justcedr84 06.08.09, 12:47 Witam chciałam zapytać czy wożenie dziecka 2 mce w foteliku zamiast gondoli nie jest nie zdrowe dla kręgosłupa? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kjojik Re: fotelik do wózka 06.08.09, 22:48 "Jak podaje większość producentów i pediatrów, nie zaleca się noworodkom używania fotelików dla niemowląt dłużej niż 2 godziny dziennie." Generalnie kwestia dotyczy przewożenia dzieci w foteliku (bo do tego został stworzony i zgodnie z przeznaczeniem powinien być używany), a nie wożenia w foteliku, jako wózku, ale można poczytać o wpływie fotelika i gondoli na tak maleńki organizm: fotelik.info/pl/art/gondola_czy_fotelik_samochodowy,17.html Ja używałam do ukończenia przez moją córcie 5,5 miesiaca tylko gondoli i dopiero jak przesiadła się do wózka spacerowego (z rozkładanym oparciem), zamontowaliśmy fotelik - nosidło w samochodzie. Chodzi tutaj głównie o prawidłowy rozwój płuc - pozycja, chociaż akurat nasz fotelik jako jedyny na rynku, wspomagał rozwój, jednak, maluszkowi, główka opadała. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_martynki2 Re: fotelik do wózka 08.08.09, 20:55 fotelik jako nakladka na wozek absolutnie nie jest zdrowe dla tak malego dzidziusia.nalezy go uzywac tylko w podrozy. lepiej jeszcze poczekaj,zanim dziecko usiadzie:) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zawitkowski Re: fotelik do wózka 09.08.09, 11:54 Witam, Fotelik to pułapka... zaraz wyjaśnię Pułapką jest też twierdzenie, że można w nim wozić niemowlę najwyżej 2 h dziennie. Jak jest prawda? / oczywiście nie jedynie słuszna / ale logiczna do bólu ... :) Fotelik to urządzeni, które zostało wymyślone do transportu samochodowego niemowląt - i powinno służyć tylko do tego celu, przykro mi, ale Owszem są sytuacje, kiedy fotelik pomaga w radzeniu sobie z bólem brzuszka dziecka, karmieniem smoczkiem i butelką (np. bo młody ciężki i w foteliku łatwiej, bo się uspokaja kiedy wszystko widzi, a Ja muszę pójść się wykąpać, bo lepiej zasypia ). Ale to sytuacje ułatwiające życie rodzicom, nie dziecku, i posługując się powyższymi przykładami - komentarz: - "łatwiej karmić w foteliku" - owszem, ale to nie jest odpowiednia pozycja do karmienia, brzuszek jest za bardzo przygięty, trudniej dziecku oddychać - po prostu gorsze warunki mechaniki oddychania, a na koniec jak unieść do "odbicia"...? - wszystko jest do zrobienia, niemniej najlepszą pozycją do karmienia jest trzymanie niemowlęcia na kolanach. Kiedy jest większe, np. 6. - 8. miesięczne te utrudnienia nie odgrywają już takiej roli i często rodzice - zanim będą mogli wykorzystać zwykłe siedzisko ze stolikiem (tuż przed okresem samodzielnego siadu dziecka) wykorzystują fotelik - wcześniej nie polecam - "bo się uspokaja, widzi wszystko, ładnie zasypia, muszę się wykąpać..." - owszem, ale często zapominamy jak szybko malce się przyzwyczajają, kilka dni, tydzień i niemowlę będzie już nie tylko chciało, ale i żądało posadzenia w foteliku - efekt jest taki, ze po kilku tygodniach terroru rodzice piszą na tym forum dramatyczne opowieści jak to ich dziecko nie chce przebywać gdzie indziej niż w foteliku, zasypia tylko tam, ma 8 miesięcy i się nie obraca i nie siada i nie czworakuje i na pewno będzie miało dysleksję i dysgrafię i ADHD... Naturalnym i "jedynie słusznym" terenem na którym przebywa dziecko i - co najważniejsze - uczy się wszelkich składowych nowych umiejętności( naprzemienne wydłużanie i skracanie tułowia, reakcje prostowania i równoważne, rotacja, przenoszenie ciężaru ciała, akceptacja ruchu i utraty równowagi, czucie głębokie i powierzchowne... i setki innych czynników). Tylko na "płaskim" ma możliwość nauki i doskonalenia ruchu - pisałem o tym wielokrotnie. Podstawowe pytania jakie stawiamy rodzicom kiedy skarżą się nam, ze ich dziecko nie czworakuje, nie turla się i nie siada: - czy było noszone często w pionie od początku swego życia - czy miało silne kolki lub chlustania, ulewania, refluks, silne alergie skórne i pokarmowe - czy często było wkładane do fotelika, leżaczka - czy na podłoże - tam gdzie przebywa najczęściej - jest śliskie lub "uciekające" (śliska kołdra, koc) - czy na początku życia było często kładzione na łóżku rodziców - czy było szeroko pieluchowane - czy nosiło rozwórkę, inne ortezy związane z leczeniem stawów biodrowych, i jak długo - itp. Jak widzicie na końcu tli się pytanie o kłopoty okołoporodowe, z oun, układu kostno-stawowego itp Wniosek i rada fizjoterapeuty :), najlepiej nie korzystać z fotelika poza transportem samochodowym. Czy fotelik "zabija"? NIE, ale u niektórych dzieci może wpłynąć na tempo i jakość dojrzewania i nauki niektórych funkcji dziecka, np. nadużywanie go opóźnia tempo i wpływa negatywnie na jakość siadanie, obrotów, czworakowania. A my musimy się potem z tym wozić, mimo faktu, że nie są to dzieci z zaburzeniami rozwojowymi, a jedynie najczęściej dającymi rodzicom w kość zmianami adaptacyjnymi wynikającymi z cech środowiska rozwojowego dziecka... :) Co prawda jest to grupa dzieci gdzie mamy gwarantowaną perspektywę sukcesu zawodowego - naprawdę nie trzeba się wiele narobić - ale to są zdrowe dzieci i nie powinny fizjoterapeuty widzieć na swoje oczy przynajmniej przez pierwszy okres swojego życia - tak do 40. Pozdrawiam Paweł Z. Odpowiedz Link Zgłoś
justcedr84 fotelik do wózka 09.08.09, 14:42 Mój synek 2,5 mca ma problemy z postawą, ma osłabione napięcie mięśniowe, jak powiedziała neurolog jest wygięty jak "chiński paragraf". Wydawało mi się, że w foteliku siedzi prosto, po w łóżeczku w cały świat. Dziś jak się obudziłam to tułów miał ułożony prostopadle do głowy:/ Przeraziło mnie to. Poza tym główkę odchyla do tyłu i nie chciał spojrzeć na lekarza przy badaniu. Przy podnoszeniu za rączki w ogóle nie podnosi główki. Neurolog jak go zobaczyła to sama zapisała synka na rehabilitacje nie mal z dnia na dzień. Czy to coś poważnego, czy rehabilitacja w pełni pomoże? Czy fotelik miał na to wpływ, bo neurolog mi powiedziała, że może siedzieć w foteliku, a rehabilitacje mamy dopiero od pon. Dziękuje za informacje:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaorzeszka Re: fotelik do wózka 10.08.09, 23:52 > - czy na początku życia było często kładzione na łóżku rodziców Nie można dziecka kłaść na łóżku rodziców? Nie rozumiem dlaczego. Mój syn często leżał i leży na naszym dużym łóżku ?:( Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.zawitkowski Re: fotelik do wózka 11.08.09, 09:44 Łóżko rodziców, w rozumieniu miękkie, wygniecione, a co za tym idzie narzucające asymetrię w postawie i ruchu, itd. Można kłaść na łóżku rodziców, można wszystko w granicach rozsądku. Drogie czytelniczki, nie mogę wszystkich przecinków wyjaśniać w każdym poście. Polecam lekturę pozostałych kilkunastu tysięcy... Pozdrawiam Paweł Z. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: fotelik do wózka 17.08.09, 01:38 pawel.zawitkowski napisał: > Łóżko rodziców, w rozumieniu miękkie, wygniecione, a co za tym idzie narzucające asymetrię w postawie i ruchu, itd. Ach, więc o to chodzi. No bez przesady. Nie każdy śpi na miękkim i wygniecionym i byle jakim łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: fotelik do wózka 17.08.09, 01:36 pawel.zawitkowski napisał: Szczerze mówiąc zadziwiło mnie to pytanie: > - czy na początku życia było często kładzione na łóżku rodziców Nie bardzo rozumiem jaki to ma związek z zaburzeniami rozwoju fizycznego. Podobnie jak kolki i ulewanie. Odpowiedz Link Zgłoś
betula22 a podwyższanie gondoli??? 29.08.09, 10:27 Wiele gondoli ma taka opcję - podwyższa się pod skosem jej góną część "żeby dziecko lepiej widziało". Czy to jest pozycja właściwa i jak często można ją stosowaćna spacerach? Odpowiedz Link Zgłoś
kjojik Re: a podwyższanie gondoli??? 05.09.09, 07:34 ta opcja dotyczy dzieci starszych 5-6 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś