09.02.08, 20:37
Panie Pawle, mam pytanie, od kiedy można smyka zabrać na batut. Od razu mówię,
że nie chodzi mi o trening wyczynowy (jeszcze nie upadłam na głowę, żeby
zaczynać karierę w wieku 16 m-cy), tylko o poskakanie i ogólne wygłupy z tatą.
Synek jest ogólnie dużym i silnym facecikiem - 16 m-cy, 81 cm, 12,5 kg, prawie
kilometrowe spacerki na własnych nogach juz sie zdarzają - jeszcze do tego z
psem na smyczy. (to znaczy on ma jedną smycz, a ja drugą, i obie są przypięte
do tego samego psa - żeby nie było, że narażam dziecko na nagłe szarpnięcie).

Czy jego kręgosłup nie jest jeszcze za słaby na takie obciążenia?

Tak przy okazji - uwielbiam czytać Pana odpowiedzi - nie dość, że sensowne (co
sie zdarza), to jeszcze z poczuciem humoru (co sie zdarza znacznie rzadziej).
Dołączam do fanclubu (korzystając z faktu, że mąż jest zajęty usypianiem smyka
:) ).

Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • pawel.zawitkowski Re: batut? 10.02.08, 16:00
      Dzięki za to "znacznie rzadziej" :(
      Chodzenie po batucie jeszcze żadnemu dziecku nie zaszkodziło, a
      jezeli przy okazji się przewróci to jeszcze będzie wesoło. Wygłupy z
      tatą - tak - ile się da, ale na razie niech sobie razem chodzą i
      przewracają i turlają. Przy okazji będzie mogła Pani kontynuować
      wyrazy ... w moim kierunku... :) Tym bardziej na batut przy każdej
      okazji :) Ale... Nie wierzę, by 16. miesięczny posiadacz 12,5.
      kilogramowego ciała potrafił skakać - i to jest właśnie odpowiedź na
      pytanie, czy ma skakać, czy nie :) Jak się nauczy na podłodze, niech
      sobie skacze na batucie. Tylko to mają być podskoki wygenerowane
      przez niego (wtedy nie będą w żadnym wypadku zbyt dużym
      obciążeniem), a nie "wymuszone" przez skaczącego obok tatę, wtedy
      będzie to oprócz superzabawy równiez superćwiczenie :)
      Pozdr. i błagam o dalsze przelewanie na klawiaturę swych uczuć,
      kiedy tata będzie usypiał... :)
      PZ
      • betty-226 Re: batut? 10.02.08, 16:23
        Oj, nasz Ekspert czuje się chyba niedopieszczony :D
        • pawel.zawitkowski Re: batut? 10.02.08, 16:35
          Ekspert też człowiek... :(
          • betty-226 Re: batut? 10.02.08, 16:41
            Ałć. Ani człowiek ani ekspert nie powinien czuć się niedopieszczony,
            gdy wokół tyle kobiet chętnych do chwalenia, słodzenia, stawiania
            pomników i wysyłania mężów byle dalej od komutera ;)
            No chyba że powinnyśmy podkręcić temperaturę...? :D
            • jutka74 Re: batut? 10.02.08, 16:56
              "Dzięki za to "znacznie rzadziej" :("

              ja myślę, że autorka miała na myśli, że to generalnie znacznie rzadziej się
              zdarza, a u eksperta wprost przeciwnie ;)
              • agra1 Re: batut? 11.02.08, 21:08
                jutka74 napisała:

                > "Dzięki za to "znacznie rzadziej" :("
                >
                > ja myślę, że autorka miała na myśli, że to generalnie znacznie rzadziej się
                > zdarza, a u eksperta wprost przeciwnie ;)

                dokładnie tak, chodziło mi o to, że większość ekspertów wypowiada sie na ponuro
                i z godnością, przemawiając ex-catedra do niedouczonego narodu, a pan Paweł robi
                to z wdziękiem i dowcipem.

                A skoro ekspert sie czuje niedopieszczony, to chyba trzeba o niego jakoś zadbać,
                co dziewczyny? jeszcze nam w depresje wpadnie, i co będzie?????

                Kurczę, próbowałam narysować kwiatka, ale mi nie wyszło. Brak talentu w tej
                dziedzinie. Ekspercie drogi, w takim razie zamiast kwiatka wirtualny buziak.


                A co do skakania w wykonaniu 12,5 kg osobnika w wieku 16 m-cy - faktycznie na
                razie nie podskakuje "pełnowymiarowo" - raczej spręzynuje na ugiętych nogach,
                jak sie puści muzykę. Ale na batut nie wybieram się jutro, a młody jest bardzo
                sprawny - on nie jest zapasiony, tylko po prostu wielki człowiek - urodził się z
                wymiarami blisko górnej granicy przyzwoitości i tak mu zostało.... W związku z
                tym podejrzewam, że zacznie skakać znacznie prędzej, niż będę się tego
                spodziewać - w ogóle codziennie mnie zaskakuje jakąś nową umiejętnością:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka