Z tego co widzę, to wszystkie wózki macie z małym palcu. Pomozecie totalnie zagubionej poczatkujacej?
Szukam wózka który:
1) bedzie możliwie lekki ALBO bardzo łatwo skladalny - mieszkamy na pierwszym piętrze bez windy, wiec wnoszenie wózka jest możliwe, ale uciążliwe. Wiec pewnie optymalnie byłoby trzymać wózek w samochodzie?
2) nie musi miec dużej gondoli (dziecko urodzi sie pod koniec grudnia, wiec zakładam, ze wiosna mozemy sie przesiasc do spacerowki, jesli dziecko postanowi szybko rosnąć), ale dobrze byłoby, gdyby była porządnie oslonieta
3) bedzie miał możliwość wpiecia jakiegoś solidnego fotelika (ale to chyba norma?)
4) wózek nie musi byc terenowy, używać go bedziemy w zasadzie wyłącznie w mieście, na wyjazdy przewidujemy chuste (ale jednocześnie musi dać radę w śniegu...)
5) bedzie miał rączke składająca sie z jednej części, nie osobno na każda rękę.
Istnieje cos takiego? Nie ukrywam, ze pierwszy warunek jest zdecydowanie najbardziej istotny.
Z góry dziękuje za pomoc