już wcześniej miałam napisać,ale teraz mam chwilę i wenę.

Od samego początku,czyli odkad synek się urodził używaliśmy xlandera xa-wózek sztywny,co odkryłam tak naprawdę jak wsiedliśmy na speedi -ciut ale ciut ciut miększy a potem teutonię.Sztywniejszy według mnie był tylko fusion.Ostatnio jak jeździliśmy xa synek miał jakoś rok i 3-4 m-ce,wazył około 9-10 kilo.
Obecnie za xa zatęskniłam i kupiłam starszy model xa 2008 grafit,jako trzeci wózek.No i....ODKRYŁAM AMORTYZACJĘ!!!
Byłam w szoku jak wyszliśmy na spacer. Obecnie synek wazy ze spiworkiem,zimowym ubraniem i butami około 15 kilo i w xa odczuwam amortyzację. Wiadomo, nie buja jak teutonia,ale jednak amortyzator działa. Tak samo jak w fusionie zauważyłam że wózkiem buja,nie trzęsie jak jeszcze w maju.
Ile kilowe dzieci wy woziłyscie w xa? Czy ktoś może odczuł xa z cięższym dzieckiem jak ja?