Dodaj do ulubionych

"Chamskie" slowo ? ...

22.01.15, 05:17
Co to znaczy *chamski* ? dlaczego niektorzy maja z tym slowem taki problem?
Czy to rzeczywscie niekuturalne slowo?
Czy uzywanie slowa "chamski, chamskie, po chamsku" itp jest niekulturalne, i z jakiego powodu?

w/g Slownika Jezyka Polskiego slowo cham oznacza:
SJP

cham
1. posp. «o człowieku ordynarnym»
2. daw. «pogardliwie o chłopie»


chamski inaczej to:
Synonimy
chamski (prostacki) pot.
ordynarny


a po chamsku oznacza:
po chamsku pot.
ordynarnie
po grubiańsku
po prostacku
grubiańsko
karczemnie

po dragońsku
plugawo


dla prownania, co oznacza w/g tegoz slownika "prostak":
prostak pogard. «o człowieku niewykształconym i niekulturalnym»
 prostacki  prostacko  prostaczka


synonimy slowa 'prostak':
prostak
kałmuk
bamber
jaskiniowiec
troglodyta
plebejusz
żłób
barbarzyńca
cham
gbur
chamidło
chamisko
chamuś
grubianin
ordynus
burek
prymityw
parobas
gburzysko


Inne wyjasnienia slowa "cham, chamskie zachowanie"

Czy wiedzą, że Cham za swe złe zachowanie w stosunku do ojca został przez niego przeklęty, skąd zaś pochodzi nazwanie człowieka źle wychowanego, prostaka i gbura - chamem.
Dziś najczęściej słowo cham jest używane na określenie osoby, która zachowuje się bezczelnie i w sposób grubiański. W mowie potocznej to sowo funkcjonuje w wielu odmianach np. chamski, chamka, chamsko, odchamić.
Dawne przeklenstwa, czyli ...

Dlaczego "prostak" nie jest dla niektorych slowem obelzywym a juz "cham, chamski, po chamsku" - tak?
Czy to nie jest przesada?

Minnie
Obserwuj wątek
    • aga-kosa Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 09:13
      Prostakiem się bywa nie zawsze ze swojej winy - w domu nie nauczyli, że buty trzeba wycierać, że rękawy nie służą do wycierania nosa, nie nauczyli posługiwania się sztućcami itd...
      Prostak wychowany pośród podobnych sobie nawet nie zdaje sobie sprawy sprawiania przykrości innym.
      Chamstwo, to - myślę - jest działalność celowa, aby sprawić drugiemu krzywdę moralna, finansową, naruszyć cieleśnie itd aga
      • minniemouse Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 09:27
        No, niekoniecznie.
        W/g definicji cham to takze/wlasnie prostak, osoba bez kultury i obycia,
        to takze wynosi sie z domu, a zatem jest sie chamem z nie swojej winy.
        Podlug Biblii pojecie 'chama' wzielo sie od Chama, syna Noego, ktory wysmiewal sie z pijanego, golego ojca,
        stad sie wzielo okreslenie na czlowieka zle wychowanego - czyli prostaka - "cham".
        Mnie wszakze najbardziej interesuje kwestia od kiedy to pojecie "cham" stalo sie niekulturalne.
        jakies zrodla moze ktos o tym zna?

        Minnie
        • horpyna4 Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 11:25
          Po prostu z biegiem lat (a nawet wieków) niektóre słowa stają się bardziej wulgarne w odbiorze. Choćby "gęba" - kiedyś nie było to prostackie określenie, tak normalnie mówiono o twarzy.

          Słowo określające najstarszy zawód świata, będące dziś chamskim przerywnikiem spod budki z piwem, nie tylko było kiedyś zupełnie normalnym, ale wręcz zostało uwiecznione na piśmie w średniowiecznym prawodawstwie.

          Być może słowa używane przez kilka wieków przestają być eleganckie i zostają zastępowane innymi. "Cham" niewątpliwie jest słowem bardzo starym, zresztą jego znaczenie było dawniej nieco inne. Nie chodziło o bezpośrednie wywodzenie się od syna Noego, sprawa jest bardziej skomplikowana.

          Otóż w czasach pańszczyźnianych uważano, że od Chama pochodzą chłopi. Od innego syna Noego, Jafeta - szlachta; od trzeciego, Sema - Żydzi (stąd zresztą określenie "ludy semickie").
          Taki podział miał uzasadniać poddaństwo chłopów, jako potomków człowieka nieszanującego ojca. I w tamtych czasach określenie "cham" oznaczało po prostu chłopa, a nie człowieka źle wychowanego.

          Po wielu wiekach słowo to zmieniło nieco znaczenie i stało się nieelegankie. Podobnie zresztą, jak wyżej wspomniana "gęba".
          • aga-kosa Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 12:07
            Nie będę sobie gęby strzępić, zobacz Hopryno, co zrobiono ze słowem KUTAS. wink
            • gazeta_mi_placi Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 12:15
              Ojej, ale brzydkie słowo uncertain
              • aqua48 Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 12:29
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Ojej, ale brzydkie słowo uncertain

                Hmm słowo "kobieta" też kiedyś było brzydkie.
                • gazeta_mi_placi Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 12:35
                  Naprawdę? big_grin
                  • horpyna4 Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 15:28
                    Tak, eleganckim określeniem było "niewiasta". "Kobieta" było pogardliwym, wiązało się chyba z zajmowaniem się chlewem.

                    A kutasy to takie grubsze frędzle. Bywały np. przy ozdobnych zasłonach (portierach), baldachimach, czy bogatych strojach. Jeszcze niedawno słowo to było w użyciu w stosunku do frędzli zdobiących stroje ludowe, czasem występowało zdrobnione - kutasik.
                    • baba67 Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 16:27
                      No i kiep bylo wulgarne. teraz tylko we wciaz uzywanym przymiotniku kiepski jest tylko potoczne
                      • horpyna4 Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 20:31
                        Bo ja wiem, czy wulgarne? Raczej nieco żartobliwe. Męskim odpowiednikiem był kuś, ewentualnie kuśka. Słowo "kuś" przetrwało jako nazwisko; ciekawe, czy posiadacze takiego nazwiska wiedzą, co ono oznacza.
                        • panidemonka Re: "Chamskie" slowo ? ... 25.01.15, 07:47
                          horpyna4 napisała:
                          Znałam księdza o nazwisku Kuśka Nikt z moich znajomych nie wiedział co mam na myśli mówiąc, że nazwisko trochę niefajne.
                          > Bo ja wiem, czy wulgarne? Raczej nieco żartobliwe. Męskim odpowiednikiem był
                          > uś, ewentualnie kuśka. Słowo "kuś" przetrwało jako nazwisko; ciekawe, czy posia
                          > dacze takiego nazwiska wiedzą, co ono oznacza.
                          • horpyna4 Re: "Chamskie" slowo ? ... 25.01.15, 11:08
                            No cóż, znajomość staropolszczyzny nie jest powszechna.
                            • aga-kosa Re: "Chamskie" slowo ? ... 25.01.15, 18:18

                              Tadeusz Boy-Żeleński napisał "Pieśń o mowie naszej"
                              Pozwólcie tylko dwie zwrotki zacytuję bo Boy ciągle aktualny:
                              Pytam tu obecne panie
                              (By od grubszych zacząć braków)
                              Jak mam nazwać "obcowanie"
                              Dwojga różnej płci Polaków?

                              Czy "dwu dusz bratnich pokrewieństwem"?
                              Czy "tarzaniem się w rozpuście"?
                              "Serc komunią" czy też " świństwem"
                              Lub czym innym w takim guście
                              Ileż to wody w Wiśle upłynęło a "Pieśń.." jest nadal aktualna. aga

                              • panidemonka Re: "Chamskie" slowo ? ... 26.01.15, 13:13
                                "Na wieś gdy się człek dobędzie chcąc odetchnąć życiem zdrowszem słyszy: "Kaśka jak to bendzie wzlendem tego co i owszem?" smile
                                • minniemouse Re: "Chamskie" slowo ? ... 26.01.15, 22:08
                                  "Kaśka jak to bendzie wzlendem tego co i owszem?"

                                  powino byc:

                                  "Kaśka, to jak bendzie wzlendem tego co i owszem?"

                                  M.
                                  • minniemouse Re: "Chamskie" slowo ? ... 26.01.15, 22:09
                                    ps

                                    a nawet chyba poprawna wersja:

                                    "Kaśka jak to bendzie wzglendem tego co i owszem?"


                                    m.
                                    • horpyna4 Re: "Chamskie" slowo ? ... 27.01.15, 11:46
                                      Wydaje mi się, że nie było "jak to bendzie", tylko "jagze bendzie".
                                      • minniemouse Re: "Chamskie" slowo ? ... 27.01.15, 22:28
                                        Masz chyba racje Horpyno big_grin

                                        a to i ja sie pacam po lapie : )

                                        Minnie
                                  • panidemonka Re: "Chamskie" slowo ? ... 27.01.15, 07:34
                                    Masz rację, powinno być. Cytowałam z pamięci i poszło nie tak. Posypuję głowę popiołem -tylko mentalnie, bo nie mam popiołu, obiecuję co i jak cytujęsmile
                                    • panidemonka Re: "Chamskie" slowo ? ... 27.01.15, 08:09
                                      Miało być "obiecuję uważać co i jak cytuję".
                                      • minniemouse Re: "Chamskie" slowo ? ... 27.01.15, 08:47
                                        No juz dobrze, dobrze, zeby mi to bylo ostatni raz! wink wink wink wink wink wink wink

                                        Minnie
                    • matylda1001 Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 22:13
                      horpyna4 napisała:

                      >A kutasy to takie grubsze frędzle<

                      Dobry Boże... ileż wstydu najadła się moja pani od polskiego przez te kutasy... smile
                      Przez całe cztery lata LO, średnio co dwa tygodnie gnała nas na jakąś sztukę do teatru. Rezerwowała cały, najczęściej ostatni rząd na wieczorny spektakl, kazała się stosownie ubrać i zachowywać "jak na kulturalną młodzież przystało". Nie pamiętam co to było, ale w Teatrze Powszechnym i grał Olgierd Łukaszewicz. No i na scenie padło słowo "kutasy"... Jako pierwszy zareagował niejaki Andrzej B. Odgłos, jaki z siebie wydał, spowodował wybuch wesołości, najpierw u najbliżej siedzących, po chwili rechotał już cały rząd. Sytuacja nie do opanowania, bo już nikt nie wiedział, czy śmiejemy się z Andrzeja, czy z tych kutasów smile Finał był taki, że widownia straciła zainteresowanie tym, co dzieje sie na scenie i wiekszość "dyskretnie" odwracała się do tyłu. Po tym wydarzeniu pani obraziła się na nas i dała nam spokój z teatrem na dobre dwa miesiące.
                      • dar61 Spektakl do 1962 r? ... 22.01.15, 22:50
                        www.youtube.com/watch?v=VxVOZEcf9PY
                        Po tym [jw.] czasie chyba już wszyscy znali, że nie tylko u szabli toto wisiało...

                        ***
                        Jeremiemu
                        • matylda1001 Re: Spektakl do 1962 r? ... 23.01.15, 00:22
                          A gdzie tam smile w 1962 roku to ja jeszcze nie umiałam chodzić samodzielnie na dwóch nogach.
                          Z kolei, gdy trwało moje ukulturalnianie, Starszych Panów młodzież dobrowolnie nie oglądała.
                          • dar61 Spektakl o 1.10? 24.01.15, 00:48
                            To tak jak u mnie... Do swej matury miałem dawkowany dostęp do przekaziorów, żeby już o kinie nie wspomnieć. Tę piosneczkę poznałem byłem w ... lekturze, dopiero potem zaczęto ją rewitalizować w tv, a szkoda, że tak późno.
                            Słowo tu o[b]mawiane powinien jeden z drugą poznać, historycznie i językowo - w lekturze PanaTadeuszowej, bo zdaje się jest tam obecne. Dobry/-a belfer/-ka zrobi z tego majstersztyk, a dzieciaki zapamiętają do końca życia.
                            Szkoda, że nie ma czasu w szkołach zrealizować lekcji językowej o wyrazach polskiej mowy, jakie zmieniły znaczenie. Dla mnie to - w szkole - była niezapomniana chwila. Człek się rozsmakowywał...
                            W ostatnich wydaniach słownika wyrazów obcojęzycznych Stefczyka vel Koalińskiego jest taki suplement, -wyrazy, jakie dziś mają inne znaczenie. Szczęka mi opadła, jak to czytałem. Po-le-cam!

                            ***
                            Ile się człowiek namęczy dla Jagi... Lub Jurka.
                      • asia.sthm Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 22:52
                        Dlatego aktorzy wiedza czego spodziewac sie po widowni kiedy szkoly przybywaja na spektakl. Uzywaja okreslenia: Lektury grac, to wielkie wyzwanie.
                        • matylda1001 Re: "Chamskie" slowo ? ... 23.01.15, 00:33
                          Oj, tak smile Toteż dlatego pani prowadzała nas na normalne, wieczorne spektakle, żebyśmy coś skorzystali. Od czasu do czasu chodziliśmy nawet na premiery. Teatrów było dużo do wyboru, a bilety były tanie. Nigdy potem nie byłam tak na bieżąco z repertuarem jak w tamtym okresie.
    • matylda1001 Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 19:50
      Kiedyś, pewien mężczyzna, wyciągnął do mnie rękę jako pierwszy i powiedział - "Chamski jestem". Przez myśl przeleciało mi, ze dużo samokrytycyzmu jest w tym człowieku, a po chwili dotarło do mnie, że to jego nazwisko. Chociaż często poznaję jakieś dziwne nazwiska, to muszę przyznać, że to zrobiło na mnie wrażenie. Biedny człowiek.
      • asia.sthm Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 19:58
        Ech Matyldo, dalas mu sie nabrac na przestudiowany chwyt. Majac takie nazwisko moglby przedstawiac sie: Marek Chamski lub nazywam sie .... a on lubil szokowac i patrzec na rezultat. Mozna mu spokojnie wybaczyc robienie jaj.
        • horpyna4 Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 20:39
          Żeby było zabawniej, to Chamski jest nazwiskiem szlacheckim. Jedni Chamscy pieczętowali się herbem Gryff, inni bodajże Jastrzębiec.
        • matylda1001 Re: "Chamskie" slowo ? ... 22.01.15, 20:42
          Mogłoby tak być gdyby nie to, że sytuacja była służbowa, nie bardzo sprzyjająca humorystycznym popisom, a facet bardzo mocno dorosły. Powiedział - Chamski jestem - tak, jak niektórzy starsi panowie przedstawiają się - Malinowski jestem. Ja myślę, że jak się od urodzenia nosi nazwisko, to człowiek się do niego przyzwyczaja i nawet najbardziej oryginalne, "kojarzące się", dla właściciela brzmi naturalnie.
          • minniemouse Re: "Chamskie" slowo ? ... 23.01.15, 01:14
            No dobrze, zgadzam sie ze niektore slowa przez wieki zmienily nieco znaczenie.
            ale akurat 'cham, chamski, po chamsku' to nie zauwazylam.
            wrecz odwrotnie, zauwazam ze np media nadal stosuja to slowo, nie tylko media ale np politycy, zreszta wszyscy, wszyscy:
            Kto tu jest chamem
            Protasiewicz byl .... i chamski
            dla mnie to jest oznaka ze z tym slowem jest wszystko w porzadku
            tylko dla niektorych ma ono jakies szczegolne znaczenie, i mylnie, jak sadze.


            Ale najbardziej dziwi mnie to, gdy broniac rzekomo zasad SV wywoluje sie bardzo niegrzeczna awanture, czesto z personalnymi wycieczkami o uzycie tego slowa.
            To jest najbardziej zadziwiajacy paradoks dla mnie.
            Juz bardziej zasad SV lamac sie nie da, dla przykladu wymyslajac komus:
            "dziwie sie ze uzywasz tego slowa XYZ, bedac abcd, powinnas wiedziec ze to niekulturalne".
            Tu zasady SV lamane sa t czterokrotnie.
            Najpierw Netykieta, ktora glosi aby nie wykolejac watkow (co innego watki naturalnie, powoli zbaczajace na tematy pokrewne ).
            Dalej, SV uprasza, aby pomijac cudze gafy.
            nastepnie, uwagi zwykle sa zwracane tonem pelnym wyzszosci i ad personam - jedno i drugie wystepek przeciwko SV. i oto mamy tu cztery wyrazne momenty pogwalcenia Savoir Vivre'u, wszystko niby w swietym oburzeniu za uzycie zupelnie neutralnego slowa *chamski* i/ lub jego roznych odmian.

            Zupelnie tego nie pojmuje. Bo mozna owszem zwrocic komus grzecznie i spokojnie uwage "wydaje mi sie ze uzylas/es za mocne slowo, "prostacki" byloby odpowiedniejsze".
            I mozna grzecznie a stanowczo poprosic o zaprzestanie uzywania slowa "chamski" bo nas razi.
            To jest neutralna i bezosobowa akcja. i zgodna z SV. wtedy swiadectwo o sobie wystawia osoba ktora pomimo prosb dzialanosci nie zaprzestaje a powinna, lub,
            bo moze byc i tak w zaleznosci od okolicznosci, ma ona prawo bronic swojego prawa do uzywania takiego a nie innego okreslenia.

            Ale z pewnoscia forma lamiaca zasady SV w czterech punktach nie jest wlasciwa droga do zwracania uwagi na niestosownosc formy?

            Minnie


            • aga-kosa Re: "Chamskie" slowo ? ... 23.01.15, 09:16
              Stare nieobraźliwe:
              "Pan Tadeusz " A. Mickiewicz.
              "Wojski pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity
              Przy którym świecą gęste KUTASY, jak kity"
              DZIEWKA - kobieta pomagająca w gospodarstwie. Teraz obraza bo dzisiejsza dziewka jest nierozgarnięta w sprawach gospodarczych. aga
              • asia.sthm Re: "Chamskie" slowo ? ... 23.01.15, 09:26
                dlatego w starych ksiazkach kucharskich przepis kulinarny zaczynano od słów: wziąć sześć silnych dziewek kuchennych...
                • horpyna4 Re: "Chamskie" slowo ? ... 23.01.15, 09:38
                  U górali jest jeszcze zabawniej, bo nie mówią "dziewka", tylko "dziwka" (pochylone "e", tak jak w "kobita" zamiast "kobieta"). I wcale ta ichnia "dziwka" nie oznacza dziwki w potocznym ogólnopolskim znaczeniu, tylko po prostu dziewczynę.
                  • aqua48 Re: "Chamskie" slowo ? ... 23.01.15, 09:59
                    horpyna4 napisała:

                    > U górali jest jeszcze zabawniej, bo nie mówią "dziewka", tylko "dziwka" (pochyl
                    > one "e", tak jak w "kobita" zamiast "kobieta"). I wcale ta ichnia "dziwka" nie
                    > oznacza dziwki w potocznym ogólnopolskim znaczeniu, tylko po prostu dziewczynę.
                    >
                    Górale mówią "dziywce" - w l.mn "dziywcota", albo "dziwcok", i "dziywka" smile To piękne staropolskie dziewczę.
                    • minniemouse Re: Mgla po goralsku.. 23.01.15, 10:59
                      No skoro juz watek zjezdza z toru to niech bedzie i to:

                      Jak gorale mowia na mgle?
                      - G..no widac!

                      Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka