IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.07, 19:55
Byłam na święta u rodziny w Katowicach nad ranem o godzinie 4.00 21 grudnia 2007 roku w bloku w którym bylam wybuchł pożar. Paliło się jedno z mieszkań na poddaszu, w którym mieszka "uciążliwy" lokator. Pożar w porę ujawnili policjanci, za co im serdecznie dziękuję. Policjanci wszystkich nas wyprowadzili z mieszkań, nie czekając na przyjazd straży pożarnej, wyważyli drzwi do lokalu, gdzie się paliło i chcieli wydostać z niego naszego uciążliwego lokatora. Można by dużo o tym opowiadać i pisać, ale nie zapomnę jednego widoku do końca życia - jak policjant idąc na czworakach wchodzi do mieszkania, z którego wydobywają się kłęby dymu. Niestety, nie wydostał mężczyzny, który był w środku, gdyż sam się zaczadził. Gdyby Państwo widzieli zdenerwowanie tego policjanta, że nie mógł wydostać tego mężczyzny! Widziałam tych funkcjonariuszy, jak pomimo tragicznej sytuacji poganiali służby ratunkowe, "wypraszali" lokatorów z klatki schodowej oraz starali się jak najszybciej wydostać naszego sąsiada. Z tego co widziałam, również straż pożarna, która przyjechała na miejsce miała ułatwione zadanie. Policjanci ustalali wszystko, odcięli prąd, sprawdzali instalacje, to, czy nikt nie został w mieszkaniu. Cała sytuacja trwała kilka minut, nie zdawałam sobie sprawy że w tak poważnej sytuacji można tak trzeźwo myśleć i aż tak dużo zrobić.

Drodzy Państwo, po przyjeździe straży sytuacja została opanowana. Nasz sąsiad został wyciągnięty z mieszkania przez strażaków na zewnątrz i zabrany do szpitala. Niestety, nikt nie udzielił pomocy jednemu z policjantów który wchodząc do mieszkania najprawdopodobniej zatruł się dymem. Policjant ten przez parę minut wymiotował przed blokiem praktycznie można powiedzieć, że na kolanach. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy zdecydowałabym się na takie działanie, jak ten policjant. Nie wiem, czy byłabym gotowa ponieść takie konsekwencje dla swojego życia lub zdrowia. Zastanawiałam się stojąc przed blokiem, czy warto w ogóle ratować człowieka, który tylko uprzykrza nam życie – alkoholika, który ciągle się kłóci i ma do wszystkich pretensje. Widząc to zajście, zaangażowanie policjantów i straży doszłam do wniosku, że takie zdarzenia uświadamiają nam, że każde życie ludzkie jest ważne. Ciekawa jestem, czy ten policjant, który się zatruł, uzyskał jakąkolwiek pomoc. On ryzykował swoje życie, bo zatrucie czadem jest śmiertelne !!! To Ci Policjanci uratowali nasz budynek przed spaleniem. Można powiedzieć że sprawili, że mogliśmy mieć spokojne Święta.
Drodzy Państwo myślałam, że nigdy nie będę świadkiem takiego zdarzenia i nigdy nie będę w czymś takim uczestniczyć. Ale teraz mogę powiedzieć, że postawa tych policjantów na których większość tylko potrafi narzekać, powinna "zobaczyć światło dzienne". Nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie na jedno pytanie, czy ja bym narażała swoje życie za jakiekolwiek pieniądze, a na pewno nie za takie pieniądze, jakie ci policjanci zarabiają. Na koniec chciałabym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że nadal mamy gdzie mieszkać, wychowywać dzieci i spędzać wesoło Święta”.
Obserwuj wątek
    • Gość: dadus27 Re: Pozar IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.07, 23:27
      Ja za ścianą mam takie sąsiedztwo. Wieczne libacje to norma. Boimy sie, że kiedyś zapomną zakrecić gaz i wysadzą cały budynek w powietrze. Ja bym ich nie ratował, bo szkoda mojej fatygi dla takich ludzi. Wręcz przeciwnie-mogąc udzielić im pomocy, nie zrobiłbym tego, bo chce by jak najszybciej odeszli z tego świata. To na dziś jedyny sposób by pozbyć się tych ludzi.
      • anrietta Re: Pozar 28.12.07, 23:53
        dadus27 aż mi sie nie chce wierzyć w to co napisałeś! życzyć komuś śmierci?!
        Brak mi słów.
        Tez mam sąsiada alkoholika, który zalewa mi mieszkanie, zasmradza mi mieszkanie
        jabolami ale nigdy mu śmierci nie życzyłam.

        Wychodzi na to, że policja czy straż pożarna powinna ratować tylko bogatych i
        tych bez problemów z alkoholem, bo ich życie jest mniej warte?
        • mirotg Re: Pozar 29.12.07, 00:14
          Niezle musial Ci ten sasiad "zalezc" za skore.Jednak zyczyc komus smierci,to
          delikatnie mowiac przesada.Naprawde wyczerpales wszystkie mozliwosci,aby ten
          problem rozwiazac?.
          • Gość: dagg Re: Pozar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.07, 00:43
            policjanci ponoc jako jedyna formacja ma obowiazek strzec bezpieczenstwa obywateli nawet z narazeniem zycia... ginac za kogos hmmmm za 1500zł miesiecznie. Ja tam wole plytki klasc :P
            • Gość: ks Re: Pozar IP: 83.1.71.* 29.12.07, 09:55
              1200
              • Gość: dadus27 Re: Pozar IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.07, 10:33
                Policja lub straż miejska jest kilkakrotnie w miesiącu u tych sąsiadów i niestety nic to nie daje. Teraz będa 2 sprawy w sądzie. Dlaczego zyczę im śmierci? Bo z tymi ludźmi nie da sie żyć. Moja żona jest wyzywana od ku...rew, szmat itp. Babsko ma psa, który jest groźny i juz nieraz pogryzł mojego psa. Boję sie że pogryzie moje dziecko. Żadne argumenty do tych ludzi nie trafiają.No i tak jak pisałem wcześniej boimy sie że spowodują wybuch gazu. Teraz jak jest zimno to schodzi sie tam coraz więcej żuli i chleją do rana, a my nie mozemy spać. Nie prześpijcie kilka nocy pod rząd i idźcie rano do pracy to zobaczycie jak to jest przyjemnie. Mogłbym wrednej babie i jej konkubentom przy...dolić, lecz wtedy to ja miałbym problemy, więc takie rozwiązanie nie wchodzi w grę.
                • Gość: 23 Re: Pozar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 22:02
                  Zgadzam się z tobą.Bywają tak dokuczliwi menele,że normalny człowiek
                  nie jest w stanie wykrzesać z siebie ani odrobiny życzliwości.
                  Dobrze mówić o człowieczeństwie ludziom,którzy płaszczą dupy w
                  ciepłych i cichych mieszkankach,a ich kontakt z tym robactwem
                  sprowadza się do odwrócenia głowy na ulicy.
                  Jedynym rozwiązaniem jest przeprowadzka(wiem,wiem,że to nie jest
                  prosta rzecz)
                  • mirotg Re: Pozar 29.12.07, 22:47
                    Przeprowadzka-tylko kogo?.Bo jezeli przeprowadzka ma byc wywalenie meneli na
                    "zbity pysk",to jestem za!.
                    • Gość: dadus27 Re: Pozar IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.07, 23:14
                      Wiecie gdzie jest "dom straceńców"? Ja mieszkam tuż obok. Takie miejsca powinny zniknąć z centrum miasta i wszystkich meneli powinno się wywalić gdzieś na peryferia. A ponoc kiedyś ten budynek był najładniejszy na ulicy Królika, lecz to że umieszczono tam meneli sprawiło że wyglada on dziś okropnie. Wszystkie te menele teraz schodzą sie do mojej sąsiadki, bo ona w przeciwieństwie do nich ma jeszcze w mieszkaniu prąd i gaz no i jakiś tam opał. Osobiście jestem za tym by ona i wszyscy mieszkańcy "domu straceńców" przeprowadzili się z centrum (a raczej zostali eksmitowani). Są miejsca gdzie ci ludzie znaleźliby schronienie (np. stara cegielnia posrodku lasu między Hanuskiem i Boruszowicami-tam już i tak mieszkają menele, więc kilku wiecej nie sprawi różnicy). Osobiście zrobię wszystko by to wredne babsko zostało eksmitowane-niebawem wybieram sie na wizyte do zastepcy burmistrza i zobaczymy co da sie zrobic.
                      Moja przeprowadzka niestety nie wchodzi narazie w grę, choć za kilka lat ze wzgledu na to ze mieszkanie jest malutkie, bede sie starać o większe.
                      • mirotg Re: Pozar 29.12.07, 23:51
                        Zycze Ci powodzenia.Chociaz jak znam zycie,to dowiesz sie ze miasto nie posiada
                        lokali socjalnych,wiec na razie bedziesz musial uzbroic sie w cierpliwosc i
                        poczekac.
                        • Gość: 23 Re: Pozar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 15:13
                          Znam ten przemiły domek i jego lokatorów.
                          Stań na głowie i czmychaj z tego parteru gdziekolwiek.
                          Meneli nie wywalą,nie licz na to,pomoc urzędu jest bardzo wątpliwa.
                          To przykre,lecz musisz sam dać sobie radę.
                          Trzymam kciuki-powodzenia.
    • Gość: filip Re: Pozar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 17:16
      Aż dziwne ze policjanci zrobili coś takiego chociaz to moglo skonczyc się dla nich o wiele gorzej niz tylko lekkim zatruciem i wymiotami. W tej sytuacji napewno nie mysleli co robią tylko działali mechanicznie,I wielkie słowa uznania że nie zastanawiali sie bo mogliby dojść do wniosku że jest nie ciekawie i wycofac się.
      A co do strażaków to oni juz tak mają ze idą tam skąd inni uciekają.
      • Gość: dab Re: Pozar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 13:16
        No Poicjanci nie mogli sie za bardzo zastanawiac i nie mogli dojść do wniosku że jest nie ciekawie i wycofac się bo oni jako jedyni maja obowiazek ratowania zycia innych osob nawet z narazeniem swojego... tylko co oni z tego maja jak by tak nie daj Boże któremus sie cos stało to fige z makiem dostanie zona - rente 800 zł - zalosne ze pracuja za takie pieniadze to czlowiek na budowie ma 2 razy tyle a on jezeli uwaza ze cos jest niebezpieczne to poprostu tego nie zrobi z uwagi na swoje zycie a Policjant wrecz przeciwnie - ma obowiazek... Pozdrawiam
        • Gość: filip Re: Pozar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 23:04
          Nie moge sie z tym niestety zgodzić bo policjant to tez tylko człowiek i żaden z nich nie bedzie nadstawiał swojej dupy ani ryzykował zycia jak sytuacja bedzie zagrażała ewidentnie jego życiu. np: dlaczego policjanci w miescie ..... nie uratowali tonacego 11 latka jak działo sie to na ich oczach?? Bo żaden z nich nie umiał pływać i nic im za to nie zrobili nawet jak sie okazało ze było tam 1,5 metra głebokosci. A obowiazku ratowania życia za cene własnego zycia to nie ma nikt. Po co nam martwi bohaterowie.pozdrawiam
          • Gość: dab Re: Pozar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 04:32
            drogi filipie tu masz link wejdz tam i zajzyj na art 27 paragraf 1 lex.sztab.org/ustawa-Policja.htm
            albo lepiej zacytuje ci:
            Art. 27. 1. Przed podjęciem służby policjant składa ślubowanie według następującej roty:

            "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnicy państwowej i służbowej, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej."

            przeczytaj ze zrozumieniem
            "...strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia..."
            a ci co nie uratowali tonącego dziecka to dostali po działce...
            • Gość: filip Re: Pozar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 18:20
              Ślubowanie ślubowaniem a zdrowy rozsądek i tak weźmie górę. Ok masz racje maja to w obowiazkach. pozdrawiam
    • Gość: :) Re: Pozar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 17:19
      No ten wątek jest cool
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka