Thule Urban Glide, hamulec?

11.08.15, 19:56
No i czar prysł. Wymacałam Thule. Wszystko fajnie, pięknie, ale hamulec? POTWORNIE głośny, o spaniu nie mogłoby być mowy, ledwo zaskakuje, tragedia. A może to tylko egzemplarz wystawowy? Jak jest u Was? Nie denerwuje ten hamulec?
    • koala0405 Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 20:42
      taaaa gorszy niż w MB Urban
      • acora Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 20:48
        Czyli to ewenement. Czy zawsze muszą coś popsuć w wózku? Jak nie dziurawa buda, to hamulec. Jak nie przewraca się na pochyleniu to rączka bez regulacji.

        Urbana nie widziałam, ale macałam Terraina (i chyba już nie mogę się doczekać się zimy, żeby go kupić). Jeśli mają takie same, to nie był taki zły. W zasadzie to chyba nie widziałam super wygodnego hamulca w terenowcu. No, może w Summicie.
        • acora Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 20:49
          * Czyli to NIE ewenement.
        • koala0405 Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 20:50
          najlepszy hamulec z terenowców ma tfk joggster twist - bo ręczny
        • asbu Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 21:20
          W Summicie? Mój chodzi tak ciężko, że mam posiniaczone stopy w sandałach. Reklamować go?
          • acora Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 21:35
            Macałam dzisiaj nowego Summita i jakoś ten hamulec nie chodził ciężko. Fakt, trochę był dziwny (konstrukcja w sensie), ale nie był jakiś oporny. Nie skupiałam się na tym jakoś specjalnie, ale jak by było coś nie tak, to bym zauważyła, bo czepliwa jestem strasznie. Ja bym reklamowała.
            • asbu Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 21:43
              Zbieram się, żeby napisać do serwisu BJ, ale wciąż nie mam czasu. wink Chyba po urlopie muszę to zrobić, bo od października Młoda idzie do żłobka, a M zapowiedział, że żadnym wózkiem na małych kółkach nie zamierza po W-wie jeździć. smile
              • arc-en-ciel Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 22:28
                w moim egzemplarzu thule hamulec chodzi ciezko i nie jest latwo go uzywac w letnich butach, ale z glosnoscia problemu nie mamy, moim zdaniem nie jest to duza wada wobec tylu zalet smile
                • acora Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 22:36
                  U mnie chyba jednak Terrain wygrał. Hamulec kompletnie zdyskwalifikował Thule. Siedzisko na całkiem płasko, pałąk, jedyny "uchwyt na kubek", który zmieścił mój wielki bidonik), rączka z fajnej gumy, zamykana na zatrzaski buda - to chyba przeważyło. Budy podobne (z nieznaczną przewagą Thule), kosze podobne, koła podobne, regulacja koła przedniego tak samo durna. Szkoda mi jeszcze rączki Thule, bo kurcze fajna jest, lubię takie zakręcane rączki, ale nie można mieć wszystkiego. A pewnie skończy się na tym, że pojedynek między Thule a MB Terrainem wygra Summit wink)
                  • arc-en-ciel Re: Thule Urban Glide, hamulec? 11.08.15, 23:12
                    widze, ze lubisz terenowe wozki, ja nie jestem ich fanka, jakos tak wizualnie ich nie lubie, thule jako jedyny jeszcze sie miesci w moim kanonie smile jest ladny, a przy tym funkcjonalny
                    ja wole jezdzic innymi wozkami, ale moj maz uznaje tylko ten i najchetniej nawet do galerii by go zabieral, nie da na niego nic powiedziec
                    z wad, ktore ja zauwazylam to, oprocz tego hamulca, pochylone siedzenie, ale wbrew pozorom moja corka nie protestuje, swietnie spi w tym wozku, srednio lubie tak regulowane oparcia (paski), brak palaka (ale znowu: pochylone siedzisko i zapiete pasy powoduja, ze nie bardzo jest potrzebny)
                    zalety: wozek sam jedzie, dobrze amortyzuje i podbija sie najlepiej ze wszystkich wozkow, ktore mialam, ma swietna bude i raczke, kosz jest bardzo duzy i pakowny, podoba mi sie jego stylistyka i turkusowe dodatki, rama jest srebrna matowa
                    dodam jeszcze, ze moj juz byl w naprawie, kupiony w maju, po miesiacu zlapal luz w przednim kole, naprawiony bardzo szybko, kupowalam w scandinavianbaby
                    sprawdzony nad morzem -super jedzie po plazy smile
                    • acora Re: Thule Urban Glide, hamulec? 12.08.15, 07:11
                      Tylko terenowe. Popierdółki z małymi kółeczkami są nie dla mnie wink Zreszta, jak czytam, ze niektorym forumkom blokuja sie na torach tramwajowych to jeszcze bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze wozek miejski moze byc tylko na super rowne chodniki lub do galerii, bo niestety na pierwszej lepszej miejskiej przeszkodzie (kraweznik, tory, malutkie wertepy) polegają. Jedynie później planuję Zappa i Yezza, jako dodatek właśnie do terenówki, zeby nie targac do sklepu czy na chwile takiego kolosa. Najchętniej już jeździłabym czymś dużym, ale chcę jeszcze trochę powozic małego przodem do mnie. Niby Terrain ma dostawke przodem do siebie, ale tylko do 9kg. Poza tym, kupiłam Buzza ostatnio i trochę sobie nim strzeliłam w stopę, bo strasznie uniwersalny jest: i trochę terenowy, bo wielkie koła, i taki samochodowy, bo szybko sie składa w zasadzie do małych rozmiarów. Wiec nie mam argumentu dla siebie na następny wózek big_grin

                      Thule od początku byl moim ideałem, dopóki nie zaciagnelam hamulca... Podbijanie tez mi sie podobalo, tak fajne, jak w Bobie, no i ta rączka, rewelacja, Terrain gorzej z podbijaniem, ale coś za coś. Za to Terrain ma jakąś funkcje autopodjazdu pod krawężniki big_grin
                      • basia752 Re: Thule Urban Glide, hamulec? 23.08.15, 19:59
                        Będąc ostatnio w Entliczku jeszcze raz obejrzałam Thule, posadziłam młodą i faktycznie do kitu ten hamulec, ciężko się go zaciąga i głośny jak diabli, ewidentnie firma go nie dopracowała, poza tym za duże to siedzisko nie jest, mam zdjęcie mojej 2,5 latki, 90 cm wzrostu, dla porównania mogę cyknąć fotkę w BI, w którym mala ma więcej luzu. No i nie rozumiem, dlaczego nie miał napompowanych kół, w końcu często się przymierza dziecko do wózka i sprawdza właściwości jezdne itd
Pełna wersja