Dodaj do ulubionych

Nie dźwiga główki

17.11.10, 11:48
Mój 4 miesięczny synek nie dźwiga główki podciągany za rączki. Czy ma jeszcze na to czas?
Urodził się z wagą 3700 g obecnie waży 7700 g, ogólnie jest dużym dzieckiem, obwód główki 43,5 cm a więc wszystko w górnych granicach normy. Zastanawiam się czy przez to że ma cieżka główkę ciężko mu ja dźwigać czy przyczyna może być poważniejsza? Leżąc na brzuszku od 3 tygodni ładnie trzyma główkę, wcześniej też był z tym problem. Poza tym jest radosnym dzieckiem, gaworzy, ładnie trzyma grzechotki w rączkach.
Zastanawiam się czy wszystko jest w porządku czy powinnam na wszelki wypadek zrobić USG przez ciemiączkowe?
Obserwuj wątek
    • kasienka43 Re: Nie dźwiga główki 17.11.10, 13:26
      hej, u nas też mały nie dźwiga główki a ma 5 m-c co więcej główkę zaczął podnosić od 3 dni dopiero - też ma dużą główkę - jak miał 3,5 m-c miał 43 obwodu - 4 m-c 44- 5 m-c 45 neurolog nic nie stwierdził - jakiś problemów neurologicznych ale miał robione usg przez ciemię z racji dużego obw. i wyszło że jest niewielkie poszerzenie komór bocznych jest troszkę nieco ponad normę - myślę że warto by zrobić usg - u nas na szczęście okazało się że taka jego uroda . u ciebie też pewnie będzie że tak po prostu synek ma ale warto sprawdzić ... też fizjoterapeuci u nas mówią że ma ciężką głowę itp twój synek rozwija się umysłowo ładnie - może nie jest jeszcze gotowy ? widzisz u nas sam synek nie poradził sobie z tym problemem ale u twojego i tak jest ładnie że sam zaczął podnosić główkę - pewnie jak będzie tak dalej podnosił główkę to dźwignie ją za tydzień dwa - a jeśli chodzi o obwód głowy to najważniejsze by szedł na siatce równomiernie żeby nie było skoków - mały nasz jest na 97 centylu cały czas od urodzenia
    • pawel.zawitkowski Re: Nie dźwiga główki 17.11.10, 19:16
      To zabiła mi Pani ćwieka. Bo jest niepodnoszenie i nietrzymanie główki i jest "niepodnoszenie i nietrzymanie główki"....
      Sama waga dziecka jest wystarczającym czynnikiem utrudniającym realizację takich "zadań"
      Jeżlei lekarz na wizycie, a chyba miała ich Pani ostatnio trochę... nie wysuwał żadnych zastrzeżeń co do jakości rozwoju dziecka, może Pani spokojnie poczekać, aż dzieć zacznie robić to co ma robić w tym temacie. Poza tym, to stara zasada - pojedynczy "deficyt" nie świadczy o zaburzeniach. Zespół deficytów - może, nie musi...
      Jeżeli to niepodnoszenie będzie się utrzymywało, polecam wizję lokalną u pediatry...
      pozdrawiam
      Paweł Z.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka