agra1
09.02.08, 20:37
Panie Pawle, mam pytanie, od kiedy można smyka zabrać na batut. Od razu mówię,
że nie chodzi mi o trening wyczynowy (jeszcze nie upadłam na głowę, żeby
zaczynać karierę w wieku 16 m-cy), tylko o poskakanie i ogólne wygłupy z tatą.
Synek jest ogólnie dużym i silnym facecikiem - 16 m-cy, 81 cm, 12,5 kg, prawie
kilometrowe spacerki na własnych nogach juz sie zdarzają - jeszcze do tego z
psem na smyczy. (to znaczy on ma jedną smycz, a ja drugą, i obie są przypięte
do tego samego psa - żeby nie było, że narażam dziecko na nagłe szarpnięcie).
Czy jego kręgosłup nie jest jeszcze za słaby na takie obciążenia?
Tak przy okazji - uwielbiam czytać Pana odpowiedzi - nie dość, że sensowne (co
sie zdarza), to jeszcze z poczuciem humoru (co sie zdarza znacznie rzadziej).
Dołączam do fanclubu (korzystając z faktu, że mąż jest zajęty usypianiem smyka
:) ).
Pozdrawiam serdecznie