Dodaj do ulubionych

Problem z fotelikiem samochodowym

20.09.13, 14:15
Witam,
Jestem mamą niespełna 2-letniego chłopczyka (ok.15kg). Stasiu bardzo lubi jeździć autem, ale jest jeden problem - nie chce siedzieć przypięty pasami w foteliku, kreci się na wszystkie strony, bo jeżdżące wokół pojazdy bardzo go interesują. Zdejmuje sobie pasy z ramion, i tak naprawdę trzymają go tylko na bioderkach. W sklepie pytając o nowy fotelik sprzedawca, oznajmił mi, że nic nie da się zrobić, poza mocnym ściśnięciem pasów, tak, aby dziecko samo się z nich nie wydostało. Tylko znając mojego synka, to w takiej sytuacji będzie ogromnie krzyczał, bo nie będzie mógł się poruszać i rozglądać się na wszystkie strony.
Nie wiem, co w takiej sytuacji robić. Czy jest na to jakaś rada? Jestem skłonna naprawdę kupić nowy, odpowiedni fotelik, byle zapewnić mojemu dziecku bezpieczeństwo. Dodam, że obecny fotelik był kupowany w zwykłym hipermarkecie. Z góry dziękuję za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • sabina_online Re: Problem z fotelikiem samochodowym 20.09.13, 20:56
      polecam forum forum.gazeta.pl/forum/f,97434,Foteliki_Samochodowe.html?t=1367584846788 :) podać markę, model, rok produkcji samochodu orza wagę,wieki wzrost dziecka oraz fundusz na fotelik
    • a_lex Re: Problem z fotelikiem samochodowym 26.09.13, 22:13
      marketowy fotel zmień.
      ale z tego co piszesz wynika, że nowy fotel raczej problemu nie rozwiąże. a rację miał sprzedawca - mocno ściśnięte pasy i dzieć nie ma prawa rąk wyciągnąć... bo możesz mieć super bezpieczny fotel, ale źle używany już swej roli nie spełni :/
      młody się będzie buntował pewnie, skoro teraz jest przyzwyczajony, że ma luz i może łapki wyciągać. ale trzeba to przetrwać :)
      jest już może na tyle duży, żeby mu spróbować wytłumaczyć, po co te rączki muszą być w pasach. jakąś historię o panu policjancie opowiedzieć... :)
      na moją córkę (3 lata) podziałał filmik, w którym dziewczynka bez pasów przy wypadku wypada przez przednią szybę... drastyczne, ale nie jest to pokazane tam wprost. no i podziałało, bo przez chwilę miała jakieś pomysły, że ona bez pasów pojeździ. teraz pilnuje, żeby każdy w aucie miał zapięte pasy :) (traumy nie ma)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka