karynka273
01.08.13, 14:14
witam panie Pawle. martwi mnie troszke rozwój mojej córeczki.ma 5,5 mies. urodzona w 39tyg ciąży, maiłam wywoływany poród z powodu skaczącego ciśnienia.wody odeszły zielone..ale dostała 10pkt..
bardzo nie lubi leżeć na brzuszku. podnosi główkę dość ładnie ale nie opiera sie na raczkach- albo rozkłada je na boki albo trzyma prosto przed sobą. za to podnosi do góry pupcie nawet stawiajac stopy na paluszkach a tym samym wbijając buzie w podłoże bo na rączkach sie nie uniesie..na pleckach jest ładnie, wkłada sobie stópki do buzi, kula sie na boczki i na brzuszek, na odwrót nie. główke trzyma sztywno w pozycji pionowej i przy podciąganiu..lezac na pleckach jak tyLKO ma coś w zasięgu rączek to próbuje sie na tym podciągnąć do siadania.
martwi mnie tylko to ze nie podnosi sie na raczkach, nawet nie próbuje...trzyma je przed soba, rozsuwa na boki i płacze.. usg przezciemiączkowe wyszło b. dobrze, chodzimy raz w tyg na rehabilitacje ale pani rehabilitantka twierdzi ze jest dobrze i ze ma czas jeszcze.. widze ze inne dzieci w jej wieku pieknie podpieraja sie rączkami a ona nawet nie próbuje,,niektóre nawet próbują już pełzać czy raczkować... czy powinnam sie martwić?ćwiczymy od miesiąca turlania itp i nic szczególnego sie nie dzieje.. nadal nie lubi leżeć na brzuszku.. czy powinniśmy ćwiczyć intensywniej, czy jest powód do zmartwień, czy mieści się w normie??
prosze o porade bo obserwujac jej rówieśników widze różnice...