raj-ana
20.02.15, 09:13
Niby błaha sprawa, a nurtuje mnie od jakiegoś czasu. Nie mamy pomieszczenia socjalnego w którym można zjeść, w związku z czym jemy posiłki przy biurkach niestety. Pracuję biurko w biurko z kolegą, z którym czasem zamieniam parę słów w pracy, ale generalnie nie rozmawiamy zbyt wiele. Ale on za każdym razem kiedy coś jem wychyla głowę i mówi "smacznego". Robi to normalnie z uśmiechem, na pewno nie złośliwie czy coś, ale słysząc to codziennie po 2 razy dosłownie szlag mnie trafia. Nie wiem czemu irytuje mnie to niezmiernie, do tego stopnia że potrafię odkładać jedzenie do momentu, kiedy wiem, że on będzie musiał wyjść i coś załatwić. Nie dość, że jedzenie przy biurku jest niekomfortowe to jeszcze to dodatkowe "smacznego" mnie dosłownie dobija. Nic mu nie powiem, bo zakładam, że jednak robi to z grzeczności, ale zastanawiam się jak SV odnosi się właśnie do życzeń "smacznego"? Czy to podlega pod jakieś zasady?