fan000
04.08.11, 13:41
Witam,
Proszę o doradzenie jak postąpić w przypadku gdy chcę zorganizować przyjęcie dla współpracowników w domu (lokal odpada, nieważne dlaczego) i nie mam ochoty by była to impreza mocno alkoholowa. Problem w tym, że na wszystkich takich imprezach jest sporo wódki i widze że większości to odpowiada. Zwykle sama nie piję nic oprócz kilku kieliszków wina. Nie chcę rezygnować z imprezy, ale też nie mam ochoty na upijanie się na umór w moim domu.
Mam swoje węższe grono znajomych w pracy, które też mało pije ale niezręcznie mi zapraszać tylko wybrane osoby, szczególnie że sama kilka razy byłam w szerszym gronie na tego typu imprezach organizwanych u kogoś innego.
czy po prostu postawić wino i piwo na stole i tyle? domyślam sie że będa uwagi o braku wódki, jako "prawdziwego" alkoholu. jak argumentować brak czegoś mocniejszego gdy będą żarty na ten temat?
pozdrawiam