Dodaj do ulubionych

czy opóźniona?

01.08.13, 14:14
witam panie Pawle. martwi mnie troszke rozwój mojej córeczki.ma 5,5 mies. urodzona w 39tyg ciąży, maiłam wywoływany poród z powodu skaczącego ciśnienia.wody odeszły zielone..ale dostała 10pkt..
bardzo nie lubi leżeć na brzuszku. podnosi główkę dość ładnie ale nie opiera sie na raczkach- albo rozkłada je na boki albo trzyma prosto przed sobą. za to podnosi do góry pupcie nawet stawiajac stopy na paluszkach a tym samym wbijając buzie w podłoże bo na rączkach sie nie uniesie..na pleckach jest ładnie, wkłada sobie stópki do buzi, kula sie na boczki i na brzuszek, na odwrót nie. główke trzyma sztywno w pozycji pionowej i przy podciąganiu..lezac na pleckach jak tyLKO ma coś w zasięgu rączek to próbuje sie na tym podciągnąć do siadania.
martwi mnie tylko to ze nie podnosi sie na raczkach, nawet nie próbuje...trzyma je przed soba, rozsuwa na boki i płacze.. usg przezciemiączkowe wyszło b. dobrze, chodzimy raz w tyg na rehabilitacje ale pani rehabilitantka twierdzi ze jest dobrze i ze ma czas jeszcze.. widze ze inne dzieci w jej wieku pieknie podpieraja sie rączkami a ona nawet nie próbuje,,niektóre nawet próbują już pełzać czy raczkować... czy powinnam sie martwić?ćwiczymy od miesiąca turlania itp i nic szczególnego sie nie dzieje.. nadal nie lubi leżeć na brzuszku.. czy powinniśmy ćwiczyć intensywniej, czy jest powód do zmartwień, czy mieści się w normie??
prosze o porade bo obserwujac jej rówieśników widze różnice...
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: czy opóźniona? 01.08.13, 21:58
      W wieku 5.5 pozycją typową jest samolocik, czyli właśnie rączki na boki. Oprócz tego pupcia w górze i jechanie twarzą po glebie - obaj moi synkowie zaliczyli i wkrótce po tym raczkowali. To nie żaden brak umiejętności, tylko takie ćwiczenie. Wygląda dramatycznie i buźka jest obtarta ale tak widocznie musi być. Do tego mój młodszy syn pełzając w ten sposób z pupą w górze a buźką na podłożu - przeraźliwie jęczał. A jak się go przewróciło na plecy, to z powrotem fikał na brzuch i kontynuował. TWoja córka też jęczy? Czy dlatego uważasz że nie lubi? Jeśli tak, to się mylisz. Może i nie lubi, ale robi to co powinna.
      Skoro przewraca się na brzuszek a na plecach bawi się stopami to wszystko ok.
      • karynka273 Re: czy opóźniona? 02.08.13, 16:14
        ona płace jak leży buzią w kocyku.. jak ją obrócę na plecki to czasami płacze jeszcze bardziej a czasami znów wraca na brzuszek..i tak w koło. ogólnie to ona bardzo nie lubi pozycji na brzuszku... jezcze do niedawna bardzo ulewała. teraz jest duuuuzo lepiej ale nadal gdy po wypiciu butelki mleka idzie spać i robi te swoje obroty to cofa jej się bo robi tak jakby się topiła. ale przypuszczam, że jak ja bym sie najadła i takie piruety robiła to też by mi sie cofało...
        martwi mnie to że ona wcale nie opiera się o przedramiona.. na chwile bierze przed siebie proste rączki i takimi prostymi rączkami rozkłada na bok właśnie w samolot.. czasami robi kołyskę taką na brzuszku a czasami właśnie podgina kolanka lub nawet prostymi w kolankach nogami zapiera się na palcach i buzia i lezy na kocyku..po 2 min jest płacz.. martwi mnie to że nie potrafi oprzeć się na przedramionkach nie mówiąc już o wyprostowanych rączkach..
        • pawel.zawitkowski Re: czy opóźniona? 05.08.13, 08:53
          kilka rad:
          - proszę zmienić śliskie i miękkie podłoże na bardziej "tępe": mata
          - polecam 2/3 razy w tygodniu zabawy na pływalni - najwyraźniej młodej się przyda poznanie swych możliwości w nieco bardziej łatwych warunkach (odciążenie / bodźce czuciowe / większa różnorodność płaszczyzn i kierunków ruchu)

          Młoda płacze, bo sobie nie radzi
          TO co Pani tu opisała to normalny tok zdobywania nowych umiejętności - ale:
          Nie sposób ocenić cech jakościowych przez internet. Więc nie widząc dziecka trudno mi Panią definitywnie uspokoić.

          Najpierw proszę zrealizować moje sugestie, po jakimś czasie trzeba zobaczyć jak sobie radzi.
    • karynka273 Re: czy opóźniona? 03.08.13, 15:54
      miałam cichą nadzieję, że Pan Paweł podzieli się swoim doświadczeniem z dzieciaczkami i choć w kilku słowach odniesie się do moich obaw.. może już był podobny wątek?
      • pawel.zawitkowski Re: czy opóźniona? 05.08.13, 08:55
        Podobnych wątków było co najmniej kilkadziesiąt.
        Jeśli chodzi o dzielenie się moim doświadczeniem, to chyba nie może Pani narzekać. Proszę się rozejrzeć choćby na tym forum , albo w materiałach zamieszczonych na edziecku.
        Paweł Z.
    • pawel.zawitkowski Re: czy opóźniona? 05.08.13, 09:02
      1. Chodzą Państwo 1 raz w tygodniu do terapeutki
      2. Terapeutka twierdzi, że jest dobrze i dziecko ma jeszcze czas

      zatem:

      1. dlaczego skoro "jest w porządku" prowadzone są zajęcia z terapeutką? - moim zdaniem jeśli jest w porządku to nie ma uzasadnienia dla takich zajęć.
      2. Pani opis to opis niemowlęcia walczącego ze swoją niedojrzałością i próbującego ją pokonać i doskonalić coraz to nowe umiejętności - tu zgadzam się z terapeutką - "jest w porządku i na wszystko przyjdzie czas"
      3. Fakt, ze inne dzieci coś robią, a nasze nie nie jest żadnym wykładnikiem jakości rozwoju naszego dziecka. Jest wiele dzieci w tym wieku, które lewo co się ruszają...
      4. Polecam bardzo rzetelne przejrzenie www.youtube.com/mamotatocotynato i zastosowanie wszelkich pomysłów dotyczących niemowląt, które tam są zawarte - to:
      - pozwoli Pani poznać możliwości Pani dziecka
      - młodej ułatwi zdobywanie nowych umiejętnosci

      Pozdrawiam
      P.Z.
      • karynka273 Re: czy opóźniona? 07.08.13, 23:37
        PAnie PAwle dziękuję za odpowiedzi.. otóż na rehabilitacje skierowała nas pani neurolog bo córcia mając 4 mies słabo podnosiła główke leżąc na brzuszku, ale jak wspominałam była refulksowa co minęło jej jakiś miesiąc temu.. teraz główkę podnosi i wszystko ok tylko brakuje tego podporu na rączkach.. choćby nie wiem jak ją zabawiać to na brzuszku jest max 5 min..i histeria... pani rehabilitantka zaleca tylko właśnie częste układanie na brzuszku bo poza tymi szeroko rozkładanym rączkami jest wszystko ok..tylko ja ze strony córci nie widzę nawet prób.. po chwili rozsuwa rączki w samolocik i płacze podnosząc pupę i odpychając się kolankami czy stópkami.próbowaliśmy różnych metod i samolocików na kolanach i na wałeczku i zabawianie i leżenie koło niej i wszystko jest max 3 min...
        dziś pani neurolog po wywiadzie ze mna jak opowiedziałam co potrafi to stwierdziła że malutka jest lekko opóźniona ruchowo co mnie zasmuciło.. ale wydaje mi się ze fizjoterapeutka która pracuje z nami orientuje sie lepiej niz pani doktor która popatrzyła dzisiaj na córcie tylko zza biurka nawet jej nie dotykając...
        • pawel.zawitkowski Re: czy opóźniona? 08.08.13, 02:13
          Dobry wieczór,
          dziecko nie lubiło leżeć na brzuchu. Logicznym jest, że jej umiejętności w tym zakresie są mniejsze skoro rzadziej to robiła.
          Podobnie, skoro tego nie lubi to nie ma sensu upewniać Jej w tym "nielubienu" ignorując Jej protest.
          Ciągle wpychanie we mnie kalafiora nie spowoduje, że zacznę go lubić - niestety.

          W takich sytuacjach podstępnie przekonujemy dziecko do takiej pozycji, np. często kładąc je w poprzek kolan / ud, bawiąc sie w tzw. zabawy podłogowe (slide show na youtube.com/mamotatocotynato) lub (co jest bardzo skuteczne) 2-3 razy w tygodniu bawiąc sie z nią na pływalni - stąd polecałem techniki opisywane w projekcie "Mamo, Tato, co Ty na to?".
          Można kogoś próbować do czegoś nakłonić otwarcie go do tego zmuszając - co powoduje frustrację wszystkich zainteresowanych stron.
          Można też zrobić to podstępnie lub lekko ułatwiając całą sprawę, dać szansę dziecku polubić tego typu aktywność.

          Proste.
          Maja Państwo wybór.
          Dziecko jest podobno zdrowe.
          Nie widzę zatem powodu by sobie i dziecku sprawiać ciągły dyskomfort zmuszając je do czegoś co i tak za chwilę zaakceptuje, a co można dziecku zaproponować w formie bardziej przez nie strawnej.

          Paweł Z.
          • karynka273 Re: czy opóźniona? 09.08.13, 22:40
            dobry wieczór
            na basen poszlibysmy z duuużą chęcią tylko córcia ma bardzo wrażliwą skóre-używamy tylko emolientów,i kremów. robionych w aptece na receptę,więc nie wiem jak zareagowała by na wodę z basenu.
            stąd moje pytanie:
            1. napisał Pan że wpychając kalafiora nie sprawi sie że się go polubi,
            więc jeśli córcia nie chce zaakceptować pozycji na brzuszku tzn,że nigdy jej nie polubi?
            2. jeśli będzie leżeć tylko po te 3min (bo chyba nie ma sensu trzymać jej tak,gdy ona płacze) to prawdopodobne jest,ze rozwój ruchowy będzie opóżniony?
            3. czy możliwe jest żeby etap raczkowania pomineła i np.najpierw usiadla?bo siada sie z czworaków,później wstaje itd.
            4. czy moźliwe jest żeby nigdy sie sama nie podniosła,czy i tak w końcu do tego dojrzeje?lub dojdzie jakąś inną drogą?
            martwie się gdyz naprawde próbuje na różne sposoby,ale jak tylko przekręcamy sie na brzuch to jest płacz.
            • pawel.zawitkowski Re: czy opóźniona? 10.08.13, 08:16
              Droga mamo,

              To proszę spróbować na pływalni. Może to być również woda ozonowana.
              Pytanie również aktualne: z czym związana jest ta wrażliwość skóry? Może to jest powód (a to możliwe) niechęci do leżenia na brzuchu (brzuch jest dużo bardziej wrażliwy an dotyk niż plecy).

              A teraz odpowiedzi:

              1. napisałem, ze nie ma sensu zmuszać, trzeba to tak zaaranżować, by to polubiła. I takich sposobów jest dziesiątki, z czego co najmniej kilka znajdzie Pani w "Mamo, Tato co Ty na to?", nie tylko w formie książki,a le też na www.youtube.com/mamotatocotynato lub w Poradniku Opieki i Pielęgnacji Małego Dziecka na www.wczesnak.pl

              2. Nie, to nie oznacza, ze rozwój jest opóźniony. To może również oznaczać, że w pozycji leżenia na brzuchu częściej cofa się jej treść żołądkowa do przełyku lub po prostu jeszcze nie panuje nad tą pozycją i dlatego jej nie lubi. Polubi jeśli zastosuje się Pani do porad, których tysiące an tym forum przekazywałem, m.in. to co wyżej + np. 2-3 razy w tygodniu an pływalnię.

              3. Możliwe jest i nawet normalne, ze najpierw usiądzie, potem będzie raczkowała. A nawet jeśli od razu będzie chciała wstawać, to nie oznacza, że jest z Nią coś nie tak.

              4. Po pierwsze nie ma podstaw, by twierdzić, ze nigdy nie wstanie, albo nie zaakceptuje leżenia na brzuchu. Jeśli poczyta Pani psoty na tym forum, w co drugim znajdzie Pani najpierw strach, że dziecko czegoś nie zrobi, a potem - po 2 dniach lub po 2-3-4 tygodniach radosne doniesienie, że właśnie zrobiła i robi to jak "stara".

              Na koniec.
              Proponuję, by poświęcili Państwo najbliższe 3-4 tygodnie na stosowanie pomysłów z "Mamo, Tato co Ty na to?", w tym rzeczywiście pływalnia, ale nie raz na miesiąc, tylko 2-3 razy w tygodniu + zabawy podłogowe + inne pomysły, a wpierw - proszę coś zrobić jeśli młoda ciągle ulewa, albo "połyka" coś co pojawia się w jej gardle.
              I proszę nie robić nic na siłę - TO NIE POMAGA, tylko utwierdza dziecko, ze to do czego się Ją zmusza jest niefajne.

              Najpierw to, a potem proszę (za miesiąc) opisać co młoda robi.
              Problem można rozwiązać próbując...

              Pozdrawiam
              Paweł Z.
              • pawel.zawitkowski Re: czy opóźniona? 10.08.13, 08:22
                Jeszcze jedno.

                Cytuję Pani psot:

                "ona płace jak leży buzią w kocyku.. jak ją obrócę na plecki to czasami płacze jeszcze bardziej a czasami znów wraca na brzuszek..i tak w koło."

                P.Z.: Myślę, ze ona nie lubi obrotów, bo Jej się cofa. Na początek proszę kocyk zmienić na matę - kocyk się ślizga, mata będzie "tempa" i dziecko będzie miało większy komfort zmiany pozycji.

                cytat: "ogólnie to ona bardzo nie lubi pozycji na brzuszku... jezcze do niedawna bardzo ulewała. teraz jest duuuuzo lepiej ale nadal gdy po wypiciu butelki mleka idzie spać i robi te swoje obroty to cofa jej się bo robi tak jakby się topiła. ale przypuszczam, że jak ja bym sie najadła i takie piruety robiła to też by mi sie cofało... "

                P.Z.: Od tego trzeba zacząć. Zaraz będzie zmiana diety. Może zrobić to już teraz (warzywa itd.,) lub zagęszczać mleko. Ulewań będzie mniej.

                Zamiast koncentrować się na niechęci do brzucha, proszę pomyśleć jak usunąć przyczyny tej niechęci. A jak Pani widzi, przyczyn może być wiele (wrażliwość skóry / ulewanie).
                Dziecko ma 6 miesięcy.
                Za chwilę idą Państwo do pediatry. Może po prostu pójść teraz i razem z pediatrą, który - odwrotnie niż Ja - będzie miał okazję po prostu z Panią porozmawiać.

                Pozdrawiam
                PZ.
                • karynka273 Re: czy opóźniona? 10.08.13, 15:53
                  witam i bardzo dziękuje za odpowiedzi.
                  na duże ulewanie wielokrotnie zwracałam uwagę pediatrze,bo od urodzenia do tej pory najgorsze są noce.diete ma rozszerzaną od 4mies.jest ok,ulewania osłabły,tylko w pozycji leżącej gdy sie porusza robi tak,jakby sie dławiła i połyka.pediatra ciągle mi powtarza,że to minie.
                  córcia pije nutramigen,dostała z powodu nieustających kolek,wielkiego ulewania i azs.kolki minęły,ulewania sie zmniejszyły,azs opanowane-emolienty,specjalne
                  kremy,pierzemy w płatkach mydlanych.
                  spróbujemy z pływalnią.
                  materiały mamo tato co ty na to juz wcześniej przeglądałam i próbowaliśmy ale to tylko też na 5min.ale będziemy próbować nadal po troszku-kropla drąży skały.
                  córcia ostatnio w czasie snu sama przekręca sie na brzuszek.chwile tak śpi dopóki nie poczuje tego.i płacz a czasami nawet samej uda jej sie wrócić na pleckí.ale tylko na śpiąco :).
                  co do samych obrotów to chyba je lubi,bo sie uśmiecha i rozglada sie i dopiero płacz. często próbuj
                  • karynka273 Re: czy opóźniona? 10.08.13, 15:59
                    podciągać się leżąc na plecach lub podnosi wysoko głowe dn góry próbując się podnieść,ale tak raczej nie usiądzie.i jesli nie podniesie się na czworaki to jak usiądzie?mam ją sadzać?czy dzieci mają swoje patenty?
                    bedziemy ćwiczyć i za jakiś czas damy znać jak postępy.
                    pozdrawiam serdecznied
                    • karynka273 Re: czy opóźniona? 02.09.13, 20:20
                      Panie Pawle miał Pan rację.. tak, jak Pan pisał.. oliwka zaczęła podnosić się na prostych rączkach a przy okazji opanowała przewroty z brzuszka na plecki.bo nie mogła się dobrze podnieść,, chociaż podnosi się jeszcze na szerzej rozstawionych rączkach to już się na nich dźwiga, szczególnie jak chce coś zobaczyć to potrafi się bardzo wyciągnąć do góry szyjką..acha... i zauważyłam że próbuje siadać z leżenia na pleckach tzn.. kula się na bok i podpiera łokciem i tak oparta próbuje usiąść. nie wiem czy to dobrze ale kombinuje.. i coraz częściej sama leży na brzuszku..chociaż mamy skierowanie do gastroenterologa z tym refluksem ale kolejki są dłuuuuuuuuuuugie...jak poszliśmy na rehabilitacje to pani rehabilitantka powiedziała że ładnie nadrobiła i że nie widzi podstaw do rehabilitacji, bo wolniej ale w swoim tempie robi postępy.. i jak ustawiła ją w pozycji czworaczej to młoda tak stała nie chwiejąc się,, bo teraz jak podniosła się na rączkach to pupa leży.. a wcześniej jak leżały rączki to pupa szła w górę... ale myślę że niedługo załapie o co chodzi...
                      pozdrawiam..
    • karynka273 Do Pana Pawła... 12.05.14, 11:46
      Panis pawle dziękuję bardzo za rady. córcia ma teraz 15mies. zaczęła chodzić zaraz po swoich 1ch urodzinkach. poprostu puściła się nogi od stołu i przeszła chwiejnym krokiem przez pół pokoju... pozdrawiam i dizekuję. atak mam jeszcze jedno pytanko. otóż córcia tak od ok miesiąca- dwóch dziwinie ociera się o dywan. nie trze pupą.. kładzie się na brzuszku, podnosi na rączkach jak foczka i kołysząc sie na boki trze cipcią o dywan.. jak zjedzie napodłogę z dywanu- bo przesuwa siętak do tyłu to wchodzi spowortem na dywan. robi to tak zacięcie że nieraz aż jest cała mokra.. zdaża się tak kilka razy w ciągu dnia... miała badany mocz, kał na pasożyty,grzyby, grzybicy narządów też nie ma... czy to taki etap rozwoju? niektórzy twierdzą że dzieci w tym wieku jeszcze nie odkrywają swojego ciała...co pan o tym sądzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka