Dodaj do ulubionych

niebieskiej II podejście

14.01.13, 08:12
Ponieważ moje drugie podejście jest totalnym przeciwieństwem tego co się dzieje u Basi zakładam oddzielny wątek. Idzie mi bardzo słabo. Na obrzarstwie wskoczyły mi 2 kg, dziś mija tydzień diety a mnie zlecił 1,1 czyli jestem +0,9 !!!! Podchodzę do tego spokojnie ale :'( .
Obserwuj wątek
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 14.01.13, 17:53
      Też się nad tym zastanawiałam -zostało mi z I tury / wtedy działały / jeść mi się nie chce wiec nie wiem o co chodzi. Zobaczę jeszcze jutro jak nic nie spadnie to zrobię świeże kropelki bo pregnyl mam. Jak patrzyłam w rozpiskę z I tuty to w pierwszym tygodniu było - 2,3 .
      • hejkins Re: niebieskiej II podejście 14.01.13, 22:14
        Witajcie.
        U mnie podobnie i tez zastanawiam się co się dzieje . Waga zasadniczo nie spada . W fazie objadania przybyło mi 1 kg i to spadło ale nic poza tym .... No i ja jestem glodna, szczególnie wieczorem jednak tłumaczę to tez pogoda jest zimno i rośnie zapotrzebowanie na kalorie.
        Zobaczę jutro wagę chociaż dzisiejsza wieczorowa nie zapowiada rewolucji.
    • basia_mikulski Re: niebieskiej II podejście 15.01.13, 16:47
      Ja miałam problemy, gdy zaczęłam drugą turę po moim pierwszym podejściu. Po 23 dniach diety zrobiłam 40-dniową przerwę i zaczęłam druga turę. Byłam przeraźliwie głodna i prawie nic nie chudłam. Po tygodniu poddałam się. Może dla niektórych ponowienie diety po 40 dniach to za szybko?
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 15.01.13, 16:59
        mysle, ze to moze byc prawda, ze za wczesnie, organizm czasem jeszcze nie jest gotowy tracic wiecej wagi. ja robilam druga ture po dluzszym okresie, uplynelo mi rowno 10 tygodni, no i szlo mi calkiem niezle, bardzo podobnie jak w pierwszej rundzie, moze wiec to ma znacznie?

        Basia, a teraz uzywasz te same krople co wtedy w drugie turze? czy nowe kupilas?
            • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 17.01.13, 18:52
              Rano +0,3 a teraz -0,5 od wczorajszej. Może będzie dobrze. Stare krople się kończą i lada moment zrobię nowe. A tak na marginesie to rzeczywiście zobaczcie jak różnie reagujemy ja po złej dawce głodu nie miałam. Basia chudnie / niedługo zniknie ;-) / w tempie kosmicznym. Nie możemy się równać, każdy musi wczuć się w swój organizm i kombinować.
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 16.01.13, 17:55
      Hej Laseczki. Ruszyło się trochę u mnie. Zmniejszyłam ilość hcg bo przez sklerozę i lenistwo brałam o 1 ml za dużo. Zamiast 2 to trzy . Dopiero jak spojrzałam w wytyczne ile alkoholu potrzeba ,żeby zrobić świeże to zauważyłam swój błąd. Przypuszczam ,że to tłumaczy brak spadku wagi. Cudów jak u Basi nie oczekuję ale po 0,3 spadku to by było miło.
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 16.01.13, 23:39
        Zła dawka - zwłaszcza prawdziwego hcg, nie homeopatycznego może nadrobić szkód właśnie w postaci słabych spadków. Ja o tym nawet myslalam, tylko ze to zwykle idzie w parze z glodem, ale Ty pisalas, ze nie jestes glodna. Mam nadzieje ze juz teraz będzie Ci szło dobrze :)
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 17.01.13, 21:32
          Zostałam tu zaproszona przez niebieską :) więc przeklejam powitalnego posta
          Witam drogie koleżanki :)
          Postanowiłam dołączyć do WAs i na bieżąco się spowiadać :)
          Dziś 2-gi dzień HCG ( na Pregnylu) nie czuję ssania co mnie zastanawia ;)
          mam nadzieję że nie zepsułam swojej miksturki bo przez 2 dni mi stała na półce ...przesunęłam start diety...
          Jutro rano się zważę i zmierzę . Liczę na +- 7 kg.
          Mam za sobą romans z dukanem... niestety brzemienny w skutki ;) nie przeprowadziłam 3 fazy, no i mam za swoje .
          To tyle tytułem wstępu :) Narka


          dopiszę tylko z wieczora , ze nadal nie czuję ssania i że za chwilę pęknę ;)
            • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 18.01.13, 16:11
              Przygotowałam rano piękną odpowiedź ale przepadła bo mnie forum wylogowało :]
              Protokół mam pomiędzy 23 a 40 ;) Przygotowałam Pregnyl w 11 ml alkoholu i zamierzam go brać 6 dni a potem przerwa .Mam nadzieję ze wystarczy na 4 tygodnie.

              dziś rano wypiłam zieloną herbatę
              potem w pracy kurzy cyc z lodową , dogryzałam jabłkiem
              kawa, zielona
              a za chwilę zjem wołowy stek z surówką z kapusty
              wieczorkiem zjem jabłko.

              I pytanie mam o paluchy , suchary...
              Czy je wyrzucić z jadłospisu?
              czy np wymienić na "tekturkę" z Lidla o skłądzie: mąka pp, woda, sól ?

      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 19.01.13, 15:32
        Ja mialam niedoczynnosci sie leczylam, tez bralam Euthyrox. Teraz niby oficjalnie wg badan juz nie mam, lekarstw nie biore, ale nie wiem, czy z tego sie tak calkiem wychodzi, zlaszcza, ze wyraznie mam tendencje do tycia i nie chudne tak latwo.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 19.01.13, 10:50
        No to mamy do pogadania :) nt niedoczynności :) ja mam jeszce zapalenie tarczycy czyli hashimoto. Lecę na kombinacji Euthyroxu i Novothyralu.

        Niebieska a jak to możliwe że Ci wystarczyło krpli z pregnylu na ponad 40 dni ???
        RozcieńcZYłam w 11 ml wódki . Podaj mi proszę twoje proporcje :)
        Aha , dane z pola walki.
        Spadek 1,5 kg od wagi z pierwszego dnia 500.
        Wiadomo to woda i resztki z jelit :D

        Rano zaliczyłam jabłko a teraz sączę kaffkę.
        Zastanawiam się co kąsnąć na obiad ;)
        Kurzy cyc w sosie szpinakowym ? Z łyżką mleka ?
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 19.01.13, 16:57
      Na matematykę to tak wychodzi ale co 7 dzień przerwa i ja już nie pamiętam po jakim czasie ale zmniejszyłam dawkę bo odczuwałam głód. Już nie wiem gdzie to czytałam ale dawka była podana od 1,7 do 2. Teraz będę robiła nowe krople to zobaczę czy tyle samo ich będzie co za 1 razem.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 19.01.13, 17:19
        No to ja chyba też zmniejszę.
        Może już nie brać tych wieczornych ?
        Bo trochę mnie ssie...
        I po dzieciach buczę...

        Sięgnęłam do ksiązki doktorka.
        I tak stosował 1 zastrzyk zawierający 125 IU HCG na dzień,
        to 5000 IU Pregnylu podzielić przez 125 IU dawka dzienna -daje mi 40 dawek
        więc podzieliłam 11 ml roztworu( zawiera 5000 IU HCG) przez 40 i wyszło mi że dzienna dawka to 0,275 ml.
        No to za dużo biorę, pewnie dlatego mnie ssie.
        Chyba że chodzi o słabszą wchłanialność HCG spod języka...
        i dlatego dawka ma być większa....
        ufff...

        Przeliczcie to ze mną....
        • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 19.01.13, 17:36
          Lepiej Kaludynko. Skokowo co 2 dzień 0,4 - 0,5 kg. Ale od wczoraj dopadła mnie grypa i jestem na prochach jeść mi się chce. M mi kupił kapustę kiszoną żeby było coś mało kalorycznego i kwaśnego bo w ustach mam ochhhhhhhhhh. No i Q.... kapusta słodzona dla mnie nie do zjedzenia nawet nie patrząc na dietę. Dziś nadprogramowo pomarańcza i grejpfrut. Waga jutro na pewno nie będzie łaskawa.
          • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 19.01.13, 18:24
            Z Niebieską się już konsultuję mailowo :)

            Widzę ,ze trochę nas tu jest tych niedoczynnych .
            Nie pomaga nam to w chudnięciu :(
            Przed chwilą zjadłam pomarańczę, mimo ze zakładałam wyrzucenie 2-go owocu.
            około 20 zjem kurzego cyca z mixem sałat,chyba że wskoczę na wyższe obroty i zrobię coś pikantnego ...chyba Kaludyna polecała coś a'la chili con carne
                • hejkins Re: niebieskiej II podejście 20.01.13, 10:22
                  Witam wczoraj spadło mi dużo bo aż 0,7
                  Dzisiaj - 0,2
                  Coś drgnęło.
                  Ja jem pierś kurczaka z dużą ilością curry i surówką z kiszonej kapusty lub chilli con carne.
                  Dobre aromatyczne z czosnkiem akurat na zimne dni.
                  Oprócz tego jabłka, chociaż wczoraj skusiłam się na 2 szt kiwi.
                  przede mną jeszcze 10 dni diety.
                  pozdrawiam
                  • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 20.01.13, 11:01
                    Fajne spadki :) Gratki :)
                    Zobaczymy jak się u mnie potoczy :)
                    Qrcze , zauważyłam że niedoczytałam postów powyżej.
                    Przepraszam, ze się do nich nie odniosłam, ale zawsze patrzę na ostatni wpis.
                    Poprawię się .
                    Kaludyna a Ty na jakiej dawce E jesteś ? bo ja biorę 100E +1/2 Novothyralu 100
                    Zdecydowanie lepiej się czuję przy dodatkowym syntetycznym T3 :)
                • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 20.01.13, 10:26
                  Niebieska jak tam samopoczucie :)
                  Mam nadzieję że lepiej.

                  A u mnie na razie brak ssania.
                  Zmniejszyłam dawkę do +- 0,15 ml ( 2 *dziennie)
                  Zobaczymy jak będzie.
                  Spadek 0,5
                  w sumie 2,0
                  licząc od wagi w pierwszym dniu z 500kcL.
                  na śniadanie pomarańcza :) kaffka czarna.

                  Aha , zrobiłam wczoraj wariację a'la chili con carne.
                  Wyszło pyszne. Na 200gr zmielonej wołowiny dałam 80 gr cebuli( wiem niezgodne z protokołem) i 200 gr pulpy pomidorowej(niestety nie miałąm pomidorów) do tego przyprawa Cevapzizi, pieprz bałkański , papryka i na ostro. Pyszka.
                  Kaludyna dzięki za pomysł.

                  Niebieska, rozpanoszyłąm się w twoim wątku....
                  Może założę osobny ...?
      • hejkins Re: niebieskiej II podejście 21.01.13, 21:33
        dzisiaj na plus 0,2. Trudno
        miałam dziś ciekawe doświadczenie, rano zaczął ogromnie boleć mnie żołądek, skurcze, dreszcze, mrowienie na całym ciele, zimno.
        myślałam że grypa, zadzwoniłam do swojej homeopatki i ... za mało kalorii, zima i organizm nie dał rady, kazała mi zjeść dodatkową porcję białka na gorąco!!! i cała męka ustąpiła :):)
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 21.01.13, 22:19
          Ciekawa sprawa.
          A jak jest u Was z tym głodem? ssaniem?
          Bo ja lekko czuję pustkę w żołądku, ale na takim akceptowalnym poziomie.
          Czy tak ma być , czy mam wogóle nie czuć głodu? Pytam się bo chciałabym jAK najlepiej dopasować dawkę.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 21.01.13, 22:16
        Zdrowiej :)

        Fajnie ,że mnie nie przeganiasz :)
        U mnie dziś -0,4. Fajowo , oby tak dalej :)
        Póki co nie zrezygnowałam z owoców...jAK planowałam...
        Te zimowe pomarańcze...ech...
        Posmarowałam też dziś lekko usta pomadką bo okropecznie mi się spiekły.
        Zobaczymy co jutro waga pokaże
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 22.01.13, 13:51
      Hej Laseczki
      Mam zapalenie oskrzeli. Dostałam antybiotyk - 3 dawka i zaczynam widzieć ;-). Mimo cudactwa w jedzeniu / jestem na owocach / i leków waga spada. Na widok mięsa mnie trzepie ale kawałek wczoraj wmusiłam w siebie. Pomadkę , błyszczyk stosuję milion razy dziennie nawet doktor nie widział nic przeciwko pomadce. A tak w ogóle to zazdroszczę homeopaty i jeszcze na telefon - cud natury. Jeżeli chodzi o pusty brzuch to przy pierwszym podejściu miałam takie uczucie ale za każdym razem zadawałam sobie pytanie czy jestem głodna czy to tylko takie tam ;-). Nasz żołądek był przyzwyczajony do innej ilości jedzenia więc czujemy zmianę / echo w brzuchu ;-) /. A na nagłe ostre napady warto mieć po ręką kiszoną kapustę / oczywiście nie taką jak mi M ostatnio kupił słodzoną/ mało kalorii dużo wit C i można pogryźć.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 22.01.13, 14:17
        Oj to poważna sprawa.Kuruj się Niebieska.

        dziś dzień bez HCG i chyba mam problem ;)
        zaliczyłam już 2 pomarańcze i 1* mięcho.
        zostaje mi jeszcze kurzy cyc z surówką ale jak go zaraz zjem to co kąsnę wieczorem ?
        Chyba skoczę po tę kapustę :)
        Dziś - 0,3 :)
        czyli dochodzę do normalnych osiągów :)
        W sumie -2,7 :)
    • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 22.01.13, 15:46
      Niebieska, ojej ale Cie rozlozylo, ale antybiotyk powinien postawic Cie na nogi, byle szybko! Zdrowiej kochana :*

      Mizia, ja zawsze chodze glodna w pierwszych dniach, nawet do tygodnia, potem sie normuje, i potem generalnie jestem glodna tylko w porze posilkow. Ssania jednak, zwlaszcza ciaglego nie powinnas odczuwac.
      Pytalas tez na jakiej dawce E. jestem - od paru lat juz nie biore, niby zdrowialam :)
      • hejkins Re: niebieskiej II podejście 22.01.13, 16:29
        Dzisiaj - 0,3 kg
        Wczoraj zjadlam kawałek szarlotki ale na szczęście waga spada.
        Szminki tez używam i fluidu odrobine natomiast nie stosuje kremów i balsamow tylko maslo kokosowe.
        Ja jestem już na półmetku narazie mam - 2,2 , jestem zadowolona !!!
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 22.01.13, 22:21
          Hejkins no to stuk(herbatką zieloną ) za przebyłą połoweczkę :)
          kaludyna podrzuć proszę namiary na tego lekarza-magika co Cię cudem ozdrowił :D
          Nie odpuszczaj , sprawdź poziomy hormonów , ja posłuchałam niedouczonych ( bo wyniki w normie) i zaczęłam leczenie późno ( za późno)

          Ja dziś poza protokołem 200gr kiszonej kapuchy , i powtórzyłam mięcho. mam szpital w domu , mianowicie 2 zawirusowane panny , które non stop gorączkują :]
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 23.01.13, 17:33
      No to widzę,że nie jestem odosobniona w chorowaniu. Nie zazdroszczę szpitala w domu. Mnie gorączka minęła gorzej z pozostałymi dolegliwościami. Dodatkowo po antybiotyku pomimo osłony problemy żołądkowe. Dieta dziwnie tzn 2 jabłka , 3 pomarańcze i 1 kotlet. Albo grejpfruty zamiast pomarańczy i chrupkie.Ale widać przy chorobie i tych lekach ,które mam tego mi trzeba bo waga swoim rytmem spada. Wiosny nam życzę.
    • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 11:01
      Chyba mnie rozkłada :(
      W stosunku do wczorajszego wzrostu jest -0,4 , po zniwelowaniu wczorajszego wzrostu -0,1
      Odstawiłam pomarańcze... z wielkim bólem .... Dziś zjadałam jabłko.
      Wysłąłam też teścia do apteki po lepiej wyskalowaną strzykawkę, bo na tej 2ml kiepsko widzę ile daję.
      Może następnym razem zrobię w większej ilości alko i wówczas łatwiej się będzie dawkować.
      myslę też o zastrzykach. Przeczytałam ( za pomocą tłumacza google ) wpis o HCG na blogu Coleen Coble. Odnoszę wrażenie, że to byłby dobry pomysł.Tylko mam problem w co ładować ? Podskórnie ? To by nie było problemem, gorzej z kłuciem się w tyłek.

      Zdrowia dla wszystkich bo to paskudny czas. U nas hula wirusówka.
      • anaanda Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 12:21
        Witajcie Dziewczyny,
        zaczęłam znów, więc odezwę się i w tym wątku :)

        Ja tym razem też zaczynam w chorobie. Ale postanowiłam się nie dać i nie odłożyć, bo potem znów byłoby trudniej.
        Na szczęście u mnie to jakieś przeziębienie, więc tylko dbam o ciepło. Akurat luzy w pracy, więc wzięłam papiery do domu i nie wychodzę. Mam nadzieję, że do końca tygodnia mi przejdzie. Niestety na dodatek zrobiła mi się opryszczka. Uf! Same "klęski żywiołowe".
        Masz rację Niebieska, byle do wiosny :)

        Mizia, zastrzyków zupełnie nie brałam pod uwagę. Nie tylko, że nie umiem zrobić, to chyba bym się nie odważyła spróbować. Krople robię na wódce i odmierzam kroplomierzem. Najpierw zrobiłam test, nabrałam odpowiednią ilość wody do strzykawki i wlałam do kieliszka, a potem naciągnęłam kroplomierzem i sprawdziłam ile to kropli.

        Dużo wyjeżdżam i krople są łatwiejsze. Nawet mogę zażywać "przy ludziach", mówię, że to na trawienie :) co poniekąd jest prawdą.
        Teraz mam nową butelkę z kroplomierzem. Kilka pierwszych dni będę obserwowała dawkę.
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 14:39
          Kroplomierz... Tylko czy zawsze Ci się uda taką samą wielkość kropli wykropić ? ;)
          Qrka a ja nadal nie mam mniejszej niż 2 ml strzykawki

          Dziś tez nie postępuję zgodnie z protokołem.
          Zrobiłam rosołu na rosołowym indyczym i wciągnęłam mega michę z mięchem(na oko) i czochem-> jako lekarstwem na wirusówkę.
          • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 14:57
            Mizia zdrowia Ci zycze! Ale z tym rosolem uwazaj, mozna go pic, ale tluszcz z gory sciagnij, na zimno to calkiem latwe.
            Ja uwazam Coleen Goble za absolutna expertke w diecie hcg, no i ona wszedzie poleca zastrzyki, pisze to i na swoim forum i na forum, ze to jest latwe, wstrzykuje sie w brzuch lub udo, cienka igla i ponoc prawie wcale nie czuc. Ona poleca to wlasnie ze wzgledu na dokladna kontrole dawki.

            Niebieska, dobrze, ze u Ciebie juz jakas tam poprawa zdrowotna, no i fajnie, ze waga spada regularnie juz teraz :)
            Anaanda powodzenia!
            • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 15:23
              Dziewczyny ja wiem,że dawka HCG niewielka do wstrzyknięcia ale ja bym się bała. Moja mama kiedyś postanowiła sama sobie robić zastrzyki w udo. Nikt o tym nie wiedział do czasu aż na udzie zrobiła się otwarta rana. Leczenie / bardzo bolesne / trwało ponad pół roku!!!!!!!!!! Hcg biorę rano i po powrocie z pracy. Rano wstaję biorę Hcg i idę jeszcze do łóżka na kwadrans. Jak zupełnie wstaję już mogę pić , myć zęby itp. Po powrocie z pracy od razu kropelki i dopiero łazienka, przebieranie , grzanie obiadu zanim to ogarnę też już jest 15 minut po spożyciu. Dziś już normalnie zgodnie itp ;-) . Zdrowia dziewczyny , zdrowia życzę nam wszystkim. No i wielgachnych spadków ;-).
              • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 16:09
                Dziś nie zbierałam tłuszczu....
                A co do zastrzyków to robiłam kiedyś sobie w brzuch ( w sadełko) taką malusią strzykawką
                pl.123rf.com/photo_13165637_reka-trzymajaca-strzykawke-insulinowa-na-bialym-tle.html
                i to było niewyczuwalne. Robiłam zastrzyki homeopatyczne.
                Zastanowię się chyba przy drugiej turze.
                Tylko nie wiem czy dobrze się będzie wchłaNIAĆ z tego brzusznego tłuszczyku ?
                  • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 16:36
                    to jest calkiem mozliwe, wieczorna dawka czesto powoduje glod, wiec albo ja wez wczesniej albo sproboj calkiem ominac ta wieczorna dawke i zobacz jak bedzie Ci nastpnego dnia rano po obudzeniu - jak lepiej to znaczy, ze tak sobie zostaw. Glodu byc nie powinno na diecie prawie wcale, to jest oprocz por posilkow. Glod czesto wyznacza slabe spadki niestety, do tego podwzgorze sie nie "resetuje", co oznacza, ze spala sie zly rodzaj tluszczu, czyli jego normalne zapasy (i miesnie!) a tego nie chcemy, bo straty tego tluszczu organizm szybko po diecie nadrobi.

                    A jak corka, goraczka spadla juz?
                    • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 18:54
                      Spadła, i jednej i drugiej :) dzięki :*

                      Qrzce , KALudyna to może spróbować brać tylko raz dziennie ?
                      No tak , ale jak wezmę większą dawkę to już mnie od rana będzie ssać ?

                      Podrzuć proszę jakieś ewentualności , bazując na swojej wiedzy i doświadczeniu :)
                      A ja je stestuję :)
                      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 19:23
                        Z tego co czytalam to kazdy sobie eksperymentuje, jedni biora o stalych porach tyle samo, inni raz wiecej potem mniej, jeszcze innni tylko raz czy dwa razy dziennie. A jak ktos bierze zastrzyki to to sie robi tylko raz dziennie, nie wiecej. Tak wiec jak widzisz, jak komu pasuje, droga prob i bledow dojdz do takiego rozwiazania, ktore Tobie najlepiej pasuje. Aby Ci bylo wygodnie, nie byla glodna i chudla :)
                        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 24.01.13, 21:16
                          dzięki :*
                          Mam jeszcze ampułkę do rozrobienia i się zastanawiam nad zastrzykami.
                          Może lepiej by mi szło gdybym miała mozliwośc lepszego-dokładniejszego korygowania dawki.
                          Podzwonię jutro po okolicznych aptekach czy mają te maleńkie strzykawki.Spróbuję ze 2 dni może się polepszy.
                          Może znaczenie mają stałe godziny.Ja nie wiem czy moje myślenie o jedzeniu bierze się z głodu czy głod z myslenia o jedzeniu. To nie jest jakieś szarpanie trzewi tylko taki niepokój w żołądku ;)
                          Zobaczymy co jutro powie waga.
                          Jedynym odstępstwem był dziś nie odtłuszczony rosół.
                          Mięcho to chyba była pierś , no bo co może być na kadłubku ?
                          Mam jeszcze porcję na jutro ale ona jest już odtłuszczona :)
                          • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 11:10
                            Dziś ładny spadek :) 0,7 Yupi :) to jakoś wyrównało wcześniejszy wzrost.
                            Jako ,że nie zrobiłąm sobie wcześniej zdjęć to tylko domniemam że dobrze widzę ale...widzę ubytki w brzusznej oponce :)
                            Faktycznie HCG zżera tłuszcydło tam gdzie trzeba.Biust póki co w stanie nienaruszonym , co mnie cieszy bo po przybraniu 6,5 kg po dukanie ponownie się zaokrąglił :) nie przypomina już wysuszonych winogronek ;)
                            W czasach swojej chwały wagowej nosiłam 70-75 F, jak spadłam na dukanie to miałam 65E-70DD, teraz oceniam na słuszne 70E.
                            Mam też dziś naprawdę duzo energii, małżonek stwierdził to nawet telefonicznie :) może to wczurajszy rosół , którego sporo wypiłam ? może zabrakło elektrolitów i dodatkowo osłabłam Trochę haotyczny ten mój wpis ;)
                            Myslę że będę wpisać swoje osiągi w stopce i wtedy ewentualnie łatwiej Wam będzie pomóc mi w korekcie dawki :*
                            Aha. Mam te z strzykawki.
                            Teśc mi je przywiezie .Wprawdzie po dacie ;) ale to chyba nie ma znaczenie. Nie wiem też czy są zespolone z igłą ...
                                • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 15:17
                                  no faktycznie, waga leci Ci wrecz ddoskonale jak na takie niskie BMI!
                                  ciesze sie, ze dzis czujesz sie juz dobrze, nie ssie + energia, tak ma wlasnie byc!!!
                                  a zmienilas dawkowanie cos czy to tak samo sie poprawilo? bo jestem ciekawa :)
                                  • elainne Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 15:47
                                    Czesc dziewczyny:) Powiem Wam,ze ja na BMI nie patrze. Dlatego,ze mam 20,5, a mam tluszcz na ciele, oponke:( Ogolnieu mnei dzisiaj jest lepiej, bo w poprzednie dni bylo mi czasami slabo i czulam glod. Dzisiaj jest spoko :) Pije duzo herbat, wody. Oby tak dalej. Najgorsze jest,to ze mam ochote na cos slodkiego :)
                                  • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 16:09
                                    Próbowałam ustalić ile dokładnie daję na strzykawce 2ml, zamiarem było tak 0,15 ml.
                                    Mam już 1ml strzyakwki insulinowe, popołudniowo-wieczorną dawkę ustalę już precyzyjnie :)
                                    SSanie odczułam dopiero około 13 ale byłam tylko po porannym jabłku i kawie :)

                                    Jeszcze trochę BMI to uważam że nie do końca mówi wszystko o wadze i tłuszczu ;)
                                    Ja mam już wagę w normie ale brzuch nadal w tłuszczu, a co za tym idzie otłuszczone narządy wewnętrzne.Moja homeopatka mówiła mi o otłuszconej wątrobie i wkurzonej trzustce.
                                    Uważam ,że hcg i reset podwzgórza to moja ostatnia szansa ustawienia metabolizmu.Mam 41 lat to naprawdę ostatni dzwonek :)

                                    Po tej diecie zamierzam być na niskowęglowodanowej już do końca życia, pasuje mi ten model żywienia , tylko na nim tyłam ...ale to chyba podukanowo bo nie przeprowadziłam 3 fazy...
                                    Przeczytałam Lutza, Taubsa, Pomarenko-wogóle to polecam lekturę, tłumaczą dlaczego tyjemy i czego unikać żeby waga nie rosła.Ale to po naprawie podwzgórza :)

                                    Uff ale się rozpisałam :)
                                          • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 16:37
                                            > hmm ja sie trzymalam w pierwszej turze az przesadnie.

                                            Przy tak restrykcyjnej diecie jaka jest HCG, sa tylko dwie drogi - albo sie ktos trzyma zasad, albo je lamie. Nie mozna sie trzymac przesadnie ;)
                                            Poza tym lamanie tu niesety moze sie potem odbic czkawka.

                                            a co do czyszczenia jelit to ja akurat nie stosuje.
                                        • anaanda Re: niebieskiej II podejście 26.01.13, 23:52
                                          Ja piję kawę czarną. Mam lepiej.
                                          I tym razem również trzymam się diety. Poprzednim razem nie doczytałam i robiłam kilka błędów. Tym razem mam nadzieję na większe spadki. Żadnych odstępstw! W końcu to tylko 26 dni.
                                          Zobaczymy czy mój wysiłek się opłaci.
                                    • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 16:17
                                      > Przeczytałam Lutza, Taubsa, Pomarenko-wogóle to polecam lekturę, tłumaczą dlacz
                                      > ego tyjemy i czego unikać żeby waga nie rosła.Ale to po naprawie podwzgórza :)

                                      aaaa to Ty z tych oswieconych jestes, to co ja Cie tu bede uswiadamiac :)
                                      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 16:43
                                        eleine-dziś wypiłam kawę z DWOMA łyżkami mleka bo mnie skręcało ;)
                                        ale to pierwszy raz.
                                        O diecie LC( Low CArb czyli niskowęglowodanowo) www.dobradieta.pl/cechy.php
                                        tu świetne streszczenie ksiązki guru lowcarb Garego Taubsa:
                                        nowadebata.pl/wp-content/uploads/2012/02/Dlaczego-apetyt-rosnie-w-miare-jedzenia_wersja-poprawiona.pdf
                                        tu wywiady z nim i nie tylko WARTO PRZECZYTAĆ :
                                        nowadebata.pl/2011/08/03/insulinowa-teoria-otylosci-w-pigulce/
                                        nowadebata.pl/2011/11/24/tluste-efekty-chudych-zalecen/
                                        nowadebata.pl/2012/02/18/wspolczesne-nauki-o-zywieniu-nie-maja-wiele-wspolnego-z-nauka-wywiad-z-gary-taubesem-czesc-1/
                                        nowadebata.pl/2012/02/24/tlusta-dieta-jest-najzdrowsza-wywiad-z-gary-taubesem-czesc-2/
                                        kaludyna-lektura lekturą ale doświadczenie to jest to :) a Ty to masz.
                                        czytałam też o resecie leptyny , już wcześniej i zamierzam to zrobić , tylko ostatniu Jack kruse ma fatalne opinie no i nie wiem czy to nie bujda na resorach.czytałam na forum Dobra Dieta o panu , który to przeprowadził i dodatkowo się chłodził( zasada termogenezy) i pisał o większej energii, krótszym spaniu
                                        www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=19188&postdays=0&postorder=asc&highlight=reset+leptyny&start=0&sid=04da4794db7378b27224954c30d5c9f3
                                        • elainne Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 16:50
                                          Dobrze,ze jestescie . Dzieki Mizia za stronki. Poczytam. Kaludyna ,to fakt dieta jest restrykcyjna i trzeba jej przestrzegac. Dla przykladu moj maz nie zastosowal 2 fazy i przytyl. Od razu po 1 szej fazie zaczal jesc normalnie.
                                          • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 17:30
                                            Elainne, no wiec wlasnie, szkoda sie meczyc na darmo.

                                            Mizia, powiem Ci, ze faktycznie doswiadczene to ja mam, ze ho ho :) bo ja do HCG przyszlam wlasnie z low carb. Znam i Lutza, Kruse, Taubesa, Atkinsa, mam wiele ich ksiazek w domu, od Atkinsa zaczelam i jego diete stosowalam, wiele lat to trwalo. Az dotarlo do mnie, ze low carb moze i jest dobre ale to nie dla mnie - ja nie wytrzymuje bez wegli na dluzsza mete, to byla katorga. Nigdy nie odczulam tez slawetnego zwiekszenia energii, ani potrzeby mniejszej ilosci snu, nawet po kilku miesiacach czasu, mimo 20-30 gramow wegli na dobe.

                                            Ale wierze, ze ograniczanie wegli jest dobre, nie drastyczne, ale sensowne, chociazby ze wzgledu na unikniecie tycia.
                                            I dzieki nim tluszczu sie wcale nie boje.

                                            I jakkolwiek z tym Kruse jest, to jego Leptin Reset jest ponoc doskonala na utrwalanie po HCG. Ja postanowilam przy najstepnej rundzie ja zastosowac.
                                            • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 18:55
                                              Osobiście zamierzam konsumować otręby owsiane, tyle dobrego mi zostało po dukanie.kocham owsiankę, mielone świetnie zastępują mąkę a mają niskie IG i mało węgli . Ja też kocham węgle... fryty , pizze , chleb i muszę stosować LC bo znów utyję ;)
                                              • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 25.01.13, 19:11
                                                U mnie to nie to, ze ja kocham wegle, chociaz nie powiem ze ich nie kocham ;)
                                                po prostu, po dluzszej przerwie bez nich, na Atkinsie rzucalam sie i to nie na chleby czy ziemniaki, ale zawsze np. na banany - potrafilam ich zjesc 3-4 naraz, oraz ogolnie na owoce, ktore byly tam zakazane, bo za duzo wegli. I wtedy po takiej dawce czulam jak odzywam fizycznie i umyslowo i to tak natychmiast.

                                                Tak wiec, moje wnioski sa takie, ze wegle jednak sa potrzebne organizmowi. Gdyby nie pozbawiac sie calkowicie, tylko wyposrodkowac i jesc te owoce i owsianki, make pszenna w wielu wypiekach mozna zastapic np. migdalowa, xylitol zamiast cukru, to by sie pewnie dalo przezyc bez wiekszych problemow, ale znow z kolei tak bez pysznego chlebka na zakwasie calkiem to tez nie zycie dla mnie ;)

                                                p.s. przedtem zapomnialam dodac, ze ten pomysl z leptin reset na 3 faze wzielam od Coleen Coble, ktora jest jego wyznawczynia, wielokrotnie pisala o tym na forum, poleca ludziom, wspomina tez o tym na swoim blogu, ja jej wierze. Pisze, ze leptin reset doskonale kontynuuje to co zaczelo sie dziac z podwzgorzem na HCG.
                                              • mizia30 Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna help 25.01.13, 19:41
                                                Wg.Tłumacza Google ;)

                                                Jeśli robisz podjęzykowa, to chciałbym zamówić 5000 jm fiolek, które trwały przez 2 tygodnie, jeśli nie standardową mieszankę. Wymieszać hCG w sumie 15 ml roztworu soli fizjologicznej. Następnie wziąć cc ½ lub 50 jednostek (166 jm każda dawka) na strzykawki i przytrzymać pod językiem przez 2-5 minuty. Wziąć 2 dawki dziennie.

                                                I oryginał :
                                                If you are doing sublingual, then I would order the 5000 iu vials which would last for 2 weeks if you do the standard mix. Mix the hcg with a total of 15 cc of saline. Then you take ½ cc or 50 units (166 iu each dose) on a syringe and hold under the tongue for 2-5 minutes. You take 2 doses a day.
                                                colleencoble.com/2012/colleens-favorites/hcg-protocol/
                                                Przeliczyłam to i się zgadza :) Wg. jej bloga podjęzykowe ( niehomeopatyczne) HCG powinnyśmy brać 2 razy dziennie po 0,3652 ml czyli 166 IU( roztwór z 11 ml)
                                                oraz 0,5 ml czyli 166 IU z roztworu 15 ml.

                                                Ufff.
                                                Kaludyna , jesteś anglojęzyczna wspomóż tłumaczeniem :)

                                                A wiecie co ja zrobiłam , łolaboga, od godziny przeliczałam i kombinowałam ile w strzykawce i z rozpędu wzięłam 0,5 z mojego roztworu czyli 227 IU , jutro będzie kiepsko :(
                                                • kaludyna Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 25.01.13, 19:51
                                                  "Jesli stosujesz pod jezyk, zamow fiolki 5000 iu, ktore starcza ci na 2 tyg. Zmieszaj z hcg z 15 cc soli fizjologicznej. Nastepnie odmierz ½ cc lub 50 jednostek (166 iu w kazdej dawce) do strzykawki i trzymaj pod jezykiem 2-5 minut. Zazywaj 2 razy dziennie."

                                                  to dokladne tlumaczego tego ona pisze. A co do jednostek to nic nie wiem, przepisalam jak tam bylo bo nie mam o tym bladego pojecia ;)
                                                  ja stosuje homeo.
                                                  • niebieskaa4 Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 25.01.13, 20:08
                                                    Ale się rozpisałyście. Normalnie czytam i czytam ;-).
                                                    Kawę z mlekiem piłam , piję i raczej pić będę. To jest moje odstępstwo. I już pisałam kiedyś,że z kawy nie zrezygnuję. Mizia a tego hemeo jak masz to nie lepiej było kropelki od niego wsiąść zamiast pregnylu ? No a tak poza tym to świetnie wyglądasz.
                                                  • mizia30 Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 25.01.13, 20:24
                                                    Kaludyna cc to ml.
                                                    Niebieska wogóle się nie przejełaś tymi rewelacjami odnośnie dawki :D
                                                    Myslałam że zrobię rewolucję :D
                                                    Do pani homeopatki to chadzam z dziećmi i czasem dam sobie zajrzeć w oczka bo ona jest irydolog-homeo.
                                                    Będę niebawem i się o to spytam, zaglądałam jużna stronę Apteki homeo w Sycowie bo oni robią leki wg. recepty, (robili dla mojej starszej) , ale HCG w ofercie nie mieli.
                                                    www.jelinowski.pl/
                                                    Niebieska dziękiza miłe słowa , ale rozumiesz co zrzucam ?
                                                  • niebieskaa4 Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 25.01.13, 20:36
                                                    Powiem tak- przy dawce ,którą biorę chudnę czyli jest dobra. Wezmę przez pomyłkę większą nie chudnę - czyli większa jest zła. W związku z tym jak na wstępie. Rozumie Twoje rozterki i poszukiwania bo zanim ja zaczęłam tą dietę też łapałam się każdej informacji. Teraz mam dystans i puki nie mam problemów ze spadkami lecę swoim rytmem i dawką.
                                                  • mizia30 Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 25.01.13, 20:56
                                                    Niebieska, ja spróbuję tej innej dawki, w sumie już ją popiepszyłam( wzięłam za dużo o 61 IU) ale jutro rano zmniejszę ( tę wg.CCoble) o tyle ile wzięłam za dużo i zamiast 166 IU wezmę 105.
                                                    Pojadę na tej dawce ( 2 *166 IU) przez 2 dni żeby ocenić czy jest lepiej czy gorzej :) a potem będzie ciąg dalszy eksperymentów :)
                                                  • mizia30 Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 25.01.13, 21:45
                                                    Polazłam na to amerykańskie forum i mam pewnośc ,że zalecana dawka podjęzykowa to 166IU dwa razy dziennie,, niektórzy zalecają i 250IU.
                                                    Riozcieńczanie alkoholem skraca zywotność i moc roztworu, lepiej użyć NaCl czyli chlorku sodu, bez problemu do nabycia w aptece :) po 2 tyg. rzekomu jest już słabsze i odczuwa się większy głód.
                                                  • kaludyna Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 25.01.13, 22:13
                                                    Mizia, nie sugeruj sie tym co piszą rozni ludzie, często piszą nie wiedząc o czym. Na forum to tylko wierz grammy1952, to Colleen jest. Ona poleca zacząć o 150 i to ponoc zwykle wystarcza, 250 to juz bardzo dużo. Z kolei za duza dawka oznacza głód o wiele częściej niż za niska.
                                                  • niebieskaa4 Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 26.01.13, 08:37
                                                    Mizia oczywiście,że próbuj. Im więcej doświadczeń "na żywym organiźmie" :-) tym większą wiedzę posiądziemy. Pogubiłam się w tych jednostkach -tzn 1 ampułkę w jakiej ilości rozpuszczamy? Ile będziesz brała hcg w tej strzykawce?
                                                    Kaludyna to samo mam jak piszę z telefonu. Nieraz takie słówko sam wstawił,że zupełnie zmieniało kontekst. Trzeba być czujnym. ;-)
                                                  • mizia30 Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 26.01.13, 10:07
                                                    Kaludyna, ona pisała o dawce 166 IU 2 razy dziennie czyli 333 IU na dzien. Myslę, że dawka podjęzykowa jest większa dlatego że chodzi o słabszą wchłanialność preparatu. Ja po tej wczorajszej duuuużej zasnęłam około 1 w nocy( młodsza kaszel i gorączka) nic mnie nie ssało, rano pobudka o 4.40 i nie spałam do 6.30 też bez ssania :) a na wadze -0,1 ;)
                                                    Dziś, tzn. przed chwilą wzięłam 166 IU-jednak zdecydowałam się na tę CC opcję i zobaczymy.

                                                    Niebieska, Hcg biorę (będę brać )0,36 ml na jeden raz z mojego roztworu ( zrobiony w 11 ml gorzałki) dwa razy dziennie.

                                                    Kaludyna zajrzyj proszę :)
                                                    hcgdietinfo.com/hcgdietforums/f5/what-dosage-should-i-taking-sublingual-b12-12930/
                                                    hcgdietinfo.com/hcgdietforums/f19/sublingual-mixing-dosing-36800/
                                                  • elainne Re: Przeliczenie dawki wg Coleen Coble-Kaludyna h 26.01.13, 18:17
                                                    Dzieki niebieska:) kawa z mlekiem,to dla mnie jak cos slodkiego:) Jak narazie trzymam sie;)
                                                    Mizia nie lepiej homeopatyczna wersje zastosowac? Bynajmniej nie mialabys problemow co do tego ile masz tego brac jak rozrabiac itd Ja znam tylko opcje homeopatyczna. Kupuje ja w polskim sklepie internetowym. Jestem zadowolona,maz tez i znajomi takze:)
                                                • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 26.01.13, 13:58
                                                  Niebieska i inne podjęzykowe ;)
                                                  Przekazuję wieści z frontu ;)
                                                  Mamy godzinę 14 i nie odczuwam wogóle głodu. na mniejszej dawce już mnie wcześniej nosiło i tak około 13.30 musiałam zjeść obiad.
                                                  Samopoczucie w porządku, wzięłam potas bo wydaje mi się ,że przy większej ilości herbaty za bardzo się "oczyszcam" z elektrolitów i słabnę. Guru CC piszę ,żeby nie przekraczać 3 litrów a to łatwo przekroczyć.
                                                  • anaanda Re: niebieskiej II podejście 27.01.13, 14:51
                                                    Mizia, to kolejny dowód na to, że każdy jest inny i trzeba się obserwować. Oby było coraz lepiej :)

                                                    Mnie lepiej służą małe dawki. Pierwsze dwa dni miałam spadki rekordy -0,9 i -1,0. Wczoraj chciałam sprawdzić jak działa większa dawka i dziś -0,2.
                                                    Więc wracam do niższych dawek.
                                                    Dziś zjadłam tylko tekturkę i jeszcze nie jestem głodna. Ale za chwilę zupa cebulowa na indyku (tak brzmi dużo lepiej niż cebula z indykiem, nieprawdaż?). Pachnie dobrze, mam nadzieję, że i smak mnie ucieszy.
                                                    Muszę jeść rozgrzewające, bom ciągle chora :(
                                                    Powodzenia wszystkim
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 26.01.13, 19:28
      Masz rację. Mnie się udało kupić opakowanie / 3 ampułki / za 30zł z przesyłką. Ale są też cwaniacy co za ampułkę wołają 70zł. Szkoda,że nie mam lekarza co by przepisał na receptę.Na allegro trzeba uważać na podróbki. Tylko jak to sprawdzić?
    • elainne II faza co jadlyscie? 27.01.13, 10:31
      Dziewczyny podajcie jakies przyklady posilkow w II fazie. Powiem szczerze,ze pierwsza faza jest jasno okreslona ile jesc co jesc, jednak przed II faza mam zawsze lek :( Nie jemy skrobii i cukru.
      • niebieskaa4 Re: II faza co jadlyscie? 27.01.13, 17:45
        U mnie w minionym tygodniu - 1,8. Jestem zadowolona na I turze średnio znikało mi ok 1 kg. Oczywiście dziś dzień przerwy a ja rano HCG wzięłam. Teraz wieczorem odstawię i jutro rano. Cóż na sklerozę rady nie ma.
        • mizia30 Re: II faza co jadlyscie? 27.01.13, 17:55
          Fajny spadek , gratki:)
          jeszce biorąc pod uwagę chorobę :)

          Przepijam się rosołem mocno popieprzonym,tłuszcz ściągnęłam, rozgrzewa i syci. idę robić kolację na 5 dni :) Chili kaludyny rządzi :)

          Miłego dnia :)
            • niebieskaa4 Re: II faza co jadlyscie? 27.01.13, 18:28
              10 to ja chciałam zrzucić ale się nie udało :-(. Podczas utrwalania wróciło mi 1,3kg. Więc nie ma tak różowo ;-). Już wcześniej pisałam ,że chciałabym łącznie pozbyć się 20 kg i liczyłam po rezultatach Kaludyny,że uda mi się to osiągnąć na II turach po 40 dni. Już pod koniec pierwszej tury wiedziałam ,że III podejście mnie czeka. Pamiętajcie o tym,że zastoje czekają i zacierają rączki :-(!!!! Na I turze zastój miałam tygodniowy a po nim żadnego mega spadku- tylko zwykła brudno-szara rzeczywistość.
              • mizia30 Re: II faza co jadlyscie? 27.01.13, 19:31
                Niebieska pisałam wyżej info z forum amerykańskiego ,że roztwór alkoholowy traci moc po 2 tygodniach.Może to jest odpowiedź ?ja lada moment będę miała 2 tyg. mieszankę i jak zauważę ,że jej działanie się osłabia to zwiększ e dawkę albo zrobię nową i już na NaCL .
                • mizia30 Re: II faza co jadlyscie? 28.01.13, 11:20
                  Qrcze, rano troszkę HCG mi uciekło spod języka i spłynęło, więc dodałam ciut.
                  Zobaczymy co wyniknie.
                  Dziś rano -0,3. Wczoraj wyciągnęłam jeszcze inne testowe spodnie ;) Jest dobrze.
                  Yupi :)
                  • mizia30 Stewia ! 28.01.13, 11:24

                    Jakich produktów używacie, poproszę o linki :)
                    Zaczęłam czesać allegro i się okazuje że dużo preparatów stewiowych ma w składzie chemiczne słodziki. Chciałabym kupić dobrze :)
                    • stewiaparagwaj Re: Stewia ! 11.09.13, 15:12
                      mizia30 napisał:

                      >
                      > Jakich produktów używacie, poproszę o linki :)
                      > Zaczęłam czesać allegro i się okazuje że dużo preparatów stewiowych ma w składz
                      > ie chemiczne słodziki. Chciałabym kupić dobrze :)

                      Używam wyłącznie suszonych organicznych liści, do białych proszków nie można mieć zaufania. Bardzo dobry susz prosto z ojczyzny stewii Paragwaju możesz nabyć na stewiapolska.pl
      • elainne Re: niebieskiej II podejście 28.01.13, 15:52
        Co do stevii,to ja uzywam taka www.google.de/imgres?start=396&hl=de&tbo=d&biw=1920&bih=985&tbm=isch&tbnid=YpNGFefjj9pNvM:&imgrefurl=http://eichental.wordpress.com/2012/07/17/stevia-susstoff-ein-test-mislingt/&docid=Txqcq5FCk_zQDM&imgurl=http://eichental.files.wordpress.com/2012/07/20120717-133727.jpg&w=402&h=300&ei=apAGUe_iDc74sgbkqYCQCA&zoom=1&iact=hc&vpx=1617&vpy=94&dur=110&hovh=194&hovw=260&tx=181&ty=88&sig=109141594883951742239&page=7&tbnh=130&tbnw=161&ndsp=67&ved=1t:429,r:24,s:400,i:76

        A teraz lece piec grissini z Oregano, bo juz nam sie skonczylo:) Dzisiaj mialam -0,5kg.
      • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 28.01.13, 16:55
        Ja też używałam Sussiny, ale chcę zrezygnować ze sztucznych słodzików.dziś zrobiłam sobie kawę ze słodzikiem i od razu trzustka mnie wystrzelała po pysku ;)
        Dziś ponad normę piję rosół i zakąszam mięchem z indyczego skrzydła.
        Pójdę chyba pofikać na zumbę.
      • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 28.01.13, 21:23
        Oszczędzajcie sie dziewczynki na tej diecie, ona sama w sobie jest juz wystarczająco meczaca.
        Niebieska - a który to juz dzien u Ciebie? Jak Ci idzie teraz w tej rundzie - porównywalne z pierwsza o tej "porze"?
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 29.01.13, 09:40
          Witam porannie :)
          U mnie +0,2
          Wiedziałam że tak będzie ;) wysiłek fizyczny, mało picia .

          Wiecie co ,zdecydowanie nie polecam intensywnych ćwiczeń. Po powrocie do domu , po chwili zaczęło mi być słabo, no to fru na łóżko, nogi w górę i jabłko celem podniesienia poziomu cukru.
          Dziś dzień dzień bez kropelek.
          • elainne Re: niebieskiej II podejście 29.01.13, 10:24
            U mnie dzisiaj -0,2 kg. Jak odchudzalam sie rok temu,to wiadomo startowalam z wyzszej wagi i wiadomo,ze waga spadala szybciej. Mam w szafie przyklejone tabelki i widze roznice, poprzednio mialam w dniu 9 ponad 3 kg na minusie a teraz ponad 2 kg. Co do wysilku, nie cwicze. Rok temu bedac na diecie zafundowalam sobie ogromny spacer przed snem prawie 2h i rano mialo wzrost wagi:) Takze mizia zumba jest fajna ale zostaw ja napozniej:)
    • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 29.01.13, 21:27
      Hej Laseczki . Mało mnie tu ale czytam na bieżąco. Szykuję fanty na kiermasz na rzecz kotów z mojej sygnaturki. Czasu coraz mniej a jeszcze parę rzeczy chcę wyprodukować. No a teraz w temacie - Kaludynko mniej więcej tak samo mi idzie wagowo. Ale w I turze od ręki spadło mi prawie 2 kilo a tutaj ten wynik uzyskałam dopiero po tygodniu. Początek miałam okropny nie dość ,że na objadaniu przybyło mi 2 kilo to wyzerowanie tego trwało ponad tydzień. Więc wg mnie teraz jak już załapałam idzie mi lepiej średnia 1,8 kg na tydzień w I turze ok 1 kg. Jednak ten początek psuje mi całe notowania.W ogóle ta tura jest dla mnie lepsza bo się tak nie miotam, spokojnie podchodzę do wahań na wadze, no i sama waga jest przyzwoitsza niż była a co za tym idzie samoocena lepsza. Pozdrawiam Was Chucherka :-*. Twardym trza być nie mientkim ;-)
      • niebieskaa4 Re: niebieskiej II podejście 30.01.13, 09:20
        W pięknym stylu glebę zaliczyłam . Plecy , tyłek mokre . Głowa pulsuje . Pupę wysuszyłam nad grzejnikiem za to biała kurtka już biała nie będzie. Uważajcie dziewczyny bo poślizg dziś łatwo. Ją nawet nie zdążyłam rączkami zamachać .
        • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 30.01.13, 14:22
          Oj. Oby to nic poważnego.

          Dziś powrót do hcg.
          rano -0,5
          Yupi :) kolejny szczyt( ale dolny ;) zdobyty.
          wiecie co dla mnie to jest magia, jak ja żałuję że nie zrobiłam zdjęć "przed"
          mam tylko fotki sprzed dukana, ale tam mam jakieś 3-4 kg więcej niż jak zaczynałam 2 tyg. temu.
        • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 30.01.13, 14:30
          Ojej, Niebieska, buziaki, mam nadzieje, ze nie obilas sie za mocno :*
          Ciesze sie, jednak, ze waga spada swoim trybem, czyli, ze jest dobrze :)

          Mizia, bo to JEST magia, ja juz nie wierze w zadna inna diete, zadna inna nie odchudza tak prawdziwie jak ta, zadna nie wysmukla tak pieknie. Jak sie tak oglada ludzi na/po innych dietach to wygladaja jak zamorzeni glodem, wczesniej czy pozniej sie to na twarzy odbija, na biuscie u kobiet, a tu nie :) bo tu organizm zuzywa te odpowiednie zapasy tluszczu, a nie te podskorne zasoby, ktore sa nam potrzebne.
        • elainne Re: niebieskiej II podejście 31.01.13, 10:48
          Witajcie! Wczoraj duzy spadek a dzisiaj tylko -0,1 kg.. Pomimo kiepskiej pogody zycze Wam slonecznego usmiechu na twarzy. Dieta sie niedlugo konczy i bedzie mozna odpoczac ;) Boje sie stabilizacji, bo zawsze mam problem co mam jesc:(
            • kaludyna Re: niebieskiej II podejście 31.01.13, 16:32
              ja przyznaje, ze tez niesety nie bardzo lubie stevie. A mialam rozne rodzaje, w proszku i w plynie, te w plynie jeszcze sa ok, zwlaszcza takie smakowe.
              Ale sacharyna jest tez ok na hcg, wiec jak juz cos koniecznie musze poslodzic, to nia, smak ma bardzo dobry, najlepszy ze slodzikow, prawie jak z cukrem.
              • mizia30 Re: niebieskiej II podejście 31.01.13, 21:01
                Ja kupiłam stewię , ponieważ chcę zrezygnować ze sztucznych słodzików ze względu na ich działanie na trzustkę ( między innymi).
                No cóż trzeba się będzie przyzwyczaić.

                wczoraj i dziś mnie ssało, nie jakoś szaleńczo ale jednak.
                Zrobiłam więc nową miksturkę( 15 ml NaCl + HCG) i lecę wg.dawki
                0,5 ml dwa razy dziennie.
                Zobaczę czy będzie lepiej.
                Jako że znudziła mi si,ę już kurza pierś z grila i wołowina a la chili con carne
                to popełniłam kurzy cyc w kostce z szpinakiem i czochem...wyszło za słone więc wlałam z 4-5 łyżek mleka. (mleko tylko tłuste miałam) w smaku ... może być :D
                a wołowinkę (biedronka-sokołów) udusiłam w szybkowarze z cebulą, zielem A i liściem laurowym, posoliłam i pychota wam powiem wyszła.

                No dobra, idę testować nową mieszankę :)