Dodaj do ulubionych

Torbielek w główce

27.10.10, 14:46
Witam!
Moje male Kochanie ma torbielek w splocie naczyniówkowym. Robiliśmy zdjęcie USG w wieku 2 miesięcy, torbielek mial takie same rozmiary jak po urodzeniu się bobasa...I mam pytanie, jak wygląda sprawa USG w momencie kiedy malemu zarośnie ciemiączko? Czy wygląda to jakoś inaczej, bo ostatnio pani radiolog powiedziała że robią USG tylko przezciemiączkowe... I każdy mnie zapewnia że taki torbielek się wchłania, a co jeżeli nie?
Obserwuj wątek
    • mts_0 Re: Torbielek w główce 27.10.10, 19:14
      Witam,

      nie jestem ekspertem, ale miałam ten sam problem i wtedy wyczytałam, że załatwia to prosta operacja. W moim przypadku po 5 miesiącach naprawdę torbielki się wchłonęły (a były 2).
      • ruda_szkolna Re: Torbielek w główce 27.10.10, 19:53
        Dzieki!!!! Ja mam taką nadzieję... spędza mi to sen z powiek...
        • mewa000 Re: Torbielek w główce 27.10.10, 22:53
          Mój mały musiał mieć zrobione usg w 5 m-cu a wtedy ciemiączko było już praktycznie zarośnięte. U nas nie zrobili mu tego badania bo mieli tylko zwykłe głowice. Pojechałam więc do większego miasta do kliniki, gdzie mieli specjalną końcówkę to malutkich szczelin.
          Poza tym, jak ciemiączko jest już całkowicie zarośnięte u większych dzieci, wtedy robi się usg przez szwy czaszkowe bo one zarastają później jak ciemiączko
          • ruda_szkolna Re: Torbielek w główce 27.10.10, 23:19
            o? Dzięki za te informacje, bo nigdzie nie mogłam znależć co się robi właśnie kiedy ciemiączko zarośnie... A jeszcze jak możesz to powiedz - wszystko ok? Twojemu synkowi zaczął się torbielek wchłaniać po tym czasie?
            • mewa000 Re: Torbielek w główce 30.10.10, 11:59
              Mój nie miał torbieli ale trochę poszerzoną szczelinę po niedotlenieniu okołoporodowym. Miał przez to lekko WNM i się rehabilitowalismy. Dziś już wszystko jest ok.
              Mam koleżankę, której synek miał niewielką torbiel i wszystko samo się wchłonęło
              • kasienka43 Re: Torbielek w główce 08.11.10, 22:44
                synek też miał 2 torbielki w splocie - i po ok 3 m-c się wchłonęły - także u ciebie też napewno się wchłoną - mi lekarze w ogóle nie kazali się tym przejmować
              • kasienka43 Re: Torbielek w główce 08.11.10, 22:47
                mewa000 napisała:

                > Mój nie miał torbieli ale trochę poszerzoną szczelinę po niedotlenieniu okołopo
                > rodowym. Miał przez to lekko WNM i się rehabilitowalismy. Dziś już wszystko jes
                > t ok.
                > Mam koleżankę, której synek miał niewielką torbiel i wszystko samo się wchłonęł
                > o


                Mam do ciebie pyt. mewo - jak długo trwała u was rehabilitacja ? po jakim czasie widziałaś postępy, synek ma podobną sytuację ma ONM
          • pawel.zawitkowski Re: Torbielek w główce 10.11.10, 00:20
            ?????????????????????????
            Paweł Z.
    • basik1979 Re: Torbielek w główce 08.11.10, 23:04
      Witam. Moja córeczka ma powiększony lewy róg czołowy komory bocznej.Dowiedziałam się o tym zaraz po jej narodzinach.W wieku 2 miesięcy- na usg przezciemiączkowym wykryto oprócz tego torbiele, było ich 5. Zarówno nasz pediatra jak i neurolog twierdził, że torbiele się nie wchłoną. Przeżyliśmy koszmar. Z powodu dużego obwodu główki, w/w torbieli i podejrzenia wodogłowia zostaliśmy wysłani do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Tam pojechaliśmy gdy mała miała 3 m-ce. Zrobiono jej usg i co się okazało- po torbielach ani śladu. W tej chwili (mała ma niespełna 7 m-cy) co 6 tygodni robimy kontrolne usg. Pomino poszerzonego rogu czołowego wszystko jest w porządku. U Twojego maleństwa na pewno też będzie ok. Na różnych forach dziewczyny piszą, że ich dzieciaczkom torbiele się wchłonęły. Tak więc głowa do góry. Acha-jeśli ciemiączko zarośnie robiony jest rezonans magnetyczny.
      • dagmara-k Re: Torbielek w główce 09.11.10, 10:48
        dwa nasze wchlonely sie w 3 miesiace
        • mewa000 Re: Torbielek w główce 09.11.10, 20:17
          kasienka43 napisała:


          > Mam do ciebie pyt. mewo - jak długo trwała u was rehabilitacja ? po jakim czasi
          > e widziałaś postępy, synek ma podobną sytuację ma ONM

          Rehabilitację zakończyliśmy dokładnie 2 tyg temu. Ale dokładniej-
          zaczęliśmy sie rehabilitować jak mały miał 3 m-ce. Co 6 tyg jeździliśmy do rehabilitantki a codziennie ćwiczyłam z młodym w domu. W 7 m-cu zarówno rehabilitantka jak i lekarka w Poradni Patologi Noworodka stwierdziły, że po WNM nie ma juz śladu. Ale na rehabilitację (kontrolnie) i do PPN jeździliśmy dalej, ponieważ takie są wymogi-zarówno rehabilitacja jak i wizyty w PPN mają trwać do momentu, aż dziecko samodzielnie chodzi. Chodzi o to, że wtedy lekarze mają pewność, że dziecko nie ma MPD (co po niedotlenieniu jednak było możliwe). Przez ten czas od 7 m-ca do teraz już z małym nie ćwiczyłam, bo nie było co. Jedynie koślawił stópki i je "masowałam". Synek zaczął chodzić 2 tyg po swoim roczku, a że tydzień wcześniej jak byliśmy u rehabilitantki to jeszcze nie chodził, to byliśmy 2 tyg temu żeby zobaczyła go chodzącego
          • kasienka43 Re: Torbielek w główce 09.11.10, 22:52
            mewa000 napisała:


            >
            > Rehabilitację zakończyliśmy dokładnie 2 tyg temu. Ale dokładniej-
            > zaczęliśmy sie rehabilitować jak mały miał 3 m-ce. Co 6 tyg jeździliśmy do reha
            > bilitantki a codziennie ćwiczyłam z młodym w domu. W 7 m-cu zarówno rehabilitan
            > tka jak i lekarka w Poradni Patologi Noworodka stwierdziły, .....
            >
            To długo , u nas przez ONM mały nie dźwiga główki i jej nie podnosi też . Zaczął rehabilitacje jak miał 3,5 m-c i narazie 3 tyg ćwiczymy - codziennie w poradni rehabilitacyjnej po 30 min . i narazie widzę słabe efekty stąd pytanie a czas ucieka , boję się że nie doścignie rówieśników
            • mewa000 Re: Torbielek w główce 10.11.10, 10:38
              Dlaczego długo? WNM czy ONM jest wadą ośrodkowego układu nerwowego i tego nie wyleczysz jak kataru w ciągu kilku dni. Nie możesz myśleć o tym, czy dziecko dogoni rówieśników, bo to nie o to chodzi, najważniejsze żeby był zdrowy. Zresztą każde dziecko rozwija się w innym tempie.
              Ja z małym nie ćwiczyłam konkretnie 30min, mieliśmy kilka ćwiczeń i robiłam z nim kilka serii dziennie. Po 6 tyg widziałam efekty-bo nie odchylał już tak mocno głowy do tyłu, nie zaciskał tak mocno prawej piąstki-natomiast zaczął zaciskać lewą. Ale rehabilitantka wytłumaczyła mi, że tak czasami bywa, napięcie "wędruje".
              Nie martw się, że czas ucieka-synek zaczął rehabilitację dość wczas, dłużej leczy sie dzieci, które miały dość późno stwierdzoną nieprawidłowość a przez to późno zaczęły ćwiczyć
              • kasienka43 Re: Torbielek w główce 10.11.10, 17:36
                dzięki za odp podniosło mnie to na duchu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka