Dodaj do ulubionych

wysadzanie niemowląt

04.01.08, 19:57
Szanowny Panie Pawle,
poza stosowaniem pieluch wielorazowych (opisałam w innym pytaniu) częściowo
stosujemy metodę EC (elimination comunication - wychowanie bezpieluchowe).
Polega ona na zrozumieniu potrzeb fizjologicznych dziecka i staraniu się w
porozumieniu z nim i bez stresu czy przymusu utrzymywania higieny osobistej
dziecka. Niemowlę jest wysadzane nad miseczką lub wc a gdy umie siedzieć -
sadzane na nocnik, gdy sygnalizuje potrzeby fizjologiczne lub w innych
określonych porach np. po drzemce. Daje nam to dużo satysfakcji oraz korzyści
higieniczno-zdrowotne (córka: 5 mcy, częściowe EC od ok.2 miesięcy).
Pytania mam dwa:
- czy wg Pana zaburza to w jakiś sposób harmonijny rozwój dziecka?
- przy tej metodzie kilka -kilkanaście razy w ciągu dnia niesiedzące jeszcze
niemowlę jest wysadzane po 3-4 minuty. pozycja: dziecko plecami oparte o mój
brzuch, podparte pod udami na moich dłoniach, nóżki lekko rozchylone i
przygięte do brzuszka dziecka. dodatkowo opiera się pachami na moich
przedramionach lub dłoniach.(właściwie podobnie jak się wysadza starsze dzieci)
czy taka pozycja przy tej częstotliwości wysadzania może zaszkodzić?
stawy biodrowe rozwijają się prawidłowo.
przykładowa pozycja: www.topffit.de/in-der-praxis/haltepositionen.htm
Obserwuj wątek
    • asia19813 Re: wysadzanie niemowląt 04.01.08, 20:22
      trochę mnie zatkało....
      • sylki mnie tez lekko zatkało, ale 04.01.08, 20:43
        co tam każdy robi jak uważa
        ja nie miałabym tyle samozaparcia
        • betty-226 Re: zatkało i mnie :D 04.01.08, 20:47
          Mnie by się nie chciało. Leniwa jestem piekielnie.
          No ale to nie na temat :D
          • annamamaalexa a mnie się chce:) 04.01.08, 21:14
            a mnie się chce. praktykuję ec odkąd synek skończył 2 miesiące.
            teraz ma pół roku. poza tym to nie jest bardziej czasochłonne niż
            przewijanie dziecka i mycie mu pupy:).
            wiecej na ten temat:www.chusty.info/forum/viewforum.php?f=17
          • joanka1704 ale jak mnie zatkalo;) 04.01.08, 21:44
            no człowiek się uczy całe zycie w końcu ;))
            mam tylko pytanie, zupełnie niewinne i podyktowane ciekawością - po co
            2-miesięczne dziecko wysadzać? jakie są korzysci takiego postepowania z maluchem??
            ps. a ja ochrzanilam tesciowa ze chciala ostatnio mojego malucha wysadzac a ma
            on 8-miesiecy i jeszcze nie siedzi ... hmmm.... pozdrawiam
            • kasia8017 jestem w szoku 04.01.08, 21:49
              no nie wiem co powiedzieć, z tego co słyszałam to dziecko rozumie co to znaczy
              świadome załatwianie sie pod koniec 2 roku zycia, chociaz po roku mozna
              rozpoczac nauke, po prostu szok
              • alexkieszek Re: jestem w szoku 04.01.08, 22:05
                a dlaczego jesteście takie zszokowane?
                Sama widziałam synka AnimamyAlexa i to coś cudownego jak są w siebie wsłuchani,
                jak Ania cudownie odpowiada na te sygnały.
                Wymaga samozaparcia (mnie jego brak) ale w życiu nie widziałam takich cudnych
                relacji mama-dziecko :) nawet u siebie (hahaa)

                ale chętnie przeczytam co Pan Paweł ma na ten temat do powiedzenia :)

                Mój synek kończy rok i uważam, że pieluchy to nie zbyt dobra jednak rzecz. Bo
                mój synek potrafi latać z kupą i godzinę i nie da znać. Jak nie wyhaczę kiedy
                robi to potem tak lata... :(
                Zatem wkrótce zaczynamy się powoli wysadzać. Chciałabym, żeby wiedział, że kupa
                w majtach to nie norma.

                A Mamom z samozaparciem gratuluje. Ja chciałam wychowywać tetrowo ale mnie to
                przerosło niestety... Mam nadzieję, że przy drugim za jakiś czas się uda :)
                • sylki kiedy ja mam odebrac sygnał, że moje bebe robi 04.01.08, 22:44
                  kupe np
                  tzn wiem przewaznie ze robi, ale to juz raczej za późno
                  hehe gratuluję mamą samozaparcia, ja tak nie umiem (powtarzam sie
                  chyba) :D
                • kaeira Re: jestem w szoku 05.01.08, 16:23
                  alexkieszek napisała:
                  > Mój synek kończy rok i uważam, że pieluchy to nie zbyt dobra jednak rzecz. Bo
                  > mój synek potrafi latać z kupą i godzinę i nie da znać. Jak nie wyhaczę kiedy
                  > robi to potem tak lata... :(

                  Muszę powiedzieć, że bardzo mnie to dziwi - bo ja zawsze szybko (jak nie od
                  razu) po prostu wyczuwam olfaktorycznie :-> czyli nosem.

                  PS Mimo że jestem fanką rożnych zachowań typu wspólne spanie, chusta, długie
                  karmienie piersią - EC jakoś do mnie nigdy przemawiało,tak samo wielorazówki.
                  "Lubię" jednorazowe pieluszki i nie mam poczucia że jakoś zaburzają, nie ma też
                  jakieś chęci na szybkie wyuczenie nocnika. (Zawsze sobie myślałam, ze zacznę
                  koło 1,5 roku, to by było za ok. 3 miesiące)
                  • betty-226 Re: jestem w szoku 05.01.08, 17:24
                    Mnie też się zdarzało czasem nie wyczuć ;)
                    Ja zaczęłam uczyć nocnika starszego syna jak miał 1,5 roku i nie
                    zajęło nam to dłużej niż miesiąc.
                  • donkaczka Re: jestem w szoku 05.01.08, 19:25
                    kaeria, przy pierwszym dziecku temat znalam i stwierdzilam ze to nie dla mnie
                    przy drugim mnie wzielo i bedziemy ec stosowac

                    czasem jakis temat trafia i juz, albo nie i juz
                    a na sile nie ma sensu i nie ma radochy :)
    • pawel.zawitkowski Re: wysadzanie niemowląt 04.01.08, 22:59
      Witam :0
      Przykro mi, nie mam żadnych doświadczeń z tego typu postępowaniem.
      Nie rozumiem do końca celu tego typu postępowania u niemowląt. A
      moja dusza pyta się również po co... Mamie, która napisała o
      fantastycznym kontakcie mogę jedynie powiedzieć, że najbardziej
      fantastyczny kontakt rodzice-dziecko zazwyczaj widywałem u rodziców,
      kórzy nie stosowali systemów postępowania jeno wsłuchiwali się w
      dziecko bezsystemowo. W zwiazku z tym, że nie mam podstaw do
      wypowiadania się na temat tego systemu, mogę jedynie stwierdzić, że
      takie pozycje nie sa wskazane u dzieci 2, 3, 4, miesięcy.
      Podejrzewam, ze stosowane sporadycznie nie mogą uczynić dziecku nic
      złego. Nie podejmuję się też dyskusji na temat samego systemu.
      Jestem z Pragi (Warszawa), w związku z tym organicznie w sposób
      anarchistyczny podchodzę to wszelkich systemów :) Nie mam zdania :)
      Niemniej zyczę naprawdę szczerze sukcesów i satysfakcji z Panstwa
      postępowania. Pozdrawiam. Paweł Z.
      • annamamaalexa Re: wysadzanie niemowląt 04.01.08, 23:25
        panie pawle i drogie panie,
        dziekuję za wszystkie cenne uwagi na temat ec. ec to nie jest jednak
        żaden system, a jeśli tak to nazwiemy to ubieranie dziecku pieluchy
        też jest systemem. co do komunikacji to alexkieszek chodziło tutaj
        chyba o to, że rodzice dzieci wychowywanych bezpieluchowo muszą być
        bardzo wyczuleni na sygnały swoich maluszków (te zmieniają się
        często), a to niejako automatycznie prowadzi do bardzo intensywnej
        komunikacji między nimi. a swoją drogą alexkieszek ma cudowny
        kontakt z franiem bez ec:).
        zainteresowanym tematem, jak, kiedy, dlaczego.... jeszcze raz
        polecam forum, jest tam sporo informacji na ten temat.
        po co? po to, że mój synek ma uczulenie na pieluchy jednorazowe, po
        to, że nie chcę, aby chodził z własnymi odchodami, po to, że nie
        wyobrażam sobie, aby mnie ktoś na ponad dwa lata kazał nosić
        plastikową pieluchę, więc dlaczego moje dziecko ma ją nosić, po to,
        że pieluchy wymyślili dorosli dla swojej wygody, a nie dla dobra
        dzieci, po to, że 3/4 dzieci świata nie zna pieluch i ma się dobrze,
        po to, żeby nie produkować smieci, po to, że lubię jak mój synek
        pomyka tylko w majteczkach, po to, że to niesamowite przeżycie, po
        to, że to żadna różnica, czy piorę pieluchę, czy zasikane spodnie,
        po to, że to nieprawda, że dziecko dopiero w wieku 2 lat potrafi
        kontrolować swoje zwieracze, po to, że trening nocnikowy to dla
        rodziców i dziecka ogromny stres, a bezpieluchowcy go nie potrzebują
        itd......

        powiem jeszcze, że elimination communication oznacza "komunikację na
        temat wypróżniania się" (brzydko to po naszsemu niestety brzmi), a
        nie dokładnie wychowanie bezpieluchowe. celem ec nie jest to, aby
        kilkumiesięczne dziecko w pełni kontrolowało proces wydalania, ale
        uwzględnienie jego potrzeb co do higieny.

        zainteresowanym mogę przesłać mailem opracowanie na temat ec po
        polsku.
        • donkaczka Re: wysadzanie niemowląt 05.01.08, 00:34
          to dopisze sie jeszcze jedna wariatka :)

          dziecko od urodzenia ma kontrole nad wyproznianiem, traci ja wlasnie na skutek
          noszenia pieluch
          ec uwzgeldnia ta umiejetnosc i roznica jest taka, ze to rodzic sie uczy
          wylapywac sygnaly i komunikowac z dzieckiem, to rodzic sie stara i przejmuje na
          siebie ciezar tej nauki

          przy pieluchach, to dziecko uczymy kotroli nad zwieraczami, co okupione jest
          wieloma stresami dla dziecka, jak widac po watkach na temat odpieluchowania, za
          cene wygody rodzica w pierwszym polroczu zycia


          wiec jesli ktos ma przy ec przechalapane, to rodzic, a korzysta dziecko



          PS zaczynam odpieluchowywac moja poltoraroczna corke, poki co bezstresowo sika
          sobie pod nogi nie przerywajac gaworzenia do mlodszej siostry... az mi zal ze
          nie zdobylam sie na ec poltora roku temu
        • id.kulka Re: wysadzanie niemowląt 12.10.08, 15:41
          annamamaalexa napisała:

          po to, że nie
          > wyobrażam sobie, aby mnie ktoś na ponad dwa lata kazał nosić
          > plastikową pieluchę, więc dlaczego moje dziecko ma ją nosić,

          Nie przesadzajmy już, naprawdę... Podpasek i tamponów
          (jednorazowych ;-)) też nie używasz?...

          > po to,
          > że pieluchy wymyślili dorosli dla swojej wygody, a nie dla dobra
          > dzieci, po to, że 3/4 dzieci świata nie zna pieluch i ma się
          dobrze,

          3/4 świata nie zna wielu innych rzeczy (patrz: artykuły wspomniane
          wyżej), ale czy to jest jakiś argument?...

          Ja się podpisuję pod watpliwościami Budzika. Nie wyobrażam sobie
          czatowania na sika przy jednoczesnym zajmowaniu się starszakiem i
          tuzinem innych spraw w międzyczasie. Ale może ja leniwa i mało
          otwarta na własne dziecko jestem?... Bo taki byłby wniosek z co
          poniektórych tu wypowiedzi ;-)
          Starszak się odpieluchował w wieku 2 lat z hakiem. Nauka trwała pół
          godziny, żadnej traumy, stresu i lania po podłogach nie
          zaobserwowano ;-)
      • mart94 Re: wysadzanie niemowląt 05.01.08, 19:30
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.

        Na pytanie "po co?" odpowiedziała już annamamaalexa, od której zresztą wszystko
        się zaczęło.
        Ja dzięki częściowemu stosowaniu ec inaczej patrzę na moją córkę i cieszę się,
        że nie muszę jej czyścić z kupek "aż po szyję":)

        • edyta0 od jakiego wieku dziecka ta metoda jest stosowana? 05.01.08, 19:32
          i jesli ktos napisze, ze od urodzenia to jakos w to nie uwierze!
          • mart94 Re: od jakiego wieku dziecka ta metoda jest stoso 05.01.08, 19:49
            a owszem, można od urodzenia.
            poczytaj tu: www.chusty.info/forum/viewtopic.php?t=332

            tylko na początku nie wysadzasz we wspomnianych pozycjach, bo to faktycznie
            niezdrowe by było.
            przede wszystkim obserwujesz i uczysz się sygnałów dziecka.

            • edyta0 Re: od jakiego wieku dziecka ta metoda jest stoso 05.01.08, 19:56
              co do kupy to sie zgodze, wiem kiedy chce ja robic a w zasadzie po
              stekaniu poznaje, wiec ewentualnie mozna wtedy chwycic szybko
              dziecko i wysadzic na nocnik, nawet sie przymierzam do tego, by
              zakupic, w sumie syn ma 9 miesiecy dopiero ale w formie poznawania
              mozna juz zaczac, z tego co wiem czasem potem sa duze trudnosci, bo
              dziecko leniwe, przyzwyczajone, ze o wiele latwiej jest zrobic w
              pieluche i sprawa zalatwiona, natomiast z sikaniem mialabym gorszy
              problem, bo niestety tego nie rozpoznaje, bo nawet jesli sie
              otrzepuje (a moze to byc sygnal, tak przypuszczam) to pewnie w
              sekunde robi siku i nawet nie zdazylabym zjac spodni, a fakt ile by
              sie zaoszczedzilo, jak syn w ciagu dnia potrafi zrobic 5 kup takich
              twardych i za kazdym razem, od razu zmieniam pieluche przemywajac
              pupe przegotowana woda a i tak jest zaczerwieniona
              • mart94 Re: od jakiego wieku dziecka ta metoda jest stoso 05.01.08, 20:18
                poczytaj forum jakie Ci zlinkowałam. Tam są min. opowieści Lizzy9 która późno
                zaczęła (ok.6m-ca) i po 2 miesiącach jest na etapie max 2 pieluch mokrych
                dziennie. (bo to wcale nie musi być koniecznie "bez pieluchy")
                my siusiu łapiemy pewnie co czwarte, piąte ale i tak warto.

                tak jak piszesz - większość mam WIE, kiedy dziecko chce zrobić kupkę - czyli
                zostaje druga część czyli REAKCJA.
    • budzik11 Re: wysadzanie niemowląt 08.01.08, 10:15
      Dziewczyny, jedno pytanko - czytałam już jakiś czas temu wątek o EC na forum
      chustowym, temat nie jest mi obcy, zastanawiałam się jakiś czas, czy stosować.
      Ale mam wątpliwości czasowo-organizacyjno-logistyczne. Na nauczenie się sygnałów
      dziecka potrzeba wiele czasu, obserwacji. Czy można nauczyć się tego prowadząc
      normalnie dom i wychowując jeszcze starsze dziecko? Żeby zauważyć jakieś
      sygnały, trzeba przecież dziecko obserwować = widzieć. Trudno przez większość
      czasu przyglądać się dziecku, kiedy ma się na głowie dom i drugie dziecko. Jak
      to jest? Może mam o tym złe wyobrażenie? A jak to jest np. w podróży, w sklepie,
      no - poza domem? A np. na spacerze - w naszym klimacie, choćby zimą, chyba nie
      da się malucha wysadzić będąc np. w lesie, ani przebrać w suche ubranie. I wtedy
      co, siedzi w zasikanych majtkach aż do powrotu do domu?
      • mart94 Re: wysadzanie niemowląt 08.01.08, 20:59
        zajrzyj jeszcze raz na chusty.info. tam jest sporo informacji o wariantach
        postępowania. bezpieluchowe wcale nie oznacza non-stop bez pieluch - na wyjścia
        czy do samochodu warto pieluchę założyć. ale może też oznaczać wysadzenie
        8-miesięczniaka na kupkę w wc w centrum handlowym. co mama, to sposoby. ważne,
        żeby znaleźć na to swoj sposób i być zadowolonym - nie wolno się "napinać", bo
        nic z tego nie wyjdzie.
        • oplica Re: wysadzanie niemowląt 19.02.08, 22:44
          > 8-miesięczniaka na kupkę w wc w centrum handlowym. co mama, to sposoby. ważne,


          blllleeeee

          sama nie kozystam z publicznych toalet, a juz napewnei nie pozwole malenkiemu
          dziecku robic kupki w takowych...
    • chrzan2007 Re: wysadzanie niemowląt 20.02.08, 08:33
      z wielką radością czyszczę pupę mojej czteromiesięcznej córki, nawet
      jeśli się "obesra" (ups) aż po pachy... nie zamierzam jej
      beztroskiego życia zakłócać narzucaniem jakichś systemów. myślę, że
      należy się zastanowić zanim wprowadzi się jakies bezsensowne metody
      czemu to służy. powiem tak... mam ok 30 lat, jak byłem mały moja
      mama nie słyszała o żadnym systemie oprócz komunistycznego i powiem
      wam drogie mamy... nie robię już w pieluchę, chodze do toalety i tam
      załatwiam swoje potrzeby. robię tak od ok 29 lat bez żadnych
      systemów. myślę, że chęć bycia "na czasie, na topie i nowoczesnym"
      nie może wygrywać ze zdrowym rozsądkiem:)
      pozdrawiam
      P.S. Lubię czytac taktownie ironiczne uwagi P.Pawła na temat
      niektórych głupot, które tu są wypisywane:)
      • erithacus Re: wysadzanie niemowląt 21.02.08, 12:31
        To zaczekaj, aż mała zacznie jeść coś więcej niż mleko, to cała
        radość z czyszczenia pupy gdzieś uleci ;)
        Wysadzanie niemowląt to nie żaden system. Po prostu widzisz, kiedy
        dziecku chce się np. kupę i wtedy pozwalasz mu ją zrobic do nocnika,
        a nie do pieluchy. Po pierwsze maluch nie musi leżec we wlasnych
        odchodach. Po drugie o wiele wygodniej jest wypróżniac się w pozycji
        (pół)pionowej niz na leżąco. Sama wysadzam moją półroczną córeczkę
        od ponad misiąca. Wygląda to tak, że przy każdej zmianie pieluchy
        sadzam małą na minutkę na nocnik. Jesli zrobi (a bardzo często sie
        to zdarza), to wiem, że nie będzie leżała w mokrej pieluszce, jeśli
        nie zrobi, to ubieram pieluche i już. A kiedy widzę, że zbiera sie
        na kupę, to sadzam, Zuza robi swoje, wycieram pupę i zakładam
        pampersa. Żadnych systemów.
        A swoja drogą, zapytaj mamy, kiedy zaczęła wysadzać Cię na nocnik. Z
        tego co sie orientuję kiedyś o wiele szybciej zaczynało sie to robic
        niz dziś. Pewnie mamom nie chciało się prać tych śmierdzących
        pieluch, i dobrze.
        • betty-226 Re: wysadzanie niemowląt 21.02.08, 13:57
          erihacus piszesz tak, jakby matki nie wysadzające niemowląt były
          podłe i złe, bo skazują dziecko na "leżenie we własnych odchodach".
          Marny to sposób na propagowanie jedynej słusznej drogi czyli
          wysadzania niemowląt.
          • erithacus Re: wysadzanie niemowląt 21.02.08, 18:53
            Ależ ja niczego nie propaguję ani nikogo nie osądzam. Robię to, co
            uważam za dobre dla mojego dziecka, jak każda matka zapewne.
            Wyczytałaś z mojego postu to, czego tam nie było, wyluzuj.
            Wysadzanie nie jest dla mnie jedyną słuszną drogą. Lubię po prostu
            mieć kupę w nocniku, a nie rozmazaną po całej pupie mojej córki.
            Tyle.
            • betty-226 Re: wysadzanie niemowląt 21.02.08, 19:17
              Ja jestem bardzo wyluzowana :D
          • 85mona Czy to przez cenę pampersow? 21.02.08, 22:31
            Podejrzewam tu jakos oszczednosc!!!
            • erithacus Re: Czy to przez cenę pampersow? 22.02.08, 10:47
              Jesli tak na to patrzec, to nie mozna w ten sposób zaoszczędzić.
              Pieluche i tak przeciez zakładam. Wiem tylko, że mała, jesli juz sie
              posika, to zrobi to troche później, więc będzie krócej leżała z
              mokrą pieluchą.
              Ale jeśli nawet mozna byłoby przy tym trochę zaoszczędzic, to chyba
              nic złego, prawda.
              • ewaibartek Re: Czy to przez cenę pampersow? 19.03.08, 16:11
                Moj synek ma 10 miesiecy i od tygodnia robi kupke na nocnik,ale to
                nie przez jakis nowoczesny pomysl wysadzania od najwczesniejszych
                miesiecy. Po prostu jak widzialam jak on sie meczy robiac kupe i w
                tym samym czasie siedzc na podlodze stwierdzilam ze chyba szybciej
                ja zrobi na nocniku.Kiedy widze ze zaczyna stekac,wtedy szybko
                laduje na nocniku.Z doswiadczenia wiem ze im wczesniej zacznie sie
                sadzac,tym lepiej,nawet dla zabawy,bo pozniej,nie wiedziec czemu,
                dzieci boja sie siedziec na nocniku.Odstawianie od pieluch zaczne
                jak skonczy rok. Moze sie uda ;)
                • betty-226 Re: Czy to przez cenę pampersow? 19.03.08, 16:30
                  Zwróć uwagę na pierwszego posta w tym wątku :) Dziesięciomiesięczne
                  niemowlę jest już w nieco innej kategorii wiekowej niż
                  dwumiesięczne ;)
                  W wieku 10 misięcy to już nie jest taka innowacja :)
    • elan-o100 Re: wysadzanie niemowląt 20.02.08, 14:58
      czego to ludzie nie wymyślą!!!! :D
      • jamamma Re: wysadzanie niemowląt 19.03.08, 19:19
        Zwykle wymyślają z głodu...:) A na poważnie, to takie postępowanie ma tylko sens
        jeśli mama będzie przy dziecku , a nie tak jak większość po macierzyńskim do
        roboty, bo nie wierzę , że niania będzie kontynuować "dzieło"? Dlatego ja
        pozostaję przy pieluchach.
      • marysia182 Re: wysadzanie niemowląt 11.10.08, 20:04
        Czego to nie wymyślili odkąd żyją na Ziemi :) przecież pieluchy
        jednorazowe to wynalazek końca XXw, a dzieci wcześniej też się
        rodziły. Jakoś nie wyobrażam sobie afrykańskiej mamy, która czeka do
        2 roku życia swojego dziecka, żeby mu powiedzieć, co to jest
        siusiu :P a do wcześniejszej wypowiedzi o "beztroskim" dzieciństwie:
        proponuję zakładać codziennie wielką podpaskę night (i tak mniejsza
        od pieluchy). Będzie beztrosko, prawda?
      • marysia182 Re: wysadzanie niemowląt 11.10.08, 20:07
        Zakładać tę podpaskę sobie, oczywiście:) dziecko już ma beztroską
        pieluchę...
        • camix nie ma to jak wyolbrzymic sprawe... 13.10.08, 10:24
          i w jedna i w druga strone :/
          prosze was...lezenie w odchodach...co to za stwierdzenie
          Jak sie dziecko skupka to zaraz je przewijam, a jak zrobi sisiu to
          sery ale te wszystkie super nowoczesne pampersy maja mega
          wchlaniacze. No chyba ze ktos ma chlew w domu...to jestem w stanie
          ta przenosnie zrozumiec.
          A co do afrykanskich mam to sygerujesz ze one dzieci wysadzaja??
          Tak, bo w afryce maja piekne porcelanowe kibelki...ehhh Sadze raczej
          ze tym dzieciaczka jest jakisz kawalek materialu ukladany na wzor
          pieluchy i plukany w rzece po kazym zabrudzeniu. Penie schnie w tym
          skwarze 10 min i zakladny jest na nowe.... nie wiem ale tak sobie to
          widze.
          Pomysl nie jest zly, nie, nie - tylko mamy je stosujace sa bardzo
          napastliwe, za wszelka cene broniace tego co robia.
          Dobrze by bylo sie w tym wyposrodkowac i moze zaczac ta metode
          stosowac chociaz od momentu jak dziecko juz siedzi samodzielnie.
          I powiem jeszcze ze spedzam z moja pociecha caly dzien i o ole
          jeszcze mozna przewidziec kiedy dziecko chce kupke, tak nikt mi nie
          powie ze mozna przewidziec kiedy siusia. Jedyny moment do
          przewidzenia to jak sie go rozbierze i zrobi mu sie lekko chlodno to
          na bank obsika wszystko naokolo, ale jak go sie wklada do kapieli.
          • marysia182 Re: nie ma to jak wyolbrzymic sprawe... 18.10.08, 21:28
            a właśnie że myślę, że je wysadzają ;) do zrobienia siusiu wystarczy
            przecież trochę piasku :P chociaż niektórym trudno uwierzyć, że nie
            trzeba mieć pieluch, żeby wychować dziecko :]
            jak niemowlę już zacznie siedzieć, to najlepszy czas na ec minął:
            noworodek jest świadomy procesu wypróżniania i tę świadomość traci,
            bo nikt nie zwraca uwagi na jego potrzeby.
            uważam, że w pewnych sytuacjach pieluchy jednorazowe są przydatne
            (chociaż matka Ziemia ma na ten temat inne zdanie), ale zakłócają i
            znacznie opóźniają proces osiągania samodzielności.
            mój 5-miesięczny synek nie pozwala sobie założyć pieluszki w ciągu
            dnia (a majtek nie moczy i nie spędza 5 godzin na nocniku), więc
            wszelkie teorie o świadomości procesu wypróżniania osiąganej w wieku
            24 miesięcy (nie chodzi o kontrolę zwieraczy - niemowlę rzeczywiście
            tego nie potrafi) traktuję z pobłażaniem. wszelkie artykuły na ten
            temat są najprawdopodobniej sponsorowane przez producentów
            pieluszek :)
            • cziornaa Re: nie ma to jak wyolbrzymic sprawe... 19.10.08, 15:49
              Tak bo dla niemowlęcia najważniejszy jest proces samodzielności...

              Podzczas czytania Twego postu miałąm przed oczami Pigmejkektóa kuca ze swym
              niemowlęciem koło swej glinianki i mówi: sikaj, sikaj....
          • mama.zosi75 Re: nie ma to jak wyolbrzymic sprawe... 22.10.08, 14:50
            Nie rozumiem tej nagonki. Nie chcecie, to nie stosujcie tej metody,
            chcecie, to stosujcie. Po co te nieprzyjemne teksty? radzę
            przeczytac pytanie autorki, a nie rzucac się na nią.
            • id.kulka Re: nie ma to jak wyolbrzymic sprawe... 22.10.08, 19:20
              mama.zosi75 napisała:

              > Nie rozumiem tej nagonki. Nie chcecie, to nie stosujcie tej
              metody,
              > chcecie, to stosujcie. Po co te nieprzyjemne teksty? radzę
              > przeczytac pytanie autorki, a nie rzucac się na nią.

              Czy hasła o leżeniu we własnych odchodach, potwornej męczarni
              dziecka w plastikowej pieluszce przez 2 lata tylko i wyłącznie dla
              wygody i lenistwa rodziców, którym się po prostu nie chce wsłuchać
              we własne dziecko uważasz za miłe, sympatyczne i pełne taktu? :-)
    • maniulka_25 Re: wysadzanie niemowląt 19.10.08, 09:02
      To ja odpowiem autorce wątku...
      Sadzanie, czy jak piszesz wysadzanie niesiedzącego malca jest bardzo szkodliwe ! A harmonijny rozwój niemowlaka najbardziej wspomaga miłość i cierpliwość rodziców, bliskość, zabawa, spacery, dobra dieta...
      A nie monitoring siku i kupy, malec nie ma na tym kontroli! A skupianie się tylko i wyłącznie na dziecku pod kątem wypróżnienia to dopiero musi być dla niego stres.
      Idź dziewczyno na jakąś mądrą terapię. A jak będziesz miała okres to siedź w kuwecie albo wysadzaj się nad miseczką ! Będzie naturalnie i tanio.
      • mango977 Re: wysadzanie niemowląt 19.10.08, 10:40
        Nie wyobrażam sobie, że mając dwójkę dzieci, prowadząc dom, gotując i
        sprzątając, wychodząc na spacery, robiąc zakupy, miałabym monitorować non stop
        moje kilkumiesięczne dziecko czy nie wysyła sygnałów o chęci zrobienia siusiu
        czy kupy.
        Pytałam mojej 86 letniej babci jak radziły sobie kobiety na początku XXw, na
        wsi, kiedy nikomu o pampersach nawet się nie śniło - używano płóciennych
        kawałków i szytych ręcznie majteczek - nikomu nie przychodziło do głowy
        wysadzanie niemowląt.
        Tak, w Afryce dzieci są wychowywane bez pieluszkowo. Tylko weźmy pod uwagę
        tamtejszy klimat, warunki bytowe i powód dla którego tych pieluch się nie
        stosuje - pampersów z braku środków finansowych, a materiałowych z powodu WODY -
        której często nie starcza na potrzeby żywnościowe, nie mówiąc o notorycznym praniu.
        • mama9908 Re: wysadzanie niemowląt 19.10.08, 15:46
          zgadzam się całkowicie, moją 9-letnia córkę uczyłam w okolicach
          roczku i poszło super, a ciekawa jestem skąd koleżanki mają
          informację, że noworodek kontroluje wypróżnianie?
          • marysia182 Re: wysadzanie niemowląt 22.10.08, 17:13
            To, co sprawdza się w przypadku jednego dziecka, niekoniecznie jest
            dobre dla wszystkich. I nie muszę mieć informacji o tym, co moje
            dziecko kontroluje, a co nie - sama mogę to sprawdzić. I oświadczam:
            kontroluje.
            Podejrzewam, że żadna z Szanownych Mam nie zapoznała się nawet z EC
            (np. na stronach ekobaby.pl albo bezpieluch.pl), ale nie przeszkadza
            im to w krytykowaniu czegoś, czego nie znają. Najczęstszy argument:
            bo mi by się tak nie chciało. A jak się komuś chce, to jest od razu
            be? EC jest najmniej stresującym sposobem pozbycia się przez dziecko
            pieluszki, bo rodzice cały czas pozostają o krok za nim. To na nich
            ciąży obowiązek zgadywania, kiedy dziecku moze chcieć się siusiu.
            Dopiero potem (bardzo szybko) dziecko podejmuje współpracę: najpierw
            zawiadamia o mokrej pieluszce, a potem, że ma zamiar ją zmoczyć. Ale
            to ono decyduje, kiedy chce to zrobić. Nie ma mowy o wstrzymywaniu
            moczu (tak jak w tradycyjnych "metodach": wstrzymaj siusiu i powiedz
            mamie), co jest dla dzieci tylko źródłem stresu. Owszem, można
            czekać, aż dziecko skończy 3 lata i dopiero wtedy coś mu tłumaczyć.
            Z takim dzieckiem można się już dogadać. Ale ja (i nie tylko ja)
            uważam, że nie trzeba czekać tak długo. Choćby dlatego, że po każdym
            maluchu zostaje co najmniej 6000 pieluch na wysypisku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka