Dodaj do ulubionych

SMS od studentki

04.06.10, 00:38
Witam uprzejmie, jestem wykładowcą na jednej z państwowych uczelni, mój
problem jest następujący. Dziś po południu, gdy z pasją przebijałem się przez
spory doktrynalne, mój telefon oznajmił o nadejściu SMS'a.

Otóż okazuje się, że jedna z moich byłych studentek "zaprasza mnie na kawę" -
odbieram taką propozycję jednoznacznie. Ona chce seksu. Jednak nie wiem jaka
to studentka, jeśli to jakiś pasztet? Jak można sprawdzić jej tożsamość?
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: SMS od studentki 04.06.10, 01:10
      Nie przedstawiła się, czy po prostu nie kojarzysz nazwiska z osobą?
      smile Przede wszystkim nie pochlebiaj sobie, może chodzi tylko o kawę?
      Tożsamość najpewniej sprawdzisz na spotkaniu, które i tak zacznie się
      od kawy. Tam sobie obejrzysz i ocenisz. Wybierz kawiarnię, w której
      jest zawsze sporo gości, przy ludziach nie będzie Cię napastowaławink
      Zresztą... czy to Twoja pierwsza randka?
      • nm.buba011 Re: SMS od studentki 04.06.10, 03:49
        matylda1001 napisała:

        > Zresztą... czy to Twoja pierwsza randka?

        - z kontekstu by wynikało, że to bardzo prawdopodobne.
        Podoba mi się całość tego co napisałaś.
    • chantal10 Re: SMS od studentki 04.06.10, 07:50
      forum.gazeta.pl/forum/w,10226,112313137,112313137,Proponowanie_spotkania_.html
      :]
      • nchyb Re: SMS od studentki 04.06.10, 08:46
        no proszę, nie tylko mi przyszło na myśl, że to odpowiedź na tamten
        wątek... smile
      • pretensjaa Re: SMS od studentki 18.06.10, 19:45
        >
        rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,10226,112313137,112313137,Proponowanie_spotkania_.html
        > :]


        Przecież wiadomo, że to ściema.
    • alejatylkopytam Re: SMS od studentki 04.06.10, 11:08
      Jak może Pan nie wiedzieć, co to za studentka? Nie podpisała się?
      To znaczy, że na pewno chce seksu. Wszak "zapraszam na kawę" w SMSach
      anonimowych, oznacza (w wolnym tłumaczeniu): jestem pasztetem i chcę seksu z
      wykładowcą, który po południu z pasją przebija się przez spory doktrynalne!
      :]
    • daftpunker Skoro to jednak pasztet 04.06.10, 15:55
      To ja nie chcę, dziś znowu zrobię to z misiurką
      • johnwaters Re: Skoro to jednak pasztet 17.06.10, 16:09
        pewnie chce seksu, ale moze nie jest brzydka trzeba chyba miec odwage i pewnosc
        siebie zeby zagadac wykladowce, mi zabraklo mimo tego ze na powodzenie nie
        narzekam nie wiedzialam jak... moze mi podpowiesz? zastanwailam sie nad twarza w
        twarz prosto z mostu w koncu juz nie mam z nim zajec a do tego wykladal
        goscinnie, ale stracilam szanse bo stchorzylam na ostatnim spotkaniu niby
        mailowo mozna.... a wracajac do Twojej studentki; nie badz Wisnia daj w koncu
        pewnie przez caly rok o tym myslala... a Tobie nie ubedzie smile
    • permanentne_7_niebo Re: SMS od studentki 07.07.10, 14:20
      Odnoszę wrażenie, że to prowokacja. Sama omawiałam swoją magisterkę
      na kawie. Zaproszenie wyszło od promotora i nie miało zadnych
      podtekstów. Wątpię, by którakolwiek studentka mogłaby być na tyle
      beczelna...
      • beta-beta Re: SMS od studentki 24.08.10, 13:42
        Nie daj się nabrać!!! To 100% podpucha! Dziewczynie wcale nie chodzi o seks ani nawet kawę! Chce Cię zwabić na spotkanie i z pasją zagłębiać się w spory doktrynalne! Takie dewiacje trzeba leczyć!
    • ele_gancki Re: SMS od studentki 24.08.10, 22:54
      Jak Pan może nazywać kobietę "pasztetem" choćby nie wiem jak mało urodziwa miała się okazać? Jacy mają być studenci, skoro takich wykładowców mają.
    • chemx Re: SMS od studentki 11.09.10, 23:46
      zobacz na nk, teraz to jest modnebig_grinbig_grin
    • tymon99 Re: SMS od studentki 12.09.10, 15:44
      jak na państwowej uczelni, to nie wiemy big_grin
    • wifch Jedne klikniecie i ..blad 03.10.10, 17:01
      SMS doszedl do niewlasciwej osoby. Napewno nie bylo do Ciebie, wiec zbyt duzo sobie nie wyobrazaj....
      • 3.14-roman Re: Jedne klikniecie i ..blad 29.12.10, 01:06
        Też tak myślę - dziewczyna się nie podpisała, bo była pewna, że adresat ma jej numer zapisany w kontaktach. Pewnie więc była to pomyłka.
    • skarabeusz.easy Re: SMS od studentki 15.10.10, 20:55
      Ale mnie to rozbawiło, proszę sie lepiej nie umawiać, skoro nie pamiętasz cóż to za sympatyczna młoda dama. A tak swoja droga, to jestem bardzo ciekawa tych sporów doktrynalnych.
      • kasiaczek181987 Re: SMS od studentki 08.01.11, 20:31
        1. pochlebiasz sobie
        2. przepisz DOKLADNĄ treść smsa
        3. jezeli sie nie podpisała to mogla być po prostu pomyłka...
        4. jestes jej promotorem czy po prostu zwykłym wykladowcą ? z doświadczenia wiem,ze nieraz promotorzy maja świetny kontakt ze studentami i spotykaja sie z nimi prywatnie. Inaczej jak to tylko wykładowca, to zwykle nawet nie kojarza studentów po imieniu

        no to wiec czekam na treśc smsa i bedziemy dyskutować dalej
    • tomekjot Re: SMS od studentki 09.01.11, 13:15
      Chłopie to są efekty rozdawania numerów na prawo i lewo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka