No i po przedłużającej się zimie buchneło lato. Spacerków qwiecej, koniec ze śpiworami. Uwielbiam słoneczne zdjęcia wózków.

Pokazujcie swoje. Ja lato zaczełam z końcówką testów snapa trenda (minimalizm, bez torby i wkładki)
i kupiłam sobie peg perego bookleta.
Rok temu jeździłam kilka dni pożyuczonym i wrażenia miałam super - zwrotny, lekki, lekko sie podbijał.
a teraz, rok później, jeździ sie juz gorzej.

podbijanie jest srednie, niekiedy rece az zaczynają bolec. Ehh...szkoda, bo jest piękny.
Za to jak pięknie w nim wygląda wkładka helenkowa
Wymysliłam sobie konieczną potrzebę posiadania wózka pomiędzy mbuj a maclarenem triumphem i tak mnie nosi. Snap trend byłby idealny, ale nie chce tyle wydać, tak samo joie mytrax.
Armadillo obawiam się, ze jeszcze gorzej się będzie podbijał, snap zwykły ma za nisko raczke jak dla mnie, city mini mysle ze w ogóle nie podbiję.
Słuchajcie, te z was co miały gessleina, nie rozrózniam ich jeszcze na te s air f air czy jak one tam, on jest fajniejszy od bookleta?