fajnyszkrabek
23.04.08, 10:26
panie Pawle. mam dylemat. moja 11 mies. coreczka chodzi juz całkiem
sprawnie ( mimo niedotlenienia 3pkt). ostatnio nie chce juz wcale
siedziec w wózku tylko chce chodzic. bardzo duzo czasu spedzamy na
dworzu ok 5godz dziennie ( 2x po 2,5h oczywiście jak nie pada bo
zimno nam nie groźne).
teraz pytanie: moge zakladac jej takie szekeczki do chodzenia? bo
nie chce chodzi za reke tylko " siama" a wczoraj przewróciła sie i
zdarła sobie nosek. wiem ze to nie uniknione. myślałam ze bedzie to
dla niej przestrogą ale chyba nie bardzo bo za 3 min snowu chce
" siama" a na siłe przeciez jej nie utrzymam.
czy takie szelki sa jak najbardziej dostosowane dla dzieci?
dziwne troszeczke ale boje się o kolejne kontuzje dzieciaczka/.