Dodaj do ulubionych

ONM - pytanie.

05.11.13, 21:40
Witam.
U córki po porodzie zdiagnozowano ONM. Rehabilitowana była od 7 tygodnia życia.
Teraz ma 5 lat i jest wszystko ok (byłam ostatnio na kontroli u "naszej" fizjoterapeutki).
Nurtuje mnie jedno pytanie - otóż większość lekarzy u których byłam z dzieckiem (córka ma też inne choroby) twierdzi, że ONM to "nic takiego" i że jeśli raz się "wyrehabilitowała" (trwało to 2 lata) to problemu już nie ma i nie będzie.
Natomiast rehabilitantka twierdzi, że problem już zostaje do końca życia.
Kto ma rację?
Ja sama obserwuję, że córka wolniej biega od rówieśników, jest trochę mniej sprawna, np: na placu zabaw, ale nie jest to jakiś problem, nie jest źle. Chodzimy z córką na basen itp.
Ale boję się, że "problem" kiedyś powróci.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aleksandrajurek Re: ONM - pytanie. 06.11.13, 13:47
      moj syn ONM tez mial zdiagnozowane po urodzeniu i tez sie zastanawiamy jak to bedzie, wg naszej rehabilitantki problem ONM moze pozostac (np problem ze skakaniem, z pisaniem w szkole itp.) i caly czas trzeba dziecku zapewniac duzo ruchu. Obecnie dziecko ma niecale 15 miesiecy (nie chodzi jeszcze) wiec jeszcze duzo przed nami. Nie znamy przyczyny ONM, poki co tlumacza nam ze taka jego uroda.
    • mammajowa Re: ONM - pytanie. 08.11.13, 19:17
      raczej zostaje. u nas - u 6latka - jest nadal napięcie na dolnej granicy normy. trudniej jest dziecku malowac i rysowac, trudniej wykonywać ćwiczenia fizyczne. ale za to moze sie sprawdzic w balecie;).
      • viviene2012 Re: ONM - pytanie. 09.11.13, 20:52
        Podopne się pod temat. Synek również miał zdiagnozowane ONM w 3 m-cu zycia (nie podnosił główki). Aktualnie jest bardzo ruchliwy, pełza intensywnie, zaczyna wstawać, ma 8,5 m-ca, ale boję się czy ''TO'' może odezwać się później i rzutować na przyszły rozwój? Przecież nie będziemy chodzić na rehabilitacje całe życie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka