Dodaj do ulubionych

szelki do chodzenia

23.04.08, 10:26
panie Pawle. mam dylemat. moja 11 mies. coreczka chodzi juz całkiem
sprawnie ( mimo niedotlenienia 3pkt). ostatnio nie chce juz wcale
siedziec w wózku tylko chce chodzic. bardzo duzo czasu spedzamy na
dworzu ok 5godz dziennie ( 2x po 2,5h oczywiście jak nie pada bo
zimno nam nie groźne).
teraz pytanie: moge zakladac jej takie szekeczki do chodzenia? bo
nie chce chodzi za reke tylko " siama" a wczoraj przewróciła sie i
zdarła sobie nosek. wiem ze to nie uniknione. myślałam ze bedzie to
dla niej przestrogą ale chyba nie bardzo bo za 3 min snowu chce
" siama" a na siłe przeciez jej nie utrzymam.
czy takie szelki sa jak najbardziej dostosowane dla dzieci?
dziwne troszeczke ale boje się o kolejne kontuzje dzieciaczka/.
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: szelki do chodzenia 23.04.08, 23:23
      Moim zdaniem szelki są super, ale moje dziecko ma zupełnie odmienne
      zdanie i przy próbie nałożenia drze się, jakby ją kto żywcem ze
      skóry obdzierał... Sama w nich byłam prowadzana będąc dzieckiem, w
      sytuacjach np. podróży koleją czy w pobliżu ulicy. I takie
      rozwiązanie wydaje mi się sensowne. Nie widzę radości ze spaceru
      sprowadzającego się do wyprowadzania na smyczy.
    • pawel.zawitkowski Re: szelki do chodzenia 05.05.08, 03:24
      Witam :)
      Rozumiem, że chodzi Pani o szelki ze "smyczą". Zawsze i wszędzie
      będę na takie pytanie odpowiadał, że DZIECKU NA SMYCZY MÓWIMY
      ZDECYDOWANE NIE. OBYWATELU ZDEJMIJ SMYCZ ZE SWEGO DZIECKA, ZAŁÓŻ JĄ
      SOBIE. Szkoda małej, tym bardziej, że z opowieści wynika, że młoda
      prędzej zrobi krzywdę chodnikowi niż sobie samej :) Dziecko szybko
      nauczy się ratować przed upadkami lub ich skutkami, trzeba tylko Jej
      dać ku temu okazję. Jak się nie wywróci, to się nie nauczy... :)
      Pozdrawiam. Paweł Z.
      • fajnyszkrabek dziękuję bardzo za odpowiedź 07.05.08, 11:16
        dziekuje bardzo. ale z tymi szeklami to poarażka. nie da sobie nawet
        ich załozyc a nie mowi juz o chodzeniu.
        a co do wywracania to wiem że jak tego nie zrobi to sie nie nauczy
        tylko chodzi mi o jej śliczniutka buzieńke. bo z tym obtartym
        noskiem to wygladała jak chłopaczysko!!! he he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka