Ochraniacz

02.04.08, 22:41
OCHRANIACZ MIEKKI, PRZYWIĄZYWANY DO ŁÓŻECZKA - POWINNO SIĘ GO
UŻYWAĆ, CZY NIE? mÓJ SYNEK WCHODZI POD OCHRANIACZ, PEŁZAJĄĆ na
pleckach i i tak ociera się główką o szczebelki. Kupiłam ten
ochraniacz razem z pościelą, nim się synek urodził, teraz
zastanawiam się, czy go nei zdjąć. Synek ma 5,5 mies. włóżeczku
tylko śpi, bawi sie na podłodze - na dywanie lub wielkim materacu
piankowym.
I od razu drugie pytanie - by nie mnozyć wątków - do zabawy dla
dziecka lepiej na podłodze mieć dywan czy materac [piankowy? Spimy
na materacu, który stale jest na podłodze, wykorzystujemy go więc
tez jako plac zabaw. A moze lepiej, by synek bawił się na dywanie?
(turla się i unosi główkę z pozycji na plecach), siadac nie umie.
    • mama-cudownego-misia Re: Ochraniacz 04.04.08, 13:31
      Ja zakładam ochraniacz tak, żeby dolna część była wciśnięta i
      zaklinowana z boku materaca. Czytałam w książce o niemowlakach
      autorstwa Tracy Hogg, że były przypadki zaduszenia się takim
      ochraniaczem, bo właśnie dzieciaki właziły pod i sie klinowały z
      zatkaną buzią. Szczerze mówiąc, nie bardzo widzę dla niego
      praktyczne zastosowanie (moje dziecko i tak wędruje w ten koniec
      łóżka, gdzie ochraniacza nie ma, bo stamtąd ma lepsze widoki, więc i
      tak czasem przywali łebkiem w pręty), ale tak samo jak baldachim
      słodziusio wygląda na łożeczku, więc zakładam dla własnej
      przyjemności (a oficjalnie po to, żeby dziecko od małego
      krztałtowało sobie zmysł estetyki :-)

      A plac zabaw podobno lepiej zrobić na twardym podłożu.
      • mama-cudownego-misia Re: Ochraniacz 04.04.08, 13:32
        kSZtałtowało... Przebywanie 24 h/dobę z niemowlakiem cofa w
        rozwoju :-)
      • betty-226 Re: Ochraniacz 04.04.08, 13:39
        Ochraniacz w praktyce jest po to, żeby sobie dziecko głowy nie obijało o
        szczebelki ;) I jeszcze dobry jest wtedy, gdy dziecko potrzebuje się wyciszyć,
        bo jest wrażlicem i przeszkadza mu nadmiar bodźców.
        Zapewne bez ochraniacza jednak można się obejść :)
        • mama-cudownego-misia Re: Ochraniacz 04.04.08, 13:41
          > Ochraniacz w praktyce jest po to, żeby sobie dziecko głowy nie
          obijało o
          > szczebelki ;)
          Ha! Wytłumacz to mojemu dziecku. Ono tych szczebelków namiętnie
          poszukuje, mam wrażenie :-)
          • betty-226 Re: Ochraniacz 04.04.08, 13:45
            Powiedz mu: "cudowny misiu, jak będziesz tłukł się o szczebelki, to będziesz miał kanciastą główkę" :D:D
            Widać bardziej preferuje drewno aniżeli tekstylia. Nie kłóciłabym się z jego gustem ;)
            • mama-cudownego-misia Re: Ochraniacz 04.04.08, 13:46
              Pomóc nie pomogło, ale rozweseliłaś mi dzieciaka. Właśnie się tarza
              ze śmiechu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja