Dodaj do ulubionych

pilne! problem z mową

31.01.08, 14:41
Moja córeczka kończy 3 latka w maju a z jej mową nadal nie zadobrze
już nie jestem pewna czy jednak nie przydałby się specjalista z
dobrą radą lub pomysłem na dobre ćwiczenia tego typu wady, jesli to
wada....
Moja córeczka potrafi wypowiadać tylko wyrazy jednosylabowe i bardzo
krótkie typu np żuk , sos ,sok, pić itd oczywiście powie też mama,
tata z wielosylabowych, a właściwie to dwóch, z nich jeszcze piciu ,
guma, lizak i moze pare innych ale nauczonych naprawde ze sprorymi
trudnościami. Z tego co zaobserwowałam nie ma takiego problemu z
wypowiadaniem trudnych w języku polskim dźwieków raczej mówi
wyraźnie i czysto jeśli juz coś mówi, ale dużym problemem jest każde
nowe słowo wielosylabowe. Osobiście mam wrażenie że córka nie słyszy
osobnych sylab tylko jakby cały wyraz to jedna całość nie mozliwa do
podzielenia na dźwięki - takie mam wrażenie ... tymbardziej że ja
sama byłam dyslektykiem i pamiętam że jeszcze w zerówce nie
słyszałam głosek, a co dopiero liter... taki problem napewno
utrudniał by jej chwytanie nowych słów i powtarzanie ich i
wystartowanie z mową... Niestety mnie rodzice nie posłali nigdy na
zajęcia korygujące dyslekcję , jakoś z bólem sama sobie z nią powoli
radziłam i wypracowywałam postępy. Przez to nie mam w pamięci metod
które mogłabym zaproponować i przećwiczyć z córką. Na dodatek nie
mieszkamy w Polsce a wydaje mi się że przydał by się nam polski
logopeda bo puki co rozmawiamy w domu i z przyjaciółmi po Polsku.
Oczywiście angielski też mała słyszy na zewnatrz, ale rozmie głónie
polski język , angielski raczej nie...
Bardzo bym chciała aby zaczeła mówić w języku polskim przed
pójściem do przedszkola czyli przed tym wrześniem bo wiem że tam z
dziećmi napewno szybko chwyci angielski- dzieci bezwzględnie
motywują,zresztą jest znacznie prostrzy dźwiękowo od polskiego.
Niedługo jedziemy do Polski może ktoś zna dobrego logopede z
Trójmiasta? jedziemy aż na miesiąc więc mam nadzieję że moze ten
pobyt też pmoże małej w mowie...
Może ktoś zna się trochę na tego typu problemie i zna dobre
ćwiczenia?
będe wdzięczna za rady
Obserwuj wątek
    • betty-226 Re: pilne! problem z mową 31.01.08, 15:00
      Gdybyś miała aktywowaną skrzynkę ;) to wysłałabym Ci namiar na moją
      koleżankę, która pewnie umiałaby Ci pomóc :)
      • justcam Re: pilne! problem z mową 02.02.08, 00:00
        bdzięki za maila

        może ktoś jeszcze mógłby coś doradzić?
    • pawel.zawitkowski Re: pilne! problem z mową 02.02.08, 22:53
      Witam :)
      W Gdyni jest Ośrodek Wczesnej Interwencji Polskiego Stowarzyszenia
      na Rzecz osób z Upośledzeniem Umysłowym - tam znajdzie Pani kontakt
      z logopedą. najlepiej umówić się zanim Państwo wylądują w Polsce.
      Często opóźnienia lub zmiany w dojrzewaniu umiejętności mowy
      wynikają z powodów emocjonalnych - np. wykjazd za granicę... nie
      wiem, w tym przypadku, ani nie potrafię zinterpretować Pani opisu,
      ani określić przyczyn lub tego do jakiego stopnia niepokój Pani jest
      zasadny. Do logopedy i to koniecznie polskiego :)
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • justcam Re: pilne! problem z mową 04.02.08, 17:36
        dziękuję za wskazówki
    • zona_mi wklejone przez moderatora 05.02.08, 09:13
      Re: potrzeba logopedy????
      mamaadi 31.01.08, 15:36 Odpowiedz

      Myślę, że na razie nie ma takiej potrzeby. Piszesz, że dziecko mówi
      mało, ale jak mówi jakiś wyraz to wyraźnie. Niektóre dzieci
      zaczynają bardzo późno mówić, syn mojej koleżanki miał 3,5 roku i
      bardzo mało mówił, a potem zaczął mówić pełnymi zdaniami w krótkim
      czasie. Mój zresztą tak samo, długo nie mówił a jak zaczął to
      dosłownie wszystko. Więc jeśli mówi wyraźnie to raczej nie ma powodu
      do niepokoju. Napisz jeszcze czy nie ma wady zgryzu, czasami przy
      takich wadach dziecko może mówić niewyraźnie (do ortodonty najlepiej
      w takich przypadkach zacząć chodzić już w wieku 3-3,5 lat). Jeśli
      szukasz logopedy w Trójmieście do dam ci link na odpowiednie forum,
      przeszukaj, może już coś było o logopedach, a jak nie to napisz tam
      post:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=770
      pozdrawiam
      • zona_mi wklejone przez moderatora 05.02.08, 09:16
        Re: potrzebna opinia specjalisty?
        Gość: Niunia 31.01.08, 19:32 Odpowiedz

        Hey Justcam:

        Mimo ze sie ostro spieralysmy a propos miesa :) podziele sie z toba
        czyms. Dzieci dwujezyczne maja duzo ciezej niz jednojezyczne - to
        fakt. Moje maluchy maja to samo. Specjalnie nie zwracalam na to
        uwagi...

        Ja zaczelam jakis rok temu z moimi dziecmi metode Domana. Wpisz tu
        na forum "metoda Domana" i zobaczysz ile jest watkow i linkow to
        mozesz sobie przeczytac. Wiele ludzi krytykuje ta metode ale ja
        jestem za. Oto co zauwazylam u moich dzieci od kiedy z nimi zaczelam:

        1. Zadaja nie tysiace ale biliony pytan. Zawsze byly dociekliwe ale
        teraz to juz jest szalenstwo :) Nie mam czasami sily odpowiadac.

        2. Uwielbiaja czytac. Starsze juz czyta (5 lat) mlodsze (3 lata)
        jeszcze nie. Ale rozumie bardzo duzo. Jak Mlodzsze widzi slowa to
        mowi co jest napisane. Mi szczeka opadla jak to zobaczylam. Malo sie
        nie poplakalam ze szczescia.

        3. Ucze dzieci czytac i po polsku i po angielsku. Musza znac biegle
        2 jezyki gdyz wtedy bede mogly wybrac gdzie chca sie uczyc - czy w
        Polsce czy w Stanch.

        4. Doman mowi ze czytanie jest funkcja mozgu - on zaczal ta metode z
        dziecmi z porazeniem mozgu, ADHD, dyslektykami. Po pare latach
        zauwazyl ze te dzieci ktore mialy niby to byc opoznione w rozwoju
        czytaja lepiej i rozumia co czytaja lepiej niz ich zdrowi
        rowiesnicy. Wtedy zaczal polecac ta metode dla zdrowych dzieci. Bo
        skoro chore dzieci moga to chyba zdrowe bede jeszcze lepiej :)

        5. Do 6 roku zycia dziecka mozg jest najbardziej chlonny.

        6. W tej metodzie nie zabierasz dziecku dziecinstwa jak to niektorzy
        mowia bo pokazywanie slow zbiera ci tylko 5 min dziennie. Pokazuje 3
        zestawy slow, 3 razy dziennie, kazdy zestaw ma 5 do 10 slow,
        pokazujesz je b. szybko (nie wiecej niz 10 sekund na jeden raz) co
        pol godziny. Czyli przez 30 sekund dziennie nauczylas swoje dziecko
        5 lub 10 slow :) Czy to nie jest super easy?

        Poczytaj o metodzie, zestawy i ksiazke mozesz kupic w Polsce na
        Allegro albo na Amazon.com w wersji angielskiej. Przeczytaj i
        sproboj. Moze sie okaze ze nawet jak twoje dziecko ma dysleksje (mam
        nadzieje ze nie) to ja z tego "wyleczysz" metoda Domana.

        Napisz jak chcesz wiedziec wiecej.

        Pozdrawiam,

        Niunia


        Re: potrzebna opinia specjalisty?
        Gość: Niunia 31.01.08, 19:39 Odpowiedz

        aha - jeszcze jedno. Do specjalisty i tak bym poszla. A nawet paru
        bo to na pewno nie zaszkodzi. Zobaczysz co kazdy ci z nich powie.
        Niestety nie znam nikogo w Polsce kto mogl by ci pomoc...

        pozdrawiam
    • zona_mi Justcam 05.02.08, 09:17
      Bardzo proszę, abyś nie zakładała wątków na ten sam temat na kilku
      forach.
      Jeśli masz problem z określeniem gdzie o coś zapytać, zapraszam na
      priv, chętnie pomogę.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka