weekend123
16.09.04, 18:15
Cześć Wszystkim Pamiętającym o mnie i Wszystkim Pozostałym !!!
Wróciłam !!! No i już tęsknię... to chyba jakaś choroba czy co ???
No to tak. Ze śmieciami jest całkiem, całkiem - nie jest tak źle, tzn. powiem
szczerze: albo ktoś tam posprzątał albo stał się cud. Ze wszystkich szlaków
zniosłam - w sumie - tylko dwie siatki butelek i puszek. Stał się cud czy
co ??? A nie byłam tylko na Kościelcu, Kozim, Orlej i na Starorobociańskim.
Reszta była MOJA !!!! No większość dzięki pogodzie - CUDO !!! - tu głęboki
ukłon w jej kierunku i Królowej Tatr - chyba obie wiedziały jak bardzo mi ich
brakowało i wynagrodziły mi co nieco ;-)
Nachodziłam się, napodziwiałam, nawzdychałam i myślałam, że wystarczy na
jakiś czas a tu co ??? Już zaczęłam kombinować co by tu zrobić aby znów tam
jaki najszybciej pojechać :-)
Było fantastycznie - zresztą co Wam będę opowiadać... sami wiecie jak to
jest: szczyty, cel, trasa, błękitne niebo, wczesne rano, pełen plecak, dobre
buty i kupa czasu ... żyć nie umierać.
Były też dwie przygody z początkującymi (Daniel - jeśli to przeczytasz -
pozdrawiam !!! to ja Cię "holowałam" z Zawratu) ale skończyły się OK. Będą to
pamiętać...
Na trasach w sumie niewiele współłazików, Mamusia Misiowa nie przeszkadzała,
laski w cekinach albo w sandałeczkach były a jakże ! ale jakoś sobie radziły -
najważniejsze, że nie przeszkadzały :-)
Oj Ludzie !!! jeszcze tam jestem ... jeszcze nie ochłonęłam i trochę to
potrwa ...
Pozdrowiłam i pokłoniłam się Tatrom tak jak prosiliście i nie tylko !
Pozdrawiam Wszystkich!!!
W górach jest wszystko to kocham !!!