Dodaj do ulubionych

pijaczki z Ohio

02.09.03, 20:51
na przyjazni istnieje taki teren zielony zamkniety miedzy ulicami Jana Pawła
II, Wyszynskiego i Balkanska... tam tez lokalne pijaczki urzadzily sobie
kilka melin wsrod drzewek, krzewow i nigdy niekoszonej trawy siegajacej do
pasa i wyzej. maja tam meble - kanapy, stoliczki - full wypas, pelna
kulturka. zaopatruja sie zazwyczaj w nocnym kolo biedronki.
najgorsze jest to ze wszyscy to widza, a nikt z tym nic nie zrobi. dla strazy
miejskiej to zbyt brudna robota, a wlasnie takimi rzeczami powinni sie
zajmowac!!
Obserwuj wątek
    • drcarlos Re: pijaczki z Ohio 02.09.03, 20:54
      spozywanie alkoholu w miejscu publicznym - "bar pod chmurka" :)
    • forman5 Re: pijaczki z Ohio 02.09.03, 21:16
      Jeżeli są kulturalni to po co straż miejską ? Kiedyś ulubionym miejscem były
      tereny kolejowe,dość się naoglądałem.Nawet raz spółkującą parkę zauważyłem w
      zaroślach(kleszczy wtedy nie było),pozdrowiłem ich włączając sygnał dzwiękowy.
    • loggic Re: pijaczki z Ohio 03.09.03, 08:14
      Caly problem w tym, ze pojawiajacy sie tam element zyje w
      ciaglym poszukiwaniu pieniedzy na alkohol. Kreca sie potem
      po osiedlu i po wsi i patrza co by tu "skrecic" zeby bylo na
      flaszke...
      Ubolewam czasami nad faktem, iz instytucja skina juz
      zaniknela...
      L.
      • Gość: Karol Re: pijaczki z Ohio IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 03.09.03, 11:58

        > Ubolewam czasami nad faktem, iz instytucja skina juz
        > zaniknela...
        > L.
        >

        (!!!) A można się dowiedzieć, jak Pan sobie tych skinów wyobraża?
        • loggic Re: pijaczki z Ohio 03.09.03, 13:26
          Gość portalu: Karol napisał(a):

          > > Ubolewam czasami nad faktem, iz instytucja skina juz
          > > zaniknela...
          > > L.
          > >
          >
          > (!!!) A można się dowiedzieć, jak Pan sobie tych skinów
          wyobraża?

          Ma Pan racje! Skini jakich pamietam juz wygineli, a tepieni
          przez nich zyja i maja sie dobrze. Widac kto jest lepiej
          przystosowany ewolucyjnie....
          Dlatego skini chyba juz sie nie reaktywuja.
          L.
          • Gość: Karol Re: pijaczki z Ohio IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 03.09.03, 13:30
            Nie to mialem na myśli. No wlaśnie, jakich skinów Pan pamięta i za jakimi tęskni, bo to bardzo ogolne pojęcie?
      • Gość: Karol Re: pijaczki z Ohio IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 03.09.03, 17:20
        loggic napisał:

        > Ubolewam czasami nad faktem, iz instytucja skina juz
        > zaniknela...
        > L.
        >

        Jeżeli dobrzę się orientuję, skinami czy też skinheadami nazywa (nazywalo) się m.in.:
        - rudeboys - CZARNYCH emigrantów z Jamajki (początkowo słowo skinhead bylo wyzwiskiem)
        - szarpowców (od S.H.A.R.P., organizacji założonej w 1989 roku, m.in. w celu wyraźnego odcięcia się skinów od ideologii faszystowskiej i rasizmu)
        - "czerwonych" skinów (RedSkins) o poglądach lewicowych, również wyraźnie odcinających się od nacjonalizmu
        Wszystkich łączy (łączyła) muzyka oraz to, że nie stronią (stronili) od przemocy. Większa część skinów była wtedy apolityczna (prócz małej częsci SHARP oraz RedSkins), a faszystów i rasistów nazywano pogardliwie "boneheads" - twarde łby.
        Właśnie oni stanowią drugą grupę skinów, do której należą m.in.:
        - nacjonaliści
        - narodowi radykaliści
        - narodowi socjaliści (neo-hitlerowcy)
        Istnieje także grupa ludzi, o których można powiedzieć, że nie wiadomo kim są, bo pewno sami tego nie wiedzą, lecz identyfikują się po trochu z wszystkimi odłamami, a głównym ich celem jest - za przeproszeniem - napierdalanie się bądź też napierdalanie innych - słabszych (jakżeby inaczej!)

        Logic: podejrzewam, że chodzi Panu właśnie o tą ostatnią grupę, bo też takich ludzi jest najwięcej. Ja natomiast nie toleruję żadnej z nich, a tymi nacjonalistycznymi oraz neonazistowkimi wręcz się brzydzę!
        Jeżeli ubolewa Pan nad zanikiem instytucji skina, to niestety już chyba nie mam dla Pana szacunku - to po pierwsze. Po drugie, radzę uważać na dzieci, żeby nie miały: kolczyków, długich wlosów, dziwnych ubrań, także żeby się zbytnio w kogoś nie wpatrywały, etc. - za wszystko to można zdrowo dostać od skinów bądź pseudoskinów po twarzy (delikatnie mówiąc)!
        • loggic Re: pijaczki z Ohio 04.09.03, 09:05
          Widze ze ma pan rozlegla wiedze w temacie ;-)
          Chodzi mi o skinow ktorych silna subkultura powstala zaraz
          po upadku komunizmu. Potem ta subkultura mocno sie
          roznicowala, slabla i dzielila.
          Czesc zagospodarowal Tejkowski, czesc mafia, czesc to
          pilkarscy hooligans (ktorymi byli juz za komuny tylko wtedy
          byli bardziej potulni ze zrozumialych wzgledow), a czesc po
          prostu upadla najnizej, stoczyla sie na dno.
          Jednakowoz, w nautrze potrzebne sa i drapiezniki i
          trawozercy. A jako iz natura nie znosi pustki, w miejsce
          skinow pojawily sie lyse karczki w dresach. O ile po skinach
          mozna bylo sie spodziewac jakichs standardow zachowan,
          jakiegos systemu watrosci (prostego ale jednak) to
          dresiarze sa zupelnie nieprzewidywalni.
          I w tym sensie wolalbym, aby jednak w spoleczenstwie
          istnieli skini a nie dresiarze.
          L.
          • Gość: Karol Re: pijaczki z Ohio IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 16:35
            Wypada zacząć od tego, że nie ma dla mnie jakiegokolwiek usprawiedliwiania przemocy. Pan chciałby pewno żeby w Polsce bylo pięknie i wspanialem, a godzi się pan a wręcz chce, żeby łyse pały latały pod oknami.
            Nieprawdą jest również, że skinheadów teraz nie ma. Niestety są i ci i dresiarze. Podam przykład "standardowego" zachowania skina, którego miałem nieprzyjemność słuchać i widzieć niedawno na rynku: "jeżeli ktoś jest anty-nazi to niech od razu wypierdala" do 15 letniej dziewczyny: "uśmiechnij się jeszcze raz, a ropierdolę ci ten ryj" etc. jeżeli takie właśnie są ich "standardowe" zachowania, a także okładanie kogoś za długie włosy, to bardzo dziękuję... I jeżeli w TG ich zbytnio nie widać, to wystarczy się ruszyć choćby do Gliwic.
            Ja takich ludzi nazywam potocznie "psycholami", a Pan - z tego co pamiętam - podobnych ludzi w innym wątku sadza na krześle elektrycznym albo wiesza bez skrupułow.
            A zasady, albo sposób posępowania? Czy wybieranie teoretycznie mniej zlych...?
            Dla Pana lepsi są skini, bo może nie miał pan, bądź rodzina bezpośredniego z nimi kontaktu (tak przypuszczam). W takim przypadku mogę założyć, że dla mnie lepsi od skinów i dresiarzy są pedofile, ponieważ nie mam dzieci i mam już 20 lat.
            Równie dobrze mogę wyobrazić sobie pedofila, który ma swoje zasady i lubi tylko dziewczynki i oczywiście wiadomo czego można się po nim spodziewać, a po dresach niestety nie wiadomo... Do tego prowadzi pańskie rozumowanie...
            • loggic Re: pijaczki z Ohio 05.09.03, 08:13
              W Gliwicach czesto bywam i nie zetknolem sie jak do tej pory
              z jakimis skinami. Moze poruszam sie nie tam gdzi oni
              wystepuja?
              Faktycznie ze skinami nie mialem do czynienia w sposob
              wprost dajacy negatywne odczucia. A bynajmniej nie mam
              lysej glowy!
              Co do narodowcow, to dopoki nie socjalizuja to jest ok! A
              swoja droga nigdy nie mialem mozliwosci konfrontacji z nimi
              w tematyce narodu slaskiego. I przypuszczam, ze po takiej
              konforntacji moglbym zmienic zdanie co do nich.
              Na razie moje zdanie jest takie, ze sa nieszkodliwi i skazani
              na zanik. Zgodzi sie Pan ze mna, ze daleko im do skinow
              rosyjskich z ktorymi nie chcialbym miec do czynienia...
              L.
              • kar83 Re: pijaczki z Ohio 05.09.03, 14:08
                Nie znam skinów rosyjskich i nie potrzebuje ich znać, by mieć zdanie o tych z Polski. Po raz kolejny powtarzam, że nie mam zamiaru robić żadnych porównań!!
                A w nawiązaniu do tego, że ich nie widać na ulicy... Ja akurat widziałem w ubiegły piątek okolo godziny 22 na Rynku przed ratuszem. Wypowiedzi przytoczyłem we wcześniejszym wątku...

                O antysemityzmie się nie wypowiadam, bo wystarczy sobie posłuchać niektórych polityków albo księży, by wszystko wiedzieć.

                A jeżeli uważa pan, że skini są nieszkodliwi, to zapraszam na stronę free.ngo.pl/nw/ do dzialu "katalog wypadków >Brunatna Księga<"

                Karol
              • kar83 Re: pijaczki z Ohio 05.09.03, 14:14
                server.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/45/glosy.html
                Proszę to przeczytać, może da do myślenia.

                Karol
      • yasny Re: pijaczki z Ohio 04.09.03, 01:09
        loggic napisał:


        > Ubolewam czasami nad faktem, iz instytucja skina juz
        > zaniknela...
        > L.
        >
        ja rowniez, i niech potem spala auto i pobija tego czarnucha co mieszka klatke obok, przydaloby sie zrobic cos jeszcze z tym kolesiem, ktory ma zydowskie rysy, no i zebrzacy rumuni na ulicach, ilu punkow kreci sie po ulicach - pewnie cpaja i w ogole - z nimi tez zrobmy porzadek, w sknach nadzieja!


        p.s. zeby nikt nie mial watpliwosci - sarkazm do bolu
    • Gość: Julian Re: pijaczki z Ohio IP: 9.67.96.* 03.09.03, 11:59
      Wszystko co scot napisał to prawda. Tylko co ci to przeszkadza. Ja tam mieszkam
      i mi to nie przeszkadza.Te pijaczki były sąi będą. Były za sanacji, komuny i
      sąza katokomuny.Ważne by ten ruch skanalizować, ale nie wierzę , że się go
      zlikwiduje.Jak przestaną pić to demokracja upadnie, Braklo wodki za komuny, no
      i co, po komunie.Daj im spokuj .idż się napić do lokalu jak cię na to stać
      • forman5 Re: pijaczki z Ohio i nie tylko. 03.09.03, 12:18
        A w mojej miejscowości znam wielu(nie piję wcale),najgorzej jak idę gdzieś z
        żoną a tu... u zza krzaków Cześć kolego(tu wymienia imię)--ochrypłym głosem.
        Ale są nieszkodliwi.
        Raz nawet skorzystałem z ich pomocy.Trzeba było wnieść pianino.Panowie z
        meblowego ! ! nie chcieli się wysilać.A jak już -to cena kosmiczna.Poprzedniego
        dnia dałem jednemu cynk że jest fucha--żeby byli trzeżwi.Nazajutrz rano wszyscy
        w komplecie trzeżwi, ochoczo wzięli za wynoszenie i wnoszenie innstrumentu.I
        wzięli rozsądne pieniądze za tak niewdzięczne zajęcie.Ale popołudniu wszyscy
        już spożywali za zarobione pieniądze--dowiedziałem się.
      • dr_scott Re: pijaczki z Ohio 03.09.03, 12:31
        nie no luuzik!
        mi to nie przeszkadza dopoki sobie tam siedza. nawet fajne miejsce sobie
        wybrali... nie jest zle.
        denerwuje mne natomiast fakt, ze chodza naprani po zaopatrzenie do nocnego, a
        zeby tam dojsc musza przekroczyc dwupasmowke! i mialem juz sytuacje, ze
        musialem zatrzymywac sie przed nimi, bo nie zabardzo kumali do czego sluzy
        jezdnia.
        • Gość: julian Re: pijaczki z Ohio IP: 9.67.96.* 03.09.03, 12:37
          Brawo scott.Widzę, że jesteś dobrym kieromcą,Tak trzumaj.Pozdrawiam
        • Gość: julian Re: pijaczki z Ohio IP: 9.67.96.* 03.09.03, 12:39
          Brawo scott.Widzę, że jesteś dobrym kierowcą,Tak trzymaj.Pozdrawiam
          • dr_scott Re: pijaczki z Ohio 03.09.03, 12:47
            a czasem mam taką dziką ochotę przeciągnąć ich po asfalcie.......
            grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
            • Gość: Julian Re: pijaczki z Ohio IP: 9.67.96.* 03.09.03, 13:22
              A miałem takie dobre zdanie oTobie!Nie masz jak się wyżyć?Widzę, ze czasu masz
              w cholerę .Pisz więcej to ci przejdzie.
              • dr_scott Re: pijaczki z Ohio 03.09.03, 16:17
                terefere!


                nananananana


                juz wiecej pisac nie moge. trzeba tez dbac o jaki taki poziom :)
    • dr_scott Re: pijaczki z Ohio 04.09.03, 22:47
      idzie zima.... ciekawe gdzie sie pijaczki przeniosą.... :/
    • Gość: Julian Re: pijaczki z Ohio IP: 9.67.96.* 05.09.03, 12:08
      Oni lubią świże powietrze i nigdzie się nie przeniosą.I dobrze. Nie mielibyśmy
      o kim pisać żle i sie dowartościować.,bo my to jesteśmy paniska i pijemy w
      knajpie.Trochę mi ich żal bo marzną w zimie i drożej ich to kosztuje.
      • dr_scott Re: pijaczki z Ohio 05.09.03, 17:41
        moze jeszcze napiszesz, ze to my jestesmy winni tej calej sytuacji??
        ze oni pija przez nas??

        predzej bym obardzal kraj, wladze, system.
    • forman5 Re: pijaczki z Ohio 04.03.04, 22:58
      Co słychać u nich ? Dawno nic o nich nie słyszy się na forum.
      • dr_scott Re: pijaczki z Ohio 04.03.04, 23:54
        forman5 napisał:

        > Co słychać u nich ? Dawno nic o nich nie słyszy się na forum.

        wlasnie... co tam slychac u ekipy??

        a wogole co na oho slychac?? dawno mnie tam nie bylo.
        • Gość: lancer7 Re: pijaczki z Ohio IP: *.gwarbit.pl 05.03.04, 13:02
          na Ohio nic nie słychać. Stara bida
          • dr_scott Re: pijaczki z Ohio 05.03.04, 18:12
            Gość portalu: lancer7 napisał(a):

            > na Ohio nic nie słychać. Stara bida

            hmmmmmmmmmm czyli nic sie nie zmienilo
    • anya6 Re: pijaczki z Ohio 06.03.04, 15:59
      No gdzies musza siedziec:) hahaha biedni ludzie zalamani zyciem :( wiecie
      wogole im sie nie dziwie ze nie widza innego wyjscia w tej Polsce tylko
      alkohol. to jest przykre:(
      • dantetg Re: pijaczki z Ohio 06.03.04, 23:30
        no racja-ni ma letko:P Ale powiem wam - dobrze, ze ci ludzie jakos sobie zyja
        nawet w tych krzakach z ta swoja kanapa. Lepiej tak anizeli mieliby lezec na
        ulicy lub pod przystankiem cali w rzygach. Z drugiej strony fakt-potem
        niektorzy sie kreca (jak za duzo wypija) i ten tego...robi sie bajzel:( NO I
        MAMY KONFLIKT TRAGICZNY!Prawie jak w Antygonie :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka