Dodaj do ulubionych

próba trakcyjna

20.03.09, 13:29
Witam. Mojej córcr Marysi robiona próbę trakcyjną prawie w dniu
ukończenia 3 m-c życia podczas szczepienia i Maryś nie ciągnęła
głowy tylko zwisała jej główka i lekarka wypisała skierowanie do
poradni rehabilitacyjnej z adnotacją, że dziecko ma "opóźniony
rozwój motoryczny". Zapisałam się ale termin dopiero za 2 m-ce. Co
to oznacza, że mam opóźnione dziecko? Czy czekać czy udac się gdzieś
prywatnie szybciej bo to pilna sprawa?
Obserwuj wątek
    • ivinka275 Re: próba trakcyjna 20.03.09, 16:35
      Anita, bez paniki. Moje dziecie zaliczylo probe trakcji kilka dni przed
      ukonczeniem 5 mca. Jesli tylko ta trakcja byla powodem skierowania na
      rehabilitacje to ja bym poczekala do wizyty za 2 mce. Jestem sklonna sie
      zalozyc, ze zanim do wizyty dojdzie Twoja corcia bedzie juz podnosila glowe i
      rehabilitant zdziwi sie, ze przyszlas ;) Ucha w gore, bedzie dobrze!
      • ani_t_a Re: próba trakcyjna 20.03.09, 17:06
        Dzięki za słowa otuchy:)
    • pawel.zawitkowski Re: próba trakcyjna 22.03.09, 20:37
      Witam,
      jezeli to jedyne zastrzeżenie specjalisty i jedyne wskazanie do
      interwencji fizjoterapeuty to nawet dobrze, zę ma Pani wyznaczoną
      wizytę na za dwa miesiace... :) Do tego czasui pani dziecko zacznei
      jeździć na rowerku i hulajnodze :)
      A tak poważnie, podejrzewam, ze za 2 tygodnie wykona tę "próbę"
      celująco, chociaż nei polecam wykonywania tych prób samodzielnie.
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
    • ani_t_a Re: próba trakcyjna 25.04.09, 09:38
      Witam. Jestemem po wizycie u lekarza i... jeśli chodzi o próbę
      trakcyjną to jest w porządku ale odkryto że Maryś ma niewielką
      asymetrię i wzmożone napięcie mięśniowe głównie od pasa w dół i
      zlecono rehabilitację czyli ćwiczenia (NDT)w domu i co dwa tygodnie
      w poradni przez dwa miesiące. Zmartwiłam się oczywiście bo mieli do
      mnie pytania dlaczego wcześniej nikt tego nie zauważył, dlaczego nic
      nie zwróciło mojej uwagi i że to trochę późno na ćwiczenia bo
      dziecko ma już 4,5 miesiąca i nikt z pediatrów tego nie wykrył a
      badało ją trzech pediatrów (przed każdym szczepieniem) i w szpitalu
      też była badana bo leżeliśmy 3 dni z podejrzeniem zapalenia układu
      moczowego i też nikt nic nie zauważył. Taka jest nasza służba
      zdrowia a ty matko radź sobie sama i bądź alfą i omegą i wiedz
      więcej od lekarzy.
      • orto_nie_orto Re: próba trakcyjna 25.04.09, 22:48
        ani_t_a napisała:

        > Witam. Jestemem po wizycie u lekarza i...

        Wiesz co, to jakaś głupota. Jakie ma znaczenie dlaczego nikt tego nie zauważył.
        Czy odpowiedź na to pytanie w jakikolwiek sposób pomoże w dalszej rehabilitacji.

        Natomiast jeśli kilku lekarzy niczego nie zauważyło, to przypuszczałbym, że
        zarówno asymetria jak i zwiększone napięcie nie jest duże. Tak więc nie przejmuj
        się tym bardzo.
        • mama9908 Re: próba trakcyjna 25.04.09, 22:55
          zgadzam się , nie przejmuj się moja córeczka też miała stwierdzoną
          asymetrię, zalecone ćwiczenia ale w zaadzie to samo przeszło, od
          lipca do dziś mieliśmy 10 wizyt rehabilitacji po 15, 20 minut, więc
          myślę, że nie było tak źle, też na początku byłam przerażona, Pan
          Paweł kiedyś gdzieś pisał,że niewielka astmetria sama się wyrównuje,
          pozdrawiam, będzie dobrze!!!
      • pawel.zawitkowski Re: próba trakcyjna 26.04.09, 10:18
        Witam,
        Proszę przybliżyć mi określenie: "stwierdzono" - KTO stwierdził?
        Wcześniej trzech lekarzy nie stwierdziło nic niepokojącego.
        Tu pojawia się stara prawda: Dobrze jest mieć JEDNEGO Pediatrę dla swego
        dziecka. JEDEN Pediatra zna dziecko od początku i potrafi ocenić co jest
        niepokojące bo powtarza się przy każdej wizycie, a co jest zwykłą zmianą
        adaptacyjną.
        Jeżeli ktoś uważa, ze za późno jest na ćwiczenia dziecka w4,5 miesięcznego i
        przedstawia Pani sprawę w ten sposób to: albo z niewiadomego powodu chce
        się"przejechać" po rodzicach, albo próbuje uzasadnić coś czego nie ma.
        Polecam niezależną konsultację u pediatry w innym ośrodku, prywatnie itp.
        Na koniec: kilka możliwości:
        1. jeżeli dziecko leżało w szpitalu --> to niesłychanie traumatyczna przygoda
        --> może to źle pamiętać niezależnie od tego jak miła była obsługa w Klinice -->
        od tego czasu każdą wizytę lekarską może traktować jako coś niemiłego co
        najmniej, a w każdym razie przypominającego Jej pobyt w szpitalu --> niemowlęta
        reagują na takie przygody "obronnie" --> czyli spinają się (domniemane wzmożone
        napięcie) i układają w przedziwnych pozycjach (asymetria)
        2. Niemowlęta w wieku 4-5 miesięcy bardzo dynamicznie zaczynają się ruszać,
        próbują swoich nie do końca jeszcze naumianych umiejętności, próbują za wszelką
        cenę przemieścić się, obrócić... Aparat ruchu, koordynacja itp są jeszcze
        niedojrzałe, dlatego często wyglada to kuriozalnie: dzieci prężą nogi
        (domniemane wzmożone napięcie mięśniowe wod pasa w dół), odginają się na boki i
        do tyłu (asymetria)
        Jak pani widzi możliwości jest wiele. jeżeli ktoś chce znaleźć coś niepokojącego
        w zachowaniu dziecka - znajdzie i będzie nadwyraz łatwo mu to uzasadnić.
        Sztuka w tym by znaleźć jeżeli jest, a jeżeli nie ma to dać spokój rodzicom.
        Powtarzam: kilku specjalistów nie znalazło nic, podobnie w trakcie pobytu w
        szpitalu - w takim razie na jakiej podstawie mamy wierzyć jednemu, który na
        dodatek uroczo pozwolił sobie by zjechać bez dania racji zlęknionych rodziców?
        Kompletnie nie wierzę w ostatnią ocenę Pani dziecka. Nie jestem wróżką, dlatego
        polecam niezależną konsultację, w niezależnym ośrodku, w którym nie ma poradni
        rehabilitacyjnej...
        Pozdrawiam
        Paweł Z.
        • ani_t_a Re: próba trakcyjna 08.05.09, 09:09
          Witam. Dziękuję Panie Pawle za opinie i swoje (jakże ważne dla mnie)
          zdanie. Faktycznie Maryś jest tak spieta u lekarzy, że w domu nigdy
          tak sie nie zachowuje, jak pani rehabilitantka podnosiła jej nogi do
          góry to mała była tak spięta że podniosła do góry całe ciało tylko
          głowa została na materacy. Nigdy czegos takiego u niej nie
          widziałam. Ale piszę bo za Pana radą udałam się do innego pediatry,
          który obejrzał córkę, zbadał i orzekł, że on nic niepokojącego nie
          widzi a to jej "wzmożone napięcie mięśniowe" nazwał "zmiennym
          napięciem mięśniowym" i powiedział że dziecko jest niedojrzałe i to
          jeszcze będzie sie u niej zmieniało a na razie tak sobie wymyśliło,
          że na ten bok wygodniej się jej obkręcać (bo przez jeden bok tylko
          przewraca się na brzuch z pleców) i po prostu trzeba przy tym zabawą
          popracować. Powiedział, że asymetrii nie widzi. Powiedział też, że
          choćbym obleciała wszystkie kliniki i lekarzy to nikt jej z tego nie
          wyleczy bo nie jest chora a powoli sama, oczywiście pod czujnym
          okiem i przy pomocy rodziców, z tego wyrośnie. Należy po prostu
          zwracać na pewne rzeczy uwagę i mieć zawsze to na względzie. Bardzo
          mnie pocieszyła ta wizyta i uspokoiła. Teraz nadal z Marią ćwiczę
          ale nie załamuję rąk gdy nie chce ćwiczyć tylko zajmuję Ja czymś
          innym i za jakiś czas wracamy do ćwiczeń tych lub innych które
          polubiła.
          P.S. Mamy jednego pediatrę ale tę nieprawidłowość odkryła lekarka
          która badał Marię przed szczepieniem.
          Jeszcze raz dziękuję i obiecuję, że napiszę jak potoczą się nasze
          losy :))
          Pozdrawim
    • 2fasolki Re: próba trakcyjna 08.05.09, 17:51
      u nas też wykonano dziś tę próbę (4 mies.)i głowa pozostała na materacu,lekarka
      stwierdziła, że przyczyniać się do tego może niedobór wit. D , bo mały od
      urodzenia miał miękkie kości czaszki. czy powinniśmy jakoś to ćwiczyć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka