Będzie długi wstęp

Dla mojego czteromiesięczniaka (waga 7,5 kg) mamy dwa wózki emmaljunge mondial i stokke xplory, do tego fotelik stokke izi sleep wraz z bazą. Na lato planowałam dokupienie jeszcze bee (wakacje itd.).
Będąc w ciąży wymyśliłam sobie, że emma będzie świetna na zimę (bo amortyzacja, duża gondola itd., sprawdziło się w 100%) a xplory będzie super na wiosnę jak młody pójdzie do spacerówki. Niestety, zanim doszliśmy do spacerówki xplory, przestałam ten wózek lubić

Do tej pory służył głównie pod fotelik (moim zdaniem w gondoli Małym strasznie trzęsło, wiedziałam, że wózek nie ma amortyzacji ale takie wstrząsy nie na nerwy

). Funkcja pod fotelik też się słabo sprawdza bo jak na stelaż samochodowy to ten xplory ciężki i upierdliwy w rozkładaniu (myślałam, że będzie ok.). Teraz na dodatek podpadł mi jeszcze fotelik bo nie dość, że pioruńsko ciężki, to jeszcze dziecko mi ledwo do niego na szerokość mieści (bez kombinezonu). Nie sądzę, żeby dało radę go upchnąć za miesiąc czy dwa a powinien pojeździć jeszcze w pół roku.
Wiem, że moje odkrycia to żadna dla Was nowość, źle sobie to wszystko od początku wymyśliłam ale muszę jakoś wybrnąć z tej sytuacji

inaczej mój kręgosłup odmówi posłuszeństwa a dziecka za miesiąc nie będę miała w czym wsadzić do samochodu.
Pierwsza moja dzisiejsza myśl to sprzedać całe stokke wraz z fotelikiem i bazą i mieć święty spokój ale maż chce dać szanse spacerówce xplory, może się jednak przekonamy

Ewentualną więc sprzedaż kompletu zawieszam na dwa, trzy miesiące.
Na teraz muszę jednak zmienić fotelik bo izi sleep jest za mały i zdecydowanie za ciężki. Przymierzyłam dzisiaj Małego do maxi cosi cabrio i pebble – w obydwu ma sporo miejsca i wagowo są nieporównywalnie lżejsze od izi sleep. I teraz kilka dylematów co dalej:
- czy od razu kupować bee żeby móc wpiąć maxi cosi czy bujać się dalej z wpinaniem maxi cosi w xplory (musiałabym dokupić adaptery i nadal dźwigać dość ciężki i upierdliwy w rozkładaniu stelaż, sam fotelik będzie jednak zdecydowanie lżejszy)
- cabrio czy pebble ? bo nie wiem, którą bazę dokupić? Następny fotelik to pewnie będzie maxi cosi 2wayPearl (nowość, pewności jednak nie mam bo wyników testów zderzeniowych jeszcze nie ma), jeśli stanie na 2wayPearl to raczej pebble wchodzi w grę bo mają wspólną bazę 2wayFix. Jeśli cabrio to mogę sobie potem wybierać dowolny fotelik 9-18. Sprzedawca w Świecie Dziecka mówił, że jeszcze Britax Romer Dualfix nie byłby zły (chcemy tyłem do kierunku jazdy) ale na forum fotelikowym wyczytałam, że siedzonko małe…Generalnie wiedzy na temat fotelików 9-18 jeszcze nie mam ale ten maxi cosi 2wayPearl wstępnie wydawał się fajny…
A w ogóle to ciągle kusi mnie Buffalo

ale wtedy musiała bym sprzedać jeszcze emmę i nie wiem czy do dobry pomysł ??? pinik nie była o nim dobrego zdania…
Co myślicie ekspertki, proszę doradźcie