mama1dawidka 10.02.11, 21:40 dzisiaj przyszedł mam kolor nature czyli zielono szary jak ma ktos pytania na temat tego wózeczka chetnie odpowiem Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylki Re: Quinny senzz posiadam :) 10.02.11, 21:55 czekaj czekaj bo nie wiem czy mi się nie porąbało, to ty kupiłas zappa xtra? Jak hamulec w senzz poprawili ? Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Quinny senzz posiadam :) 10.02.11, 22:04 tak mam xtra i senzza a hamulec baaardzo ciezko idzie mój m jest zachwycony senzzem a ja mam mieszane uczucia do tego wózka Odpowiedz Link
sylki Re: Quinny senzz posiadam :) 10.02.11, 22:12 Mi się senzz bardzo podoba, ale boję się hamulców. Prze hamulec (i wage) sprzedałam slaloma reverse , więc dla mnie wadliwy hamulec to PORAŻKA Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Quinny senzz posiadam :) 10.02.11, 22:20 no niezbyt ja jeszcz musze do niego dokupic takie przedłuzki do budki i ci powem szczerze to mi bynamniej sie wydaje ze moja Natala jeszcze za mala jest do niego.... Odpowiedz Link
sylki Re: Quinny senzz posiadam :) 10.02.11, 22:37 No tak raczej Ja ten wózek wzięłabym dla 10 cio mięsięczniaka nie mniej Odpowiedz Link
lucyna_1980 Re: Quinny senzz posiadam :) 11.02.11, 02:15 Ja woziłam 6 miesięczną córkę w Senzzie, tylko na podnóżek patent wymysliłam, żeby nózki nie wisiały. Ale masz już tą wersje poprawioną? Bo poprawiona miała wyjść w takiej nowej kolorystyce www.quinny.de/de-de/kinderwagen/quick-use/senzz a ty masz w tej starej co ja jeszcze kupowalam. Mam nadzieję że nie zrobili czegoś takiego, że na całą partię zastosowali przeróbki na ktore się nie zgodziłam i zażadałam zwrotu pieniędzy i że nie wróciło to ponaprawiane do Polski, tylko faktycznie jest to nowy stelaż. Albo o zgrozo!! nie kupiłas jakiegoś co stał w sklepie, a sprzedawca nieświadomy nie zwrócił go do naprawy. Jaką otrzymałaś informacje w tej sprawie? Powiem szczerze że tęsknie za tym wózkiem bo dla mnie był megafunkcjonalny, ale bałam się naprawiania i "udoskonalenia hamulców" , a na nowym stelazu kolorystyka mi nie pasowała więc nie czekałam i kupiłam bee + który wbrew opiniom dla mnie jest tylko OK i spełnia moje wymagania, ale nie będę go wychwalała pod niebiosa. Więc proszę napisz jakie masz info i gdzie kupowałaś? Odpowiedz Link
mama1dawidka Re: Quinny senzz posiadam :) 11.02.11, 13:47 ja kupilam uzywany wiec raczej wymienic stelaza nie da rady co do podnózka to to ma podnózek? bo ja mam pod podnuzkiem taki jakby uchwyt i myslalam ze to po to zeby tam do kosza ten podnózek nie wszedl :p własnie próbowalam to jak mala posasdze to on sie osówa ale mi to w sumie nie przeszkadza jakbym kupiła go nowego i za ponad 1000 złotych to napewno bym marudziła z ja go za 90 euro kupilam roczzny nie bede wybrzydzac a co do chamulców to mam nadzieje ze m cos na nie poradzi Odpowiedz Link
coco_rosie Lucyna 11.02.11, 13:57 A co jest w nim fajniejsze niż w bee+. Jak byś je porównała, to co jest lepsze, a co gorsze? Jeszcze nie zamówiłam bee, widziałam tego senzza 2011 w necie i wydaje się fajny - tylko ta budka niemocowana do stelaża trochę mnie odstrasza, bo wydaje się, że to tylko na ładną pogodę wózek. Odpowiedz Link
sylki Re: Lucyna 11.02.11, 15:55 coco rosie a gdzie widziałaś nowego senzza 2011, bo ja nigdzie znaleźć nie mogę. Odpowiedz Link
coco_rosie Re: Lucyna 11.02.11, 21:05 Dokładnie na e-bayu. Kolor ten niebiesko - turkusowy fajny. Odpowiedz Link
lucyna_1980 Re: Lucyna 12.02.11, 02:39 - Senzz rozkladany/składany jedną ręką - w bee+ potrzebne są dwie - Senzz posiada wygodny uchwyt do przenoszenia - bee+ trzeba targać za ramę przez co taki "niewyważony" wydaje się cięższy, ba... na złozonym senzzie to nawet reklamówkę z zakupami sobie zawiesiłam i śmigalam do góry z dzieciem na reku i z wózkiem w drugiej ręce - w Senzzie żadnych stuków puków (oprócz hamulca który się później rozwalił) - w bee+ gdy siedzisko jest tyłem w kierunku jazdy jakieś takie luzy na ramie (trochę obciachowe jak na wózek w tej cenie) no i wózek wydaje mi się mało stabilny, gdy siedzisko jest przodem jest już OK - W Senzzie podnózek nieregulowany, ale dało się go podpiąć - w bee+ mimo, że wyciągany to trochę krótki - Senzz fajna buda dosyć obszerna, ale żeby był zabudowany to trzeba dokupić zestaw sezonowy (boczne osłonki i moskitiera) - w bee+ fajna buda ale na wysokości siedziska tam gdzie dupka dziecka "wiatr lata" - senzz brak regulowanej wyskości rączki, chociaż dla mnie wysokośc była OK (wózek wysoki 105 cm ja 167 cm) - bee+ rączka regulowana - kosz na zakupu lepszy w bee - bee+ lepszy bo siedzisko montowane tył/przod - senzz ma szersze siedzisko, chociaż miał trochę krótsze oparcie - senzz mniejszy po złożeniu - materiał lepszy w senzzie - stelaż w bee bardzo się rysuje w senzzie bardzo odporny na zarysowania - cena senzza to połowa ceny bee a jak dodasz akcesoria to przy bee zbankrutować idzie I tak osobiście to kupilam bee+ nie dla tego że to Bugaboo i że te wózki takie ach i ech....to była jedyna alternatywa po doświadczeniach z Senzzem, nie mogłam znaleźć nic lepszego. Przekopałam całe forum, sklepy wózkowe i cholera nic mi nie pasowało... Chciałam lekki wózek na pojedyńczych kołach, składany w całości nie w parasolkę ale "na pół" i taki trochę designerski bo lubię takie wózki, nie dla szpanu - po prostu lubie ładne rzeczy i mam mocno rozwiniete poczucie estetyki he he I na dzień dzzisiejszy jakbyś postawiła mnie przed wyborem który z nich wybrać? Sennza czy Bee+ ? to nie potfiiłabym bo poza tym, że bee ma siedzisko tył/przód to reszta bardzo podobna. Odpowiedz Link
mama1dawidka mam naprawiony ;) 12.02.11, 11:11 własnie moj m naprawil mi chamulce chodza bez problemu rozkrecił naciagnal linke i bez problemu chodza eh jak sie ciesze jest w 100% sprawny no wiec dzisiaj pierwszy spacer zobaczymy Odpowiedz Link
coco_rosie Re: Lucyna 12.02.11, 14:28 Dzięki za wyczerpujący opis Coś mi kiedyś już na starym forum pisałaś o tym wózku ale nie brałam go pod uwagę, bo pamiętałam, że hamulce były lewe no i nie wiedziałam że jest już nowa wersja (rozumiem, że poprawiona). Mam nadzieję, że już niedługo pojawią się w PL, to bym sobie obejrzała, bo brzmi fajnie. Część cech bee+ i senzza, które wymieniasz jest dla mnie bez znaczenia ale wysokość siedziska na pewno jest bardzo ważna, bo chciałabym, żeby młody miał na czym głowę opierać, więc to byłby pewnie decydujący argument. No ale mam jeszcze trochę czasu. A i nie widziałam tych zestawów sezonowych w nowej kolorystyce. Odpowiedz Link