Dodaj do ulubionych

Legalne i darmowe oprogramowanie a urzędy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 20:14
Dzisiaj przeczytałam coś takiego:
di.com.pl/news/25857,1,0,Wielka_Brytania_przechodzi_na_open_source.html
zastanawiam się, kiedy nasze urzędy, począwszy od ZUSu, przez Urząd Skarbowy
do do Starostwa i Urzędu Miasta - będą korzystać z darmowego oprogramowania.

Mnie w pracy "zmuszono" do korzystania z Open Office, tak bardzo się do tego
programu przyzwyczaiłam, że nawet w domu z niego korzystam.
Dlaczego nie zaoszczędzić w taki sposób pieniędzy ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maks Re: Legalne i darmowe oprogramowanie a urzędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 20:26
      Z tego co wiem od znajomej pracującej w UM TG to przeważająca część komputerów
      pracuje właśnie na OpenOffice, więc tu nie mam zarzutów do Urzędu Miejskiego. Co
      prawda mogłoby być lepiej, ale rozumiem, że niektóre działy jak np. finanse
      pracują na oprogramowaniu mikroshitu.
      • Gość: znafca Re: Legalne i darmowe oprogramowanie a urzędy IP: *.stk.vectranet.pl 26.02.09, 23:42
        urząd skarbowy w TG też już dawno pracuje na Open Ofice
    • Gość: Opener Re: Legalne i darmowe oprogramowanie a urzędy IP: *.ticom.pl 27.02.09, 20:59
      Ja też lubię OpenOffice. Rzeczywiście byłaby to duża oszczędność dla naszych
      urzędów. Taki np. MOPS (który w TG ma aż 6 placówek) nadal pracuje na Microsoft
      Office 2003. Z tym że nie wydają kasy na jego uaktualnienia bo po co? To nie
      antywirus. Wynika to ze stereotypów. Trudno im się odzwyczaić od softu Billa. W
      końcu to monopolista który przez długi czas nie miał konkurenta. Wynika to także
      z tego że swego czasu dość często dochodziło do "gryzienia się" dokumentów
      OpenOffica z MS Officem. Nie szło ich otwierać dlatego wszyscy woleli sprawdzony
      pakiet Billa. Oby inne instytucje oraz szkoły poszły w ślad ZUSu i w czasach
      oszczędzania zainwestowały w równie dobry i znacznie tańszy OpenOffice (i inny
      open sorce).
      • Gość: E Re: Legalne i darmowe oprogramowanie a urzędy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 23:19
        Największym problemem podczas wdrażania np. OpenOffice to sami użytkownicy,
        którzy w domu korzystają z programów Microsoftu (w dużej mierze pirackich) i
        bazując na swoim przyzwyczajeniu, w pracy chcą tego samego programu.

        Wystarczy się zastanowić do czego w pracy wykorzystujemy komputer:
        - pisanie pism
        - przeglądanie stron www
        - poczta elektroniczna

        Myślę, że około 90% (o ile nie więcej) komputerów w firmach i urzędach wykonuje
        tylko takie zadania.
        Do tego wystarczy Linux (0 zł) OpenOffice (0 zł) Firefox/Opera + Thunderbird (0 zł).

        Linux oferuje już środowisko graficzne przyjazne użytkownikowi, wystarczy aby
        szef (który chce oszczędzić) nie słuchał lamentów użytkowników, którym sprawia
        problem napisanie pisma w OO zamiast w Wordzie, tylko popatrzył przychylnie na
        programy Open Source.

        I to dotyczy zarówno firm prywatnych jak i urzędów.

        Pozdrawiam, użytkownik Linux-a.
        • darkdante Re: Legalne i darmowe oprogramowanie a urzędy 28.02.09, 10:23
          Problem w tym, ze ludzie sie boja Linuxa, bo to cos nowego, innego dla nich, cos co w pewnym stopniu jest inne od ich Windowsow.
          Wszystko jednak jest kwestia przyzwyczajenia. Jestem swiecie przekonany, ze Panie z urzedow spokojnie dalyby rade przerzucic sie z Windy na Linuxa.
          Tak jak to ktos napisal wczesniej: Linux + Firefox + Thunderbird = 0zl.
          Nawet jesli bedzie koniecznosc uzywania jakiegos windowsowego oprogramowania, dobry informatyk w danym urzedzie poradzi sobie z zainstalowaniem go na Linuxie.

          Pzdr.
          Wieloletni uzytkownik Linuxa :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka