3baka
20.09.13, 14:15
Witam,
Jestem mamą niespełna 2-letniego chłopczyka (ok.15kg). Stasiu bardzo lubi jeździć autem, ale jest jeden problem - nie chce siedzieć przypięty pasami w foteliku, kreci się na wszystkie strony, bo jeżdżące wokół pojazdy bardzo go interesują. Zdejmuje sobie pasy z ramion, i tak naprawdę trzymają go tylko na bioderkach. W sklepie pytając o nowy fotelik sprzedawca, oznajmił mi, że nic nie da się zrobić, poza mocnym ściśnięciem pasów, tak, aby dziecko samo się z nich nie wydostało. Tylko znając mojego synka, to w takiej sytuacji będzie ogromnie krzyczał, bo nie będzie mógł się poruszać i rozglądać się na wszystkie strony.
Nie wiem, co w takiej sytuacji robić. Czy jest na to jakaś rada? Jestem skłonna naprawdę kupić nowy, odpowiedni fotelik, byle zapewnić mojemu dziecku bezpieczeństwo. Dodam, że obecny fotelik był kupowany w zwykłym hipermarkecie. Z góry dziękuję za odpowiedz.