Kryzys w Tarnowskich Górach

30.12.08, 12:38
Zainspirowany świątecznymi rozmowami ze znajomymi i rodziną chciałbym zapytać
czy odczuwacie na własnej skórze skutki tak zwanego globalnego kryzysu. Czy w
firmach gdzie pracujecie otwarcie mówi się o pogorszeniu wyników finansowych
na skutek zawirowań gospodarczych, bądź czy wasze własne firmy doświadczają
zauważalnego pogorszenia się warunków ich funkcjonowania? Proponuję podać
również branżę/sektor aby było jasnym kto cierpi a kto ma się dobrze.


Liczę na ciekawe spostrzeżenia
    • Gość: TG Re: Kryzys w Tarnowskich Górach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:00
      Ja-branża hutnicza- pogorszenie koniunktury jest odczuwalne, póki co
      pracuję.
      Żona- branża motoryzacyjna- również spadek produkcji, pracuje- praca
      biurowa.
      • Gość: TG Re: Kryzys w Tarnowskich Górach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:00
        Nie dodałem,że oboje pracujemy poza TG.
        • Gość: Melania Re: Kryzys w Tarnowskich Górach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 14:17
          branża deweloperska - zwalniają! firma w katowicach.
    • Gość: pozyczkobiorca Re: Kryzys w Tarnowskich Górach IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.08, 14:41
      Ja mam duzy kłopot uzyskaniem kredytu hipotecznego. Wymagają sterty zaświdczeń,
      sprawdzają wydolność kredytową, opóźniają decyzję o przyznaniu kredytu. Już mi
      się to stawia.
      • oryginal23 Re: Kryzys w Tarnowskich Górach 30.12.08, 23:15
        Działam sam,wszystko bez zmian.
        23.
        • reservoir_dog Re: Kryzys w Tarnowskich Górach 31.12.08, 09:21
          pięknie i do rymu ;)
    • reservoir_dog Re: Kryzys w Tarnowskich Górach 31.12.08, 11:43
      nie do rymu i nie na temat. Co do wieku i moich możliwości też się pomyliłeś i
      to bardzo więc lepiej zamilknij.
    • Gość: niuniatg Re: Kryzys w Tarnowskich Górach IP: 212.59.245.* 31.12.08, 13:05
      pracuję w transporcie drogowym: transport jak i spedycja chyba najdotkliwiej
      odczuły skutki kryzysu.
    • Gość: ziuk Re: Kryzys w Tarnowskich Górach IP: 212.59.241.* 31.12.08, 14:11
      to nie globalny kryzys tylko podwyzki wszystkiego łącznie z usługami które mamy od poczatku 2008 roku i końca nie widac. Kryzys to temat zastepczy a to tylko spekulacje brukseli i naszego zarzadu. Od stycznia kolejne podwyzki bez uzasadnienia woda,prąd i gaz ???
      • Gość: agatka Re: Kryzys w Tarnowskich Górach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.08, 14:21
        Apteka.Obroty rosną.
        • Gość: Izraelita Re: Kryzys w Tarnowskich Górach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 16:51
          Jest dobrze,ludzie jedynie usprawiedliwiają swoja wlasną nieudolność
          kryzysem.Większość narodu potrafi tylko narzekać i nic nie robić.
          Ludzie czekają aż jakiś tajemniczy"ktoś"załatwi im wszystko w życiu
          i podaruje przepis na szczęście na tacy.Natomiast swoje porażki
          zwalają na równie tajemniczych"ich"
    • Gość: k Re: Do podróbki "k" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 18:26
      Obrażasz innych,nie podpisuj się moim inicjałem.
    • arsiw Re: Kryzys w Tarnowskich Górach 06.01.09, 23:55
      A. O. O. i M. "PULS" - firma zewnętrzna ochraniająca TAGOR S.A. (pilnuję tam
      szatni zakładowej)
      Ani w naszej firmie, ani w TAGORze jeszcze nie słychać o tym całym kryzysie.
      TAGOR..., to chyba wręcz przeciwnie, bo robią tam te zmech. obud. ścianowe na
      potęgę, bo mają duży zbyt...
    • xiem Re: Kryzys w Tarnowskich Górach 09.01.09, 09:30
      Cóż ja chwilowo jestem bez pracy (niedawno wróciłem z Niemiec), i muszę
      powiedzieć.. że ciężko jest coś znależć, no chyba, że ktoś szuka pracy ala
      wykładanie towaru na półki, 5 nocy w tygodniu za 800zl.
      Przed wyjazdem do Niemiec (2 lata temu), nie miałem takich problemów, przeważnie
      jeżeli dana praca mi nie odpowiadała, to w ciągu tygodnia, góra dwóch, można
      było znaleźć coś innego.
      • dzik0 Re: Kryzys w Tarnowskich Górach 09.01.09, 10:42
        Nie jest tak żle,tylko wszyscy chcą zarabiać od razu grube tysiące
        złotych.
        • xiem Re: Kryzys w Tarnowskich Górach 09.01.09, 13:09
          Oj widzisz, ja wcale nie muszę zarabiać grubych tysięcy, 1,3 - 1,5 i będe
          zadowolony (a jeżeli pracuje się w dobrej grupie, to i nawet mniej mnie
          usatysfakcjonuje). Problem w tym, że (może jestem tak kiepski) nie potrafię
          znaleźć nic (poza tak jak już pisałem tesco itd, gdzie pracować więcej nie chce,
          bo po dwóch przepracowanych tam dniach, miałem dość. Nie chodzi o zmęczenie,
          tylko o ludzi, z całym szacunkiem ale czułem się jak w zoo).
          Teraz gdzie się nie zadzwoni, gdzie się nie pójdzie, tam słyszy się
          (przynajmniej ja słysze) "odezwiemy się do Pana".
          Teraz widać, chcąc pracować np. na jakiejś produkcji, trzeba przy okazji być
          dostawcą, sprzątaczem, fryzjerem i cholera wie czym jeszcze.
          • oryginal23 Re: Kryzys w Tarnowskich Górach 09.01.09, 18:12
            To są właśnie wszechstronne kwalifikacje.
            23.
    • xiem Re: Kryzys w Tarnowskich Górach 11.01.09, 13:43
      To nie są wszechstronne kwalifikacje, tylko wyzysk, a ktoś kto faktycznie,
      potrafi zrobić masę różnych rzeczy, nie będzie pracować za grosze. Błędne koło.

      Swoją drogą, Panie 23, śledzę pańskie wypowiedzi, już dłuższy czas, i szczerze
      przyznaję, że nie raz szczęka opada.
      Wciąż powoduje Pan nowe konflikty na forum, pisze nie raz kompletne bzdury... do
      tego pisanie, wciąż i wciąż o zostaniu burmistrzem? Wolne żarty.

      • Gość: karlus Jest jeszcze w TG pare rzeczy do sprzedania, IP: *.pools.arcor-ip.net 11.01.09, 14:09
        moze J23 chce sie jeszcze zalapac? Bedac burmistrzem sanse sie zwiekszaja.
        • Gość: dlm Re: Jest jeszcze w TG pare rzeczy do sprzedania, IP: 79.191.89.* 12.01.09, 07:03
          Kryzys? Wśród moich bliskich nikt nie został zwolniony a pracują-
          banki,transport.Więc wg mnie nie ma co panikować.A drożyzna.Wykorzystują ten
          niby kryzys.Np w Anglii wszystko potaniało bo obniżyli vat.Wszystko jest tańsze
          i to się nazywa reakcja na kryzys.
          • Gość: erwin Re: Jest jeszcze w TG pare rzeczy do sprzedania, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 09:01
            Cieszą się handlarze.Mogą w swoich sklepach podnosić ceny.
            • messalina_only Re: Jest jeszcze w TG pare rzeczy do sprzedania, 20.01.09, 13:43
              W dużych sklepach faktycznie nie widać aby ruch był mniejszy.
              Ale podobno trudniej o pracę,szczególnie ludziom bez poszukiwanych
              umiejętności lub wykształcenia.
              Moim zdaniem tem"kryzys"to nieco rozdmuchana przez media sprawa,
              a jednocześnie doskonała wymówka dla pracodawców by nie podnosić
              zarobków i zwalniać niewygodnych ludzi.
              • Gość: 1910 Re: Jest jeszcze w TG pare rzeczy do sprzedania, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 22:21
                Zastanawiałem się czy napisać(żeby nie zapeszyć);a co mi tam,najwyżej.
                Od początku roku odczywam skutki globalnego kryzysu.
                A w tym tygodniu już nie daję rady.
                Skutkiem tego globalnego kryzysu jest to,że dostaję taką ilość zamówień jak nigdy.Wszyscy szukają oszczędności,a moje ceny bądź co bądź są bardziej konkurencyjne niż w Niemczech czy nawet Portugalii jak się okazało.


                Piszę to dlatego,żeby spojrzeć na globalny kryzys z innej strony.To wielka szansa aby przejąć część rynku.
                Pamiętacie przełom systemów w Polsce? Ile ludzi zrobiło biznes?
                Wiem,że nie dotyczy to co piszę przeciętnego tarnogórzanina bezpośrednio,ale jest pewnie wiele firm które mogą skorzystać.
                Pozdrawiam wszystkich malkontentów:-)
                • niuniatg Re: Jest jeszcze w TG pare rzeczy do sprzedania, 13.02.09, 23:11
                  Zdradzisz profesję?
                  • oryginal23 Re: Jest jeszcze w TG pare rzeczy do sprzedania, 13.02.09, 23:19
                    Jest pomocnikiem szewca.Ludzi nie stać na nowe buty i naprawiają
                    stare.Interes się kręci jak nigdy dotąd.
                    23.
Pełna wersja