Dodaj do ulubionych

samotne kobiety w podróży

    • zlapalamoddech Singielka ponad 50 letnia na wczasach - TUNEZJA 09.04.05, 21:40
      Witam!
      PILNIE szukam Pani na dokwaterowanie która mogłaby i chciałaby wylecieć ze mną
      z Katowic 30 kwietnia na dwa tygodnie do Tunezji. Proponuję Mahdia hotel 3* HB
      koszt 1460 zł, lub hotel 5* HB koszt 1990 zł. Hotele te mają wśród forumowiczów
      więcej opinii pozytywnych niż negatywnych. Otwarta też jestem na inne
      propozycje. Proszę o wiadomość na adres zlapalamoddech@gazeta.pl
      Pozdrawiam

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=22315538
      • zlapalamoddech Singielka ponad 50 letnia na wczasach - TUNEZJA 11.04.05, 21:30
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=22315538
        • radzyminek Samotne podróże 06.06.05, 21:42
          hej!
          Ja samotnie podróżuję, na razie Europa, co prawda nie jestem kobietą, ale nie
          mam 18 lat, więc czasem ciężko mi znaleźć nocleg(w Londynie szczególnie).
          Staram się nigdy nie wracac do miejsca 'koczowania' późno wieczorem.
          Nie podróżuję ze znajomymi - są za młodzi, boją się, ani z wycieczkami
          zorganizowanymi - nie lubię!
          Pozdrawiam,
          Łukasz
          • lerak Re: Samotne podróże 04.05.10, 18:33
            Fajny wąteksmile Wprawdzie jestem facetem, więc nie mogę powiedzieć, że dokładnie
            wiem co czujecie, ale moja dziewczyna miała taki sam problem. Zanim mnie poznała
            była z facetem, który w ogóle nie chciał podróżować. Więc siłą rzeczy Pati
            (obecnie moja dziewczyna) też nigdzie nie wyjeżdżała. Później się rozstała z
            nim, była sama przez dłuższy czas i jakoś nigdy nie mogła zebrać znajomych na
            wyjazdy. Albo terminy nie pasowały albo miejsce (Pati woli pojechać w bardziej
            "dzikie" miejsca, niż plaża w Egipcie czy Costa Brava). A samej jakoś nie
            uśmiechało się jeżdżenie na wakacje. No i też nie realizowała się w podróżach,
            jeździła z koleżankami po prostu. Teraz na szczęście razem możemy wspólnie
            podróżować, bo ja też lubię pojechać w nietypowe miejsca, jednak Pati żaliła mi
            się i wiem co czują takie osobysmile Ja na szczęście miałem paczkę z którą mogłem
            jeździćsmile

            Ale wracając do tematu, to bardzo mi się spodobał pomysł, w necie znalazłem,
            portalu, który służy łączeniu się ludzi w ekipy na wyjazdysmile Wystarczy opisać
            planowaną podróż, termin itp., a ludzie, jeśli im się spodoba pomysł, dołączą
            się do Was. Albo Wy możecie dołączyć się do czyjejś wycieczki. Bardzo spodobał
            mi się ten pomysł i teraz mówię o tym moim znajomym, ale także na forach, jak
            akurat trafię na taki wątek, też staram się uświadomić ludziom, że można w necie
            znaleźć towarzyszy wyprawy. Co jest bardzo fajną opcjąsmile Pewnie gdyby Pati o
            czymś takim wiedziała (nie wiem, czy już były takie portale), to inaczej
            spędzałaby wakacjesmile

            Tak więc tak jak mówię, poszukajcie sobie na takich portalach, może uda Wam się
            znaleźć towarzystwo i zamiast jechać samej, pojedziecie większą ekipąsmile

            Powodzenai i pozdrawiam!smile
    • omega161 Re: samotne kobiety w podróży 23.06.05, 14:52
      Chciałabym wybrac sie w sierpniu na Bornholm z rowerem i namiotem.Szukam
      towarzystwa.Jestem po 40-ce , kondycja niezła,jeżdzę duzo rowerem Pozdrawiam
      • borasca0107 Re: samotne kobiety w podróży 23.06.05, 16:22
        omega161 napisała:

        > Chciałabym wybrac sie w sierpniu na Bornholm z rowerem i namiotem.Szukam
        > towarzystwa.Jestem po 40-ce , kondycja niezła,jeżdzę duzo rowerem Pozdrawiam

        Hej.. a wiesz, ze ja odpisalam na Twoj list i wszystko do mnie wrocilo?sad

        Pozdrawiam serdecznie.
        • mark17 Re: samotne kobiety w podróży 23.06.05, 16:28
          Wyłącz na chwilę firewalla i antywirusa i wyslij pocztę- nieraz głupieją
    • omega161 Re: samotne kobiety w podróży 20.07.05, 13:49
      up
    • mija_18 Re: samotne kobiety w podróży 06.08.05, 20:45
      Hejka! Ja też bym chciała zacząć podróżować tak jak ty ale nie mam z kim.
      Podobnie jak u Ciebie nikt z moich znajomych nie podziela moich pasji no i
      raczej wątpią czy kiedykolwiek mi się uda. A ja chciałabym zostać podróżniczką.
      Może jestem małolatą dla Ciebie (mam 18 lat), ale jak co to odezwij się do mnie
      może razem coś zaplanujemy. Pozdro!
      • hperska Re: samotne kobiety w podróży 11.08.05, 12:26
        Witam na Forum!
        Zaglądałam tutaj już przed swoją samotną wyprawą nad Bajkał. Na tę wyprawę
        zdecydowałam się już we wrześniu ubiegłego roku. Oczywiście miałam jechać w
        grupie (z ludźmi poznanymi w necie).Było dużo krzyku, ustaleń, spotkań,
        wspólnych planów. W maju miał być wyjazd integracyjny w Bieszczady (pod
        namiotami). Ponieważ nie mogłam jechać w Bieszczady w terminie ustalonym
        przez "organizatora wyprawy", więc zdecydowałam się dojechać do nich na miejsce
        sama.
        Nie miałam żadnych doświadczeń w biwakowaniu, nigdy nie rozbiłam sama
        namiotu, nie miałam go nawet. Jednak Bajkał zawładnął moją wyobraźnią.To nie
        miało większego znaczenia. Zresztą miałam tam jechać z doświadczonymi ludźmi
        (przynajmniej z jednym). Po drodze kupiłam w Macro namiocik za 30 PLN. małą
        kuchenkę turystyczną i pojechałam w Bieszczady.
        W okolicach Krosna próbowałam się skontaktować telefonicznie z grupą, a
        właściwie z Jackiem. Jego komórka jednak milczała. No cóż! Mógł nie zabrać
        ładowarki! Pojechałam więc w Bieszczady Wysokie- Wołosate (o tej miejscowości
        wspominał na forum). Tłok niesamowity, żadnych miejsc w schroniskach, ale pole
        namiotowe puste. Rozbiłam więc swój namiocik wg instrukcji. Telefon Jacka
        ciągle był głuchy. Trudno! Sama przetestuję swój sprzęt! Śpiwór kupiłam bardzo
        dobry! Kuchenka działała smile)). Na szlakach pięknie, choć duży tłok.
        Oczywiście nie czułam sie samotna. Szybko poznałam sympatycznych ludzi.Ba!
        Znalazł się dla mnie cały pokój w schronisku! Wyżywienie, ognisko (studenci z
        Krakowa) i inne atrakcje były dla mnie. Wszystko działo sie jak w bajce (jestem
        dojrzałą kobietą).Spałam jednak w otwartym namiocie (noce cudowne choć chłodne
        i rosa nad ranem). Z żalem wracałam do domu.
        Jacek nie odezwał się więcej. Mało tego- zablokował mnie na forum. Nie miałam
        czasu, by poszukać kogoś na wyprawę nad Bajkał.Zdecydowałam się jechać sama.
        Szybko załatwiłam wizę, bilet do Moskwy (mogłam jechać bezpośrednio z Brześcia
        do Irkucka. Trzeba było jednak kupić bilet już w Brześciu, zrobić wymianę na
        miejscu, itd.). Wybrałam dłuższą trasę przez Moskwę. Przecież i tak w Rosji
        byłam po raz pierwszy! Zobaczyłam stolicę!
        Wszystko było dla mnie nowością. Języka rosyjskiego uczyłam się w szkole!
        Miałam wiedzę teoretyczną.
        Kolej Transsyberyjska!Miejsce w przedziale z Ormianinem (jestem wysoką,
        szczupłą blondynką)! Oczywiście nie obyło się bez przygód! W Jarosławiu pociąg
        mi uciekł (miało być 20-min. postój!), a z nim mój plecak, dolary, żywność.
        Mnie się zwykle zdarzają dziwne przygody. Więc i ta mnie bardziej
        rozśmieszyła, niż zdenerwowała. Oczywiście wszystko skończyło się szczęśliwie-
        swoim pociągiem dotarłam do Irkucka. Bacha (mój towarzysz podróży) codziennie
        szykował smaczne posiłki z dobrą wódeczką, u prowodników miałam szczególne
        względy, wszyscy mnie znali w pociągu- było super.
        Bacha zapraszał mnie w góry Ałtaj- poznałabym jego żonę i dzieci, a w Ałtaj
        jest też pięknie i mnóstwo ciekawych miejsc. Dla mnie istniał tylko Bajkał!
        Irkuck-znaleźć noceleg, zarejestrować się w urzędzie (w Rosji to b.
        ważne!).Nie ma tam przystanków z rozpiską tras i numerów tramwajów, trolejbusów
        czy marszrutek. A plecak taki ciężki!
        Potem wyspa Olchon! Tu już namiocik i życie na łonie natury. Na Olchonie nie
        ma pól namiotowych.(Zresztą wszystkie noce poza Irkuckiem spędzałam w namiocie,
        a nie spotkałam pola namiotowego). W Sajanach była burza w nocy. Wiedziałam, że
        w dobrym miejscu rozbiłam namiot, więc się nie bałam. Żałowałam tylko, ze nie
        moge wyjrzeć z namiotu , bo nalałoby się wody do niego, a do rana daleko.
        Nie jestem herod-babą i noszenie ciężkiego plecaka sprawiało mi kłopot. Miałam
        propozycję wspólnej wędrówki, jednak musiałabym zmienić swoje plany.
        Podróżowałam sama, ale nie byłam samotna. Tam, na Syberii poznałam
        fantastycznych ludzi z całego świata. Nikt mnie nie okradł, nie napadł,
        niedźwiedzia syberyjskiego oswoiłam smile)) (ten niedźwiedź mieszka w
        Irkucku).Wręcz przeciwnie- zaznałam tam dużo serdeczności, gościnności. Urzekła
        mnie prostota i duża kultura osobista tych ludzi.Magia Bajkału działa!
        Myślę, że podróżując w grupie, nie zaznałabym tego wszystkiego. To była moja
        decyzja.
        Faktem jest, ze byłam teoretycznie dobrze przygotowana do tej wyprawy.
        Najważniejsza była jednak ta decyzja. Bałam się tuz przed samym wyjazdem - to
        chyba normalne. Wydaje mi się, ze najtrudniej jest przełamać własne opory,
        lęki. Tym razem mi sie to udało.
        Pozdrawiam wszystkie uczestniczki forum. Chętnie podziele sie swoimi
        doświadczeniami. Można do mnie pisać na adres hperska@gazeta.pl
        • gajasirocco Re: samotne kobiety w podróży 17.08.05, 15:08
          Jestem pełna podziwu! O wyprawie na Bajkał marzę od dawna, w tym roku nie
          zdążyłam, lecz w następnym musi się udać. Również podróżuję samotnie-Turcja,
          Syria, Krym, Sri Lanka, Maroko, Tunezja, egipt...Chetnie skorzystam z Twoich
          rad, bo muszę zrealizować swoje marzenie!
        • skrzynka67 Re: samotne kobiety w podróży 17.08.05, 20:32
          Witam i gratuluję decyzji. Bo chyba to własnie było najtrudniejsze - podjąć
          decyzję. Podziwiam, gdyż sama nie mam tyle odwagi, a też uwielbiam podróże i
          mam ochotę zobaczyć wiele miejsc, do których moi znajomi wcale nie mają ochoty
          jeździć.

          Z zainteresowaniem przeczytałam relację z podróży i zachęciła mnie ona do
          podjęcia podobnej decyzji. Skoro nie mam z kim podróżować, moge przecież też
          spróbowac sama. Przeciez nie zrezygnuję z takich przyjemności! Masz może
          zdjęcia z tej podrózy, którymi mogłabyś się z nami podzielić na forum lub
          mailem?

          Pozdrawiam.
          • renche1 Re: samotne kobiety w podróży 18.08.05, 22:52
            skrzynka 67 ja mam podobny problem ze znajomymi i z moimi niespełnionymi
            podróżami, jeżeli chcesz połączyć siły napisz renche1@gazeta.pl
            • renche1 Re: samotne kobiety w podróży 18.08.05, 23:19
              Cudowne kobiety podróżniczki!
              Jeżeli którakolwiek wybiera podróż w świat samotnie - nie z wyboru, ale z braku
              towarzystwa podzielającego zainteresowania (tzn. ma problemy podobne jak ja)
              napiszcie do mniesmile
              Chętnie sie przyłączę. Sama jestem zbyt tchórzliwa a na eskapady wolę
              towarzystwo kobiet niż mężczyzn (bez podtekstów smile)
              Odpowiem na każdy email renche1@gazeta.pl
    • hanakk Re: samotne kobiety w podróży 22.08.05, 00:16
      Dziewczyny, kobiety jesteście wspaniałe !

      Podziwiam Waszą odwagę , siłę i determinację. Ja również samotnie wyjeżdżałam,
      ale były to wyjazdy zorganizowane przez biura turystyczne . W żaden sposób nie
      można tego porównać do opisywanych tu przez Was podróży.
      Odwagi mi nie brakuje , ale nie mam ochoty na samotne podróżowanie , wole z
      innymi realizować cel . Mam 3-ch facetów w domu / na szczęście dwóch w
      rozjazdach/ i dochodzącego na weekendy psa /moja ostatnia miłość/ dlatego z
      przyjemnością wybiorę się w podróż z niekonfliktowymi podróżniczkami w
      wieku 40- 50 które wiedzą czego chcą i potrafią samodzielnie myśleć.!
      Lubię ciepło więc Antarktyda nie wchodzi w rachubę .
      „Dziś” jestem gotowa na dwutygodniowy wyjazd bliżej słońca
      ale „jutro”……..zamierzam
      wyruszyć w podróż dookoła świata .

      pozdrawiam


      • gajasirocco Re: samotne kobiety w podróży 26.08.05, 14:00
        A może wyskoczysz na tydzień do Sharmu? Poszukuję kogoś na dokwaterowanie-
        30.08. z W-wy-3*HB za 1150PLN
        mozna dzwonić 22/6653859 lub na gg 1402247
        Kto się wybierze nad cudowne Morze Czerwone?
        • marcspecial Re: samotne kobiety w podróży 25.02.06, 08:59
          jabig_grin
          s1.bitefight.pl/c.php?uid=21275
      • renche1 Re: samotne kobiety w podróży 29.08.05, 19:56
        hanakk - podaj adres lub napisz renche1@gazeta.pl
      • aszkaa1 Re: samotne kobiety w podróży 23.09.05, 14:52
        Witam samotne podróżniczki. Ja również od pewnego czasu podróżuję samotnie,ale
        chętnie nawiązałabym kontakt z dziewczynami ok.40 i umówiłasie na jakiś ciekawy
        wypad.
        • skrzynka67 Re: samotne kobiety w podróży 28.09.05, 09:34
          Witam, ja także chętnie nawiążę kontakt i umówie sie na jakiś ciekawy wypad.
          Jak masz ochotę to się odezwij na maila skrzynka67@gazeta.pl
        • ann.k Re: samotne kobiety w podróży 19.11.05, 19:58
          Ja też jestem samotną podróżniczką. Najtrudniejszy był pierwszy raz. Z wielu
          ciekawych wyjazdów zrezygnowałam, bo się bałam. Ale teraz uważam, że samotne
          podróże są najwspanialsze. Pewnie, że czasami jest trudniej. Na przykład chcąc
          gdzieś iśc o coś zapytać, zawsze musisz się tarabanić z całym ekwipunkiem. Na
          plaży też musisz wybierać miejsca, gdzie można bezpiecznie ulokowac swoje
          rzeczy. Ale za to nikt d**** nie truje, ze sobie inaczej wyobrażał wakacje, że
          to go nudzi, tamto nie pasuje.
          A poza tym tak to jakos juz jest, ze samotne osoby przyciagaja inne samotne
          osoby. Ja mam juz calkiem gruby notatnik z adresami ludzi poznanych w czasie
          samotnych wypraw.
          • henna38 Re: samotne kobiety w podróży 01.12.05, 15:47
            Czytam i wzdycham być podróżniczką jak to fajnie brzmi ja jestem tylko singlową
            turystką -na bycie podróżniczką nie stać mnie czasowo no i finansowo-czyli
            wykupuję wycieczki w biurach i niestety musze dreptać tam gdzie przewodnik ale
            i tak jest wspaniale -czasami po objazdówce jeszcze sama gdzies się wypuszczam-
            to prawda ,że jadąc sama nie jesteś samotna jest tyle ludzi wokół którzy pragną
            z nami singlami zawrzeć znajomość-przyzwyczaiłam się do bycia panią samej
            siebie-oczywiście trafiają sie pokrewne dusze z którymi pewno bym się zgrała-
            mam zamiar w przyszłym roku odwiedzić Kubę albo Brazylię jesli ktoś ma ochotę
            się przyłączyć to zapraszam
    • melina2 Re: samotne kobiety w podróży 03.09.05, 21:52
      Barrdzo mi imponują samotne kobiety w podróży, ale jednak skłaniam się w
      kierunku kobiecego duetu. Ponieważ widze, że nie jestem odosobniona - zgłaszam
      swój akces do podróżniczego damskiego duetu, może nam się coś uda skomponować,
      zaplanowac i zrealizować? Na razie jadę na pierwszą w życiu wyprawę w damskim
      duecie (z córką) do Rumunii.
      Dziękuję kobietom z tego wątku za inspirację!
    • marta_s7 Re: samotne kobiety w podróży 05.09.05, 13:11
      Witam! jestem dziennikarka Tvn Style i pracuje przy programie "Miasto KObiet".
      Czy chcialaby Pani wystapic w naszym programie i opowiedziec o swoich
      doswiadczeaniach? temat programu: "Samotne kobiety". Nagranie odbedzie sie w
      Warszawie przy ulicy Inzynieskiej 4. Jesli chcialaby Pani wystapic w naszym
      programie prosze sie skontaktowac ze mna, moj adres mailowt: b.karkoszka@tvn.pl
      Pozdrawiam! Basia
    • p-anna Re: samotne kobiety w podróży 19.09.05, 21:50
      No widze sporo kobiet podrozuje samotnie :] Ja poki co zawsze z kims, tzn
      zawsze znalazlam kogos przez internet np. w tym roku rowerem jezdzilam po
      Rugii, a pozniej po Kaszubach i ludzi z ktorymi podrozowalam poznalam dopiero
      jak sie spotkalismy w miejscu wyjazdu :] Internet daje duzo mozliwosci i jesli
      ktos ma opory przed samotnymi podrozami to zawsze moze sie do kogos dolaczyc
      lub sam zamiescic ogloszenie :]Ja mimo wszytsko wiem ze samemu czy z kims i tak
      bede podrozowac :]
      Pozdrawiam wszystkie podrozniczki :]
    • madziabisqp Re: samotne kobiety w podróży 20.10.05, 08:38
      hej
      wlasnie wrocilam z kolejnej "samotnej" podrozy. Samotnej w cudzyslowiu, bo sama
      bylam tylko w drodze z i na wakacje. Pojechalam zupelnie sama na Fidzi. juz
      pierwszego wieczoru poznalam dziewczyne z UK. Dzien pozniej jesczze 3 inne
      osoby. Spedzilismy razem super wakacje.
      Swiat pelen jest podroznikow ktorzy wyruszyli w swiat w pojedynke, a jednak
      nigdy nie sa sami. wystarczy usmiech na twarzy i odrobina odwagi, a zawsze ta
      trasie znajdzie sie ktos kto zechce nam towarzyszyc.
      pozdrawiam
      magda
    • malyryszard Re: samotne kobiety w podróży 19.11.05, 18:40
      Witam,
      A ja natomiast uwazam, ze podrozujace samotne kobiety nie sa czyms nowym i nie
      jest to nis trudnegi i niebezpiecznego. Trzeba tylko uwazac i nie kusuc losu.
      Skad to wiem, odbylam wiele samotnych podrozy, ale chyba najbardziej
      spektakularna dla mnie to byla wyprawa do ameryki poludniowej samotnie. Kiedys
      po zajeciach idac Krakowski Przedmiesciem kupilam bilet open i w swiat,
      zaopatrzylam sie w przewodniki, spiwor, kilka szczepionek i w droge,
      jak bylo?
      odlotowo i teraz marzy mis sie wyprawa do okola swiata, samotnie chyba tak, bo
      wtedy jest sie panem swojego czasu i robi sie co sie chce, podrozujac samotnie o
      wiele latwiej jest spotkac kogos, pogadac,
      Ja sypiajac w hostelach poznalam tyle ludzi, takze kobiet samotnie podrozujacych
      i ja osobiscie podczas ponad trzy miesiecznej podrozy nigdy nie czulam sie
      samotna.
    • igranat Re: samotne kobiety w podróży 06.12.05, 19:02
      dziewczyny, jeśli ten temat jest nadal aktualny, to ja również jestem za jakimś
      duetem lub zespołem kobiet w celu wyjazdu, mój adres to iwo31@o2.pl
    • dunia77 Re: samotne kobiety w podróży 07.01.06, 22:13
      Nie jestem samotna, ale duzo podrozy wykonuje samodzielnie - sluzbowo. Bylam
      tez w ciagu ostatniego roku na dwoch samodzielnyzch krotkich wyjazdach
      urlopowych.
      Fakt, ze kraje cywilizowane (Europa zach., Am. Pln), ale nigdy nie wydarzylo
      sie nic naprawde nieprzyjemnego.
      Polecam USA, Kanade, ludzie sa zyczliwi, a wiele do zobaczenia. Moja
      wspolpracowniczka zwiedzila samotnie Australie, Nowa Zelandie i Tasmanie i tez
      sobie chwalila.
      Blisko Europy, a juz egzotycznie, polecam Wyspy Kanaryjskie, piekne, ze
      wspanialym klimatem, ciekawe i bezpieczne.
    • markopol6 Re: samotne kobiety w podróży 16.01.06, 23:59
      hej, podróże gdziekolwiek droga by wiodła , są niewiadomą niezależnie od
      tego czy odbywane w grupie czy też samotnie , a nawet te 5 min od
      miejsca zamiaszkania potrafią być równie niebezpieczne co fascynujące,
      powodzenia ;
      • candy13 Re: samotne kobiety w podróży 26.02.06, 09:15
        czesc
        zaliczam sie rowniez do 40-latek ktore uwielbiaja podrozowac.
        troche podrozowalam juz solo wczesniej ale po raz pierwszy wybieram sie troche
        dalej niz zwykle na tahiti we wrzesniu.jesli ktos wybiera sie w ta strone
        swiata w podobnym terminie -prosze o kointakt.fajnie byloby sie spotkac gdzies
        na trasie..
    • sanna.i Re: samotne kobiety w podróży 28.02.06, 08:54
      Swego czasu sporo podrozowalam sama po Europie i mimo,ze teraz wyjezdzam
      glownie z mezem, tamte wyjazdy to byly najpiekniejsze przygody mojego
      zycia,nawet z przyjaciolmi nie bylo tak fajnie.A jaka satysfakcja! Omijalam
      niebezpieczne kraje, typu Turcja. Darowalam sobie tez Wschod. Ale Francja,
      Anglia, Wlochy, Grecja itp.-owszem.Jesli chcesz sie czuc bezpiecznie sama-
      polecam Skandynawie.Nawet przez chwile sie tam nie balam.
      • alinaw1 Re: samotne kobiety w podróży 02.03.06, 11:53
        Trochę mnie śmieszą (wybaczcie!) wypowiedzi tych kobiet, które np. wykupią
        imprezę w biurze podróży, potem lecą gdzieś, dajmy na to do "egzotycznej"
        Hurghady, siedzą tydzień w hotelu, wyskoczą na wycieczkę fakultatywną, a potem
        piszą jakie są odważne, bo pojechały samotnie do Egiptu! Mając wszystko podane
        (i wycieczkę i pokój i żarcie). Na tym forum chyba wypowiadają się innego
        rodzaju podróżnicy- prawdziwi pasjonaci podróży, a nie wczasowicze! Sama
        zjeździłam pół świata. Nie wyobrażam sobie jechać z biurem, z innymi. To
        cudownie być zdaną tylko na siebie, nie planować, nie dostosowywać się do
        innych (czy nawet drugiej osoby). To, że jestem kobietą w wielu sytuacjach
        nawet pomaga niż pogarsza (często nocowałam w rodzinach tubylczych, mężczyznom
        chyba gorzej zaufać). Nie nosiłam krótkich spódnic ani makijażu (w Polsce też
        nie). jedyną podróż jaką odbyłam w więcej niż jedynkę to była podróż poślubna.
        Potem, zanim urodziłam dzieci- też wyjeżdżałam sama bo nie mogłabym znieść
        zachowań mojego męża (jak można spać do 9, gdy wokół tyle nowych i ciekawych
        rzeczy!). Z drugiej strony - jeśli jakaś babka tego nie czuje, nie pasjonuje ją
        prawdziwy świat, ludzie, zwyczaje, lubi luksus - to niech kupi sobie pobytówkę
        i nawet jedzie sama. Będzie się czuła taka odważna. Wybaczcie ten sarkastyczny
        ton. Jak tylko moja druga dzidzia pożegna się z cycusiem- lecę na Sri Lankę.
        Bez nikogo. Super!
        • borasca0107 Re: samotne kobiety w podróży 02.03.06, 17:35
          lolaboga!!! Ale Ty to dopiero jezzzzzzzzdes odwazna!!

          Wybacz... ale Twoj sarkazm zalatuje mi juz narcyzmem... i takich idiotycznych
          atakow na wczasowiczki nie toleruje... ale jesli juz zaczelas z takiego kopyta
          to ja tez troche dorzuce - tez mi filozofia pojechac samej do jakiegos kraju i
          podrozowac autobusami, pociagami i czym sie da w tlumach tubylcow czy
          najczesciej innych turystow zwiedzajac uklepane szlaki... wez sobie dla odmiany
          ze soba np. rower i caly sprzet biwakowy i wyrwij sie w zupelnie egzotycznym
          kraju w zupelna bezludna dzicz, gdzie tak na dobra sprawe nie wiesz co cie
          czeka za zakretem, kiedy bedziesz mogla uzupelnic zapasy wody, nie masz kogo
          zapytac nawet na migi o cokolwiek, no i zastanawiasz sie ciagle jakie robactwo
          wlezie Ci do namiotu, albo co Cie zezre w nocy, co bedzie gdy spadniesz z
          roweru na leb polamiesz kosci i kto Ci wtedy pomoze i kiedy w okolicy pojawi
          sie jakaz zywa dusza itp... wiec nie truj ta swoja odwaga autobusowa tylko jak
          juz tak atakujesz te kobiety ktore sobie pojada same do hotelu na zorganizowane
          wczasy to przynajmniej wymysl jakas prawdziwa egzotyke podroznicza... jedz do
          Mongolii i poszalej na stepach sama... wtedy pogadamy o Twojej odwadze.... a
          teraz to lepiej przepros wczasowiczki, ktore sarkastycznie staralas sie
          obrazic...

          pozdrawiam serdecznietongue_out
          • dragonais Re: samotne kobiety w podróży 09.03.06, 14:23
            Genaralnie nie rozumiem o co ten bałagan... każdy jedzie jak chce, umie,
            lubi... Sama jeszcze nie byłam, i sama nie pojadę, bo po prostu nie lubię być
            sama tongue_out we wrześniu wybieram się z przyjaciółką do Portugalii i stamtąd do
            hiszpanii, przez wybrzeże do Barcelony i stamtąd stopem do Polski...
            Faktem jest że ja tez nie widzę wyzwyania w podróży z biurem podróży, bo nie do
            odzyskania jest klimat podróży gdy prosisz się tubylców o nocleg, lapiesz
            jakikolwiek pociąg gdziekolwiek, bo nie musisz nigdzie wracać!
            Każda, każdy, podróżuje według własnych upodobań, o gustach sie nie rozmawia
            więc nie ma o co kotów drzećsmile)
            Pozdrawiam wszystkie podróżniczki, mniejsze większe dalsze i bliższesmile
            • furrria Re: samotne kobiety w podróży 18.03.06, 03:25
              zamiast spać, przeczytalam jednym tchem wszystkie 121 postów. Dokąd się
              wybieracie w tym roku?
              • awe26 Re: samotne kobiety w podróży 18.03.06, 18:47
                albo Afryka z torre
                albo z "jakąś" ekipą parki narodowe w Stanach smile
        • sanna.i Re: samotne kobiety w podróży 20.03.06, 08:04
          Nie wiem do kogo pijesz, ale podrozowalam glownie stopem, pociagiem i rowerem,
          nigdy nie bylam na wykupionej wycieczce, wiec smiej sie z samej siebie
          • seniorita15 Re: samotne kobiety w podróży 21.03.06, 18:34
            Najwazniejsze to ,ze ma sie we krwi, to cos co czlowieka gna po swiecie.To sie
            nazywa ciekawosc swiata.A wtedy i motywacja do nauki jezykow sama
            przychodzi.Pozdrawiam wszystkich podrozujacych.Ja nie czulabym ,ze zyje gdybym
            nie wyjezdzala.
            • kura_domowa15 Re: samotne kobiety w podróży 22.03.06, 00:07
              Przeczytałam kilka postów i nie mogę wyjśc z podziwu, że tak odważnie
              wybieracie się samotnie w podróż. Czy to naprawdę jest bezpieczne? Czy nie
              macie nieprzyjemnych przygód? Obawiałabym się ludzi, zwierząt,
              nieprzewidzianych sytuacji.
              • anda555 Re: samotne kobiety w podróży 22.03.06, 01:26
                Witajcie, wybieram się do Kenii. Czy ktoś może mi doradzić - gdzie szukać
                noclegów (niedrogich oczywiście), jakim środkiem lokomocji się przemieszczać?
                Nie byłam w Afryce, więc wszystkie rady będą bardzo cenne. Pozdrawiam
                podróżniczki.
    • karezza Re: samotne kobiety w podróży 17.07.06, 12:36
      up, up, up
    • jagodana Re: samotne kobiety w podróży 27.07.06, 17:29
      Witam dzielne Kobiety!! Przeczyatłam wszystkie wypowiedzi i jestem tak napalona
      na wyjazd gdzies daleko ze szoktongue_out hehe ale ja mam dopiero 20 lat i w sumie z
      kolezanką chcemy jechac pozwiedzac Pragę.. co prawda nie jest to wycieczka
      egzotycznabig_grin, ale jak na sam poczatek mysle ze pokaze nam ten wyjazd czy
      potrafimy sie zgrac i czy nie panikujemy zbyt czesto.. za rok obie nastawione
      jestesmy na USA zeby zarobic kasę na Australię i zeby troszkę zaznajomic sie ze
      stanami poki jestesmy studentkami i mamy taka mozliwosc (nie mowie ze pozniej
      sie nie ma takiej mozliwosci,ale teraz łatwiej nam bedzie z wizami ,z pracą
      itpsmile).. napewno po pracy w stnach chcemy wyruszyc na jakies dwa tygodnie na
      poludnie Ameryki Pln, ale to juz wlansie na wlasną rękę..
      W ogole to jest moje marzenie tak podrozowac jak Wy.. Ale ja czuje ze dopiero
      jak bede starsza to bede sobbie mogla na takie cos pozwolicsad teraz rodzice sie
      o mnie mega boją i w ogole studia.. juz sama czasami nie wiem co jest dla mnie
      wazniejszesmile
      ahasmile jesli któras z Was byla w Pradze i w ogole w jakis ciekawych miastach
      Czech, to jesliby miala ochotę to fajnie by było jakby cos napisala od siebiesmile
      jak sie dostac tam najtaniej.. gdzie noclegi itpsmile POZDRAWIAM baaardzo
      serdecznie wszystkich to czytającychsmile Jagodasmile
      • madziabisqp Re: samotne kobiety w podróży 29.07.06, 03:24
        Praga jest cudowna, magiczna, niesamowita. Niestety coraz bardziej tloczna i
        skomercjalizowana, ale uroku nie stracila. to najpiekniejsze miasto w jakim
        bylam, uwielbiam jest jak malo co. bylam tam 5 razy. bedziesz zachwycona
        bajkowa architektura. nie trzymaj sie tylko utartych szlakow. wejdz w boczne
        uliczki, tam tez jest pieknie a mniej tlocznie. Strasznie chcialabym znow
        pojewchac do Prahgi ale narazie to trudne (za daleko z Australiiwink Powodzenia i
        milej zabawy w Czechach!
        magda
        • jagodana Re: samotne kobiety w podróży 10.08.06, 23:30
          Dzieki Madziu za odpowiedzsmile No szkoda ze Australia jest tak dalekotongue_out Ale
          powiem Ci ze chyba masz czym sobie wynagrodzic w Australii tą odległość do
          Pragitongue_out hehe napewno jest niesamowicesmile

          Wlasnie jutro rozmawiam z pewnym wujkiem, bo on tam mieszka i moze uda mi sie
          troche u niego zaczepic, a troche pewnie bede sie błąkać po jakis akademikach
          bo slyszałam ze najtaniejsmile Własnie pieniedzy to masy tez nie mam wiec bede sie
          starala wlansie czegos taniego poszukacsmile chyba ze ma któraś z miłych Pań
          jakies linki, adresy bądź telefony z przetestowanych miejscówek do spania w
          Pradze?
          Pozdrawiam wszystkie forumowiczkiwink W ogole to zamilkło tu ostatnio cośtongue_out
          Piszcie Kobiety bo niezle Wam to idziebig_grin Fajnie sie czyta jak ktos ma cos do
          powiedzenia o jakis fantastcznych miejscachsmile ZDAWAJCIE RELACJEbig_grin !!
          • reska Re: samotne kobiety w podróży 11.08.06, 13:20
            Od czasu, kiedy zawitałam do tego wątku, odbyłam kilka samotnych podrózy po
            Europie, sporo też jeździłam po Polsce. Problem mam tylko z jednym, mianowicie z
            górami. Kocham góry i gdziekolwiek jestem, gdzie tylko można wejść trochę nad
            poziom morza, staram się to robić. Tylko jak chodzić po górach samotnie?
            Przyznam, że wszędzie poza Tatrami i Karkonoszami boję się samotnego łażenia po
            górach. Jak Wy sobie z tym radzicie?
    • aga_rudes Re: samotne kobiety w podróży 03.11.06, 10:26
      Witam,mnie sie marzy podróz po Ukrainie,zwiedzic wszystko co sie da,Lwów,Krym
      ,Odessa, Kijów, na jakis tydzień, czy myslicie ze moge sie sama tam wybrac?moze
      juz ktos byl i mi cos podpowie?pozdr,Aga
      • aga_rudes Re: samotne kobiety w podróży UKRAINA:) 03.11.06, 10:27
        aga_rudes napisała:

        > Witam,mnie sie marzy podróz po Ukrainie,zwiedzic wszystko co sie da,Lwów,Krym
        > ,Odessa, Kijów, na jakis tydzień, czy myslicie ze moge sie sama tam wybrac?moze
        > juz ktos byl i mi cos podpowie?pozdr,Aga
    • kaska118 Re: samotne kobiety w podróży 11.11.06, 06:51
      Zorganizowana wycieczka to bardzo bezpieczne dla samotnej kobietysmile
    • ewaszt Re: samotne kobiety w podróży 13.04.07, 19:39
      kim136 napisała:

      > hej, z pewna dozą niesmiałości musze sie przyznać, że tak naprawdę nigdzie
      > nie podrózowałam, oprócz kilku pobliskich krajów Europy. Marzę o
      > podrózowaniu, ale jestem kobietą, i niestety moich fascynacji podrózami nie
      > dzieli nikt z bliskich, a sama boje się wyruszyć w nieznany świat. Podziwiam
      > wszystkie kobiety podróżujące w ten sposób. Odezwijcie sie i podzielcie się
      > swoimi uwagami na temat podrózowania samotnych kobiet. Od czego zacząć?
    • wloczykij.ania SAMOTNE PODROZE NIE SA SAMOTNE 18.04.07, 17:41
      ja wszedzie podrozowalam sama i pewnie nie bede w odosobnieniu jesli powiem, ze
      ten sposob podrozowania jest wspanialy. dzieki temu poznaje o wiele wiecej
      ludzi i kulture glebiej. bylam sama w Azji (Chiny, Azja Pd.-Wsch. 4 razysmile), w
      USA, w Albanii, Bułgarii. prawie nigdy jednak nie jestem sama, bo zawsze sa
      inni podroznicy i co mnie szczegolnie cieszy- osoby lokalne.

      jednak musze przyznac, ze samotne podrozowanie po Albanii bylo troche meczace-
      zarowno mezczyzni jak i kobiety w 99% mysleli, ze przyjechalam znalezc meza.
      czasami bylo to uciazliwe. napisalam o tym w dzienniku z podrozy
      aniarompca.webpark.pl/
      dlatego teraz szukam towarzysza podrozy na wyprawe do Azji Centralnej.

      mam dla Ciebie taka rade- moze na poczatek wybierz sie sama z jakims celem- np.
      na kurs nurkowania, tanca, jezykowy, gotowania itp.
      moim marzeniem jest jechac do Ameryki Poludniowej i uczyc sie tam tanca.

      udanych podrozy!
      • mimbla.londyn Re: SAMOTNE PODROZE NIE SA SAMOTNE 25.11.09, 22:38

        Samodzielne wyprawy kobiet doczekaly sie wspolczesnie "dobrej prasy" i medialnej uwagi wink

        Ciekawie poczytac o motywach takiego podrozowania. Mysle, ze wiele Pan chcialoby tak podrozowac - jednak nadal jakas forma stereotypow czy obaw ,powstrzymuje je od tego.

        Kiedys spotkalam sie z takim argumentem na "nie" :
        "Bardzo bym chciala, marze o samotnej wyprawie do Japoni - ale...
        Co ludzie powiedza ?!"

        Fajnie bedzie poznac Wasza opinie .
    • avital84 Re: samotne kobiety w podróży 28.04.07, 17:50
      Ja jeżeli podróżuję to tak się składa, że prawie zawsze sama. Na początku stało
      się tak przez przypadek, ale teraz wiem, że to jest po pprostu dla mnie
      wygodniejsze i bardziej emocjonujące i pasjonujące. To niesamowite zmierzyć się
      z samą sobą. Poza tym uwielbiam poznawać nowych ludzi i z doświadczenia wiem, że
      będąc ze znajomymi zamykasz się na innych. Dochodżą jeszcze różnice w wizji
      całego wyjazdu lub też jego części. Ja na przykład lubię chodzić, zawsze chcę
      zobaczyć jak najwięcej. Nie potrzebuję dużo czasu na odpoczynek. Jestem też
      oszczędna wiedząc, że zawsze trzeba mieć przy sobie coś na czarną godzinę.
      Większość osób podchodzi do tego nieco inaczej. Lepiej jest więc podóżować
      samemu niż ze złym kompanem.
      Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to do tej pory nie miałam żadnej niesympatycznej
      przygody. Nikt też się dziwnie nie patrzy na samotną kobietę.
    • xynka Re: samotne kobiety w podróży 28.04.07, 23:22
      Witam! Generalnie rzecz biorąc, na wstępie mogę powiedzieć, czy też napisać, że
      mam podobny problem do Twojego, bo również nie mam za bardzo z kim podróżować,
      a kocham to! Moje "samotne podróżowanie" zaczęło się od pobytu w Turcji! Wtedy
      co prawda byłam jeszcze na obozie młodzieżowym, a wszystko dlatego, że nie
      miałam ukończone 18 lat i za bardzo biura podróży nie uważały za słuszne, abym
      na zwykłe wczasy jechała sama, poza tym był problem z pełnoletnością, więc
      wyszedł ten obóz, chociaż wiadomo, to nic takiego nadzwyczajnego! Potem byłam
      już na zwykłych wczasach z biura podróży sama, w Hiszpanii, jednak było to
      studenckie biuro podróży i zapewniali mnie, że pojadą tam młodzi ludzie i w
      sumie tak też było, na miejscu poznałam świetną dziewczynę, w moim wieku. Nadal
      to jednak wyjazd z biura podróży, więc nie to samo, co rzeczywiste
      podróżowanie, całkiem samej. Taką przygodę miałam w tym roku, w lutym, kiedy
      byłam 2 tygodnie na Malcie! Byłam tam u faceta, którego poznałam w zeszłe
      wakacje, w Hiszpanii. Poleciałam sama (do tego lot z przesiadką we
      Frankfurcie), na miejscu nie miałam nic zapewnione, bo mieszkałam z jego
      rodziną, jednak jakby na to nie patrzeć, zanim nie spotkałam się z nim na
      lotnisku nie mogłam nawet być pewna, czy po mnie przyjedzie! Przed tą podróżą
      miałam jedynie bilet w dwie strony i 100 euro w kieszeni! Był to wyjazd
      niesamowity, całkowicie inny, którego absolutnie nie można porównać z
      jakimkolwiek wyjazdem z biura podróży! Byłam tam sama z Polski, na miejscu też
      nikt po polsku nie mówił, mieszkałam z rodziną, którą pierwszy raz widziałam na
      oczy, pojechałam do faceta, którego też nie za długo znałam wcześniej (potem
      oczywiście utrzymywaliśmy stały konktakt mailowo- telefonowy, dokładnie 4,5
      miesiąca, bo tyle było między pierwszym naszym spotkaniem, a moim pobytem
      tam!). Może to było trochę szalone, ale były to jedne z najwspanialszych 2
      tygodni w moim życiu i mogę tylko tyle powiedzieć, że byłam tam naprawdę
      szczęśliwa, nie wspominając już o Malcie, która jest po prostu prześliczna
      (szczególnie Gozo)!! Oczywiście wcześniej długo się zastanawiałam, czy lecieć,
      czy też nie, jednak zaryzykowałam i naprawdę było warto!! Aaaaaa- dodam
      jeszcze, że mam rocznikowo dopiero 20 lat! Pozdrawiam!!
      • balbusia1 Re: samotne kobiety w podróży 30.04.07, 16:20
        A ja szukam chetnych mamus, ktore chcialaby podrozowac. Mam coreczke , ktora w
        listopadzie bedzie miala 3 latka i bardzo chcialabym sie wybrac gdzies w podroz
        z nia, ale tez z jakas mama towarzyszyaca w podobnej sytuacji.

        moj email balbusia1@gazeta.pl
    • scarlett_80 Re: samotne kobiety w podróży 09.05.07, 15:57
      podziwiam was dziewczyny!nie wiedzialam, ze tak wiele was jest, myslalam ze
      stanowicie wyjatki.sama rowniez bardzo bym chciala zaczac zwiedzac swiat, jednak
      to co najbardziej mnie niepokoi to brak pieniedzy. czy na takie dluzsze,
      egzotyczne wypady trzeba miec bardzo duzo pieniedzy? czy zarabiacie tak duzo, ze
      mozecie sobie na to pozwolic? ja bardzo chcialabym wybrac sie na wlasna reke na
      miesiac do skandynawii ale nie mam pojecia z jakimi kosztami powinnam sie liczyc..
    • agnus1-portal Re: samotne kobiety w podróży 13.05.07, 19:38
      Witam wszystkie podróżniczki..no więc tak, zachęcona wszystkimi wypowiedziami
      planuję wyjazd w lipcu i sierpniu po Europie zacznę w Portugalii a potem gdzie
      los poniesie. Proszę was o radę, co powinnam zobaczyć i czego absolutnie nie
      można mi opuścić. Na co powinnam uważać? Za wszystkie rady będę bardzo
      wdzięczna!!!! Pozdrawiam cieplutko.
    • anais_ Re: samotne kobiety w podróży 06.04.08, 21:26
      w tym roku sama jadę za granicę
      z jednej strony nie mam z kim jechać, ale z drugiej chcę się sprawdzić
      ale po pierwsze nie mogę się zdecydować dokąd jechać, a po drugie zamiast się
      zdecydować i już coś organizować ciągle to odsuwam, a czas leci...
      mam 4 tygodnie urlopu, zakładam, że wezmę 2 tygodnie w czerwcu a później znowu 2
      tygodnie
      mam znajomą w Londynie, z drugiej ciągnie mnie na wschód bo uczę się rosyjskiego
      i chciałabym sama zobaczyć Rosję i sprawdzić mój język
      w sumie to nie pierwsza i nie ostatnia wiosna/lato i jeszcze trochę chyba w
      życiu zobaczę...

      może macie jakieś rady dla niezdecydowanej?
      • alinaw1 Re: samotne kobiety w podróży 17.04.08, 15:28
        Od 20 lat podróżuję po świecie- sama, bez zadnych rezerwacji, biur
        podróży itp. I to nie dlatego, że nikt nie chce dzielic ze mną pasji-
        (znalazłaoby sie parę osób) ale dlatego, ze sama na szlaku czuję sie
        najlepiej- decyduję o sobie, nie muszę dopasowywać sie do innych (za
        żadne skarby świata nie pojechałabym więc na np. zorganizowaną
        wycieczkę), przyjmuję, co daje los. Tylko raz w życiu spotkała mnie
        niemiła niespodzianka (w Zimbabwe) wynikajaca z losu białej
        autostopowiczki ale poza tym same pozytywne wspomnienia. Nigdy nie
        ubieram spódniczek, nie maluję się (przenigdy!), mam mocny charakter
        i to wystarcza. Nawet teraz, gdy minęła mi 40 lubie ten sposób
        podróżowania, czasem zostawiam dzieci pod skrzydłami męża
        (domatora!) i wyfruwam. Bez względu na to, czy to Roztocze, Birma
        czy jakaś grecka wyspa- wędruję, cieszę się przyrodą, ludźmi,
        przygodami, pogodą. Dla mnie to mój świat. Bardzo egoistyczny bo nie
        dzielę go z innymi. Syn podrasta, więc jeśli bedzie tak zakręcony
        jak ja - z chęcią z nim wyruszę. Tylko pytanie: Czy on będzie
        chciał?
        • taksoofka do Skandynawii szukam towarzyszki 20.05.08, 20:03
          czesc,

          wybierm sie na zorganizowna prze rainbowtours wycieczke do
          Skandynawii, 14 dni w lipcu. Moze ktoras z Was niezalezych
          singlielek ma ochote dolaczyc?

          link do oferty : www.rainbowtours.pl/triphotel.aspx?
          t=ndl&h=311&ts=1#dsc

          po otwarciu strony wejdzcie na zakladke PROGRAM


          pozdwrawiam

          e.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka