agnieszkaelzbieta
14.11.10, 22:49
Witam,
Moj synek ma niecale 8 miesiecy, jest na etapie wstawania, potrafi to robic godzinami. Mam w zwiazku z tym 3 pytania:
1. caly czas ktos jest obok niego i staramy się amortyzowac upadki, lapiąc go, przynajmiej częściowo. Gdzieś słyszałam, że dziecko może wtedy nie wykształcić odruchów obronnych przed upadkiem. Czy to prawda? Jeśłi tak, to co w takim razie robić, żeby uniknąć urazów głowy?
2. Moja mama chce kupić dla niego kask przeznaczony dla raczkujących dzieci, lekki, specjalnie dla dzieciaczków raczkujących. Jakoś nie jestem przekonana do tego pomysłu, oczywiście chcę, żeby synek był bezpieczny, ale kojarzy mi się to z odebraniem swobody i wolności. Kto ma rację i dlaczego?
3. Co zrobić, żeby takie raczkująco-wstające dziecko zostawić na chwilę, np. gdy muszę wyjść do wc, albo zrobić coś do jedzenia? Syn praktycznie nie daje mi odetchnąć, śpi tylko na spacerze i to tylko czasami, a jak jestem sama, to naprawdę przestaję sobie z tym radzić... Czy kojec jest dobrym wyjściem? Wydaje mi się, że tak mało w nim miejsca...
Dziekuję i pozdrawiam