Dodaj do ulubionych

okiem laika

27.04.14, 15:20
W swoim poprzednim wątku wspomniałam, że czasem tu zaglądam, czytam. Nie ma w tym żadnej regularności, czasem czytam z zafascynowaniem, ciekawością ale też z rozbawieniem. Robię to takimi "zrywami" tak jak z dobrym serialem, który na jakiś czas przykuje uwagę i do którego chętnie się wraca. Dowiedziałam się tu paru rzeczy przydatnych i też mniej przydatnych ale interesujących, wielokrotnie dziwiło mnie, że coś można uznać za problem, analizowanie sytuacji nad którymi bym się nigdy chyba nie zastanowiła. Przypominałam sobie o tym forum też wtedy gdy w codziennym życiu pojawiał się jakiś problem z okolic savoir vivre, parokrotnie miałam nawet ochotę jakiś temat tu poruszyć (czasem w formie pytania o radę a czasem jako anegdotę) i zawsze jakoś odkładałam to "na jakieś później" zajmując się czymś innym.
To forum ma też wadę, że nie można pisać z pozycji "gościa", choć czasem czytam różne fora jakoś nie myślałam aby zostać na stałe uczestnikiem któregoś z nich. Tu pojawia się problem wymyślenia atrakcyjnego nicku, zapamiętania go i hasła do niego.
Ten mój nick tutaj jest zupełnie przypadkowy i istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeśli będę chciała poruszyć jakiś temat za kilka miesięcy to będę musiała założyć nowe konto bo o tym zwyczajnie zapomnę.
Patrząc na s-v okiem laika... czasem można nie znać zawiłych zasad, niuansów tej sztuki, czasem można popełniać gafy przez niewiedzę albo roztargnienie ale myślę, że może to zrekompensować zwyczajna życzliwość i szacunek do drugiego człowieka. Przyznam, że boję się osób z pozoru kulturalnych, które potrafią wbijać szpile w białych rękawiczkach. Mój znajomy mówi o takich -" dziurki nie zrobi a krew wypije", ja już wolę dostać po pysku szczerze w bezpośrednim kontakcie.
Ja jestem człowiekiem raczej prostym, nie bywam na salonach, nie jadam homarów, nie smakuje mi kawior. Staram się w relacjach z innymi zachować jakiś poziom. Wypracowałam sobie np metodę aby na osoby kłótliwe czy niemiłe reagować szerokim uśmiechem i uprzejmością, zauważyłam że taka reakcja jest lepsza bo wytrąca atakującemu broń z ręki, powoduje że automatycznie zmienia ton. Oczywiście nie zawsze jest to skuteczne, zdarzyło mi się kilka razy zareagować nie tylko niezgodnie z jakimikolwiek zasadami ale wręcz chamsko i ordynarnie, do niektórych inną drogą się nie trafi.
Przyjmując jakieś zwyczaje s-v za właściwe jestem też otwarta na to aby je naginać czy omijać w zależności od sytuacji. U mnie w domu nikt np nie jest zmuszany do zdejmowania butów, ale jeśli np przyjaciółka, która przyszła na babskie plotki wspomni, że ma stopy zmęczone całodziennym łażeniem to ja jej tego zdejmowania butów nie będę bronić a nawet zaproponuję miskę z gorącą wodę aby to stopy mogły wypocząć. Gdy wchodzę gdzieś gdzie się oczekuje zdjęcia butów robię to i jakoś specjalnie z tego powodu nie cierpię, tylko chciałabym aby nikt mi nie proponował omiatania podeszwysmile, tak, tak kiedyś usłyszałam " u nas się buty zdejmuje, ale hmmm pogoda ładna, może ja pani podeszwy tylko omiotę"
Piszę o tym wszystkim bo wydaje mi się, że s-v lubi mieć czasem swoich niewolników, że zastanawiając się nad zasadami można coś też stracić, czegoś nie zauważyć.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: okiem laika 27.04.14, 15:43
      Och, to dyskusja, która trwa na tym forum od długiego czasu.
      Tzn na ile zasady są święte, a na ile święta jest życzliwość, która się ma czasem nijak do zasad chociaż bardzo wprost do s-v. I czy zasady są bardziej po to, zeby w miarę bezkonfliktowo żyć w zatłoczonym świecie czy też bardziej po coś innego (np żeby odróżnić 'swoich' od 'obcych' albo do auto-PRu). Moim zdaniem w dziedzinach społecznych dogmatyzm świadczy i o wąskich horyzontach i o wysokim poziomie lęku.

      (A nicki nigdy nie są przypadkowe, chyba że się je wylosowało. Twój w świetle tego, co dotychczas napisałaś o sobie wydaje się być dość znaczący.)
    • urko70 Re: okiem laika 28.04.14, 09:37
      zle_wychowana napisała:

      > To forum ma też wadę, że nie można pisać z pozycji "gościa", choć czasem czytam
      > różne fora jakoś nie myślałam aby zostać na stałe uczestnikiem któregoś z nich
      > . Tu pojawia się problem wymyślenia atrakcyjnego nicku, zapamiętania go i hasła
      > do niego.
      > Ten mój nick tutaj jest zupełnie przypadkowy i istnieje duże prawdopodobieństwo
      > , że jeśli będę chciała poruszyć jakiś temat za kilka miesięcy to będę musiała
      > założyć nowe konto bo o tym zwyczajnie zapomnę.

      Czemu nie używać jednego nicka?
      Po co zakładać nowe nicki?
      Co wątek to jesteś inna osobą, ze potrzeba nowego nicka?
      Nie rozumiem... to tak jakby ktoś chciał coś ukryć, jakby się wstydził - mimo iż nicki
      to tylko nicki - nadal pewna anonimowość jest zachowana.

      > m uśmiechem i uprzejmością, zauważyłam że taka reakcja jest lepsza bo wytrąca a
      > takującemu broń z ręki, powoduje że automatycznie zmienia ton. Oczywiście nie z
      > awsze jest to skuteczne, zdarzyło mi się kilka razy zareagować nie tylko niezgo
      > dnie z jakimikolwiek zasadami ale wręcz chamsko i ordynarnie, do niektórych inn
      > ą drogą się nie trafi.

      Właśnie, a czy nie lepiej wtedy, zamiast tak jak piszesz "ordynarnie" zrobić to
      w białych rękawiczkach (?) - wtedy kiedy normalna komunikacja jest nieskuteczna?
    • aqua48 Re: okiem laika 28.04.14, 09:49
      Wpisałaś się w dyskusję toczoną tu od lat z przerwami - czy zasady savoir-vivre można "naginać". Ja jestem z frakcji która uważa, że bezpieczniej jest je po prostu zawieszać w stosunku do najbliższych osób. Naginanie jednak powoduje pewien relatywizm, a przyzwyczajenie do naginania reguł rodzi problemy.
    • matylda1001 Re: okiem laika 28.04.14, 13:19
      zle_wychowana napisała:

      > To forum ma też wadę, że nie można pisać z pozycji "gościa", <

      To nie wada ale zaleta.

      > Tu pojawia się problem wymyślenia atrakcyjnego nicku, zapamiętania go i hasła do niego<

      Na wszystkie fora wystarczy jeden nick i jedno hasło. Można zapamiętać, albo gdy ktoś rzadko korzysta zapisać sobie. Kilka nicków potrzebne jest komuś, kto lubi pogadać sam ze sobą, albo głosi tak oryginalne teorie, że na uczciwe wsparcie nie może liczyć wink

      > Przyjmując jakieś zwyczaje s-v za właściwe jestem też otwarta na to aby je naginać czy omijać w zależności od sytuacji.<

      Jedni takie zachowanie nazwą konformizmem a drudzy podejściem zdroworozsądkowym smile Ja przychylam sie do tego drugiego.


      • nm.buba011 Re: okiem laika 28.04.14, 19:29
        matylda1001 napisała:

        > zle_wychowana napisała:
        >
        > > Przyjmując jakieś zwyczaje s-v za właściwe jestem też otwarta na to aby j
        > e naginać czy omijać w zależności od sytuacji.<
        >
        > Jedni takie zachowanie nazwą konformizmem a drudzy podejściem zdroworozsądkowym
        > smile Ja przychylam sie do tego drugiego.


        - czy widoczni na fotkach panie i panowie, zasady s-v:

        naginają?
        zawieszają?
        nigdy tych zasad nie poznały/li?


        https://sf3.s3.amazonaws.com/photos/50ca232849a991_92571224.jpg


        https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTssgVM85OmkiMhlmozDaXM9bNk7cAeMiIvNsco6EKwcfx-i4gV


        https://www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=196&stc=1&d=1378895685


        https://www.groszek.wloclawek.pl/files/Text/londyn-2010/londyn_kasparova.jpg



        https://queer.pl/data/article/186557_fc1cba0af8d9e63892b60a643bd1be4f_510x.jpg




        https://wizerunek.blox.pl/resource/Handkiss.jpg



        https://imageshack.us/a/img17/2291/bpf0.jpg


        https://www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=182&stc=1&d=1365117115
        • matylda1001 Re: okiem laika 28.04.14, 20:32
          nm.buba011 napisał:

          >- czy widoczni na fotkach panie i panowie, zasady s-v:
          >
          > naginają?
          > zawieszają?
          > nigdy tych zasad nie poznały/li?

          A kto ich tam wie? W każdym razie wyróżniają się panowie Kaczyńscy. Ten wyższy (bo to on siedzi na kanapie?) niewątpliwie dobrze wychowany, ale schorowany, więc pewnie z konieczności zawiesił, a ten niższy? po prostu poznał się na prawdziwej wielkości wink
          • matylda1001 Re: okiem laika 28.04.14, 20:38
            A co takiego ciekawego na ostatnim zdjęciu? Pani podaje Wojewódzkiemu wodę, a ten drugi pan chyba nie wyciągnął ręki na powitanie, ale gestykuluje. Tak przynajmniej to wygląda.
            • nm.buba011 Re: okiem laika 28.04.14, 21:45
              matylda1001 napisała:

              > A co takiego ciekawego na ostatnim zdjęciu? Pani podaje Wojewódzkiemu wodę, a t
              > en drugi pan chyba nie wyciągnął ręki na powitanie, ale gestykuluje.Tak przyna
              > jmniej to wygląda.


              https://www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=181&stc=1&d=1365117065


              - niestety.

              https://www.savoir-vivre.pl/attachment.php?attachmentid=180&stc=1&d=1365117025
              • matylda1001 Re: okiem laika 28.04.14, 23:43
                nm.buba011 napisał:

                >niestety<

                Teraz widać, a wyglądało niewinnie smile
          • nm.buba011 Re: okiem laika 28.04.14, 21:58
            matylda1001 napisała:


            > A kto ich tam wie? W każdym razie wyróżniają się panowie Kaczyńscy. Ten wyższy
            > (bo to on siedzi na kanapie?) niewątpliwie dobrze wychowany, ale schorowany,

            - owe "schorzenie" umiejętnie wpasował w promocję swojej książki, którą promował w tym programie, oczywiście na... stojąco.

            Te panie też nie grzeszą znajomością s-v.
            Powinny wyczuć niewychowanego pana i zachować dystans, aby ten mógł się podnieść.

            Zdarzają się nawet młode kobiety, co z siedzącym "dżentelmenom"... odmawiają.

            Ja nigdy też w takiej sytuacji ręki nie podam.

            Na skróty idą ignoranci, a ludzie wychowani witają się z takimi, jedynie werbalnie.
            • matylda1001 Re: okiem laika 29.04.14, 00:09
              nm.buba011 napisał:

              >- owe "schorzenie" umiejętnie wpasował w promocję swojej książki, którą promował w tym programie, oczywiście na... stojąco. <

              Nie... no... Chory to on jest naprawdę. Jak już stał, to promował wink ale może trudno mu się tak poderwać do powitania.

              > Te panie też nie grzeszą znajomością s-v.
              Powinny wyczuć niewychowanego pana i zachować dystans, aby ten mógł się podnieść.
              < Zdarzają się nawet młode kobiety, co z siedzącym "dżentelmenom"... odmawiają.<

              Takie nie podają wody Wojewódzkiemu. A te, co podają, czyż mogłyby odmówić podania ręki takiej wielkości? A nuż ją odkryje? smile

              > Ja nigdy też w takiej sytuacji ręki nie podam.<

              ...wiem, wiem...smile

              > Na skróty idą ignoranci, a ludzie wychowani witają się z takimi, jedynie werbalnie.<

              smile Bubo, naprawdę nie ciąży Ci to niewolnicze jarzmo? Nie twierdzę, że zawsze i wszędzie trzeba być elastycznym jak , za przeproszeniem, gumka w majtach, ale czy naprawdę ręka by Ci uschła, gdybyś (w pewnych warunkach) podał ją siedząc - siedzącemu?








Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka