biollante
11.07.12, 18:05
Hej.
Pytanie trochę śmieszne, może głupawe. Nie chodzi mi o savoir vivre, ale po prostu o zwyczajną kulturę i uniknięcie ambarasu. Więc może właśnie o savoir vivre, nie wiem.
Przyszli hydraulicy. Właśnie teraz. W sumie to zamówił ich właściciel mieszkania, więc ja ogólnie mam z tym tyle wspólnego co nic. Wnoszą sobie jakieś ciężkie pudła z narzędziami po schodach. Chodzą po domu i robią różne rzeczy to w kuchni, to w łazience.
Ja czuję się nieswojo bo nie wiem i nie chcę wiedzieć co oni robią, to nie należy nawet do mojego kanonu wiedzy, nie znam się, nie muszę, zajmuję się czym innym. Chłopaki dziargają tam sobie przy moich rurach, tak zarabiają na chleb, ja zarabiam inaczej i w sumie nie chce mi się nawet pytać dlaczego się zatkało. Dlaczego czuję się nieswojo? Bo nie wiem co robić w takiej sytuacji społecznej. Zaproponować kawę? Dziwnie, bo jak idzie się do sklepu po masło to nikt nie proponuje kawy. Popytać, co się zepsuło? Ależ mnie to wcale nie interesuje, a niestety, mam tak, że jak kłamię, czy jak staram się okazać nieprawdziwe zainteresowanie, to od razu to widać. Od razu, dokladnie tak, już mi nieraz mówiono "Nie udawaj, bo wszyscy widzą, że masz to w d..., bądź sobą". Dlatego też siedzę przy komputerze i piszę ten wątek, co robić, żeby nie być niekulturalnym. W końcu, było nie było, chłopaki zrobią dla mnie coś dobrego, odetkają mi te rury, bez nich nie mógłbym przez kolejny tydzień prać, zmywać, ani nic. Byłbym bezradny. Nie chę ich tak ignorować, ale to chyba najlpesze co mogę zrobić.
Nie wiem, może to nie na to forum, ale pomimo kłótni i dzikich węży które czasem tu pełzają, poczułem, że jesteście chyba dobrym miejscem na zapytanie o to.