Dodaj do ulubionych

Pierogarnia Bon-żur

01.02.16, 08:23
W knajpie gdzie oferuje się jedzenie na wynos ,bez względu na jego ilość ,nie pobiera się opłaty za pojemnik, tak przynajmniej jest w kilku miejscach w TG.
W pizzerii też nie płaci się za karton, jeśli ktoś kupuje dużo i przeważnie dla dwóch lub trzech osób, nazbiera się trochę w ciągu miesiąca.
Pojemnik to koszt około 30gr, nawet gdyby policzyć marżę,niech będzie 50gr....
Na pewno ktoś napisze ..jak ci nie pasuje to nie kupuj!
Zasady handlu nie są mi obce, jedzenie mają dobre, ale w tej sytuacji naprawdę nie pasuje by klient płacąc kilkadziesiąt złotych ,dodatkowo płacił z dużym przebiciem za pojemnik.
O klienta trzeba dbać, a Kraków nie od razu zbudowano....
To żadna antyreklama, po prostu nie lubię PRZEPŁACAĆ BEZ POWODU.

Obserwuj wątek
    • roszponka2 Re: Pierogarnia Bon-żur 06.11.16, 09:05
      Zgadzam się z tą opinią w stu procentach.
      Dodam, że ilość zupy w pojemniku za który płacimy nie mało, jest zdecydowanie mniejsza niż porcja na miejscu, a czasami zdarza się, że np. jest to napój bez zawartości lub zawartość bez zupy ( tak najczęściej się zdarza gdy kupuję barszcz ukraiński na wynos).
      Drugie danie najczęściej jest z łyżeczką sosu i również jest go mniej niż na talerzu.
      Nie wypada kasować klienta za opakowanie bo kupowanie dań na wynos to dla każdej restauracji oszczędność, a nie koszt, odpada wtedy zmywanie naczyń i stolik jest wolny dla innych klientów, w przypadku Bon Żur ten zysk jest podwójny.
      Podsumowując, nie opłaca się tam kupować dań na wynos bo za mniej i gorszej jakości, płacimy dodatkowo, a nikt tego nie lubi, ale Pani Maria chyba się nad tym nie zastanawiała bo nie sądzę, żeby chciała się dorobić sprzedając opakowania jednorazowego użytku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka