W kazdym razie akcja sie rozwija... i to sie nazywa stworzyc cos z "polotem" - a teraz leci po necie od 2007 roku...
      • rena-ta49 Re: sonia 14.02.17, 15:09
        m.maska napisała:

        > Jestes pewna, ze sonia? a moze jednak "sronia"...
        > W kazdym razie akcja sie rozwija... i to sie nazywa stworzyc cos z "polotem" -
        > a teraz leci po necie od 2007 roku...
        >

        To jakby nie było już 10 latsmile
        Są dalsze odcinki? Chętnie czytam"lekką" lekturę do snusmilesmile
    • a74-7 Re: sonia 17.01.17, 12:44
      latajace tu i tam pierdzace na kolorowo samolociki sa intrygujace ,w rzeczy samej ...takie swish....
      do tego jeszcze biale myszki.....
      wink
      • m.maska Re: sonia 17.01.17, 12:49
        Eeee, jeszcze sie niejednego dowiesz... bo soni to sie wzielo i zmarlo, zmarlo jej sie na ebole, i jeszcze tego samego dnia juz latali z ta zmarla sonia nad Rzymem a samolociki ciagnely za soba wstegi bialo-czerwone, bo sonia byla wprawdzie Wloszka ale miala tak jakby polskiego dziadka.... nie, tyle kitu ile tam nawsadzali to sie w glowie nie miesci...
        • al-szamanka Re: sonia 17.01.17, 13:40
          Samolociki to jeszcze nic, chociaz zegnal ja na lotnisku prezydent.
          Ale te matki przychodzace do szpitala z dziecmi, aby ogladac przez szybe w straszliwy sposob umierajaca sonie... horror a la wsciekniety!!!
          • czarek_sz Re: sonia 17.01.17, 14:38
            Masko bo się posikam big_grin ja bym tylko dodał że Sonia to być może nie człowiek tylko jakiś robot sterowany przez jakiegoś prowadzącego smile jakaś nowa technologia w otępianiu podatnych ?
            • m.maska Re: sonia 17.01.17, 14:57
              Hehehe.... to Ty jeszcze malo wiesz, sorellina miala po "smierci" sonii wydrukowac jej posty i zaniesc do parafii, na tej podstawie razem ze wscieklym planowali oglosic sonie blogoslawiona - to byl taki kit, ze musieli zrobic tam ludziom niezle pranie mozgow, ze im w to ktokolwiek uwierzyl... wsciekly jak juz nikt tam nie chcial pisac i zostal sam, przestal trolowac na P. bo P. poszlo na GW i zaczal trolowac u siebie zeby wzbudzic zainteresowanie, bo w koncu ilez mozna pisac samemu ze soba - jak teraz widzimy mozna i to latami nawet.... a poniewaz urzadzil sobie tam trollowisko o ktore oskarzal moderatorow TVN - ze niby taki przesladowany - to mu wzieli i wysadzili w powietrze ten "drogocenny" watek cmentarny.
              • czarek_sz Re: sonia 17.01.17, 15:37
                Jedno o tym można powiedzieć - patologia do kwadratu. To jest jak narkomania jakaś. Tu trup tam trup. Ile można na tym ciągnąć ,na trupach smile tak się zastanawiam czy Petroniusz to też nie była ściemka i ten niby ksiądz który tragicznie niby zginął. Czy to aby wydarzyło się naprawdę ? Ty jesteś bystra Masko ale czy potrafisz to ogarnąć ?
                • m.maska Re: sonia 17.01.17, 15:52
                  Niestety Czarek, Petroniusz to byla realna osoba, ktora realnie odeszla i domyslam sie, ze ten ksiadz, ktory byl jego znajomym z reala - takze. Nie, Petroniusz nie byl czlowiekiem, ktory robilby sobie zarty z takich rzeczy - to byla kultura o jakiej ci na P. nawet nie moga marzyc, bo po prostu jest im to tak obce, ze nie potrafia sobie czegos podobnego wyobrazic.... i jeszcze zenek - jego spotkalam w realu. No coz, realni ludzie odchodza na zawsze sad
                  • czarek_sz Re: sonia 17.01.17, 20:47
                    O ile pamiętam to Petroniusz chyba wycofał się z Podwórka. Ale może się mylę.
          • rena-ta49 Re: sonia 14.02.17, 15:11
            al-szamanka napisała:

            > Samolociki to jeszcze nic, chociaz zegnal ja na lotnisku prezydent.
            > Ale te matki przychodzace do szpitala z dziecmi, aby ogladac przez szybe w stra
            > szliwy sposob umierajaca sonie... horror a la wsciekniety!!!


            Toż to horror,tego do snu nie czytujęsmilesmile
    • a74-7 Re: sonia 17.01.17, 20:34
      alez siem zaangazowalam w te histerie;
      burczymucha w roli sroni.
      • m.maska Re: sonia 17.01.17, 20:57
        Oj tam oj tam... najlepszy numer byl, kiedy jak pisalo wsciekniete, Bog trzymal sonie za jedna reka, a wsciekle ciagnelo przez monitor za druga... smile
      • al-szamanka Re: sonia 17.01.17, 20:57
        a74-7 napisał:

        > alez siem zaangazowalam w te histerie;
        > burczymucha w roli sroni.

        Czekaj, czekaj, jeszcze nie doszło do momentu, gdy wścieknięty cierpietniczo rozmyśla nad odchodzącą sonią, trzymając ją za jedną rękę, a Bóg za drugą... zupełnie jak kumple zadumani nad wspólną sprawą. Eeech, nie ma to jak bycie w najlepszych układach z Najwyższym.
        • al-szamanka Re: sonia 17.01.17, 20:58
          Ojej, to samo w tej samej sekundzie, co za telepatia! A może właśnie to przecedzenie big_grin
          • a74-7 Re: sonia 17.01.17, 21:06
            "A może właśnie to przecedzenie "
            Ano to ono !
            big_grin
          • czarek_sz Re: sonia 17.01.17, 21:07
            A może on się uważa za Boga i wierzy że nim jest ? takie przypadki się zdarzają. Nawet był taki film - jestem Bogiem. Bardzo dobry film.
        • a74-7 Re: sonia 17.01.17, 21:08
          ciagli i ciagli a ta sierotka z polusmiechem w kacikach ust.....pewnie obrzmialych od choroby
          • a74-7 Re: sonia 17.01.17, 21:10
            "ciagli ",bo chcialam jak pan Prezydent wink
            • czarek_sz Re: sonia 17.01.17, 21:24
              Spokojnie lewactwo już zdycha a Man United gra coraz lepiej spoko wink
          • m.maska Re: sonia 18.01.17, 12:46
            Ja tam lekarz nie jestem, ale wystarczy pomyslec logicznie, ze ebola to goraczka krwotoczna i to raczej mily obrazek nie jest... niemal jak spiaca krolewne ja tam opisywali... a juz fakt, ze ja cala noc operowano - a na co? chirurg ktory tnie skalpeleml chorego na goraczke krwotoczna, niesamowite...
            Tutaj przy byle drobnym zabiegu anestezjolog pyta, czy patient nie przyjmuje lekow rozrzedzajacych krew - bo te musza zostac odstawione, a tam... w Rzymie, prosze bardzo cala noc operuja chora na ebole sronie...
            • czarek_sz Re: sonia 18.01.17, 13:21
              Musi to być jakiś szczególny przypadek ta choroba i operacja. Może to pomroczność jasna którą ciężko zdiagnozować nie mówiąc o operacji ?
            • al-szamanka Re: sonia 18.01.17, 14:04
              m.maska napisała:

              > Ja tam lekarz nie jestem, ale wystarczy pomyslec logicznie, ze ebola to goraczk
              > a krwotoczna i to raczej mily obrazek nie jest... niemal jak spiaca krolewne ja
              > tam opisywali... a juz fakt, ze ja cala noc operowano - a na co? chirurg ktory
              > tnie skalpeleml chorego na goraczke krwotoczna, niesamowite...
              > Tutaj przy byle drobnym zabiegu anestezjolog pyta, czy patient nie przyjmuje le
              > kow rozrzedzajacych krew - bo te musza zostac odstawione, a tam... w Rzymie, pr
              > osze bardzo cala noc operuja chora na ebole sronie...
              >
              Oj tam, oj tam, jako prawie święta, miała sonia dziesięć razy więcej krwi niż normalny człowiek, co poprzez tysiące km wywęszył wybitnie wyspecjalizowany lekarz domowy. Do tego ta krew bezustannie się odnawiała, więc mogła ją tracić bez szkody dla widowiska obserwatorów zaszybkowych.
              • rudka-a Re: sonia 18.01.17, 21:48
                Trzeba mieć nieźle nastukane pod deklem, by wypocić taką histerię. Potrzeba pisania tak silna, że skutkuje przeniesieniem sraczki z tvn na forum gazety. I ten sztuczny tłum, nie trzeba specjalnie się wczytywać, by zauważyć, że sam sobie stwarza nastrój grozy i podniecenia....Do tej pory, to 3 osoby są prawdziwe...reszta, to twór zwichrowanego łba.
    • a74-7 Re: sonia 19.01.17, 16:38
      Swir?
      www.google.co.uk/search?sa=G&hl=en-GB&q=john+cleese&tbm=isch&tbs=simg:CAQSmwEJ5pHYzUX7bwMajwELEKjU2AQaCAgCCBcIPQhCDAsQsIynCBpiCmAIAxIo0xmeD9QZxQ-1Gq4fuxrLD70avhqZOtQ6mjrcLawk-iS3LpUutC6WLhowmySqPha-lqUNRUIP1H0vLiQ5pa_1cwjnBTEiaCTThZob04Ts1vQjO1_1HTbwzN1lPxIAQMCxCOrv4IGgoKCAgBEgT2dO8yDA&ved=0ahUKEwi2kO27wM7RAhVkKsAKHUlQBRsQwg4IGSgA&biw=1920&bih=865#imgrc=wN2GduuCHx6zNM%3A
      • m.maska Re: sonia 19.01.17, 17:22
        Heheheh.... nawet podobny, przynajmniej ze szczotki... chociaz duzo wiekszy big_grin
        • m.maska Re: sonia 19.01.17, 17:23
          Tyle, ze tamtemu za swirowanie placa... wink
          • al-szamanka Re: sonia 19.01.17, 19:03
            m.maska napisała:

            > Tyle, ze tamtemu za swirowanie placa... wink
            >

            I to dużo, nie to co za lewatywę big_grin
            • al-szamanka Re: sonia 20.01.17, 21:52
              Do tej pory spoglądałam na sonie po "naszemu", teraz zadziwia mnie jak bardzo można jej postać rozpracować z innej, świeżej perspektywy big_grin
              • m.maska Re: sonia 20.01.17, 21:59
                No wiesz, sami kombinowali, nie mieli wzorcow z ktorych mogliby zerznac - no to wyszlo jak wyszlo smile - autor zwykl mawiac z "poziomu drzwi" ale na tym poziomie tez myslal - jak to moglo sie stac, ze jednak kilka osob wciagneli w ten obled - tego nie potrafie zrozumiec - moze jak sie powoli wsiaka w bagno to sie nie zauwaza - logika w lesie, sensu za grosz, bzdety takie, ze kazdy moglby sie za glowe zlapac a potem jeszcze doszly braki znajomosci geografii, Florencja nad Adyga czy Monte Vecchio - tragedia...
                • m.maska Re: sonia 20.01.17, 22:00
                  Tak tak szczegolnie lekarz ktory wypisuje podobne pierdoly wystawia sobie jak najgorsze swiadectwo...
                  • al-szamanka Re: sonia 20.01.17, 22:12
                    m.maska napisała:

                    > Tak tak szczegolnie lekarz ktory wypisuje podobne pierdoly wystawia sobie jak n
                    > ajgorsze swiadectwo...
                    >

                    On do pierdół to ma jednak wyjątkowe skłonności. Wystarczy zobaczyć filmik, w którym znachor pokazuje jego notatko-liściki mające potwierdzać cudowne ozdrowienia przy pomocy czarodziejskiego energetyzowania na odległość. Ot, taka specjalizacja pozauniwersytecka big_grin
    • a74-7 Re: sonia 20.01.17, 23:08
      aj tam ptoku, to juz dawno odkrylam , dyskretnie pisalam kilka miesiecy temu .
      • m.maska Re: sonia 21.01.17, 01:01
        Oj tam Ptok mysli, ze to z wlasnych doswiadczen - nie, to chora wyobraznia a w ogole jakby nie obracac to zawsze plagiat... a to Maly Ksiaze, a to Calineczka a to w koncu Sep... i tu go dopadli...
        • al-szamanka Re: sonia 21.01.17, 09:21
          m.maska napisała:

          > Oj tam Ptok mysli, ze to z wlasnych doswiadczen - nie, to chora wyobraznia a w
          > ogole jakby nie obracac to zawsze plagiat... a to Maly Ksiaze, a to Calineczka
          > a to w koncu Sep... i tu go dopadli...
          >

          A może ten sęp dlatego pod drzewem płakał big_grin, bo już wtedy wpadkę przewidział.
      • m.maska Re: sonia 21.01.17, 11:45
        a74-7 napisał:

        > aj tam ptoku, to juz dawno odkrylam , dyskretnie pisalam kilka miesiecy temu .

        Wnioski Ptoka zatrwazajce, niestety jest w tym duzo prawdy - i znowu sprawdza sie maksyma: zycie rozumie sie wstecz ale zyje sie do przodu. I dopiero kiedy posklada sie wszystkie elementy ukladanki widac pelny obraz, a ten jest wstrzasajacy...
        Tak tak, i tu dodam cos czego ptak tam nie znajdzie... byla tez jeszcze jedna mala dziewczynka Julenka - ktora "maltretowal" i przesladowal, niemal sobie przywlaszczyl.... AL pisala jedno opowiadanie na kilka miesiecy, bo to jej postac byla - a to bylo przerabiane "namietinie" codziennie. Tylko Julenka byla zdrowym dzieckiem, Cos jest na rzeczy z tymi dziecmi.
        • a74-7 Re: sonia 21.01.17, 12:46
          hmmm, moze author taki zdolniacha ;-Dbig_grin big_grin
          Taka np Anais Nin...ciekawa tworczoscwink Little birds czytalam lata temu....
          • m.maska Re: sonia 21.01.17, 13:45
            Autor ma to do siebie, ze najpozniej przy trzecim zdaniu pisanym traci watek i sie zapetla - wiec scenariusz obliczony na miesiace i lata musial sie rozsypac juz przy trzecim zdaniu a postaci zaczely fiksowac... najgorsze jest w tym jednak to, ze wlezli z tym w real, niektorym wspoluczestnikom forum nie dawali spokoju - potrzebne im byly marionetki do nakrecania tych glupot.
            • a74-7 Re: sonia 21.01.17, 14:31
              pewnie mu niuski w pracy tFurczej przeszkadzaja
              • a74-7 Re: sonia 21.01.17, 14:32
                zapomnialam dodac szczery konski usmiech na koncu zdania big_grin big_grin big_grin
      • m.maska Re: sonia 21.01.17, 18:11
        Hahahaha.... sorelina pisze do swojego malzonka na forum po wlosku - nie mooooooooooooge, do tego, ktory nie odroznia slowa Monte od Ponte w jezyku wloskim.... ale to jest bal. No ja tam wloskiego nie znam ale Monte to akurat byle uczen w podstawowce wie, ze z mostem raczej nie ma nic wspolnego, Monte Cassino - to raczej nie byl zaden most... Monte Carlo, tez kolo mostu nie stalo, Mont Blanc - gora jak w pysk... no ale myslec trzeba jak sie wali w klawisze - a z pustego i Salomon nie naleje.
        • al-szamanka Re: sonia 21.01.17, 18:33
          m.maska napisała:

          > Hahahaha.... sorelina pisze do swojego malzonka na forum po wlosku - nie mooooo
          > oooooooge, do tego, ktory nie odroznia slowa Monte od Ponte w jezyku wloskim...
          > . ale to jest bal. No ja tam wloskiego nie znam ale Monte to akurat byle uczen
          > w podstawowce wie, ze z mostem raczej nie ma nic wspolnego, Monte Cassino - to
          > raczej nie byl zaden most... Monte Carlo, tez kolo mostu nie stalo, Mont Blanc
          > - gora jak w pysk... no ale myslec trzeba jak sie wali w klawisze - a z pustego
          > i Salomon nie naleje.
          >

          Zastanawiające, że tym mniejszym od słupków zawsze się wydaje, że są AUTORYTETAMI, nawet wtedy, gdy kradną komuś tekst i jako swój zgłaszają do konkursu. Brrrr, obrzydliwe!
    • a74-7 Re: sonia 21.01.17, 17:04
      Nooo,takie dohtorstwo ktore samo babralo siem po znajomosci we wnetrznosciach Sroni ,bez zadnego zabezpieczenia ,rozprzestrzeniajac ebole po szpitalu , bywajac w miedzyczasie na lotniskach i ciort wie gdzie jeszcze od razu za uzdeczke do prokuratora. Nie ma zmiluj sie!
      To postawa niegodna "wyksztalconego "lapiducha.
      Taki Chazan to maly pikus przy tym karygodnym zaniedbaniu .
      • a74-7 Re: sonia 21.01.17, 17:06
        Znowu zapomnialam : big_grin :
      • m.maska Re: sonia 21.01.17, 17:19
        a74-7 napisał:


        > To postawa niegodna "wyksztalconego "lapiducha.

        I to jest clou tego wszystkiego... probowali lapac frajerow na forach, robili kipisz na innych forach, bo u nich to bylo spokojnie i tak milo i sami dobrzy ludzie, wrazliwi jak diabli, z nadzieja ze ktos zechce tam przyjsc zeby wspolnie oplakiwac ich "drogich" zmarlych udowadniajac sobie i innym jak jest wrazliwy - sama tam kiedys zajrzalam i akurat trafilam na jakis kolejny pogrzeb, oltarzyki, swieczki i inne bzdety.
        Przez krotki czas wrzucalam im tam nawet tlumaczenie ksiazki ale udzialu w pogrzebach i rocznicach smierci kolejnych tworow z matrixa nie bralam. Natomiast AL urzadzila sobie niezla zabawe wpuszczajac im Krystka Fabuloso, i mialysmy ubawa po pachy - AL wpyisywala niesamowite brednie a oni tam piali, ze to poezja jest... hahaha

        Polecam watek: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,141748667,141748667,Krystek_fabuloso_.html

        krystek.fabuloso 01.02.10, 18:54 Odpowiedz
        Ochotne i czołobitne, niskoposadzkowe pokłony biję w ...
        19.11.2008 22:43
        ~Krystek fabuloso
        Ochotne i czołobitne, niskoposadzkowe pokłony biję w podziwieniu słowami Braciszka mojego Krzysia ex fabula....

        Zęby w gniewie pochmurnym
        brzęczą w blaszance gardzieli
        nieludzko
        ponadsłowonie
        gdzie się podziałaś muzo wieści zapiekłych
        ..........cha, cha, cha...niepotrzebnaś.....
        • a74-7 Re: sonia 21.01.17, 17:36
          To ja jeszcze ciutke o tej ejjj boliwink
          Tak" prawie "z ostatniej chwili:
          www.bbc.co.uk/news/uk-scotland-glasgow-west-37585077
          • a74-7 Re: sonia 21.01.17, 17:39
            juz prawie kobitke wzieli pod pregierz
            "More recently, the nurse faced a number of misconduct charges by the Nursing and Midwifery Council (NMC).
            These were for allegedly allowing a wrong temperature to be recorded during the screening process at Heathrow on her arrival back in the UK from Sierra Leone in 2014."
            Ponoc brala jakies obnizajace temperature srodki
            • al-szamanka hahaha, AUTORYTET! 21.01.17, 18:19
              To dlatego zaprosił go ten śmieszny znachor do swojego programu, a drugi dziękował mu za "specjalistyczne" potwierdzenie, że dotykiem leczy zespół Downa big_grinbig_grinbig_grinbig_grin Tak, tak, zespół Downa jest uleczalny! big_grin wg specjalisty, wystarczy sprawny znachor i nawet aberracja chromosomowa może być cofnięta big_grinbig_grinbig_grin
              • m.maska Re: hahaha, AUTORYTET! 21.01.17, 18:51
                Zaden szanujacy sie czlowiek nie bedzie firmowal swoim nazwiskiem szarlatanow, kombinatorow i kanciarzy, ktorzy naciagaja ludzi - no ale to trzeba miec odrobine chocby szacunku do samego siebie.
    • a74-7 Re: sonia 21.01.17, 20:10
      re:jak zbadac wink
      ejjj ptoku ,tak to mozesz zbadac jedynie skurcze macicy podczas orgazmu wink
    • a74-7 Re: sonia 21.01.17, 20:27
      Stop! Zanim wejdziemy glebiej w temat ;-Dsmile
      • m.maska Re: sonia 21.01.17, 20:50
        big_grinbig_grinbig_grin no tak... wink
        • al-szamanka Re: sonia 23.01.17, 09:35
          A tak sobie przy porannej kawie czytam aktualny fragment dziejów świętej soni i od śmiechu się zanoszę, bo lektura przednia.
          Szczególnie określenie kaznodzieja przypadło mi do gustu - od siebie dodam, wymaszczonego kaznodzieja i z wyglancowaną na błysk łysiną... aby wrażenie robić big_grin
          Klepał zatem kaznodzieja niesłychane rzeczy, nakazywał: Musimy żyć tak, by Ona tam w Niebie pobywając nie musiała się przed Bogiem Wszechmogącym za nas wstydzić !, sam oczywiście nie mając nigdy takiego zamiaru, gdyż natura mniejszych od słupka przesiąknięta jest wyjątkową wredotą już od urodzenia.
          • al-szamanka Re: sonia 23.01.17, 10:08
            A w macanku, to wg zapłociennych najgorliwsi są kaznodzieje.
            • al-szamanka Re: sonia 23.01.17, 20:23
              Hahaha, już widzę tego kaznodzieję z zamiarem wygłoszenia homilii na cokół się wdrapującego big_grinbig_grinbig_grin Widok przedni, bo i łysina po drodze przyświeca, a z jęzora płaty piany spadają ze świętego wysiłku siem wdrapywania big_grin
              • m.maska Re: sonia 24.01.17, 02:36
                Taki mniejszy od slupka, zawsze bedzie potrzebowal cokoliku, a przy nim drabinki, inaczej sie nie wdrapie...
    • a74-7 Re: sonia 23.01.17, 22:16
      oj tam ptoku, komu ona tego laptoka wpiela,to taki drobiazdzek;
      jakbys nie zauwazyl,ze wspolczesni uchodzcy stali godzinami w blocie w sup -dup adidaskach z biala podeszwa, po miske strawy ,a komora wypasiona i naladowana non stop przy uchu.(Vide Calais jungle.)
      • al-szamanka Re: sonia 23.01.17, 22:38
        a74-7 napisał:

        > oj tam ptoku, komu ona tego laptoka wpiela,to taki drobiazdzek;
        > jakbys nie zauwazyl,ze wspolczesni uchodzcy stali godzinami w blocie w sup -d
        > up adidaskach z biala podeszwa, po miske strawy ,a komora wypasiona i naladowa
        > na non stop przy uchu.(Vide Calais jungle.)

        Ale to w Calais, w cywilizacji, a tamto pod Darfurem - myślę, że kaznodziei łatwo wytłumaczyć, że jako święta ładowała laptoka bezpośrednio z krzewu gorejącego, albo tak zwyczajnie wtykała wtyczkę w ziemię, a prąd leciał, że hoho, i jeszcze zwyczajem biblijnym raził niewiernych, którzy w jej czatowaniu z równie świątobliwym specjalistą od lewatyw przeszkadzali.
        • m.maska Re: sonia 23.01.17, 22:42
          A ET - telefonowal z palca... to pewnie i sonia jako "nieziemska" z palca ladowala laptoka...
          • al-szamanka Re: sonia 23.01.17, 23:02
            m.maska napisała:

            > A ET - telefonowal z palca... to pewnie i sonia jako "nieziemska" z palca ladow
            > ala laptoka...
            >

            Ty mi tutaj cudu nie poniewieraj i do palca go nie sprowadzaj. A gdzie święte tchnienie w baterię? A to najprostsze chyba rozwiązanie i błogosławionej godne.
            • a74-7 Re: sonia 24.01.17, 10:34
              a dzis mamy cykl wywodow cyrulika pt:
              "jestem maly ,ale wariat ";-D
              Penisem Freuda pojechal ,hehe, sztucznym ,jak Palikot
              ;-D
              • m.maska Re: sonia 24.01.17, 11:41
                i to tak switem bladym od razu... a tu jeszcze caly dzien przed nim... big_grin
                • a74-7 Re: sonia 24.01.17, 11:50
                  errata :<wjechal na penisie Freuda na forum>, mialo byc.
                  • m.maska Re: sonia 24.01.17, 12:30
                    a74-7 napisał:

                    > errata :<wjechal na penisie Freuda na forum>, mialo byc.

                    hahaha.............. kazdy orze jak moze smile
    • m.maska Re: sonia 24.01.17, 22:32
      Ach co ja czytam... to juz nie tylko o ebole i swieta sronie szlo ale i o kase... hmmmm...
    • a74-7 Re: sonia 26.01.17, 14:17
      Ooooo, to ja przepowiadam Rok Koguta !
      Szkoda tylko ze bedzie to chinski rok, ale widze rosnie w potege wink
      Tak wybudowalismy ( no nie jawink"lazarus" czy jakos tak?
      Blondynka, wiec pytam smile
    • a74-7 Re: sonia 26.01.17, 15:54
      I tak leci... lazarecik ...sorrki, kabarecik
      • m.maska Re: sonia 26.01.17, 18:20
        Oj dzialo sie tam, swieczki, oltarzyki, placzki - az ich wywalili z portalu My-Ksztalciuchy.
        • a74-7 Re: sonia 27.01.17, 20:27
          Byla kilka lat temu w Polsce historia morderstwa rodzicow Rafala . Duzy udzial wziela w nim jego dziewczyna ktora miala ponoc na niego duzy wplyw.Media rozpisywaly sie na temat jej tfurczosci jako poetki wink
          Mloda ladna i jaka moNdra manipulantka. Wierszyki pisane pod wplywem" maryski" Caly talent.
          kto testowal ten wi jak to dziala, ego wieksze niz goowenkasmilesmile
          www.dziennikwschodni.pl/biala-podlaska/zabojstwo-w-rakowiskach-kim-byli-maria-goniewicz-i-jej-chlopak,n,141219702.html
          Link dla przypomnienia tej story. A teraz rzucmy oczkiem (bystrym) na wasaczawink
          Ja o tej porze nie pije espresso wink
      • al-szamanka Re: sonia 27.01.17, 22:22
        a74-7 napisał:

        > I tak leci... lazarecik ...sorrki, kabarecik

        No leci, leci... a ubaw jest big_grin
        • a74-7 Re: sonia 27.01.17, 22:34
          jak w Wawce mowili : po pachi wink
          • m.maska KONTO 29.01.17, 18:42
            a74-7 napisał:

            > jak w Wawce mowili : po pachi wink

            Swoja droga ciekawe byloby sie dowiedziec kto zalozyl to konto i kto byl beneficjentem tegoz... hmmm
            • a74-7 Re: KONTO 29.01.17, 19:10
              Ano!
              Mnie jeszcze interesuja te rece ktore leczo , czy jakos tak.
    • a74-7 Re: sonia 29.01.17, 19:12
      Bo istnieje dobry dotyk i zly wink
      • al-szamanka Re: sonia 01.02.17, 21:24
        Widzę, widzę, ponad przestrzenią i czasem... sonię dźwigającą stertę dziateczek na barana i w ten oto sposób przedzierającą się przez 600km dżungli. A krwiopijne mrówki po pęcinach ją kąsają, hieny nad uchem przeraźliwie wyją, spłakane sępy dymem papierosiannym w oczy jej dmuchają. A ona idzie na cierpienia niepomna i jeno za prundem się rozgląda, by wtyczką się podłączyć i wielebnemu znak jakowy zapodać, aby w białe kaznodziei szaty przybrany wyszedł na sam środek kamiennego kręgu i grzmieć homilię rozpoczął o dobroci, honorze i miłości bliźniego, dając tym samym świadectwo własnej niepospolitej świętości, wzmocnionej pielgrzymką do slupów Bosforu.
        • al-szamanka Re: sonia 03.02.17, 10:49
          No i soniowe opowieści z normalnej perspektywy widziane tak słupka stłamsiły i przygniotły, że skurczył się do rozmiarów niewidocznych... hehehehe
          • rudka-a Re: sonia 03.02.17, 13:17
            A to nie mogła, jak onegdaj ogniska rozpalić, pomachać kocykiem i wiadomości przekazać? jak kto czynili Indiańce?
            i zasadnicze pytanie...a był w tej bajce smok?
            • m.maska Re: sonia 03.02.17, 13:29
              Tam byl SMOK o wielu paszczekach nawet... zial ogniem na kazdego kto soni swiecic nie chcial smirk
              • al-szamanka sonia i plagiator 14.02.17, 12:35
                Ach, gdyby ta wyimaginowana sonia wiedziała jak na plagiatora wszystko za duże jest. Zawsze za długie spodeńki, rękawki kurteczki do kolan, oczęta kosookie, a pod nosem jakby 5 tys. pszczół pozostawiło chore żądła. Cóż ona biedna by mogła... chyba tylko przeglądać się w wypolerowanej łysinie i mdleć ze wstrętu, że ją tak paskudnie odbija.
            • rena-ta49 Re: sonia 14.02.17, 15:13
              rudka-a napisała:

              > A to nie mogła, jak onegdaj ogniska rozpalić, pomachać kocykiem i wiadomości pr
              > zekazać? jak kto czynili Indiańce?
              > i zasadnicze pytanie...a był w tej bajce smok?

              Nie! Bo smok mógłby spowodować smogwinksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka