Dodaj do ulubionych

Kwestia płatności za nocleg

26.05.08, 13:27
Jadę z rodziną nad morze (4 osoby na 14 dni), więc koszty noclegu są
spore. Wpłaciłam już zaliczkę, ale zastanawia mnie jedno: jak
zajedziemy na miejsce, co z płatnością za nocleg - czy płacić od
razu z góry za całość (spora suma), czy najpierw np. na tydzien, a
potem na następny? Co bedzie jak będzie lało tak jak rok temu albo
dzieci się rozchorują nagle i trzeba będzie wracać? Jak wy robicie,
jakie są praktyki?

W tamtym roku płaciliśmy od razu za całość, ale znajomi nas
wyśmiali, po tym gdy to powiedzieliśmy.
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 16:03
      ja jeżdżę w takie miejsca, gdzie płacę przy wyjeździe, fakt, nie
      zdarzyło mi się odjeżdżać wcześniej, niż zaplanowałam, ale
      właściciel zawsze wieczorem przed odjazdem, lub rano w dniu odjazdu
      zapraszał nas na rozliczenie:)
      tylko raz trafiłam na jakiegoś wariata, który rozpakować się nie
      dał, a już łapkę wyciągał - potem zrozumiałam dlaczego - lało długo
      i bał się, że jak pogoda się nie wypostuje, to uciekniemy, a liczył
      sobie 250 zeta za noc- więc straty byłby spore
      nigdy więcej wariatów...
      • marex59 Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 16:26
        W tej chwili bardzo żadko się zdarza że można zapłacić na koniec
        wczasów , przeważnie wszyscy chcą mieć z góry zapłacone , moim
        zdaniem jest to trochę nie wporządku ale tak jest . Jedynie w
        drogich hotelach płaci się przy wyjeździe. Jeśli jest możliwość
        dogadania się z właścicielem że się zapłaci na koniec to trzeba tak
        zrobić , ale dzisiaj w naszych realiach jest to mało realne. Np w
        takiej Chorwacji płaci się prawie zawsze na koniec pobytu.
        • dzoanaw Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 17:15
          W drogich hotelach płaci się przy wyjeździe, owszem, ale tylko
          dlatego, że klient wcześniej sam udostępnia hotelowi dane swojej
          karty kredytowej, którą hotel moze sprawdzić i obciążyć w każdej
          chwili. Co do kwater- ja tez zawsze wole opłacić pobyt krótko po
          przyjeździe. Wiem wtedy dokładnie, ile kasy zostaje na "szaleństwa",
          nie martwiąc się już o lokum :)
      • andy810 Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 16:28
        Właśnie a jak się sprawa ma w dużych ośrodkach bowiem ja wybieram się właśnie do
        takiego,powiedzieli mi żeby teraz zapłacić zaliczkę a resztę sumy na m-ąc przed
        przyjazdem wtedy przyślą fakturę i skierowania z którymi jedzie się na miejsce
        do ośrodka czy ktoś może tak płacił,w biurach podróży też jest tak -proszę osoby
        które coś wiedzą na ten temat.
        • marex59 Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 16:55
          Generalna zasada w takich ośrodkach jest że trzeba całą sumę
          zapłacić a później dostanie się skierowanie. Raczej bym nie liczył
          na dogadanie się z płatnością na koniec. Kiedyś był FWP i też było
          na tej samej zasadzie czyli zapłacić a później jechać, aczkolwiek
          pewnie w różnych ośrodkach mogą być pewne odstępy od regóły ale
          raczej na wiele bym nie liczył. Przy kwaterach prywatnych można
          czasami się dogadać ale w ośrodkach raczej nie ponieważ one mają
          swój regulamin i albo się zgadzasz na niego albo nie jeśli nie to ci
          nie dadzą skierowania.
          • zachodniopomorskie Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 17:56
            Nie dziwie się.
            Ludzie sa bezczelni,blokuja komus miejsce , ale jak zaczyna padac to
            rezygnuja.
            Owszem rezygnuj ale zaplac za caly pobyt ktory zarezerwowales.
            Teraz juz nikt nie rozlicza sie na koncu, chyba ze naiwniak.
            W hotelu rozliczasz sie od razu chyba ze bierzesz rachunek na
            pokoj...
            Ale jak zrezygnujesz wczesniej niz zarezerwowales musisz uiscic
            oplate terminu wd UMOWY.
            • janusz573 info/Kwestia płatności za nocleg 27.05.08, 16:37
              Zgadzam się z Panią/Panem.Przeciez to krew zalewa jak się widzi
              takie pisanie /jeszcze przed wyjazdem/a już kombinacje jak tu...
              Niech jeden czy drugi wybuduje pensjonat/nie istotne góry czy
              morze/i niech rozlicza klientów na koniec/ według faktycznego
              terminu pobytu a nie rezerwacji której dokonał ten klient.A
              właściciel obiektu kilku osobom w między czasie odmówił bo już brak
              miejsc.Bardzo szybko zamknie ten interes.Gdzie płaci się według
              faktycznego czasu pobytu-NIGDZIE.Nawet na drugim krańcu świata-
              zarezerwowałeś termin i płacisz.Chyba,że mieszkasz z dnia na dzień i
              są akurat wolne miejsca i można w ten sposób przedłużać pobyt.
              Jest to jak najbardziej normalne i uczciwe. Jedziesz gdzies to
              przemyśl termin i zrób rezerwację z głową.Nasuwa się też pytanie do
              tych wszystkich-a dlaczego konsekwencje niepogody ma w 100% ponosić
              własciciel obiektu???
    • gami13 Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 18:26
      Znam duzo osrodkow, i we wszystkich jest zasada - warunkiem
      rezerwacji jest wplata zadatku 30 % kwoty pobytu (bezzwrotny jesli
      zrezygnujesz) a 70 % wplaca się po przyjezdzie do osrodka, w
      momencie meldunku na recepcji.
      Jesli zarezerwujesz tylko na 7 dni to musisz sie liczuc z tym, iz
      moga ci nie przedluzyc na kolejne dni, gdyz pokoj moze byc juz
      zarezerwowany dla innych gosci.
      • marex59 Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 19:37
        Wydaje mi się że ludzie nie są bezczelni tylko zaczynają myśleć
        logicznie jeśli pada przez dłuższy czas to po co siedzieć to chyba
        normalne , każdy by to zrobił z drugiej strony trzeba patrzeć na
        drugą stronę czyli wynajmującego też chce zarobić . Także tu są dwie
        strony medalu. W Polsce tak się jednak przyjęło że trzeba jednak
        zapłacić odrazu tylko jak mówiłem przedtem w drogich hotelach płaci
        się na końcu jeśli się wynajmuje bez rezerwacji.Byłem w Chorwacji na
        prywatnej kwaterze i nikt mi nie mówił żebym odrazu zapłacił tylko
        na początku się umówiłem za ile będzie doba, ale jednak my żyjemy w
        Polsce i realia są trochę inne.
        • fatima5 Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 19:57
          Tu nie chodzi o mentalnosc...
          Trzeba zrozumiec tego co wynajmuje.
          Nie jestesmy jedynymi chetnymi na dany pokoj wiec nie mozemy wpierw
          mowic ze chcemy tydzien a po 2 dniach uciekac bo...
          pada.
          Przeciez jak wykupuje sie zagraniczna wycieczke i pada to nie placi
          sie na koncu tylko za calosc i to zgory...
              • marex59 Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 21:09
                no to mi odpowiedz jeśli ty taki mądry na temat podatków a widziałeś
                może żeby ktos co wynajmuje kwaterę i nie da ci faktury to płaci
                podatek od tego ? nie bądź śmieszny , prawie nikt nie płaci podatków
                od letników jeśli ci faktury nie wystawi a żadko kto wystawia,
                przeważnie wieksze ośrodki i pensjonaty a ci mniejsi wogóle podatków
                nie płacą od wynajmu tylko ściągają z ludzi kasę ile wlezie a że
                ludzie przeważnie są durne to i płacą i to prawie zawsze z góry.I tu
                jest właśnie różnica między Polską a Chorwacją.
                • fatima5 Re: Kwestia płatności za nocleg 26.05.08, 22:41
                  Chyba masz cos z glowa.
                  Przede wszystkim zerknij na nik pozniej pisz w formie..
                  Wiesz kazdy patrzy pod siebie..
                  Nie wiem w jakich ty pokojach bytujesz .
                  Ja place ok 120 zl za osobe ze sniadaniem i zawsze mam wystawiona
                  fakture .
                  Takze mysl co piszesz...
                  • alfajet-777 ... 26.05.08, 22:59
                    Cholera przez Ciebie muszę przyznać rację zachodniopomorskiemu
                    Jeśli rezerwujesz teoretycznie wpłacasz zaliczkę ,przy meldowaniu się opłacasz
                    całą sumę jaką miałeś uzgodnioną jeśli pogoda nie dopiszę no cóż to jest twój
                    problem
                    przecież zawsze jest pogoda , a osoba wynajmująca jest zobowiązana tylko do
                    zapewnienia noclegu a nie pogody
                    Pozdrawiam

                    ja jako dziad według Zachodniopomorskiego mam zapłacone wszystko w 100 % przed
                    przyjazdem
                    • rybka-0 Re: ... 27.05.08, 00:18
                      nie bardzo rozumiem o co ta dyskusja, wiadomo ,że jeśli wynajmujesz
                      kwaterę,hotel,pokoje to chciałbyś aby właśnie w tym czasie była ładna pogoda.A
                      kwaterodawca ,który czeka na gości,chciałby abyś był jak najbardziej zadowolony
                      bo wrócisz do niego,ale nie wymagajcie cudów.Wszystko [no prawie]można
                      zagwarantować ale nie to ,że pogoda będzie się Wam podobała.Płacisz zadatek i
                      musisz resztę wpłacić po przyjeżdzie a nawet na parę dni przed
                      przyjazdem.Logiczne.Możesz zrezygnować ale trzeba zapłacić.Ten lokal czekał na
                      Ciebie taki jaki sobie zamówiłeś.To dlaczego nie chcesz za niego zapłacić?Nawet
                      po przyjeżdzie ,meldujesz się i płacisz.Poproś o rachunek,tylko kwatery
                      kiepskie i tanie nie płacą podatków.O hotelu nie wspomnę.


                • rybka-0 Re: Kwestia płatności za nocleg 27.05.08, 00:36
                  marex59 napisał:

                  > no to mi odpowiedz jeśli ty taki mądry na temat podatków a widziałeś
                  > może żeby ktos co wynajmuje kwaterę i nie da ci faktury to płaci
                  > podatek od tego ? nie bądź śmieszny , prawie nikt nie płaci podatków
                  > od letników jeśli ci faktury nie wystawi a żadko kto wystawia,
                  > przeważnie wieksze ośrodki i pensjonaty a ci mniejsi wogóle podatków
                  > nie płacą od wynajmu tylko ściągają z ludzi kasę ile wlezie a że
                  > ludzie przeważnie są durne to i płacą i to prawie zawsze z góry.I tu
                  > jest właśnie różnica między Polską a Chorwacją.
                  Z tego co piszesz na innych postach jesteś tylko turysta a nie kwaterodawcą
                  ,więc nie mów ,że nie płacą podatków ,bo tego nie wiesz.A jak jedziesz do
                  Chorwacji to tez musisz zapłacić przed wyjazdem i nie buntujesz się
                  .Wynajmować każdy może, więc zbuduj sobie kwatery i .... niech Ci goście nie
                  zapłacą .Zobaczymy co wtedy powiesz? A prawda ,będziesz po drugiej stronie...Nie
                  wypowiadaj się ,za tych o których nie masz pojęcia.
                  • zachodniopomorskie ja na to leje 27.05.08, 10:52
                    Kto placi a kto nie.
                    Ich problem..
                    Alafajet ty milcz i ciesz sie ze ci ktos za pol darmo daje dach nad
                    lbem.
                    W hotelu rachunek rozumiem ale na kwaterze za takie groisze(czyt50
                    zl))
                    Trzeba byc naprawde dziadem zeby zadac rachunku.
                    Pozatym z tego co obilo mi sie o uszy to czy oni dadza rachunek czy
                    nie placa jakies 200 zl podatku wd karty podatkowej .
                    Takze ty co tak oczerniasz ludzi z nickiem 59 popytaj troche i pisz
                    glupoty.
                    • camina Re: ja na to leje 27.05.08, 13:10
                      Teraz to trochę przesadziłeś - sorry, ale 50 zł za nocleg to nie
                      grosze, chyba że twoje zarobki pozwalają na takie myslenie, moje
                      niestety nie... Licząc razy 4 razy 14 dni to niezła sumka. I to od
                      jednej rodziny.
                      Dla mnie osobiście żądanie takiej sumy od razu z góry za cały pobyt
                      jest trochę "zdzierstwem", choć z drugiej strony staram się
                      zrozumieć drugą stronę. Ale ja chyba bym się nie wkurzała na ludzi,
                      którzy zwijają się wcześniej bo leje i wieje.
                      I jeszcze jedno co do waszej dyskusji, która sie zawiązała - w
                      ubiegłym roku jak poprosiłam rachunek za nocleg to pani wyskoczyła
                      na mnie, ze mogłam wczesniej powiedziec, bo wtedy to więcej kosztuje.
                        • fajna-monia Re: i jeszcze 27.05.08, 16:09
                          nie moge spokojnie czytać co Wy tu wypisujecie. Więc się wypowiem
                          jako wynajmujące kwatere prywatna lub jak inaczej zwał pokoje
                          gościnne.
                          Otóż jeśli chodzi o kwestie płatności, Biorę różnie. Jednak uważam,
                          że powinno sie brac z góry, bo nie może byc sytuacji, że ktos zamówi
                          pokoj na 10 dni a będzie np 3 dni. Trzeba z góry sie określi, bo
                          wiem jak mogę dalej wynajmować. I nie blokowac miejsc. Owszem
                          zdarzają sie wypadki losowe, typu :choroba dziecka, i to jest
                          zrozumiałe, że trzeba wcześniej wyjechać. Ale nie może być sytuacji,
                          że komuś pogoda się nie podoba. Jesli Pan/Pani od razu rezerwuje na
                          trzy dni to ja od razu dalej wynajmuje a nie , że kwatera będzie
                          stać kilka dni wolna. Bądzmy dorośli.
                          Po drugie. Większośc z nas jest zarejestrowana w US i ZUS, więc jak
                          każdy płacimy podatki, ubezpieczniea zdrowotne. Do tego do gminy
                          opłaty klimatycze (śmieszna sprawa, bo kto to widział aby za
                          powietrze płacic -ale to inna sprawa). Dlatego jak ktos chce
                          rachunek to wystawiam rachunek - i nie ma problemu. Jednak wiadomo,
                          że powinno się zgłosić na poczatku a nie z casem. Bo jak wiemy
                          rachunki są numerowane i nie mozna po czasie wystawić.
                          Tyle było by w tym temacie.
                          Życzę każdemu wymarzonej podogy i kwatery!!
                          • janusz573 Re: i jeszcze 27.05.08, 16:49
                            Bardzo dobrze Pani opisała.Tylko Ci wszyscy "wczasowicze"/bez urazy/
                            nie wiedzą co to jest prowadzić interes turystyczny i jak
                            planować,żeby jakoś było.Mają nadzieję i takie miemanie,że Oni są
                            jedynymi i najważniejszymi.Mamy takie polożenie a nie inne i pogodę
                            taką a nie inną.Jeżeli chcesz mieć gwarancję jedź do Egiptu,Tunezji
                            czy ...ale też zapłacisz z góry.
                            Pozdrawiam
                            • zachodniopomorskie dokladnie januszu 27.05.08, 19:12
                              Jako kwaterodawca musisz jeszcze amowic takiemu pogode!
                              bo on placi 35 zl i ma wymagania pogodowe ahahahahahahahahahahaah.
                              Co tu za typy pisza skad ta wies jest?..
                              Te ceny ktorych nie ma nigdzie na swiecie(35-50zl)
                              i wymagania warunkow hotelowych ...
                              a i jeszcze obowiazkowo faktura na 35 zl hahahahahah.
                              Wspolczuje bardzo takiego interesu, gdybym w czyms takim siedzial
                              pogonil,bym to towarzystwo pod MOST.
                              a sam zainwestowal bym i nastawil sie na konkretnego klienta (Szwed,
                              Niemiec)
                              Tym pozbyl bym sie miernoty i zacząl zarabiac przez sezon konkretne
                              pieniadze , tak jak moj kolega z pensjonatu wyciaga banke (na
                              czysto) , ale on nie bawi sie z takimi ....
                        • alfajet-777 Camina ten typ tak ma 27.05.08, 16:15
                          Camina ten typ tak ma ja dla Zachodniopomorskiego jestem dziad bo nie jadę do
                          Hotelu za 200 zł za dobę tylko do Pensjonatu za 35 zł za dobę

                          Z tą osobą nie ma co dyskutować
                          Fakt jest jeden Płacić trzeba
                          Ew można podjąć próbę negocjacji ceny jeśli jest pogoda do bani ale tylko w
                          prywatnych kwaterach Hotelowi to wisi
                          • zachodniopomorskie do Caminy ... 27.05.08, 16:24
                            Sluchaj , przestan glupoty pisac jakie ZDZIERSTWO...
                            Jka kupujesz buty to placisz od razu czy za miesiac?..
                            To jakies jaja sa...
                            Co do kwoty owszem 50 zl od osoby sa to grosze porownujac ceny
                            hoteli czy pensjonatow.
                            Wiec tez nie wymagajcie od tych babc takich samych warunkow za NIE
                            TAKIE SAME PIENIADZE ..
                            Bo nigdy nie beda one takie same ...
                            To tak jakby kupic fiata i zadac ferrari bo oba wloskie ..
                            a hahahahahahaha...
                            Zdzierstwo - co za bezczelnosc toz to ich kwatery ich zarobek .
                            Zycze tym co wynajmuja aby nie trafiali na takich jak Carmina.
                            A ty alafajet pzrestam krecic ostanio bazgralas ze placisz 45 zl
                            teraz 35 to wreszcie ile?
                            A moze nic..
                            Bo zrywasz sie w nocy ,,,,
                            ;-))))))))))
                            • marex59 Re: do Caminy ... 27.05.08, 17:11
                              zachodniopomorskie już ci kiedyś napisałem że myślę że jesteś
                              poprostu dzieckiem neostrady i piszesz tylko żeby swoje
                              wyimaginowane aspiracje przelać na forum. Poprostu jestez zapyziałym
                              gó..arzem i nic więcej, w d.pie byłeś i g.wno widziałeś a te twoje
                              teksty to tylko bujna wyobraźnia dzieciaka i nic więcej. Uważam że
                              nic nie wiesz na temat wynajmu ,krętactw i zmowy między
                              właścicielami kwater itp. Poprostu chcesz się podraznić na forum bo
                              uważasz że jesteś anonimowy i nic więcej. Jestem już za stary żeby
                              dyskutować z tobą bo moje doświadczenia na temat wczasów są tak
                              nieporównywalnie olbrzymie z twoimi że szkoda moich słów i dalszej
                              koswersacji z tobą.
                              • seala Re: do Caminy ... 27.05.08, 18:35
                                marex59 napisał:

                                > zachodniopomorskie już ci kiedyś napisałem że myślę że jesteś
                                > poprostu dzieckiem neostrady i piszesz tylko żeby swoje
                                > wyimaginowane aspiracje przelać na forum. Poprostu jestez
                                zapyziałym
                                > gó..arzem i nic więcej, w d.pie byłeś i g.wno widziałeś a te twoje
                                > teksty to tylko bujna wyobraźnia


                                Marex, świetnie to ująłeś. bardzo trafne:)
                                A najlepsze, że nikt kompletnie tu się nim nie przejmuje, a ten
                                desperacko caly czas probuje wciskać wszędzie te swoje bzdury.
                                • znow_widzialem_orla_cien chore czy ujorone ??? 27.05.08, 19:06
                                  są majaczenia zachodniopomorskiego ?
                                  człek co widać z pisowni to prosty ... heh prostota jego i głupota nie zna
                                  granic, a debilizm jego leży w wyobraźni na leżaku za 35 zł na dobę ... a dna to
                                  już nie widzi dawno je przebił i tkwi w otchłani ....

                                  a co do opłat to jestem za tym aby płacić na samym początku przyjazdu za całość
                                  ... innej opcji nie ma :)
    • seala Re: noooo, tylko ciagle kazdy odpisuje 27.05.08, 19:16
      Dopisuje, ale nie do twoich wątkow, zobacz. Ty je tylko zaśmiecasz.
      A poza tym koło takiej głupoty ciężko przejść obojętnie, jeżeli to
      cię kręci, że jesteś pośmiewiskiem tego forum, to powodzenia, próbuj
      dalej:P
      • alfajet-777 Re: urojenia ... jednak znak dał .... 27.05.08, 22:26
        Zachodniopomorskie w jednej miejscowości płacę 35 a w drugiej 45 proste
        no tak ale ty masz te swoje hotele i pensjonaty po 200 zł i leżaki za 35 zł a mi
        wystarczy pokój z wc i przysznicem za 35 lub 45 zł i taką samą będę mieć pogodę
        co gość z hotelu za 200 zł tak samo na tej samej plaży bedziemy się wylegiwać i
        w tym samym morzu pływać
        a że ty kolego drogi musisz się dowartościować twój problem na ulicy nie widać
        czy płacisz 30 zł czy 3 tyś zł za dobę chodzisz tymi samymi ulicami proste , =
        Prywatnych kwater jest to że można z właścicielami nawet browar wychylić i
        grilla sobie zrobić a na Święta dostać od nich kartkę z życzeniami
        po 3 pokaż mi gdzie napisałem że wymagam bóg wie czego za 35 lub 45 zł ?
        Wymagam oczywiście czystości i uprzejmości oraz bezpieczeństwa i tyle wygody
        jakie wygody po co to komu a ci co Mercami jadą pod namiot ?? to kim oni są ??
      • zachodniopomorskie Re: alafajet jak tam orla cien... 27.05.08, 23:21
        co gość z hotelu za 200 zł tak samo na tej samej plaży bedziemy się
        wylegiwać i
        w tym samym morzu pływać
        Bzdura, hotele maja wydzielone plaze dla swoich wczasowiczow(amber,
        Grand hotel)
        To samo na calym swiecie.
        Niestety poziom i komfort jest nie do porownania w stosunku do
        kwater z wspolnym klopem do hoteli.
        Dobrze o tym wiesz ty i inni dlatego tak was to wkurza.
        Pozatym ja bym nie smial jeszcze brac rachunku od takiej babci co
        dorabia do emerytury , rachunek na 30 zl to smiechu warte.
        Nietety nie ten poziom i nie ta klasa .
        Na calym swiecie nie masz prawa wejsc na plaze dla gosci hotelowych.
        Kwestia czasu bedzie jak zrobia to u nas wszedzie.
        • alfajet-777 Re: alafajet jak tam orla cien... 28.05.08, 09:01
          Zachodniopomorskie umiesz czytać ?? gdzie pisałem że wspólny klop ??
          wszędzie gdzie jadę i płacę raz 35 i 45 w każdym pokoju jest wc i prysznic więc nie pie..głupot po drugie Grand Hotel może i ma prywatną plażę ale nie jest ona ogrodzona a co do Amber to dupa nie mają prywatnej plaży i nie pisz głupot jakoś leżałem od strony Amber i nikt mnie nie pogonił , a co do luksusów nie odp na Pytanie
          Co robi facet który ma Mercedesie pod Namiotem ??? Dziad??? bo nie chce płacic za hotel 200 zł ??i mieć wspólny klop oraz prysznic?
          a za pole płaci tylko 15 zł IKim ten gość w Mercedesie jest dla Ciebie??
          Ty Zachodniopomorskie masz kompleksy a jak pisałem Za Marzenia się nie płaci
          • zachodniopomorskie alafajet tymi glupotami 28.05.08, 09:54
            sie osmieszasz, a Amberze jest wydzielona plaza dla gosci hotelowych.
            Moze ty mowisz o jakims campingu amber gdzie jezdzisz na wioske.
            Pokoje za 45 zl z lazienka w duzych kurortach turystycznych sa
            nierealne.
            Wisoki rybackie , agroturystyka tak.
            Na pewno nie Sopotczy Swinoujscie.
            Meczysz mnie , nie chce mi sie wkolko pisac czegos , co dobrze
            wiesz....
            Ciekawe gdzies ty chowal sie w tej Warszawie ze nie stac cie jak
            reszty twoich zomkow z Wa-wy na konkretne wczasy?
            W Zyciu nie spotkalaem sie z takim zapyzialym warszawiakiem
            wiekszosc to l=udzie z pieniedzmi i zycjacymi na bardzo wysokim
            poziomie.
            To moj do ciebie ostatni post bo wkolko pisze ci to samo , dobrze
            wiesz ile kosztuje dobry pokoj czy apartament tym bardziej ze niby
            mieszkasz w warszawie.Masz Cala Warszawa siedzi w Sopocie napisz ze
            tam na MONCIAKU sa pokoje po 45 zl...
            Koncze nudzi mnie pisanie wkolko tego samego.
            Ja na pewno nie bede plakal po wakacjach w jakich warunkach przyszlo
            mi mieszkac, jak wiekszoac tutaj...
            Co do tematu zawsze wplacam 30% zaliczki i w dniu przyjazdu ide SAM
            uregulowac platnosci zeby miec z glowy CO TO ZA ROZNICA KIEDY
            ZAPLACE CZY OD RAZU CZY POZNIEJ?
            NO CHYBA ZE COS KOMBINUJE JAK NIEKTORZY A UCIEC PRZED TERMINEM ALBO
            ZERWAC SIE W NOCY BO O TAKICH PRYPADKACH GLOSNO!!!
            CZY TERAZ CZY POZNIEJ CO TO ZA ROZNICA?
            AZ DZIW BIERZE SA TACY LUDZUE NA SWIECIE
            • alfajet-777 zachodniopomorskie odp na pytanie 28.05.08, 20:41
              Co robią ludzie z Mercami , Bmw czy Alfa romeo na Kempingach pod namiotami za 15
              czy 20 zł za miejsce?
              A co do Sopotu , to po cholerę w tedy opuszczać Warszawę co to za przyjemność
              wypoczywania w Mieście
              Kwaterę z Kiblem i Prysznicem za 45 mam w Międzyzdrojach np czy w Ustce mimo że
              to kwatera Prywatna jestem w tych miejscach stałym gościem co powoduje dodatkowy
              upust a po za tym czy widziałeś gdzieś bym płakał ? jedynie na co mogę narzekać
              to na pogodę ale osoby swiadczące usługi wynajmu nie piszą że gwarantują Pogodę
              a co do Amber może i ma wydzieloną plaże ale i tak mogę sobie wylegiwać na ich
              plaży i nikt mnie nie pogoni jak narazie nie było takiego przypadku

              Pozdr
        • fajna-monia Plaże prywatne?? 29.05.08, 07:27
          w Polsce nie ma plaż prywatnych i długo nie będzie. Więc nie ma
          czegoś takiego jak wydzielanie plaży przez hotel. Bo jak na razie to
          mam prawo położyć się gdzie chce!!
          • alfajet-777 Re: Plaże prywatne?? 29.05.08, 08:26
            Grand Hotel ma Prywatną palże ale może z niej korzystać każdy
            tyle że nie skorzystasz z wszystkich urządzeń na Plażach
            a zachodniopomorskiemu za dużo % chyba i chłopiec nie wie co mówi poczyta gdzieś
            w Prasie a potem plecie trzy po trzy
    • volta2 Re: Kwestia płatności za nocleg 28.05.08, 01:06
      w kwaterze prywatnej na słowacji płaciłam z plecakiem na plecach, w
      dniu odjazdu(to płacenie to był hit - gospodarz nam nie otweierał
      swojego pokoju, a mieszkał z dobermanemm, więc się nie dobijaliśmy,
      pieniądze zostawiliśmy na stoliku, klucz w drzwi i w drogę, sami
      obliczaliśmy kwotę)
      w chorwacji na kwaterze - w dniu odjazdu
      w słowenii w pensjonacie - w dniu odjazdu(rezerwacja online z kartą
      kredytową w tle)
      w bukowinie - przy odjeździe(ale tam to my stali klienci, więc może
      dlatego)
      w korbielowie - zaliczka na m-c przed przyjazdem i reszta w dniu
      wyjazdu
      w wiśle - co prawda łikend, ale przy wyjeździe
      w stegnie - przy odjeździe
      w krynicy górskiej - przy odjeździe
      w tym roku robimy bułarię(on line z kartą kredytową w tle - płacimy
      przy odjeździe, tak nam przysłano maila, gotówką w dniu wymeldowania)

      to są przykłady moich wyjazdów z jakichś 2-3 ostatnich lat, innych
      nie pamiętam, ale raczej z góry płatność to dla mnie jakaś egzotyka.
      fakt - do tunezji płaciłam 100% kwoty tydzień przed wyjazdem, ale to
      był last, wiedziałam, że nic mi w 7 dni nie wypadnie, i pogoda
      gwarantowana, więc nie ma powodu, by wcześniej wracać.
      gdyby turyści mieli taką pogodę w polsce też pewnie nikt by się nie
      bał, że mu ludzie z powodu deszczu wyjadą.

      i czy to my mamy takiego farta, że nas tak traktują, czy po prostu z
      dziwnymi ludźmi się nie zadajemy?

      w sytuacji gdy płacę zaliczkę, (czyli ja 100% ponoszę ryzyko)
      naturalne jest uiszczanie płatności w dniu wyjazdu, dlaczego tylko
      ja mam ponosić odpowiedzilaność za biznes kwaterodawcy?
      • rybka-0 Re: Kwestia płatności za nocleg 29.05.08, 00:02
        Jeszcze raz :dlaczego kwaterodawca ma ponosić karę za to ,że komuś nie pasuje
        pogoda.O jakim 100 % ryzyku mówisz,zamówiłeś kwaterę na określony czas i tego
        wymagasz,a ja spełniam Twoje zamówienie,nie bardzo wiem dlaczego ja mam
        odpowiadać za pogodę i za to ,że Ci samochód odmówił posłuszeństwa.Każda wymówka
        dla ciebie będzie dobra ,żeby nie zapłacić wszystkiego.Postaw się na miejscu
        wynajmującego.To ludzie którzy kłócą się o różne rzeczy na dzień dobry zmuszają
        nas do pobierania za kwatery w dniu przyjazdu.





        • volta2 Re: Kwestia płatności za nocleg 29.05.08, 00:32
          jak zamawiam w restauracji jedzenie i jest ono nieświeże/niezjadliwe
          to przecież za nie nie płacę - a też zamawiam i oni tam na zapleczu
          je robią...

          i jeszcze raz tłumaczę:
          jeśli zaliczkuję termnin to płacę i to jest tylko moje ryzyko, bo
          zlaiczki nikt mi nie zwróci - a czasem jest to 50% kosztów.
          i dlatego rozsądnym jest płacenie w tej sytuacji w dniu wyjazdu, bo
          przecież mój pobyt jest częściowo opłacony i do dnia mojego wyjazdu
          nikt nie powinien niczego ode mnie chcieć. i od kiedy i w jakiej
          branży jeszcze płaci się za deklarację a nie za rzeczywiste
          zamówienie?

          nie wiem, jak wyglądałaby sytuacja, gdybym chciała wyjechać
          wcześniej, niż obejmowałaby termin rezerwacji? tak jeszcze nie
          miałam, ale przecież my-turyści płacimy za to, że mieszkamy, a nie
          za to że planujemy mieszkać...
          wyjeżdżam, zwalniam pokój, właściciel może już szukać kolejnego
          klienta na kwaterę i tyle.


