Dodaj do ulubionych

odpowiedzcie tak z ręką na sercu

22.11.12, 23:07
Ile razy używałyście możliwości wpięcia fotelika samochodowego do stelażu od wózka?

Mam fotelik samochodowy ale nijak nie mogę podpasować pod niego wózka i się zastanawiam, czy to faktycznie jest aż takie ważne, żeby móc go wpinać w stelaż, czy jest to jedna z tych opcji, bez której w rzeczywistości zupełnie można się obejść?
Obserwuj wątek
    • gorligorligor Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 22.11.12, 23:13
      Szczerze, mi się ta opcja w ogóle nie przydała. Montowaliśmy fotelik na stelażu bodajże dwa razy: raz, jak tylko kupiliśmy wózek i chcieliśmy w domu zobaczyć wszystkie możliwości i drugi raz do zdjęć, gdy go sprzedawaliśmysmile poza tym uważam, że dziecko nie powinno za długo siedzieć w foteliku i żal mi dzieciaczków, gdy widzę jak niektórzy rodzice spacerują sobie zamiast w gondoli, to z wpiętym fotelikiem. Do mnie to nie trafia. Może i ta opcja się przydaje na zakupach (my jednak zawsze braliśmy gondolę, a potem spacerówkę, bo zakupy nie trwały 5 minutwink Zatem koleżanko forumowiczko się nie stresuj i zamiast zmieniać fotelik, to lepiej zainwestować w coś innegowink Pozdrawiam!
      • muumucca Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 22.11.12, 23:41
        O, to mojej córki Ci było żal smile
        Mi też było, szczególnie w upały, jak się biedna pociła w tym styropianie. Ale od kiedy skończyła 2 miesiące w gondoli darła się po 5 minutach, o zaśnięciu nie było mowy. Spacery odbywały się więc w foteliku, spokojna była i spała sobie aż miło. Jak tylko przestałą ginąć w spacerówce to ją przesadziłam, patrzyła sobie na świat, a ja byłam zadowolona, że jest bardziej wyprostowana niż w tym nieszczęsnym foteliku.
        A przed porodem oczywiście uważałam, że w gondoli będę ją wozić przynajmniej pół roku smile
        Co więcej, przy kolejnym dziecku też zamierzam wozić w gondoli jak najdłużej. Ale adaptery do mojego bjcm kupię smile
    • darusia2012 Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 22.11.12, 23:52
      Na 10 miesięcy użytkowania kilka razy
    • afroddytta Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 00:03
      Ja miałam dodatkowy mały stelaż pod fotelik na stałe w samochodzie i używałam praktycznie codziennie, tzn. przy podjechaniu do sklepu, zatrzymaniu się przy piekarni, bazarku, lekarz itd. przy młodszych dzieciach przy przedszkolu ze starszakiem.Tylko ja jestem cały dzień sama i załatwiam wiele spraw, poruszam się samochodem itd. (znajomi, którzy np. kobieta sama nie prowadzi samochodu z tej opcji nie korzystają, bo facet nosi fotelik z maluchem). Ja też wolałam mieć wolne ręce, kupić coś itd. i nie tachać dziecka (moje były wyjątkowo ciężkie) i też potem w kolejce do kasy nie stawiać fotelika gdzieś pod nogami. Jakbym miała wyłącznie duży stelaż wózka 3w1 na pewno bym na co dzień go nie tachała do samochodu itd.

      Opcja wpinania fotelika w stelaż dużego wózka była mi potrzebna najbardziej na wakacjach, wyjechaliśmy na 2 tyg. mały miał prawie 2 mies. i wtedy było dla mnie wygodnie jak jechaliśmy na krótkie wyjście (generalnie jak nie potrzeba nie wożę dziecka w foteliku) np. lody, czy zakupy w Biedronce i mały zasnął w samochodzie to miałam stelaż i wtedy wpinałam fotelik, mały się nie budził, a po kilku minutach z powrotem był w samochodzie (bez budzenia). Jakbym miała go przekładać do gondolki to by się obudził, a tachając fotelik (wtedy też brak rąk dla dwójki starszych dzieci) może też.

      Także musisz się zastanowić jak będzie Twoje życie wyglądało, w sensie co i jak będziesz robić, jeśli raczej komunikacja miejska to fotelik też nie potrzebny.
    • sole78 Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 00:06
      dwa razy, raz po zakupie, żeby wypróbować, drugi raz jak fotki do sprzedania robiłam, oba razy bez dziecka wink, a taka byłam dumna z tej opcji i wydawała mi się niezbędna. Fakt też, że sam fotelik używałam kilkanaście razy, a wózka raczej nie zabierałam też do samochodu.
    • euna Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 00:23
      zalezy od trybu zycia i sposobu funkcjonowania - ja ze swoimi dziecmu mnostwo jezdzilam samochodem i wszystko zalatwialam sama i codziennie uzywalam tej opcji przy kazdym dziecku (do tego stopnia ze przed trzecim dzieckiem musialam wymienic fotelik bo sie obluzowywal). z tego tez samego powodu nie wyobrazam sobie miec fotelik bez bazy w samochodzie.

      ale jesli ktos nie uzywa na co dzien samochodu i w ogole funkcjonuje tylko w trybie dom - spacer to pewnie w ogole takich cudw nie potrzebuje smile
    • tygisek Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 07:43
      ja czesto korzystalam z tej opcji - przy dwojce dzieci z roznica wieku 6 lat (wiec na przestrzeni lat nic sie jakby nie zmienilo w tej kwestii)
      starsza wlasciwie nie korzystala z gondoli wiec okres niemowlecy do momentu przesadzenia do spacerowki (to z koniecznosci nastapilo szybko dosc ok 5 msc) przejezdzila w foteliku wpietym na stelaz wozka (to bylo wtedy chicco trio niestety)
      a mlodszy zaawsze kiedy wybieralismy sie do CH, na jakies szybkie zakupy do marketu wpinany byl w stelaz zappa, bo tak bylo wygodniej, zeby bylo szybko, zeby go nie szarpac, zeby nie wozic jeszcze dodatkowo gondoli w bagazniku ( srednio mi sie miescila wraz z podwoziem, plus dwojka dzieci z fotelikami w samochodzie - wlasciwie bylo to niewykonalne, zeby zabierac jeszcze gondole, bo musialaby jechac w srodku na siedzeniu z tylu)
      fotelik tez wpinalam w stelaz - tym razem juz duzego wozka, kiedy bylam z malym w stajni, gdzies na wycieczkach na bezdrozach, dokad musielismy dojechac autem
      wiec to byla przydatna funkcja, i ja ja ze swojej strony polecam, zawsze to dodatkowe ulatwienie w przemieszczaniu sie z dzieckiem, ja tam wole je wygonie wiezc niz nosic fotelik, co nie jest takie bardzo wygodne, poreczne i lekkie
    • hanna79 Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 08:39
      Często, bardzo często smile Zależy od dziecka i trybu życia. Oczywiście gondola też przygotowana wink
      Ps. Jaki masz fotelik?
      • herenna Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 25.11.12, 00:28
        romer baby safe plus shr. Dziedziczę po siostrze, ale siostra ma bliźniaki, więc wózka już niesmile a do tego fotelika to przede wszystkim wózki britax pasuja no i parę innych, ale już z adapterami
    • sztucznamrowka Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 09:34
      Ja przy pierwszym dziecku kupiłam zestaw 3w1 ale fotelik na stelażu wózka miałam wpięty może jeden czy dwa razy! tongue_out
      Wszystko zależy od trybu życia rodziców. Jak widziałam na dłuższych spacerach noworodki czy niemowlaczki ściśnięte we foteliku zamiast w gondoli to we mnie krew wrzała.
      Jak jeżdziliśmy na zakupy do marketu to fotelik wkładaliśmy bezpośrednio do kosza.
      Teraz jakbym miała kupować to wybrałabym dwa wózki: wózek przewozowy (galeriowy)+fotelik
      oraz spacerowy z opcją gondoli.
      • martuska1982 Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 10:32
        ja dosłownie raz wyszłam z dzieckiem w foteliku - z ciekawości ale też dlatego,ze wtedy akurat darł się jak go do gondoli wkładałam.Nie wiem czemu, z reguły gondolę lubił.
        Nie mamy auta, fotelik służył nam do przywiezienia dziecka ze szpitala oraz do jeżdżenia do szpitala na kontrole jak podejrzewali mu powazna chorobę i musieliśmy się stawiać na ważenie. wink

        Jakbym miała drugi raz kupować wózek z fotelikiem wpinanym to tylko na zasadzie normalny wózek plus fotelik z jakimś małym stelażem w razie silnej konieczności.
    • kasiekonik Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 11:16
      Może kilka razy jak jechaliśmy autem do Kościoła. Ta opcja w ogóle się nie przydała. Teraz w ogóle nie kupuję adapterów.
      • asterixa Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 12:02
        no dokładnie, zależy od stylu życia i malucha - także ciężko to chyba na samym początku ustalić smile
    • zurekgirl Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 12:05
      Dla mnie dobre rozwiazania w tej kwestii mialy Pliko i Aria, bo moglam dziecko wyjac i polozyc na siedzisku albo zostawic w foteliku i wpiac fotelik bez zdejmowania siedziska. Korzystalam z tego bardzo czesto. Potem kupilam Pliko Switch, gdzie trzeba bylo zdjac siedzisko, zeby wpiac fotelik i to mnie juz wkurzalo, uzylam tej opcji dwa razy. Takze moimzdaniem fajnie jak jest mozliwosc wpiecia fotelika, ale swiat sie bez tego nie zawali. Pare razy moze stracisz przez to dwie minuty albo obudzisz dziecko podczas przekladania i koniec, wiekszych tragedii nie bedzie.
      • jasiek4 Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 12:10
        Z ręką na sercu to codziennie a czasem i kilka razy dziennie, tylko że to dla Ciebie żadna podpowiedź. Tak jak dziewczyny pisały zależy od trybu życia.
        Spróbuj zastanowić się jak będzie wyglądał Twój dzień z maluchem i zdecyduj o zakupie takiego czy innego zestawu, a życie i tak zweryfikuje te plany.
        A co to za fotelik że nic nie można dobrać ?
    • annulka79 Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 13:26
      Niemalże codziennie, bardzo często i nie wyobrażam sobie braku tej możliwości. Dużo jeździłam samochodem sama z dzieckiem i to jest bardzo wygodny patent.
    • kkitka Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 13:48
      Może 3-4 razy... rzadko używałam auta, nie miałam sumienia tachać dziecko na zakupy do CH.
    • pomilak1 Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 14:17
      Zarówno przy pierwszym jak i drugim dziecku użyłam tej funkcji dosłownie kilka razy. Ale ja mam wszędzie blisko, autem sama baaardzo rzadko się poruszamsmile Wolałabym raczej dokupić jakąś małą spacerówkę z możliwością wpięcia danego fotelika, którą potem wykorzystasz przy starszym dziecku. Pakowanie stelaża jest tak samo męczące jak całego dużego wózka smile przynajmniej dla mnie wink
      • aasia_g Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 23.11.12, 16:26
        codziennie. codziennie wyjeżdżam z domu autem, na zakupy większe, mniejsze, do rodziców, znajomych gdziekolwiek się poruszam do transportu córki służy mi fotelik wpięty na stelaż. jest to niezastąpione rozwiązanie jesli mam do zaliczenia kilka miejsc, nie wyobrażam sobie za każym razem wyjmować dziecka z fotelika, pakować do wózka a za 10 minut znów z wózka do fotelika, tym bardziej, że mała w aucie chętnie zasypia i każde przełożenie do wózka kończyłoby się pobudką. jeśli planuję dłuższe wyjście bez przemieszczania się co chwilę autem wtedy zabieram spacerówkę, żeby faktycznie małej nie męczyć cały dzień w foteliku.
    • thea19 codziennie 23.11.12, 17:15
      dopoki nie zaczal jezdzic na siedzaco w wozku. ja w samochodzie prawie mieszkam wiec musiala byc taka opcja z wpinaniem. jak dzieciak zasnal w aucie to go nie przekladalam do wozka a wpinalam z fotelikiem, do lekarza, na zakupy i gdzie tam sie wybralam mlody jezdzil w foteliku bo bylo najszybciej i najwygodniej.
      ps cabriofix pasuje do prawie kazdego wozka z opcja wpinania fotelika
      • aga_1980_31 Re: codziennie 23.11.12, 22:33
        Również bardzo często, codziennie. Jestem też bardzo związana z autem i ta funkcja była dla mnie wybawieniem smile Oczywiście były to krótkie wypady przede wszystkim do sklepu. Spacery obowiązkowo gondola lub spacerówka smile
        • katkra75 Re: codziennie 23.11.12, 22:44
          Ja rownież codziennie, bo moje dziecko darło się w gondoli. Poprostu tak ulewala w pozycji lezacej, ze kade jej polozenie konczylo sie dzikim wrzaskiem. A w pozycji polsiedzacej było ok. Oczywiscie wolałabym spacerowac i wozic ja w gondoli. Ale coz ona nie chciała wink
          • matyldamoja Re: codziennie 24.11.12, 12:21
            kilka razy w tygodniu - bardzo dla mnie to było wygodne, przede wszystkim dlatego że dzieć zasypiał w foteliku i już go nie przekładałam tylko wpinałam z fotelikiem na stelaż, zakupiłam śpiwór do fotelika i było ok, ale oczywiście na dłuższe spacery zawsze jednak gondola.
            • martub Re: codziennie 25.11.12, 12:42
              Dla mnie wpinanie fotelika do stelaza to super opcja. Napewno srednio kilka razy w tygodniu sie przydala. Duzo jezdzilam z dzieckiem i zalatwialam rozne sprawy, gdybym za kazdym razem miala przekladac dziecko do wozka lub chusty to bym zwariowala. Wlasnie od 2 tyg mamy juz nastepny fotelik i bardzo ubolewam, ze juz sie tak fajnie nie da. Tak wiec ja polecam, ale to zalezy tylko od tego, czy duzo przemieszczasz sie samochodem, np na zkupy, do urzedow itp...
    • pstrabiedronka Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 25.11.12, 14:05
      przy pierwszym dziecku - ze trzy razy może, przy kolejnych dwóch - nigdy smile

      ale to ty sama odpowiedz sobie na pytanie jaki tryb życia prowadzisz.
      ja nie mam prawa jazdy - co za tym idzie nie jeżdże na co dzień samochodem.
      jak jechaliśmy gdzies z mężem w weekend to np. na dłuższe zakupy i wygodniej było mi przełożyć dziecko do gonodlki jak np. miałam kilka godizn łązić po centrum handlowym

      do lekarza mam blisko i zawsze szłam na piechotę.
      No - po prostu zastanów się jak często będziesz jeździła samochodzem, gdzie będziesz jeździła i po co.
      bo jeśli często - to ta opcja Ci sie przyda
      • just_tusia07 Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 25.11.12, 20:04
        Przy córce nie było takiej potrzeby.
        Jak z synem jeździłam do innego miasta do lekarzy, to wtedy zabierałam stelaż i wpinałam fotelik. To było raptem kilka razy i to dlatego, że gondola nie mieściła mi się do bagażnika razem ze stelażem. Teraz zabieram spacerówkę.
        Gdyby nie te wyjazdy, to też nie korzystałabym z tej opcji.
    • mia_siochi Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 26.11.12, 15:31
      Bardzo często tego używałam. Stelaż z bagażnika, 10 sekund i mogliśmy iść na zakupy. Na spacery była gondola, ale na zakupy tylko wpinanie fotelika. Nie miałabym serca budzić dziecka co chwilę przekładaniem w te i z powrotem.
      • asterixa Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 27.11.12, 16:09
        no i teraz widać, że co osoba to opinia smile więc nie wiem, czy to coś pomoże autorce wątku wink
        • nocturna Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 28.11.12, 22:31
          hehe no właśnie zauważyłam smile ale przynajmniej mam jakiś pogląd na sytuację, praktycznie zawsze wszędzie jeżdżę z męzem, a dodatkowo mam teściową na stanie, więc przy zakupach i tak nie będziemy targać dziecięcia ze sobą... czyli, jesli znajdę sensowny wózek, który jest kompatybilny to ok, ale jeśli nie znajdę to nie będzie dramatu
    • migotka.s Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 28.11.12, 22:35
      moje kolezanki uzywaja tego ciągle - dziecko do fotelika i do auta a potem buch na stelaz i do kawiarni, po sklepie na szybki spacer - rewelacyjna opcja wink
    • pani-biedronka Re: odpowiedzcie tak z ręką na sercu 28.11.12, 23:36
      my mamy Orbita Baby i w zestawie mieliśmy adapter do fotelika Maxi Cosi. na początku też nie byłam przekonana co do tego, ale szybko okazało się to pomocne, jak miałam w planach zakupy i odebranie dziecka ze żłobka - wtedy po prostu pakowałam ramę (a ta w Orbicie jest lekka i mała, spokojnie mieści się do małego auta), składany adapter i heja! smile z gondolą na 100% nie dałabym sobie rady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka