ella_nl
05.11.13, 21:40
Witam.
U córki po porodzie zdiagnozowano ONM. Rehabilitowana była od 7 tygodnia życia.
Teraz ma 5 lat i jest wszystko ok (byłam ostatnio na kontroli u "naszej" fizjoterapeutki).
Nurtuje mnie jedno pytanie - otóż większość lekarzy u których byłam z dzieckiem (córka ma też inne choroby) twierdzi, że ONM to "nic takiego" i że jeśli raz się "wyrehabilitowała" (trwało to 2 lata) to problemu już nie ma i nie będzie.
Natomiast rehabilitantka twierdzi, że problem już zostaje do końca życia.
Kto ma rację?
Ja sama obserwuję, że córka wolniej biega od rówieśników, jest trochę mniej sprawna, np: na placu zabaw, ale nie jest to jakiś problem, nie jest źle. Chodzimy z córką na basen itp.
Ale boję się, że "problem" kiedyś powróci.
Pozdrawiam.