wdch_po
17.12.11, 21:13
każdego roku jest taka chwila że ktoś musi zacząć pierwszy
otóż ja zacząłem i okazało sie że lampki po rozwinięciu nie działają
(przed działały;) i ojciec staje przed dylematem:
wydać 50zł (koszt lampek czasu i dojazdu) czy naprawiać, mozolnie sprawdzając napięcie lub rezystancje każdej żarówki.
ja po 5 lampkach ;) pojechałem do biedronki, tego sklepu dla biednych i kupiłem nowe.
Przykro mi że nie szanuje naszej planety..
naprawiałem a dzieci rozwłóczyły mi i kopały lampki, nie wytrzymałem tego...