          a do swoich wcześniejszych wyliczanek zapomniałam dodać austrię(zima
          już za nami), oczywiście płatność w dniu wyjazdu, w dwu przypadkach
          kwatera niezadatkowana, do drugiej rok temu słałam zadatek, ale
          resztę kwoty płaciłam też w dniu wyjazdu
          .
          i teraz rybko, jak to jest? czy na świecie nie potrafią robić
          biznesu turystycznego i mylą się wszyscy - od polaka nie kasują, bo
          im nawet do głowy nie przyjdzie, że polak może być kasowany na
          wejściu, czy to polscy kwaterodawcy mają coś z główkami nie tak?
          tak jak piszę, raz nad morzem zdarzyło mi się zapłacić z góry, mimo
          zadatku, i oceniam właściciela na mocno zaburzonego(z innych powodów
          tak oceniam, nie tylko z powodu płatnosći) psychicznie. i nigdy
          więcej do niego nie pojadę...
          • fajna-monia Re: Kwestia płatności za nocleg 29.05.08, 07:22
            Dlaczego ciągle porównujecie Chorwacje do Polski?? Byłam tam dwa
            razy, pierwszy raz super ale po drugim razie? NIGDY więcej.
            Poza tym po pierwsze porównywanie tych dwóch państw jest
            nieporozumieniem. Po pierwsze mamy inny klimat, po drugie tam jak
            długi sezon mają??
            Po drugie jadąc tam zamawiasz kwatere na 10 dni i jesteś tam 10
            dni!! bo nie opłaca Ci się wrócic po 2 dniach. Poza tym nawet jak Ty
            wyjedziesz to na Twoje miejsce bedzie 10 osób i oni mają Cię w d...W
            Polsce ze względu na pogodę staramy się DBAĆ o klienta. Jeśli
            zamaisasz na 10 dni to ja ten pokoj trzymam 10 dni. I jak ktoś
            dzwoni o rezerwacje to dopiero robie rezerwacje od dnia kiedy
            zamierzasz wyjechać. Ja wynajmuje pokoje a nie gwarantuje pogody,
            więc jakie pretensje do nas?? Chce z tego żyć, inwestować. Polacy to
            cwaniacy chwalą obce, a u siebie kim sa??, Wynajmujesz pokoj i po 3
            dniach uciekasz bo np pada. Bo myslisz , że Ci tak wolno. Ale
            zawieralismy umowę ustną, która jest ważna!! Czy ja mam przewidywać
            takich kientów?
            Nie pisz prosze VOLTA, ze polacy są gorsi bo bierzemy z góry. Jakbyś
            wynajmowała pokoje to wiedziałąbyś jak to jest. Jacy są ludzie - Wy
            Polacy. W Chorwacji maja pogode - to ich zaleta. A jakbys tak pare
            razy przejechała sie na takich osobachm które kręcą terminem
            bo ...pogoda. To też zaczełabys brać z góry.
            P.S. Jeśli juz chcemy być uczciwi i Wy - wynajmujący i My - którzy
            Wam wynajmuemy. To : jesli zamawiasz 10 dni pokoj a uciekasz po 3
            dniach. To choć za połowe dni powinnas zapłacić. W końcu
            obowiązywała nas UMOWA USTNA!!
            • volta2 Re: Kwestia płatności za nocleg 29.05.08, 15:57
              Dlaczego ciągle porównujecie Chorwacje do Polski??

              Ja przywołałam mnóstwo krajów, nie tylko cro. i jak do tej pory
              inaczej mnie traktują(chcą traktować-ale jak piszę, się nie daję)
              tylko w polsce.

              Po pierwsze mamy inny klimat, po drugie tam jak
              > długi sezon mają??
              nic a nic mnie to nie interesuje, a ciebie - jeśli tak, to zrób coś
              z tym, że masz gorsze warunki na turystykę i nie utrudniaj - zrób
              coś dla klienta, obniż cenę, polepsz warunki, zmień warunki
              płatności, może wtedy zostanie, jak juz przyjedzie:)

              wyjedziesz to na Twoje miejsce bedzie 10 osób i oni mają Cię w d...
              myślę, że jest identycznie w polsce, jak zapłacę (z góry) to już
              mnie mają w d... za granicą dopiero jak wyjadę:)

              . Jakbyś
              > wynajmowała pokoje to wiedziałąbyś jak to jest.
              nie wynajmuję pokoi, wynajmuję mieszkanie, i ...
              umawiamy się na rok - myślisz, że ktoś mi zapłaci z góry za rok?
              hahaha!!! może zmienić treść umowy(choćby ustnej) i zrezygnować po 3
              miesiącach, mam go ścigać o należną resztę? płacą mi ludzie za
              mieszkanie, a nie za jakieś obietnice...
              jak się wyprowadzą, to ja zaczynam szukać innego lokatora(a towar
              mam fajny i nowy klient szybko się znajdzie, ale to oczywiście
              kwestia oferty) - a ty zamiast biadolić szukaj nowego turysty(jak
              masz dobry towar to i do ciebie przyjadą) i nie utrudniaj życia
              ludziom. to twój biznes, ty się męcz z poszukiwaneim klientów - tak
              jak każdy w swoim zawodzie...
              prosta zasada - klient nasz pan, się wyprowadza... trudno, ale
              trzeba zrbić wszystko, by chciał wrócić, albo polecił nas innym, ot
              filozofia cała

              kilka lat temu szukałam pokoju nad morzem dla mojej samotnej mamy,
              nigdzie nie było, w końcu coś znalazłam, dla gospodyni było
              oczywiste, że mama płaci za jedną osobę(wtedy chyba 15 zeta), choć
              dostała dwuosobowy pokój!!!byłam bardzo zdziwiona, bo dzwoniąc
              pytałam o płatność w dwójce za jedną i wszyscy kasowali za puste
              łóżko.
              wiesz, od tamtej pory byłam u tej pani ze 3 razy i w tym roku
              wybieram się ponownie. pani zna się na biznesie po prostu, a za
              pobyt płaciłam u niej zawsze przy wyjeździe. i od tamtej pory, do
              stegny wracam, choć zawsze jeździłam do krynicy. ot, siła
              marketingu...
            • zachodniopomorskie fajna Moniu volta 29.05.08, 18:09
              by chciala za darmo , w cenie zagwarantowana pogode i jak zimno to
              bujaj sie kwaterodawco jade!!!

              Niestety volta klamie nie raz na forum w zywe oczy.
              w Chorwacji rowniez wplaca sie zaliczke i platnosci reguluje z gory
              mam mase znajomych ktorzy tam jezdzą...
              Ale juz nie, bo stwierdzili ze po ostanim razie jak i babka w dniu
              wyjacu liczyla lyzeczi to dali sobie spokoj.
              • marex59 Re: fajna Moniu volta 29.05.08, 18:53
                W Chorwacji byłem dwa razy i zawsze płaciłem na końcu . Była i byc
                może dalej jest taka zasada że zamawiając np. przez internet
                rezerwację często trzeba zapłacić około do 20% wartości. My tak też
                zrobiliśmy ale płaciliśmy tylko 10%. Po przyjeździe i sprawdzeniu
                całego lokum uzgodniliśmy cenę jaką mamy zapłacić za pobyt i w
                dzień wyjazdu kwota była uregulowana i po problemie , nawet nikt nie
                wspomniał żeby płacić na początku pobytu . Tak było dwa razy w moim
                przypadku , moi znajomi pojechali wogóle w ciemno i kwestia
                płatnosci była taka sama . Ale to Chorwacja a nie Polska. Tam pogoda
                przeważnie pewna a u nas wszyscy sie boją że jak będzie lało to
                ludzie uciekną i dlatego chcą płatności na początku.
              • volta2 Re: fajna Moniu volta 29.05.08, 19:34
                volta klamie nie raz na forum w zywe oczy.

                drogi zachodniocośtam, w przeciwieństwie do ciebie nie mam dwóch
                osobowości, w tym jednej wirtualnej. w odróżnieniu od ciebie ja
                wyszłam pod swoim nickiem do reala i zbyt dużo fajnych osób mnie
                zna, bym mogła sobie pozwolić na "kłamstwa w żywe oczy".
                tobie też ten swoisty coming out polecam, wtedy zastanowisz się czy
                tak łatwo pisać, co tam w duszy gra(albo i nie gra?)

                w Chorwacji rowniez wplaca sie zaliczke i platnosci reguluje z gory

                faktycznie, płaciłam zaliczkę,(nigdzie nie pisałam, że nie), ale
                resztę dopłaciłam przy wyjeździe.

                by chciala za darmo , w cenie zagwarantowana pogode i jak zimno to
                > bujaj sie kwaterodawco jade!!!

                no cóż, otóż od polskich kwaterodawców to ja od dawna już nic nie
                chcę, jakoś tak się składa, że zimą brakuje śniegu i skazana jestem
                (z duuuużą przyjemnością) na gospodarzy austriackich lub włoskich,
                latem słońca jak na lekarstwo... więc wybieram kierunki południowe.
                polskie kwatery wielkośi 10m2 pozostawiam frajerom(bo uważam, że
                tylko tacy jeżdżą jeszcze na główny urlop nad bałtyk)
                sama jak pisałam, wybieram stegnę, ale to tylko jako dodatek do
                wyjazdu głównego - jadę jak świeci słońce, bo ja czasowa kobitka
                jestem:) a gospodyni zawsze ma dla mnie jakiś pokój:)(kulturalni,
                wypłacalni, niemarudzący jesteśmy - to dlaczego by nas nie przyjąć?)




                • znow_widzialem_orla_cien masa znajomych zachodniego ... uhahahha 29.05.08, 20:03
                  "mam mase znajomych ktorzy tam jezdzą...
                  Ale juz nie, bo stwierdzili ze po ostanim razie jak i babka w dniu
                  wyjacu liczyla lyzeczi to dali sobie spokoj."

                  niesamowite wszystkim liczyli łyżeczki aahahhaahhaahhahaha i zapewne czy kurzu
                  jest tyle samo co wcześniej buahahahha no i oczywiście czy papieru toaletowego
                  za bardzo nie ubyło ..... hahahahahahaha ... zachodniopomorskie jakaś/jakiś TY
                  NAIWNY ahhaha ale się uśmiałem :)

                  nie mogę z tego/tej jegomości

                  zachodniopomorskie stałeś się pośmiewiskiem tego forum ... no ale nie przestawaj
                  jesteś taki/a śmieszny/a i głupi/a , że bez CIEBIE te forum dużo by straciło
                  .... hahahahahahahha

                  • alfajet-777 Re: masa znajomych zachodniego ... uhahahha 30.05.08, 09:55
                    Nie odzywaj sie tak do Zachodniego bo Cię nie stać na pokój za 200 zł a jego
                    stać i on wie lepiej gdyż nocuje w drogich hotelach opala się na leżaku za 35 zł
                    na prywatnej plaży buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha

                    więc my dziady z prywatnych kwater za 35 zł co nie którzy 50 zł nie dorastamy
                    mu do pięt on na nas patrzy ze swojego okna pokojowego w Najdroższym Hotelu z
                    klimą buhahahahahahahahahahahah wkąpie się też w innej wodzie gdyż na prywatnej
                    plaży mają inne morze niż te 20 m dalej on nie wejdzie do wody gdzie siedzą
                    ludzie z kwater za 35 zł bo urąga to jego godności on leży na prywatnej plaży z
                    prywatnym kawałkiem morza

                    no koniec i kropka my też byśmy tak chcieli nie koledzy?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka