Dodaj do ulubionych

Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM

04.12.04, 15:33
Byłam tam wczoraj ze znajomymi i zaskoczyło mnie chamskie zachowanie właścieciela. Mój kolega przyszedł na chwile i dosiadł sie do nas, właściciel podszedł i spytał, czy cos mu podac. Kolega odmówił, po chwili ten mezczyzna podszedł jeszzce raz i spytał o to samo. Po otrzymaniu drugiej odmowy wyprosił naszego kolege, uzasadniajac to stwierdzeniem : "To nie jest park miejski"

Bywałam tam kilka razy, ale teraz nie zamierzam.
Obrażajac naszego zanjomego, właściciel obraził tez nas, czyli swoich klientów.
Czy Wam tez zdarza sie trafiac na chamskich barmanów, kelnerów w TG?
Jesli tak, to gdzie? i jak sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • forman5 Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM 04.12.04, 18:53
      Takie zachowanie należy piętnować !
      Zadzwoń lub napisz do "Gwarka" może wydrukują w rubryce dla czytelników.
      Reklamy, splendoru i klientów taki artykuł przemądrzałemu właścicielowi napewno
      nie przyniesie ! !
      • lancer7 a propos kmajp.... 04.12.04, 22:25
        ...gdzie jest Joker??
    • dr_scott Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM 04.12.04, 23:50
      kadlubek07 napisała:

      > Byłam tam wczoraj ze znajomymi i zaskoczyło mnie chamskie zachowanie
      właściecie
      > la. Mój kolega przyszedł na chwile i dosiadł sie do nas, właściciel podszedł
      i
      > spytał, czy cos mu podac. Kolega odmówił, po chwili ten mezczyzna podszedł
      jesz
      > zce raz i spytał o to samo. Po otrzymaniu drugiej odmowy wyprosił naszego
      koleg
      > e, uzasadniajac to stwierdzeniem : "To nie jest park miejski"
      >
      > Bywałam tam kilka razy, ale teraz nie zamierzam.
      > Obrażajac naszego zanjomego, właściciel obraził tez nas, czyli swoich
      klientów.
      > Czy Wam tez zdarza sie trafiac na chamskich barmanów, kelnerów w TG?
      > Jesli tak, to gdzie? i jak sobie z tym radzicie?


      a o ktora dokladnie knajpe chodzi??
    • Gość: Karol Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 00:27
      Jeżeli chodzi o tę knajpę w piwnicy, to zdaje się, że odradzałem ją już w wątku o knajpach tarnogórskich. Byłem tam ostatnio równo 11 miesięcy temu i więcej być nie mam zamiaru.
      • Gość: goroll Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM IP: *.example.net / *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 00:42
        Tylko co to kogo obchodzi co ty byś doradzał???
        • Gość: Karol Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 18:23
          Wytłumaczył bym biedakowi do czego służy forum, ale chyba szkoda czasu... Choć zobaczymy... nie posądzam go wprawdzie o zbyt dużą bystrość, ale może popyta się tu i tam, poszuka w Internecie...
    • Gość: yulka Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 15:51
      tez nie wiem o ktora knajpe chodzi. A z moich doswiadczen to raz nas nieladnie
      pozegnali w Eldorado na Ohio ale juz tam nie pracuje ta osoba a do innych jak
      na razie nie mam zastrzerzen.
    • kadlubek07 Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM 06.12.04, 15:54
      Chodzi mi o knajpe niedaleko domu usług na kaczyncu, nie jestem pewna jak sie nazywa, coś z kaczkami chyba ;P
      W kazdym razie jest tam kominek, szafa grajaca, niektórzy mówia na to guinnes...właściciel brodaty i jak juz pisałam nieuprzejmy
      Gdzie zasada klient nasz pan...chociaz nawet nie o to chodzi, raczej o szacunek do drugiego człowieka
      Zauwazyłam, ze niektórzy w taki sposb traktuja młodzież ( tak jak było w tym przypadku), pomijam fakt, ze młodszych nie nalezy traktować lekcewaząco, ale czyzby ten pan zapomniał, ze młodzi ludzie przewazaja w knajpach...niektóre firmy robia wszystko, żeby zyskac klienta, inni nie...
      • dr_scott Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM 08.12.04, 09:50
        wiem o ktora knajpe chodzi, choc nigdy tam nie byłem... no i chyba juz nie
        będę...
    • Gość: DwieSzopyJackson Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 14:20
      Nie wiem jak było i zbytnio w to nie wnikam, lecz wyobrazcie sobie taką sytuację.

      Siedzą ludzie w knajpie, jest ich na przykład sześciu, jeden tylko pije piwo.
      Pije je już dwie godziny. Przychodzi siódmy i się dosiada, następnie tok
      wydarzeń jest taki jak opisuje kadłubek07.

      Co w takiej sytuacji ? Ja bym w tej sytuacji zrozumiał poirytowanie barmana.

      Chdzę po knajpach, wiem że tak czasem bywa.

      Jeśli taka sytuacja miałą miejsce, to rozumiem barmana, jeśli nie to przyznaję,
      że zachował się chamsko.
      • kadlubek07 Re: Knajpa na Kaczyńcu-ODRADZAM 07.12.04, 21:39
        Było 5 osób, kazda z piwem albo innym soczkiem :), pilismy je w noirmalnym tempie, nawet konczylismy i szukalismy w czeluściach portfela pieniedzy na nastepne :)
        I wcale nie sączylismy ich przez kilka godzin...
        Tak wiec sytuacja była bez watpienia nieprzyjemna...i odechciało sie nam nawet dopijac to, co zostało w kuflach :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka