Witam.
Od dłuższego czasu poszukiwałam wózka idealnego i właściwie już w 100% byłam zdecydowana na Joolz Day, ale poszłam do sklepu obmacać go osobiście i się zaczęło

Wydał mi się jakiś taki "rozbujany", toporny, gondola i kubełek jakoś się tak gibały i w oko wpadł mi Muum. Jest dużo lżejszy, lepiej się podbija, gondola spora (nie ta 2w1 z fotelikiem- matrix, tylko ta druga, zapomniałam nazwy), fajnie można ją złożyć praktycznie na płasko. Spacerówka całkiem całkiem, mimo, że to nie kubełek, które bardzo chwalę i lubię. Teraz już sama nie wiem co kupić. Jedyny minus dla mnie to to, że nie można do każdego koloru zamówić czarnej ramy, jest tylko do czarno-szarej tapicerki i czerwonej (nie lubię czerwonych wózków, a czarny na wiosnę-lato jakiś "gorący" mi się wydaje). Może są wśród Was, które miały oba te wózki Joolz'a i Muum'a i podzielą się opiniami? Na korzyść muuma przemawia też cena, jako że ciąża rzuciła mi się na głowę i muszę mieć wszystko nowe, nawet rzeczy po córce zdałam, (jedne co zostało to maclaren quest) zdecydowałam, że młody musi mieć nowy wózek i żadna siła, nawet mężowaska

nie przekona mnie do zmiany zdania

pozdrawiam